#kino

12
1177

Wróciłem właśnie z seansu filmu Project Hail Mary i zastanawiam się, czy ktoś może oglądał go uważniej niż ja i może sprostować następujące. Wydawało mi się, że najpierw mówiono, że cel podróży znajduje się 11 lat świetlnych od Ziemi; później, kiedy główny bohater budzi się z hibernacji, oblicza, że zużył paliwa tyle, ile zająłby ponad 100-letni lot, a tymczasem droga powrotna miała mu zająć zaledwie 6 lat. Czy coś przeoczyłem? Czy rzeczywiście były tam aż takie nieścisłości? Dokładnie również pamiętam, że w jednej z pierwszych scen lekcji z dziećmi, kiedy zostały zapytane o prędkość światła, jedno z nich odpowiedziało, że jest to 300 tysięcy mil na sekundę, a nauczyciel nie sprostował, że powinno być kilometrów i potwierdził, że odpowiedź jest dobra.


#filmy #sciencefiction #kino #pytanie

Też to zauważyłem, ale to skrót myślowy bo nie chodzi o to ile zajmie podróż z perspektywy czasu, tylko z perspektywy bohatera. A przez podróż z dużymi prędkościami i dylatacje czasu dla niego upłynie mniej czasu. Zresztą tam powiedział " zabaczymy się za 4-5 lat" w domyśle że on się z nimi zobaczy.

@Asarhaddon Musiałby osiągnąć prędkość rzędu przynajmniej 90% prędkości światła co na takim dystansie i przy takim paliwie jak stosowanym w Projekt Hail Mary jest możliwe. To znaczy tak jakby bo w książce popełniono tu jednego babola. Pomijając fakt że użyte paliwo ma większą wydajność niż byłoby to możliwe, to różnica czasu o jakiej tam mówiono byłaby możliwa w idealnych warunkach gdyby statek przyspieszał przez dokładnie połowę dystansu, a potem przez połowę dystansu hamował. Wtedy według obliczeń podróż zajęłaby mniej niż 4 lata i statek rozpędził by się do ponad 99% prędkości światła. Ale przy ilości o jakich mówimy w książce i filmie to możliwe byłoby korzystanie z silników jedynie przez jakieś 15% dystansu (7,5% na przyspieszanie oraz tyle samo na hamowanie) i wtedy maksymalna osiągnięta prędkość to około 90% prędkości światła i podróż zajęłaby około 7 lat.


W sieci jest fajny kalkulator który to obrazuje na przykładzie podróży do Tau Ceti właśnie https://www.overvieweffekt.com/tools/relativistic-travel-calculator i jak ktoś chce się pobawić to polecam zmianę parametru "Coast Phase".

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

484 + 1 = 485

Tytuł: Projekt Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Czas trwania: 2h 36min

Ocena: 8/10


Ken z "Barbie" wylatuje w kosmos. Słuchając przeboju "Ja i mój golem" stara się przypomnieć sobie po co właściwie leciał. Bardzo fajny i ładny film.


Jako ciekawostkę wrzucam odnośnik do bloga fotografa, który robił zdjęcia do napisów końcowych: https://rpastro.square.site/s/stories/phm


#filmmeter #kino

Byłem wczoraj bo się różni ludzie jarali. I to taki film, który mógłby lecieć w niedzielny poranek na Polsacie jako "familijny". A przy tym bardzo ładnie zrealizowany (sidżiaj w zwiastunie Star Warsów przed seansem wyglądało przy nim jak projekt studencki) i ma całkiem niezły balans między humorkiem a poważną fabułą. Spodziewalem się szczerze mówiąc bardziej klasycznego i poważnego sci-fi, ale i tak wychodziłem zadowolony, bo bawiłem się zaskakująco dobrze :)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Moment, w którym 66% filmów animowanych wykonanych w technologii CGI było o mrówkach.


Kolejność wyglądała tak:

  • Toy Story (1995) - Pixar

  • Mrówka Z (październik 1998) - DreamWorks

  • Dawno temu w trawie (listopad 1998) - Pixar

Skąd ten wysyp owadów? To nie był przypadek, tylko gruba inba biznesowa w Hollywood.

Jeffrey Katzenberg pokłócił się z szefostwem Disneya, trzasnął drzwiami i założył konkurencyjne DreamWorks. Doskonale wiedział, że Pixar (robiący filmy dla Disneya) dłubie akurat nad "Dawno temu w trawie". Żeby utrzeć nosa byłemu pracodawcy, na szybko odpalił własny, bliźniaczy projekt.


DreamWorks narzuciło grafikom mordercze tempo i przesunęło premierę tak, żeby wypuścić "Mrówkę Z" na miesiąc przed premierą Pixara. Ekipa Pixara (w tym Steve Jobs) wpieniła się o kradzież pomysłu.


Dzięki tej dramie dostaliśmy w krótkim czasie dwie klasyczne, ale zupełnie różne animacje: lekką i familijną od Pixara oraz dość mroczną, egzystencjalną od DreamWorks.


#film #kino #ciekawostki #animacja

6fdad699-d135-4a39-ae75-8a9f14cde19f

Zaloguj się aby komentować

#filmy #kino


Zjawa

2015


Ależ mnie zawiódł ten film. Po części chyba dlatego, że miałem duże oczekiwania, bo słyszałem dobre opinie, a po części dlatego, że był to jeden z filmów, które chciałem obejrzeć od dawna, ale zawsze jakoś nie było po drodze. Z opisu na Filmwebie: Ranny po ataku niedźwiedzia Hugh Glass jest świadkiem zabójstwa swojego syna. Pozostawiony przez mordercę na pewną śmierć, postanawia się zemścić za wszelką cenę. Ot idzie se skatowany chłop, trochę akcji, chłop dalej idzie. To, że chłop idzie miało stać się dla mnie treścią tego obrazu. Umęczenie, znój, trwoga, przytłoczenie. Liczyłem na jakiś mroczny klimat, na mękę udręczonej śmiercią własnego dziecka duszy, na zemstę powolną, żmudną i z zimną krwią. Zemstę która raczej psychicznie zniszczy zarówno mściciela jak i tego złego a nie, że ktoś komuś wsadzi nóż albo obije mordę. Dostałem raczej trochę akcji (głównie w finale) plus zimowe krajobrazy. To drugie na plus.

088b9d3e-a5b5-4e1f-9787-0f740261edb6

Zaloguj się aby komentować

457 + 1 = 458


Kino średnich lotów w #piechuroglada

----------

Tytuł: The Aviator

Rok produkcji: 2004

Reżyseria: Martin Scorsese

Kategoria: #biograficzny #dramat

Czas trwania: 170 min

Moja ocena: 6/10


Historia ekscentrycznego wizjonera Howarda Hughes'a i jego drogi od producenta filmowego do konstruktora i właściciela linii lotniczych.


Nie porwał mnie jakoś specjalnie ten obraz - był stanowczo za długi, za mało wciągający, zbyt przekombinowany. DiCaprio raczej mnie drażnił, niż się podobał, a ten film obnaża według mnie główne problemy związane z jego grą: kiepska barwa głosu oraz ciągłe wrażenie, że ogląda się kogoś, kto gra daną postać, a nie "jest" tą postacią. Nie wiem, czy lepiej nie sprawdziłby się tu Clive Owen (z tamtego roku rzecz jasna). Polecam osobom lubiącym filmy biograficzne.


#filmy #kino #filmmeter

3eae4ecd-5deb-488c-bc8b-7f3fafba61d5

Zaloguj się aby komentować

423 + 1 = 424

Tytuł: Project Hail Mary (Projekt Hail Mary)

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Przygodowy / Sci-Fi

Reżyseria: Phil Lord oraz Christopher Miller

Czas trwania: 156 minut

Ocena: 8.5/10


Ekranizacja bestsellera Andy’ego Weira to rzadki przykład filmu, który z ogromnym szacunkiem podchodzi do materiału źródłowego. Produkcja jest bardzo podobna do książki, co sprawia, że fani literackiego pierwowzoru poczują się podczas seansu jak w domu.


Film przemyca wiele drobnych smaczków, które w książce były dokładnie opisane, a na ekranie pojawiają się jako wizualne wskazówki (choć nie zawsze są wprost wyjaśnione):


  • Pierwsze spotkanie z Rockym: Scena w tunelu świetnie oddaje proces poznawczy obcej cywilizacji. Ściana dzieląca bohaterów początkowo składa się z wielu różnych fragmentów i materiałów, ponieważ Rocky nie wiedział, jak działa ludzki wzrok. Dopiero gdy Grace zaczął go obserwować przez przezroczysty element, ściana w kolejnych scenach stała się w całości szklana.

  • Los załogi: Film subtelnie, ale wyraźnie pokazuje różny stan rozkładu i mumifikacji zwłok współtowarzyszy Grace’a. To bezpośrednie nawiązanie do książki, gdzie bohater odkrywa, że astronauci zmarli w hibernacji w różnym czasie.


Wybór Ryana Goslinga do głównej roli był strzałem w dziesiątkę. Aktor idealnie uchwycił charakter postaci – jest śmieszny, ironiczny i błyskotliwy, dokładnie tak, jak zapamiętałem go z kart powieści. Cały film utrzymany jest w tym samym lekko humorystycznym, ale naukowo-względnie-wiarygodnym stylu, co oryginał.


Jedną z ciekawszych różnic (lub przynajmniej elementów bardziej wyeksponowanych) jest moment wejścia Grace’a na pokład obcego statku – pomysł ten wypadł na ekranie bardzo efektownie i dodał akcji dynamiki. Mnie jako czytelnika, bardzo miło zaskoczył. Każdy, kto przeczytał książkę film może być mniej zaskakujący, ponieważ fabuła wiernie podąża za znanymi schematami, ale poziom wykonania i chemia między bohaterami (nawet tymi pozaziemskimi) rekompensują brak niespodzianek.


Nie wiesz co robić przez święta? Idź do kina, film jest tego warty.


https://www.imdb.com/title/tt12042730/

#filmmeter #filmy #kino

ab93da2e-103e-4077-ba8e-da7027a3fb68

Zaloguj się aby komentować

422 + 1 = 423


Jak wytresować kosmitę poza światem. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Project Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Kategoria: #scifi #przygodowy

Czas trwania: 156 min

Moja ocena: 7/10


Astronauta budzi się jako jedyny ocalały z załogi statku kosmicznego, nie pamiętając kim jest. Wkrótce odkrywa, że od jego misji zależy przyszłość ludzkości, nic jednak nie jest w stanie przygotować go na to, kto przyjdzie mu z pomocą w wykonaniu tego zadania.


Film jest dobry - tylko i aż. Nie podejmuje ryzyka, nie jest odkrywczy, nie zmusza do zmiany perspektywy, ale ogląda się go przyjemnie, jako lekką komedię, bezpieczną przygodówkę. Osobiście uważam, że jest mocno przehypowany, co nie znaczy też, że jest zły. Duża część scen rozgrywa się wewnątrz statku kosmicznego i jest masa praktycznych efektów, co było na duży plus, bo dawało wrażenie namacalności. Jeśli chodzi o aspekt komediowy to był ok, opierał się w głównej mierze na suchym humorze oraz niecodziennej relacji głównego bohatera z nietuzinkowym przyjacielem, dając nam międzygatunkowy bromance. Przez większość seansu byłem jednak trochę obojętny na to, co się działo, a jedyną sceną, która naprawdę na mnie zadziałała, było karaoke. Razem z kolegą, z którym byłem na tym w kinie, mieliśmy podobne skojarzenia z innymi obrazami, do których można porównać ten film: Cast Away, Marsjanin, Robinson Crusoe, Arrival, Kontakt, trochę Interstellar, Jak Wytresować Smoka. Osobiście uważam jednak, że ten film zbyt mało dał jeśli chodzi o emocje i idee, był za mało przełomowy (żeby nie powiedzieć: w ogóle), żeby przetrwać próbę czasu, i raczej nikt nie będzie go wspominać za kilka lat. Mimo wszystko polecam jako niezobowiązujący seans, w trakcie którego można poczuć się dobrze.


#filmy #kino #filmmeter

e0e77fc3-8056-4e36-a594-ddc56a34ccec

Film jest dobry jeszcze z jednego powodu: trzyma się książkowego oryginału. Nie jak Marsjanin...

A oryginał książkowy jest bardzo dobry, bo to jest hard-science fiction.

@Piechur trzyma się książki - to, że zastosowano uproszczenia to oczywiste bo inaczej zamiast filmu musiałby powstać serial - niemniej jednak nie zmieniono żadnych istotnych fragmentów oryginału (jak we wspomnianym przeze mnie Marsjaninie, gdzie choćby całkowicie zmieniono zakończenie).

Wiadomym jest, że książkowy pierwowzór zawsze będzie lepszy. A jeśli ktoś dzięki temu filmowi przeczyta książkę to chyba tym lepiej :)

Zaloguj się aby komentować

421 + 1 = 422


Smoki w #piechuroglada

----------

Tytuł: How To Train Your Dragon: The Hidden World

Rok produkcji: 2019

Reżyseria: Dean DeBlois

Kategoria: #animacja #familijny

Czas trwania: 104 min

Moja ocena: 7/10


Mieszkańcy wyspy Berk, którzy nauczyli się żyć w zgodzie ze smokami, muszą opuścić swój dom, gdy jako cel obiera ich bezwzględny łowca Grimmel. Młody wódz Czkawka postanawia odnaleźć ukrytą krainę smoków, w której ma nadzieję znaleźć schronienie dla swoich poddanych i obrośniętych łuską przyjaciół.


Ostatnia część popularnej i lubianej serii o smokach, w której pierwsze skrzypce gra oczywiście sympatyczny smok Szczerbatek oraz jego relacja z wikingiem Czkawką. Jest to udane podsumowanie przygody, jaką wspólnie z bohaterami przeżyliśmy przez te trzy części. Podobało mi się przesłanie filmu, traktujące o prawdziwej przyjaźni i temu, co taka przyjaźń oznacza, a także o dojrzałości i poświęceniu dla tych, których się kocha. Sceny lotu na smokach oczywiście fantastyczne. Polecam tym, którym podobały się poprzednie części.


#filmy #kino #filmmeter

661f51b9-6557-4fd8-b54a-cb28eb0c36eb

Fun fact: Jak Wytresować Smoka jest pierwszą serią filmów animowanych, której wszystkie trzy części były nominowane do Oscarów w kategorii najlepszego filmu animowanego.

@Piechur moja ulubiona trylogia bajek. Wprost uwielbiam, na drugiej i trzeciej kilka łez w kinie uroniłem.


No dobra, jak umarł Stoik to ryczałem jak bóbr

@Endrevoir W każdej części jest ten element emocjonalny, który po prostu robi robotę, dlatego też bardzo lubię tę serię

Zaloguj się aby komentować

398 + 1 = 399


Zapraszam na #piechuroglada - Kids Edition

----------

Tytuł: Hoppers (Hopnięci)

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Daniel Chong

Kategoria: #animacja #familijny

Czas trwania: 105 min

Ocena Myszy: 7/10


Film z przesłaniem bliskim mojej duszy, ale trochę za mało śmieszny, za bardzo przebodźcowany i momentami zbyt straszny dla wrażliwego dziecka. Dla mnie 6/10. Stary swoje powiedział, a więc oddajemy głos ekspertowi.


[Piechur]: O czym był film?

[Mysz]: Ooo dziewczynce, która przybrała postać bobra. I tam się działo tak, że burmistrz chciał zbudować na jeziorku tą, autrostradę, i te zwierzęta go próbowały zrobić tak, żeby zostawił to jeziorko w spokoju.

[P]: Czy były w tym filmie elementy, które Ci się podobały, które Cię rozśmieszyły?

[M]: Tak, ale bardzo mało. Że ta dziewczynka się zamieniła w bobra, i że spędzała ten czas z babcią. I że zabierała te zwierzęta.

[P]: A co Ci się w tym filmie nie podobało?

[M]: !SPOILER! To jak ten pan, jak zabrali mu maskę i wtedy był taki dziwny. Pożar też mi się nie podobał.

[P]: Jakbyś podsumowała ten film?

[M]: Trochę fajny, trochę źle, trochę śmiesznie.

[P]: A komu byś go poleciła?

[M]: Babci i dziadkowi.


#filmy #kino #filmmeter

ca70d86a-3822-463b-9e00-2fc709881e27

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

hej Ludki z mojego tagu: #w8jek
więc mam dla Was rozpiskę miast i dat kiedy będziecie mogli zobaczyć animację, nad którą siedziałem ostatni rok:
BIAŁOWIEŻA 23/03 18:00 Białowieski Ośrodek Kultury

BYDGOSZCZ 24/03 18:00 Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna

ELBLĄG 22/04 18:00 Klub Środowisk Twórczych Krypta

LUBLIN 20/04 17:00 Przestrzeń Młodych HEJ!

ŁAŃCUT 08/04 19:00 MDK w Łańcucie

ŁÓDŹ 07/04 18:00 Dom Literatury w Łodzi

MIELEC 18/04 19:00 Kino Galaktyka

OPOLE 20/03 18:00 Kino Meduza

PŁOCK |TBA| Kino za Rogiem

POZNAŃ 10/04 18:30 Uniwersytet Artystyczny im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu

RZESZÓW 23/04 Uniwersytet Rzeszowski

WARSZAWA 22/04 18:00 Kino U-jazdowski

ZIELONKA |TBA| Kolejowa 11

zapraszam!

pokazy są z festiwalu O!PLA i są w większości darmowe,
piszcie w komentarzach czy ktoś gdzieś się wybiera?
ja będę na pewno w Łańcucie, ale może gdzieś jeszcze podskoczę dodatkowo,
a w komentarzu wrzucę link do szczegółów i mapkę
#animacja #kino #tworczoscwlasna #chwalesie

c592067e-cf49-45aa-9fca-3d368222bfb4

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować