Hejto.pl
Zdjęcie w tle

Ragnarokk

GURU
  • 1669wpisów
  • 14565komentarzy
Ragnarokk userbar

Z FB "Jeste biologie"


#zwierzeta #patologiazewsi #ochronaprzyrody


Dzień dobry!

Kiedy widzę nazwę “zagroda przyrodniczo edukacyjna” to kojarzy się ona z miejscem gdzie możemy dowiedzieć się czegoś ciekawego o zwierzętach.

Na swojej stronie piszą:

“Na Pogórzu Bukowskim, na malowniczo położonej działce otoczonej lasem, powstała Zagroda przyrodniczo-edukacyjna w Bukowsku. Powstała ona z miłości do zwierząt i przyrody.”

Czy zatem ta miłość do przyrody działa wybiórczo?

Pod jednym z ich filmików na TikToku, gdzie autorzy informują, iż wydra “morduje” im ryby, możemy znaleźć kilka “ciekawych” komentarzy…

Jako placówka zajmująca się edukacją przyrodniczą, profil ten powinien (moim zdaniem) świecić przykładem, tonować agresywne nastroje i uczyć o roli drapieżników w ekosystemie oraz o prawnych aspektach ochrony gatunkowej dzikich zwierząt.

Ale może to tylko mi się tak wydaje prawda?

Tymczasem reakcje twórców pokazują zupełnie coś innego.

W komentarzach pod materiałem roi się od brutalnych porad i nawoływania do zabicia zwierzęcia.

Jeden z użytkowników sugeruje podrzucenie „rybki z trutką”, na co oficjalny profil Zagrody odpowiada:

„Będziemy próbować wszystkiego co się da ”.

Inny „doradca” proponuje zakup żywołapki i dodaje sadystyczną radę, aby po złapaniu zanurzyć całość na 5 minut w wodzie (czego wg niego brakuje w instrukcji obsługi).

Odpowiedź “placówki edukacyjnej”?

Śmiech i komentarz: „Jak mogli zapomnieć o tak istotnej informacji? ”.

Co więcej, oficjalny profil Zagrody aktywnie „serduszkuje” komentarze nawołujące do nielegalnego uśmiercenia drapieżnika.

choć w niektórych innych odpowiedziach twórcy próbują się asekurować, pisząc, że nie chcą jej zabijać, to w rzeczywistości ich bezpośrednie deklaracje o „próbowaniu wszystkiego” oraz publiczne obracanie w żart propozycji torturowania zwierzęcia mówią same za siebie.

Nie wiem czy miejsce tego typu mogłoby się bardziej skompromitować.

To właśnie oni powinni edukować o tym, że wydry można legalne odłowić po otrzymaniu odpowiedniej zgody od RDOŚ…

9d654039-0b37-47a3-9ce9-6f1c5fba075e
Ragnarokk userbar

Niestety tak to wygląda. My jako ludzie lubimy dzielić zwierzęta na te fajne i miłe oraz te które nam nie pasują więc najlepiej je zabić bo to tylko nierozumne, prymitywne stworzenia.

Zaloguj się aby komentować

Walczy już z samym sobą. I ewentualnie z rekordem, wiem że może go pobić bo tak piszą, ale na tym UI to ja ledwo cokolwiek jestem w stanie ogarnąć. Ale wiadomo - póki piłka w grze. Jednak Radek jest o wiele zbyt doświadczony, by przegiąć - ma spokojnie zapas nawet na kilka godzin przerwy jakby większy kryzys go dopadł.


@Wagabundowy na miejscu 10 i zaraz przekroczy też 1000km.


#rower #ultra #choregowno

2adcbc39-14df-4d5e-a69c-eaf846e1578f
Ragnarokk userbar

Zaloguj się aby komentować

No i Radek przekroczył setkę, tylko że dziesiątą


Ma 60km przewagi nad drugim, do mety nieco ponad 300km. Ale dopóki pedały w grze, czy jak tam się w mówi w kolarstwie.


#rower #ultra #choregowno

c41f18ad-3dc5-4427-9395-6dd9017eae08
Ragnarokk userbar

@dzangyl Radek Gołębiewski to taka legenda polskiego gravela. Szalenie sympatyczny człowiek przy tym. Nic nie wiem by miał tutaj konto

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Opornik Obecnie pierwszy raz w życiu jestem po stronie zatrudniającej ludzi Ale jakby się zmieniało to opcja jak najbardziej warta rozważenia

@Ragnarokk Może po prostu jest tak głupi, że nawet ze znajomościami na darmowym stażu go nie chcą xD Znałem takich ludzi - ich nieobecność w pracy luzowała innych, bo nie trzeba było pilnować tamtych przed spie*doleniem nawet najprostszej czynności.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@100mph

Trochę to wciąż niesprawiedliwe. Miał zawodników co odeszli (TAA, Diaz), co umarli, co nie chcieli przedłużać kontraktu, a także takich co jednak się wyraźnie zestarzeli. Nie był to samograj. Oczywiście transfery słabe w chuj, styl gry też średni, ale samograj to nie był.

@Ragnarokk no moze nie samograj ale jednak troche sie zesralo xD inna sprawa, ze zarzadzanie klubem tez lezy bo po tym jak rozkupili Leverkusen puscili bokiem okazje do wziecia Alonso i teraz pewnie zaczna karuzele

Zaloguj się aby komentować

Tak a propos wczorajszej rozmowy o teoriach spiskowych. Moim zdaniem błędem jest to, że w debacie łączy się dwa rodzaje szurów - tych od polityki i tych od nauki.


Polityczne teorie spiskowe mogą jak najbardziej być prawdziwe. Istnieją rządy, grupy wpywów, obrzydliwie bogaci ludzie i korporacje, agencje wywiadowcze - każda z nich ma jakieś interesy które chcą ukrywać przed publiką. Nie jest absurdalną teorią spiskową hipoteza że Hitler uciekł do Argentyny, skoro inni ludzi z jego otoczenia tak faktycznie zrobili. Nie jest teorią spiskową, że rządy zabijają dziennikarzy, bo to robią. I tak dalej. Nie wszystko co jest mówione jest prawdą, ale nie są to rzeczy absurdalne. Szczególnie w czasach, gdzie można być najlepszym kumplem króla pedofili i prezydentem USA.


Ale są też teorie spiskowe na poziomie nauki. Rzeczy, które są całkowicie odklejone, które ludzie odrzucali już 2k lat temu, bo najprostszy eksperyment je obala. Pomysły świadczące tylko o tym, że autor nie zna podstawowych praw fizyki, chemii, medycyny, astronomii itp.


To nie są te same teorie. Nie powinny być grupowane pod jednym terminem.


#gownowpis #teoriespiskowe #bekazszurow

f70a0a2e-e380-494f-9b39-236240a1ffea
Ragnarokk userbar

Wszystko fajnie ale jest w świecie nauki wiele rzeczy,które X lat temu były cudowne i zdrowe na przykład papierosy. Szurstwem w twoim wykonaniu jest teoria,że naukowcy to inni ludzie od reszty - uczciwi,rzetelni itd więc z automatu należy wierzyć naukowcom w kwestii X czy Y. Nie potrzeba było naukowców ani nawet nazwy zjawiska żeby ludzie wiedzieli,że grawitacja istnieje.

@Belzebub Tutaj jest kluczowa kwestia - czymś innym jest kwestionowanie nauki jak odrzucanie nauki. Ciągnąc przykład papierosów - to akurat idealny przykład. Bo to nie badania naukowe cokolwiek dobrego o paleniu papierosów pokazały, a korporacje wykorzystywały wizerunek lekarzy by taki pomysł przepchnąć do umysłow palaczy. Coś jak obecnie robią fani keto/carnivore.


A przy okazji ponoć palenie jest zdrowe na jakieś problemy z jelitami

@Belzebub tylko też widzisz- naukowcy wysnuwają teorię, która staje się podstawą wiedzy w jakiejś dziedzinie, a kiedy po jakimś czasie przyjdzie inny naukowiec i powie "nie zgadzam się z tym" to następuje ponowne zbieranie dowodów, weryfikacja i jeśli faktycznie się to potwierdzi, to zmienia się po prostu stan wiedzy i nauki. I tak do kolejnej aktualizacji, kiedy ludzie (inni naukowcy) przyjdą i odkryją, że znowu wiedzą coś więcej, niż ostatnim razem i znowu zmieni się pogląd na ten temat. Nauka ciągle się zmienia i aktualizuje i tego nikt nie kwestionuje, po prostu przyjmujemy, że NA TĘ CHWILĘ i obecny stan wiedzy jest tak i tak, ale może się to w każdej chwili zmienić.


No to teraz weźmy sobie tych wszystkich szurów od płaskiej ziemi, kopuły, lodowej ściany otoczonej zastępami wojska, antyszczepów i resztę tej odklejonej od peronu hołoty, która będzie non stop gadać dokładnie to samo, wymyślając co raz to kolejne hohoły, ale jak ktoś ich się zapyta żeby w takim razie przestawili na to weryfikowalne dowody to oni stwierdzają, że w tę grę to oni się bawić nie będą.


Nie potrzeba było naukowców ani nawet nazwy zjawiska żeby ludzie wiedzieli,że grawitacja istnieje.

Może i tak, tylko lepiej jest rozwijać dalsze dziedziny wiedzy, jeśli jesteśmy świadomi istnienia i możemy wytłumaczyć to co już widzimy zamiast gadania "to magia", "to sprawa sił wyższych" albo "bóg tak chciał" ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Padam na pysk. Od pół roku żongluje na raz 3.5 projektami, gdzie każdy z nich ma dość pilne terminy. Dwoma z nich ja sam zarządzam (a w trzecim jestem jednocześnie udziałowcem), ale terminy są nieco wymuszone przez specyfikę rynku. Z tego powodu nie mogę ich zapauzować i wznowić na jesień, a w trzecim dodatkowo jestem jedyną osobą, więc na nikogo poza Klaudiusza nie zwalę.


Od miesiąca niemal nie wyszedłem na większy rower czy spacer, jestem permanentnie zmęczony i nieco zestresowany (tylko nieco, bo nikt na mnie nie krzyczy, że coś nie dowożę - spróbowaliby jeszcze :P). Byle do lipca, ale nie wiem czy czerwiec nie skończę w Tworkach. Ale choć one są na tyle blisko, że może mnie rodzina raz na tydzień dowiedzie.


#gownowpis #imtiredboss

34b570c0-97e0-48a4-ba0d-689163fd76b2
Ragnarokk userbar

@fisti Niekoniecznie. Bardzo jara mnie to co robię (poza projektem nr 3, który dla odmiany jest obecnie moim trzonem przychodu, ale z nim pracuję tak 25% całego czasu pracy), mocno rozwijam firmę której jestem założycielem. Psychicznie nie mam problemów, problem jest czysto fizyczny - wiek, fakt że mamy zero zewnętrznej pomocy z dziećmi, zdrowie też zawsze miałem średnie - te rzeczy nie pomagają


Tak, wiem że na dłuższą metę to może w to przejść nawet jeśli sama praca mnie jara, dlatego jednak czekam na spokojniejsze czasy. Tutaj ciągle też konsekwecja zmian sprzed roku, gdzie wyjebaliśmy byłego kumpla janusza biznesu i uznaliśmy, że albo trzeba srać albo zwolnić kibel

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#gotowanie #restauracje #przemysleniazdupy #gownowpis #powinienempracowacalechuj


Rozkminy tak przy okazji rozmowy o gwiazdkach Michelena i zagrywając fantastycznym kebsem własnej produkcji na towarach z Lidla - dlaczego mimo że wiem, że te prestiżowe knajpy mają naprawdę świetnych kucharzy i jedzenie bywa fantastyczne, to jednak już od dekady w żadnej podobnej nie byłem. I nie, nie wynika to z tego że teraz musiałbym sam płacić (no może trochę.)


Nazywam to zasadą 50-10 i stosuję zawsze gdy sam gotuję ale także w innych aspektach życia. Jest to zadanie samemu sobie pytania, czy jestem skłonny poświęcić 50% więcej czasu czy zasobów, by mieć efekt lepszy o 10%. Ostatnio widziałem jak jakiś niezły szef tłumaczył jak przyrządza szparagi. Że tak nie wolno, bo traci smak, tak trzeba, bo ładniej się prezentuje. W połowie skubania myślałem że ich pojebało, w smaku szczerze różnica była znikoma. Czy warto użyć jakiegoś super najlepszego masła prosto z Prowansji zamiast mlekowity? Może tak, ale czy komukolwiek naprawdę tak zależy. Czy wolisz dopłacić 25k do samochodu, by mieć lepsze siedzenia i dwa bajery więcej? Raczej nie. Ze sprzętami, wakacjami i wieloma innymi rzeczami jest tak, że powyżej jakiegoś poziomu solidne 7.5/10 później zaczynają się schody i by przeskoczyć na kolejny poziom trzeba już dużo więcej poświęcić. Bardzo rzadko się na takie coś decyduję.


Nie wiem po co się uzewnętrzniam.

47120093-8245-4c13-a971-daaade6a750b
Ragnarokk userbar

@Ragnarokk są różne określenia na to, ale najbliższe będzie chyba "prawo malejącego zwrotu".

Powyżej pewnego progu dokładanie do czegoś daje w zamian coraz słabsze efekty.

@MostlyRenegade

No tak podejrzewałem, że nie jestem pierwszy co o takich rzeczach myśli. Z drugiej strony też bardzo nie lubię kupowania chłamu wg prawa butów Vimesa

@Ragnarokk - jestem jedzeniowym snobem obdarzonym bardzo wyczulonym zmysłem zapachu (a przez to też częściowo smaku) - dla mnie te 10% robi różnicę - zwłaszcza jak sobie dawkuję dobre restauracyjne jedzenie z umiarem (by nie zdążyło się znudzić).

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować