#animedyskusja

55
464

W Polsce 30 marca ma wystartować oficjalnie nowa platforma streamingowa poświęcona tylko i wyłącznie #anime o nazwie ADN. Szczerze pierwsze o niej słyszę. Na start obiecują mieć dostępne ponad 60 różnych tytułów oraz ponad 1000 odcinków i to wszystko ma mieć polskie napisy. Chwalą się, że niektóre serię będą pierwszy raz dostępne oficjalnie po polsku. No więc pomyślałem, że zrobię posta i zapytam co sądzicie. Mnie w sumie zainteresowali obietnicą, że wszytko będzie po polsku w przeciwieństwie do Crunchyrolla. Jedyne co to katalog tytułów raczej biedny na starcie. Nie pokazali jeszcze całego ale no na razie to w sumie większość widziałem albo mnie nie interesuje.

No ale raczej jest to powód do radości bo u nas w Polsce jest naprawdę słabo jeśli chodzi o dostępność legalnych opcji do oglądania anime. Na Netflixie i innych są jakieś szczątkowe ilości tytułów a największy serwis czyli Crunchyroll blokuje regionalnie niektóre serie oraz nie udostępnia do większości polskich napisów. Z ciekawości dodam do posta ankietę aby zobaczyć jak to wygląda tutaj na tagu.

#animedyskusja

eef7053a-18bb-434e-bc59-53f1fe362c8b

W jaki sposób najczęściej oglądasz anime?

187 Głosów

@SciBearMonky Nie oglądałem za dużo anime na Netflixie ale w sumie to nie słyszałem żeby je tam jakoś cenzurowali? Jedynie do czego można się przyczepić to czasem tłumaczenie jest średnie. W sensie, profesjonalni tłumacze często wolą uprościć pewne kwestie albo pominąć żarty słowne a grupy fansubberskie dają przypisy. Nie wiem jak inni ale ja sobie wolę zastopować i przeczytać co tam tłumacz dopisał co by się zgubiło w tłumaczeniu ale jak kto woli.

Tylko torrenty. Kiedyś jeszcze chciałem być dobrym obywatelem i miałem suba na crunchryrollu ale to była patologiczna sytuacja bo 80% tytułów była po prostu w Polsce niedostępna bo nie było licencji na nasz kraj, a cena suba oczywiście taka sama co inne kraje które już te tytuły miały.

A swoją drogą 60 tytułów to raczej słabiutko, bardziej by mnie interesowało czy nowe sezonowe anime by na tej platformie było.

@Kamry Co do CR to sytuacja się już dawno zmieniła i teraz większość tytułów jest już normalnie dostępna w Polsce ale bez napisów PL. Jedynie serie które np Netflix wykupił na wyłączność i inne takie podobne z problemami licencyjnymi nie są dostępne.

A co do tych 60 tytułów to wiadomo tylko na start. We Francji i innych krajach dostępne jest dużo więcej więc można spokojnie założyć, że jak u nas się przyjmie to będą dodawać więcej.


czy nowe sezonowe anime by na tej platformie było

Ponoć ma być ale jeszcze nie doprecyzowali jakie xd.

Zaloguj się aby komentować

359 + 1 = 360


Tytuł: Umamusume: Cinderella Gray

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Anime / Drama / Sportowy

Czas trwania: 5h 12min

Ocena: 9/10


Tytuł japoński: Uma Musume: Cinderella Gray

Format: TV, 13 odc, 24min/odc

Źródło: Manga

Studio: CygamesPictures

Ocena na AniList: 8.5/10

AniList | MyAnimeList


Najlepiej zrealizowana i najnowsza część całej serii opowiadająca historię postaci, która przewijała się w poprzednich sezonach w tle pochłaniając góry jedzenia. Jeśli mielibyście powiedzieć czym wyróżnia się źrebak po narodzinach to prawdopodobnie byłoby to stanie na własnych nogach. Główna bohaterka Oguri Cap nie była w stanie tego zrobić bo urodziła się ze słabymi, wykrzywionymi nogami przez co musiała być ręcznie podtrzymywana do karmienia, a jej nogi były codziennie masowane z nadzieją, że będzie w stanie chodzić.


Początkowo jedyną cechą wyróżniającą Oguri był ogromny apetyt spowodowany niedożywieniem. Koń potrafił zjadać z głodu własne posłanie czy chwasty, a jej brutalny, siłowy styl biegu przyniósł jej przezwisko "Potwora". Nie bez znaczenia jest również tytułowe szare umaszczenie, które w tamtych czasach było łączone ze słabszą genetyką koni, które nie wygrywają najważniejszych wyścigów.


Anime oddaje rzeczywisty wpływ Oguri Cap na całą Japonię i jej udział w ogromnej popularyzacji wyścigów. Dzięki szaremu koniowi z prowincji, na trybunach obok hazardzistów zaczęły pojawiać się kobiety, młodzież i rodziny z dziećmi. Właśnie te uwielbienie i jej popularność zapoczątkowało w kraju trend produkcji pluszowych maskotek koni wyścigowych, z którymi fani przychodzili na zawody.


Manga zakończyła historię kilka miesięcy temu ale anime jeszcze nie jest skończone i składa się z dwóch sezonów gdzie widzimy rozwój tytułowego szarego kopciuszka.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime #animedyskusja #umamusume #ogladajzhejto #cinderellagray

96f71da6-ef5f-49ac-ae99-2e936aab883b

Zaloguj się aby komentować

358 + 1 = 359


Tytuł: Umamusume: Pretty Derby Season 3

Rok produkcji: 2023

Kategoria: Anime / Drama / Slice of Life / Sportowy

Czas trwania: 5h 12min

Ocena: 8/10


Tytuł japoński: Uma Musume: Pretty Derby Season 3

Format: TV, 13 odc, 24min/odc

Źródło: Gra wideo

Studio: Studio KAI

Ocena na AniList: 7.8/10

AniList | MyAnimeList


W historiach sportowych łatwo kibicować komuś kto przechodzi drogę od zera do bohatera i jako "underdog" wygrywa pomimo przeszkód ale to nie jest taka historia. Trzeci sezon pokazuje dramat sportowca, który jest silny, zdrowy i wygrywa, a mierzy się z presją oczekiwań, że będzie tak bez końca.


Główną bohaterką tego sezonu jest Kitasan Black, która jest wielką fanką poprzedniej protagonistki. To nie jest tylko zmiana jednego talentu na drugi ale pokazanie zupełnie innej perspektywy.


Najbardziej spodobał mi się jej konflikt wewnętrzny, gdzie jako fanka Tokai Teio chciałaby być taka jak jej idolka, a zdaje sobie sprawę, że jest jej przeciwieństwem. Nie jest geniuszem z wybitnym przyśpieszeniem czy talentem ale odkrywa w sobie to czego innym brakuje. Doceniam ten odświeżający motyw rozwoju osobistego przez akceptację swojej mocnej strony i wykorzystanie jej.

Bardzo dobra była również historia poboczna o "Klątwie Satono" czy nawiązania do rzeczywistych wydarzeń czy właścicieli konkretnych koni.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime #animedyskusja #umamusume #ogladajzhejto

ebe3c5ea-b7b2-47ef-88df-c181bef33abf

Zaloguj się aby komentować

Ogłoszenie sponsorowane przez @tobaccotobacco który się wstydzi

Wczoraj, 15 lutego, minęły trzy lata od powstania dziadkonu, nieoficjalnego serwera animedyskusji na discordzie.


Z tej okazji liczby i fakty:

- 7 nowych użytkowników w zeszłym roku,
- 14 streamów jednego bądź kilku anime (seriali, filmów, OVA),
- założony klub na MAL,
- zapoczątkowane wybory na anime sezonu,
- otwarty dosyć popularny kanał o umamusume,
- otwarty serwer zapasowy w protokole matrix.org
- niezakłócone dwie cisze wyborcze (prezydenckie 1 i 2 tura).

Z tej miłej okazji mam przyjemność otworzyć nabór do serwera. Nie prowadzimy castingów, link poniżej prowadzi do kanału przechodniego, w którym proszę o zidentyfikowanie się nickiem z hejto. Średnia wieku waha się raczej bliżej trzydziestki niż dwudziestki, stąd wykazujemy zróżnicowany stopień niezrozumienia dla gustów młodzieżowych. Jeżeli oglądałeś coś na Hyperze, to miejsce dla Ciebie.

https://discord.gg/EagJcRNs

#anime #animedyskusja

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

210 + 1 = 211


Tytuł: Uma Musume: Pretty Derby Season 2

Rok produkcji: 2021

Kategoria: Anime / Drama / Slice of Life / Sports

Reżyseria: Kei Oikawa

Czas trwania: 5h 12min

Ocena: 9/10


Tytuł angielski: Umamusume: Pretty Derby Season 2

Format: TV, 13 odc, 24min/odc

Źródło: Gra wideo

Studio: Studio KAI, P.A.WORKS

Ocena na AniList: 8.3/10

https://anilist.co/anime/124223

https://myanimelist.net/anime/42941


Tak jak obiecałem, wracam z recenzją drugiego sezonu i to jest właśnie ten moment, w którym seria przestaje być bajką o dziewczynach z końskimi uszami, a staje się pełnokrwistym dramatem sportowym. Jeśli pierwszy sezon był słaby to drugi nie ma się czego wstydzić w porównaniu z innymi opowieściami sportowymi. Pomimo formy, anime te wyjątkowo dobrze trzyma się faktów historycznych i przybliża nam jedną z najbardziej emocjonalnych historii japońskich wyścigów konnych.


Opowieść skupia się na Tokai Teio i Mejiro McQueen, dwójce bardzo utalentowanych zawodników. To nie jest generyczna opowieść o drodze na szczyt od zera do bohatera, a przypomina mi bardziej film "Wyścig" o rywalizacji Laudy i Hunta. Wiele fikcyjnych historii oszukuje widza, że sukces sportowy to suma posiadanego talentu i pracy wykonanej na treningach. Istnieje jeszcze jeden, trzeci czynnik, który jest straszniejszy niż najlepsi rywale. To czynnik losowy, kruchość własnego organizmu, w którym ciało się poddaje niezależnie od tego, jak silna jest wola walki.

Nawet te nieszczęsne koncerty idolek z pierwszej części zeszły na tak daleki plan, że właściwie przestały mi przeszkadzać, przytłoczone powagą historii. Świetny był również wątek poboczny konia Rice Shower, który przedstawia punkt widzenia sportowca, który jest ofiarą ciemnej strony kibicowania.


Podsumowując, drugi sezon to emocjonalny rollercoaster, który nie bierze jeńców, a mnie wzruszył do łez. Jeśli nie chcecie marnować czasu na słabe historie to jest właśnie miejsce, w którym warto zacząć. To jedna z emocjonalnie najlepszych sportowych historii, jakie widziałem w ogóle.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime #animedyskusja #umamusume #ogladajzhejto

eb592ca8-0365-4736-aab1-9138b006a753

@Rozpierpapierduchacz Dokładnie animacja w ostatnim filmie czy sezonie Cinderella Gray jest rzeczywiście na wysokim poziomie. Tutaj jeszcze pod względem animacji nie jest tak dobrze i czasami CGI jest średnie ale jest na to proste wytłumaczenie. Gra Uma Musume wyszła dopiero po wypuszczeniu drugiego sezonu i ogromny strumień pieniędzy dopiero zaczął płynąć.

Mimo, że to gra mobilna jakiej nawet nie sprawdzałem bo nie jestem zbytnim fanem takich gier to jednak zarabia wyjątkowo dobrze.

Dodam jeszcze ciekawostkę finansową, że pewne serie anime sprzedaje się w tomach po kilka odcinków i ten sezon jest rekordzistą największej ilości sprzedanych fizycznych nośników w ogóle w świecie anime. Cały sezon składał się z 4 tomów gdzie jeden kosztował blisko 300 złotych (tak wysoka cena powiązana była również z wirtualnymi nagrodami do odebrania w grze), a średnia sprzedaż tomu wynosiła ponad 165 000 kopii. Na drugim miejscu wszech czasów jest seria Evangelion z wynikiem około 130 000.

Po tym sezonie wyszła gra mobilna w tym uniwersum, która w roku premiery była w top 3 najlepiej zarabiających gier mobilnych w ogóle mimo bycia obecną tylko w Japonii. Aktualnie zarabia ponad 300 mln dolarów rocznie.

@nbzwdsdzbcps Trochę oszukiwany rekord skoro sprzedawali wraz z anime bonusy do gry. Skoro gra jest taka popularna to na bank masa osób kupowała głównie dla tych bonusów. A zwłaszcza jak to były jakieś ultra limitowane rzeczy których nie dało się zdobyć w jakiś inny sposób.

@nbzwdsdzbcps Czy jeżeli totalnie nie interesuje mnie aspekt sportowy i tego biegania to jest sens to oglądać dla samego Slice of Life i dramy czy raczej se odpuścić? xD

@Catharsis W takim wypadku na pewno bym nie zaczynał od pierwszego sezonu jeśli chcesz sprawdzić czy jest to tytuł dla Ciebie bo jest znacznie słabszy, a zawsze możesz do niego wrócić później.

Drugi sezon to dobry start z powodu świetnej historii i znajdziesz tutaj bardzo dużo dramy. Najlepsza animacja pojawia się w ostatnim filmie Beginning of a New Era oraz serii Cinderella Gray gdzie widać ile pieniędzy zainwestowano. Daj proszę znać co sądzisz gdy zdecydujesz się obejrzeć bo w pełni polecam i jestem ciekaw opinii innych ludzi z naszego tagu.

@nbzwdsdzbcps To sprawdzę kiedyś, może dostane jakiegoś natchnienia. Muszę też chyba zacząć sobie zapisywać komu mam napisać co sądzę o jakiejś polecanej mi serii jak już ją oglądne bo zaczynam się w tym gubić xD.

Zaloguj się aby komentować

185 + 1 = 186
Tytuł: Uma Musume: Pretty Derby
Rok produkcji: 2018
Kategoria: Anime / Drama / Slice of Life / Sports
Reżyseria: Kei Oikawa
Czas trwania: 5h 12min
Ocena: 5/10

Tytuł angielski: Umamusume: Pretty Derby
Format: TV, 13 odc, 24min/odc
Źródło: Gra wideo
Studio: P.A.WORKS, CygamesPictures
Ocena na AniList: 7.3/10
https://anilist.co/anime/98514
https://myanimelist.net/anime/35249

Nigdy jakoś wybitnie nie wiedziałem zbyt wiele o koniach, ani wyścigach konnych. Przed seansem znałem tylko historię dwóch koni czyli Secretariata, o którym widziałem kiedyś film i do którego zauważyłem wiele nawiązań w innych produkcjach. Przez niego wpadła mi w ręce historia o japońskim koniu nazwanym Silence Suzuka, która rzeczywiście mnie poruszyła. W skrócie był to koń, który wygrywał wyścigi w pięknym stylu z ogromną przewagą. Prowadził również w wyścigu, po sześciu wygranych z rzędu gdzie przy pełnej prędkości złamał nogę ale zamiast się przewrócić i pokoziołkować to dał radę jeszcze zwolnić przez co prawdopodobnie uratował swojemu dżokejowi zdrowie czy nawet życie za co mu potem otwarcie dziękował. Niestety złamanie było tak poważne, że koń został tego samego dnia poddany eutanazji na torze. Nie zdawałem sobie również sprawy jak bardzo popularny jest to sport w Japonii, mimochodem w trakcie oglądania dostawałem wiadomości, że dany wyścig był oglądany przez 80 czy 100 tysięcy ludzi co wydawało mi się absurdalne bo jest to wynik na poziomie finału mundialu w piłkę nożną. Najbardziej rekordowy wyścig konny odbywający się w tym kraju oglądany był przez prawie 200 tysięcy ludzi.

Pewnie pomyślicie sobie co ten przydługi wstęp ma wspólnego z powyższą serią, gdzie na plakacie są anime dziewczynki. Powiem więcej to nie są zwykłe dziewczynki tylko Uma Musume (Uma oznacza koń, a Musume najczęściej młodą kobietę czyli konio-dziewczyny). Historia dzieje się w Japonii gdzie żyją normalni ludzie, a obok nich swego rodzaju reinkarnacje najbardziej znanych koni jakie znamy (jednym z nich jest wspomniana we wstępie Silence Suzuka), które są tylko dziewczynami bez względu czy jako oryginał były ogierem czy klaczą (tak, są znane przypadki klaczy, które wygrywały z samcami ale nie był to częsty widok).

To co ta seria robi dobrze to odwzorowuje realne wyścigi, ich przebieg i tworzy postacie, które są odbiciem nie tylko konia ale również dżokeja czy właścicieli. Pierwszy sezon jest zdecydowanie najsłabszy i uważam, że to dobrze bo jest to nareszcie świeży powiew gdzie autorzy uczą się na swoich błędach zamiast po świetnym pierwszym sezonie zaczynają kręcić słabsze i słabsze kontynuacje. Widać ich rozwój oraz oczywiście skokowy wzrost zainwestowanych pieniędzy gdzie w kolejnych częściach opiszę również skąd się biorą.

Pierwszy sezon to średnia animacja, która posiada zabawne wstawki komediowe i traci u mnie dużo przez postać Silence Suzuka gdzie historia zakończyła się lepiej niż w rzeczywistości. Nie jestem również fanem pomysłu wykonywania koncertów w stylu idolek przez zwycięzców. Przeszkadza mi to pewnie dlatego, że jestem po prostu fanem poruszania ciężkich, emocjonalnych tematów i pełen realizm bardziej mi odpowiada ale zapewniam, że będzie go tutaj jeszcze bardzo dużo.

Sama historia skupia się na postaci konia Special Week gdzie jego droga w większości przedstawiona jest jako generyczny rozwój bohatera, który staje się lepszy, bardziej rozpoznawany w wyścigowym świecie. Historia jest oparta na faktach, tak jak i wyniki wyścigów przez co trudniej przewidzieć co się stanie bo nie ma tutaj plot armoru, który sprawia wrażenie nienaturalnego rozwoju akcji oraz siły przyjaźni, która pokonuje wszelkie przeciwności.

Jeśli czujecie się zainteresowani musicie odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie czy zawsze musicie obejrzeć coś po kolei czy szkoda wam czasu na przeciętnie zrealizowane historie. Jeśli jesteście w pierwszej grupie to zapraszam do seansu gdzie nie będzie on wybitny ale zobaczycie w tle postacie, które w kolejnych częściach poznacie lepiej i kilka razy się uśmiechniecie. Jeżeli jesteście w drugiej grupie to polecam poczekać na moją recenzję drugiego sezonu, który jest jedną z najbardziej poruszających historii sportowych z jakimi się zetknąłem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #anime #animedyskusja #umamusume #ogladajzhejto

777fdd6f-c7ed-417b-b5d8-824081d423de

@nbzwdsdzbcps O xD. Pamiętam jak chodziłem jeszcze do szkoły to śmialiśmy się z ziomka z naszej paczki, że "ogląda takie gówno" XD. Bo on lubił oglądać takie przeróżne specyficzne serie i raz jak nam o tym powiedział to odpaliliśmy to w klasie na informatyce i tak parzymy jak te anime dziewczynki biegają jak konie i bardzo nas to bawiło xD.

Widziałem też ostatnio, że gra z tego była dość popularna na Steamie itp ale nah, szans nie ma żeby zainteresowało mnie anime o biegających koniodziewczynkach xD. Zresztą zwykłe konie mnie też nigdy nie interesowały.

@Catharsis Zgadza się, sam jestem pod wrażeniem poważnych tematów poruszanych pod względem sportowych historii w każdej kolejnej części poza pierwszą.


Poza tym świadomość, że opowiedziana historia jest oparta na faktach dodaje ładunku emocjonalnegom i ogląda się lepiej niż większość historii sportowych. Do tego animacja w ostatnich sezonach jest na bardzo wysokim poziomie.

Zaloguj się aby komentować

181 + 1 = 182

Tytuł: Golden Kamuy

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Akcja / Anime / Historyczny / Przygodowy

Reżyseria: Nanba Hitoshi

Czas trwania: 23min x12

Ocena: 7/10


Przygodowe anime umiejscowione w Japoni na początku 20 wieku. Akcja dzieje się krótko po wojnie rosyjsko-japońskiej i opowiada o weteranie Sugimoto, który zyskał przydomek "nieśmiertelny."


Protagonista po usłyszaniu historii o zaginionym złocie postanawia wyruszyć na wyprawę.

Produkcja mocno stawia na realizm, nie ma tu elementów fantasy, za to skupia się na takich aspektach jak przetrwanie w dziczy, polowanie i tropienie czy to zwierzyny czy przeciwników.


Jest to dla mnie coś nowego, pierwsze anime bez fantasy i mnie zainteresowało. Obecnie wychodzi chyba 5 sezon więc będę powoli nadrabiał.


Jedyny minus to CGI niedźwiedzie i to że imiona postaci też były realistyczne japońskie a nie krótkie animowe przez co poza głównymi bohaterami w większości nie wiedziałem o kim oni opowiadają.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #anime #animedyskusja

676e6575-9d3b-49d7-a04b-ed93985b2b70

Zaloguj się aby komentować

172 + 1 = 173

Tytuł: A Place Further Than the Universe

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Anime / Dramat / Komedia / Przygodowy

Reżyseria: Atsuko Ishizuka

Czas trwania: 5h

Ocena: 8/10

Seria składająca się z 13 odcinków, która opowiada o grupie licealistek chcących wyruszyć w podróż na Antarktydę. Mimo wstępnie dość absurdalnego pomysłu historia trzyma się realizmu, bohaterki muszą zdobyć fundusze, przekonać dorosłych, przejść wymagane szkolenia i zmierzyć się z przeciwnościami samej podróży.

Największym plusem tej serii jest bycie świadkiem jak początkowe marzenie staje się rzeczywistością, gdzie każda z nich ma różne motywacje, swoje własne problemy i co zrobią by stawić im czoła.

Bardzo przyjemne kino, które zostawia po seansie ciepłe uczucie na sercu, a jeśli lubicie się śmiać czy wzruszyć to na pewno miło spędzicie te kilka godzin. W moim odczuciu jest to taki bardziej poważny K-On, który nie boi się trudnych tematów.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #anime #aplacefurtherthantheuniverse #sorayorimotoibasho #seriale #ogladajzhejto #animedyskusja

32fc2a19-6025-43f0-8802-9eba78e06285

Wspominaliśmy Cię na #hejtopiwo Ktoś zagadał, że fajnie poznać ludzi, ale czasami to ciężko dosłyszeć nicka i tak napomknąłem, że szkoda, że nie ma z nami @nbzwdsdzbcps

@nbzwdsdzbcps Lol a widziałem gdzieś ostatnio jakiś urywek z tego i tam było o podróży na Antarktyde ale myślałem, że to taki żart tylko a one na serio xD. No nic, jak podobne do K-On to wlatuje na plan to watch listę.

@nbzwdsdzbcps Ok znać dam, ale to raczej nie będzie szybko bo na PTW liście na MALu mam ponad 400 tytułów i ja to oglądam losowo jak mnie akurat najdzie ochota na jakiś konkretny motyw. Ale teraz widzę, że to jest od Madhouse to nawet szybciej obejrzę.

Bardzo fajne anime może nie jakieś arcydzieło. Historia jest spójna i nawet ciekawa. Postacie mają swoje haraktery, historie oraz motywacje.

@KUROT Do tego łatwiej trzymać poziom w krótkiej serii, także na pewno warto obejrzeć ale będę opisywał również to co średnio mi się spodobało lub trzymało różny poziom zależnie od sezonu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Katawa Shojo ktoś kojarzy? To visual Novel stworzona przez użytkowników 4chan. Teraz pykam sobie do herbatki i przyznam się, że ma klimacik. Jak ktoś nie kojarzy to jest o chłopaku, który majac chorobę serce trafił do szkoły z internatem, gdzie każdy posiada jakąś dolegliwość lub niepełnosprawność.


#visualnovel #anime #animedyskusja #katawashojo

d8a00ecc-0bf3-419c-a7b0-68fc7f5f0b73

@DungeonFighter Nostalgłam 乁( ʖ̯)ㄏ To pierwsza visual novelka jaką przeszłam. I trzeba przyznać, zapadająca w pamięć

@DungeonFighter Polecono mi w ciemno do ogrania jakieś naście lat temu.

I było tak: co to za wyciskacz łez? Aaa nie, chyba hentajec, no nie jednak dramat.

Żeby było "śmieszniej" kilka razy miałem wolontariat w takich placówkach.

Zaloguj się aby komentować

ma taki vibe jakbym je obejrzał wieczorem u dziadków w póxnych latach 90

Well, to jest anime z 1997 roku więc jak najbardziej może mieć taki vibe xD.

A co do samego anime to w sumie nie znałem i zaciekawiłeś. Patrząc po opisie i kresce to brzmi jak typowe anime z tamtych lat. I że to ma aż 26 odcinków lol, kiedyś to były budżety na anime nie to co teraz, że większość serii dostaje 12 odc z jaką nikłą szansą na drugi sezon jak pierwszy dobrze siądzie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@DungeonFighter Próbowałem kilkukrotnie ale zawsze się odbijam. Nie leży mi ten format, jak mam już tyle czytać to wolę sięgnąć po książkę a jak chce pograć to odpalam jakieś bardziej interaktywne gry. Mimo, że jestem fanem gier z Japonii to dla mnie zawsze najnudniejsza ich część to przeklikiwanie się przez dialogi. Nawet jeśli fabuła jest dobra to mnie to po prostu nuży. Zdecydowanie wole bardziej kinowe gry gdzie fabuła jest przekazywana za pomocą przerywników filmowych na silniku gry oraz dialogów w trakcie wykonywania innych rzeczy jak przemieszczanie się czy walczenie. Jednym z nielicznych wyjątków od tego jest seria Fire Emblem ale i tak wolę z niej te nowsze odsłony gdzie spora część fabuły jest już opowiadana przez przerywniki filmowe w stylu anime. Chyba jedyna VN jaką ukończyłem to była Euphoria ale bynajmniej nie grałem w nią dla fabuły xd.

Zaloguj się aby komentować

#stoszapomnianychbajek

#1 Minami Kamakura Koukou Joshi Jitensha-bu

Liczba odcinków: 12 (+1)
Studio: A.C.G.T., JC Staff
Sezon: zima 2017

Mal
AniList

Główną bohaterką tej rowerowej historii jest nowa uczennica żeńskiego liceum Minami High - Hiromi Maiharu, która przeprowadziła się z Nagasaki do tytułowej Kamakury. Z racji sporej odległości jej nowego domu od szkoły postanawia dojeżdżać do niej rowerem. W tym genialnym planie jest jeden bardzo poważny problem, bo nasza heroina w swojej wielkiej pustogłowości zapomniała, że nie potrafi jeździć na rowerze. Na szczęście po drodze spotyka swoją rówieśniczkę Tomoe, która postanawia zlitować się nad innymi uczestnikami ruchu drogowego i pomaga Hiromi bezpiecznie dotrzeć na rozpoczęcie roku szkolnego.

Nasze bohaterki w swojej wspaniałomyślności po spotkaniu kilku sobie podobnych uczennic: tomboyki Natsumi pochodzącej z Okinawy i nobliwej panny Fuyune, postanawiają wykorzystać swoje nadzwyczajne nieskoordynowanie ruchowe, brak sprawności fizycznej oraz zerowe doświadczenie w jeździe po miejskich ścieżkach, aby stworzyć zagrożenie na drodze powołując do życia Damski Klub Cyklistek Minami.

Jednak założenie klubu okazuje się nie być aż tak proste jak znalezienie wolnej sali i złożenie stosownej deklaracji. Cała seria skupia się na wypełnianiu przez Hiromi i spółkę listy celów postawionych im przez dyrektorkę szkoły. Po ich spełnieniu otrzymają pozwolenie na stworzenie klubu i przyznane zostaną im fundusze, które bardzo im się przydadzą, bo wygodne rowerkowanie nie należy do najtańszych hobby.

Z całą pewnością nie jest to sportowe anime, bo choć elementy rywalizacyjne się pojawiają to stanowią raczej przerywnik niż rdzeń tego co widzimy na ekranie. Dużo więcej jest tutaj elementów spokojnej jazdy i podziwiania widoczków.

To co może irytować to elementy komediowe, które w większości oparte są na niewyobrażalnej wręcz głupocie Hiromi, która w tych segmentach gra pierwsze skrzypce, co nie każdemu może się spodobać. Mi się natomiast podoba, bo nie ma nic piękniejszego w chińskich bajkach niż grupa energicznych dziewuszek o wielkich, pełnych pasji sercach równych potędze ich niezdarności.

To w czym bajeczka dołuje to zdecydowanie elementy z życia bohaterek i wszelkie niedole, które mniejsze bądź większe, natury międzyludzkiej czy życiowej jednak powinny być odpowiednio wyeksponowane jeśli już ktoś umieścił je w scenariuszu. Każda z bohaterek ma dosyć mocno stereotypowy charakter zgodny z ich wyglądem i mniej lub bardziej typowe rozterki. Natomiast bardzo brakuje czasu ekranowego, aby lepiej wybrzmiały co powoduje, że kilka wątków jest potraktowanych po macoszemu i raczej irytują niż sprawiają wrażenie należycie wykorzystanego czasu. W związku z tym problemy, które napotykają nasze bohaterki na swojej drodze do Tour de Kamakura przeważnie rozwiązują się same. Przykładowo praktycznie nie mają problemu z zakupem rowerów za kilkaset tysięcy jenów, a nawet gdy pojawia się taka trudność to jest sekundę później rozwiązana i albo dobroduszna właścicielka sklepu z rowerami podaruje im jeden za darmo albo innym razem wypożyczy na wieczne nieoddanie. Może jest to jednak ubytek w mojej wiedzy i w Kamakurze dużo łatwiej spotkać licealistki dojeżdżające do szkoły na rowerze szosowym niż na mamachari.

Bajeczka jest wcale ładna – szczególnie w pierwszej połowie. Tła są doinwestowane, a kolory przyjemnie nasycone. CGI wygląda naprawdę nieźle i aż momentami miło popatrzeć jak dziewczyny śmigają po okolicach Kamakury. Pod względem udźwiękowienia bajka raczej się nie wyróżnia, a spośród całej gamy bohaterek wyróżnić można chyba tylko Hiromi, której głosu użyczyła Ueda Reina.

Podsumowując:

Dla najtwardszych genki baka enjoyerów oraz miłośników pedałowania pozycja może nie obowiązkowa, ale zalecana. Dla całej reszty raczej pozycja do zapomnienia.



#animedyskusja #anime

96f381c5-52fb-429d-834e-5ff1fb8e6713

Zgaduje, że wklejasz to też gdzieś indziej ale na przyszłość, trochę duża ściana tekstu. W sensie, nie chce zniechęcać ale mało komu będzie się chciało tyle przeczytać i to jeszcze jak rozumiem po tagu o mało znanych i zapomnianych anime. No i skupiłbym się bardziej nie na samym aspekcie opisywania anime a bardziej czy słusznie zostało zapomniane czy może jest niedoceniane itp. Tak to może ktoś faktycznie obejrzy coś z tego co polecisz no bo wiele produkcji jest zapomnianych nie bez powodu i po prostu nie warto o nich pamiętać.

Zaloguj się aby komentować

Milky☆Subway: The Galactic Limited Express - Fajny mini serial komediowy produkcji japońskiej dostępny za darmo na YT. Ma 12 odcinków po ok 3,5 minuty i ogląda się to bardzo przyjemnie. Zwłaszcza jestem pod wrażeniem angielskiego dubbingu. Zawsze oglądam japońskie seriale w oryginale a tutaj w sumie lepiej mi się oglądało po angielsku. Może dlatego, że częściej oglądam animacje 3D z angielskim dubbingiem idk. Link do playlisty z wszystkimi epizodami:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLhXFCcA4McuOuFyQ2GiK0opxFpXzNPc2w

Jest to kontynuacja krótkiego video które autor serii stworzył jako prace na zakończenie studiów i w sumie dobrze by było go najpierw obejrzeć ale ja np. dowiedziałem się o jego istnieniu już po obejrzeniu serialu xd.

Kompletnie mnie ta seria ominęła. Pamiętam, że scrollując internet trafiłem kiedyś na krótki klip ze scenką z tego, ale myślałem, że to z jakiejś bajki dla dzieci i nie chciało mi się szukać źródła. No ale ostatnio w Japonii wyłoniono top 100 anime z tego roku według głosów japończyków. Na trzeciej pozycji znajdowała się seria o której pierwsze słyszałem i jak się pewnie domyślacie, to właśnie z niej był ten klip. Skoro według nich to jest top 3 to postanowiłem sprawdzić i było warto.

Mógłbym się rozpisać coś więcej ale po co skoro to jest tak krótkie, że sobie to po prostu odpalcie i sprawdźcie sami. Jeżeli bardzo nie podoba wam się format krótkich odcinków to możecie ewentualnie poczekać do przyszłego roku bo wtedy ma wyjść kompilacja wszystkich odcinków w postaci filmu z dodatkowymi scenami. Ale wtedy nie będziecie mieli okazji słuchać co odcinek tego bangera z czasów ery Showa którego użyli jako motyw w openingu. Zadziwiająco dobrze ta piosenka pasuje do tej serii lol.
#anime #animedyskusja

350fb230-faf5-40b1-9bb4-0cb8a952b857

@Romanzholandii I jak? Ja osobiście uważam, że jak na pierwszy poważny projekt autora zrobiony zaraz po ukończeniu studiów to mu to super wyszło W Japonii to było dość popularne więc będzie miał prosto znaleźć inwestorów na jakiś następny duży projekt i nie mogę się już doczekać co on tam wyczaruje tym razem.

Zaloguj się aby komentować

Byłem wczoraj na filmie Jujutsu Kaisen i osobiście odradzam wizyty. Opowiem o tym co mi się nie podobało bez spojlerów.

Sam film trwał około półtorej godziny, a pierwsze 40 minut i nie żartuje bo zaglądałem na zegarek to retrospekcja z 2 sezonu zedytowanych odcinków. Największe zastrzeżenie to uczucie jakbym widział tylko połowę filmu, który był zrobiony wyłącznie dla pieniędzy. Jest to minus moim zdaniem dyskwalifikujący jakikolwiek sens dalszej oceny.

Sam ten film spowodował, że dobrze się zastanowię nad kolejnym filmem anime na który pójdę. Ciekawy jestem czy jest ktoś tutaj kto miał różną opinię od mojej po wizycie w kinie?

#anime #animedyskusja #jjk #jujutsukaisen

@wewerwe-sdfsdfsdf Tak ale wykonanie tego podsumowania było słabe. Dobrze pamiętałem co się działo bo zawsze przed filmem w kinie powtarzam sobie cały tytuł.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj tytuł jaki obejrzałem z polecenia jednego z użytkowników hejto, a dokładniej to @Catharsis polecał Kill la Kill. Co tu dużo mówić jest to na pewno wyjątkowo dynamiczne anime z odważnym designem i przesiąknięte stylem ecchi (podkreślona seksualizacja postaci, lekko erotyczne zabarwienie, pełne absurdu i satyry). Warto pamiętać, że na początku ta cecha bardzo rzuca się w oczy ale cały ten styl ma swój cel fabularny i chętnie opowiem o tym co sprawiło, że się przy tym dobrze bawiłem.

Główną bohaterką anime jest Ryuuko Matoi, która jako nowa uczennica trafia do akademii rządzonej twardą ręką (co jest dobrze przedstawione już w pierwszych minutach) przez przewodniczącą samorządu Satsuki Kiryuin. Szybko dowiadujemy się, że cała hierarchia szkolna czy życiowa jest powiązana z posiadaniem specjalnych szkolnych mundurków Goku mających różne stopnie. Każdy z nich nie tylko daje nadludzkie umiejętności ale również podnosi status swój i własnej rodziny. Bohaterka pojawia się w nowej szkole by odkryć prawdę o śmierci swojego ojca i posiada przy sobie jej jedyny trop, którym jest połowa wielkich nożyc.

Bardzo szybko przypadł mi do gustu styl parodii wszelkiej maści shonenów czy dramatów szkolnych. Humor jest momentami absurdalny do granic możliwości ale posiada również ciekawą fabułę oraz zagadki jakie możemy rozwiązać szybciej zanim autor nas oświeci. Bohaterowie są z reguły bardzo przerysowani ale mało która historia okazuje aż tak silne postacie kobiece. Styl animacji potrafi się specjalnie zepsuć tylko po to by wyraźniej coś sparodiować i jeśli lubicie szukać nawiązań do różnych filmów czy innych anime to jak w każdej komedii będzie ich dużo. Podczas seansu na pewno zauważyłem trzy, które trudno było przeoczyć czyli nawiązania do JoJo, postacie z Pulp Fiction w tle (dodane jako obraz) czy ruchy wyjęte z filmu Matrix. Cieszę się, że pomimo całej tej komediowej otoczki mogłem się również wzruszyć.

Cała historia jest zamknięta i opowiedziana w 24 odcinkach. W załączniku dodaję tylko piosenkę otwarcia bo anime było pierwowzorem i manga była stworzona jako skrócona wersja także do niej nie zachęcam. Na pewno bardzo miło byłoby zobaczyć wasze wrażenia gdy cokolwiek wam się spodobało z polecajek od innych użytkowników albo jakie mieliście uwagi i z czym się nie zgadzacie.
https://www.youtube.com/watch?v=9_5LhZ7pQpM

#anime #animedyskusja #killlakill

db59bd8a-fd21-4ed3-a104-d45fb47ccea4

@nbzwdsdzbcps ja z kolei powiem, dlaczego mi do gustu nie przypadło - i są to oczekiwania, które miałem


Zapowiedź serii mówiła o Ryuuko, która poszukuje mordercy swojego ojca. Nastawiłem się na serię mroczną, detektywistyczną, raczej poważną. Od anime twórców TTGL, które wywołało na mnie ogromny szok w okolicach 8 odcinka jak dobrze pamiętam, oczekiwałem złotych gór


Dostałem wszystko, co zostało już opisane XD


Moje oczekiwania pierdolnęły w okrutną ścianę prawdziwego produktu. Nie lubię kill la kill od tamtej pory XD

@Rozpierpapierduchacz Wiesz, sam też bardzo doceniam mroczne i ciężkie historie ale sam zaczynając tę historię miałem głównie oczekiwania powiązane z absurdalną komedią ale pozytywnie mnie zaskoczyło tym co opisałem.

@nbzwdsdzbcps Loool. A wiesz, że sam miałem zrobić podobnego posta z polecajką tego? Bo od momentu jak napisałem ten kom o tym anime to mi chodziło cały czas po głowie i ostatnio zacząłem to oglądać jeszcze raz. Ale jestem dopiero w połowie i chciałem napisać posta jak obejrzę całość. Co tu dużo mówić, ładnie opisałeś, w większości miałem podobne przemyślenia po obejrzeniu.


Generalnie to zrobiłem jeden błąd i jak zauważył @Rozpierpapierduchacz to anime powinno się polecać jako satyrę i parodię shounenów a nie jako poważną historię żeby ludzie wiedzieli na co się przygotować. Bo faktycznie wszystko tam jest ogromnie przerysowane i cały czas nawiązuje do elementów które występują w innych seriach. Dlatego też, nie polecam tego anime nikomu kto zaczyna dopiero oglądać anime bo nie będzie tego widział. Sam zrobiłem podobny błąd bo to było jedno z pierwszych anime jakie obejrzałem i wtedy nie dostrzegałem tych wszystkich niuansów. Teraz jak to rewatchuje to bawię się świetnie bo odkrywam to anime na nowo lol. Nie przeszkadza mi też fanservice ani trochę. Jestem man of culture, trzeba docenić to ile pracy animatorzy włożyli w animacje cycków w tym dziele xD. Zresztą fanservice też jest mega przerysowany w tej serii i robi za jeden z elementów humorystycznych.

A co do samej serii, to jak pisałem oglądam to jeszcze raz, niby jestem dopiero w połowie ale podtrzymuje wszystko co pisałem o tym anime. Uwielbiam je lol. To jak są napisane postacie, fabuła, te plot twisty, animacja, sceny walki. Oraz chyba najważniejsze, muzyka. Teoretycznie tak poważnie brzmiący soundtrack nie powinien pasować do tak żartobliwej serii ale w jakiś magiczny sposób łączy się to fenomenalnie. Za każdym razem jak odpala się "Before my body is dry" to czuje podnietę xD. Aż se musiałem puścić "Blumenkranz" podczas pisania tego komentarza. Ten moment kiedy utwór po niemiecku jest jednym z moich ulubionych soundtracków z anime.

Nie wiem, może mam ch⁎⁎⁎wy gust ale dla mnie to jest 10/10 i rewatch mnie tylko w tym utwierdza. Na pewno pozostaje na liście moich ulubionych anime i na bank obejrzę sobie to kiedyś jeszcze raz. Prawie teraz mija ok 10 lat jak to pierwszy raz obejrzałem (i ogólnie zacząłem oglądać anime) to next time za kolejne 10 lat xD.

Wgl dopiero w sumie nie dawno sobie zdałem sprawę, że studio odpowiedzialne za nie zostało założone przez byłych pracowników Gainaxu, czyli studia które odpowiada za Evangeliona, TTGL itp. To by wyjaśniało jakość produkcji. Swoją drogą oryginalny Gainax po odejściu tych wszystkich talentów pozostał cieniem siebie i ostatecznie ogłosił bankructwo rok temu xD.

Na pewno bardzo miło byłoby zobaczyć wasze wrażenia gdy cokolwiek wam się spodobało z polecajek od innych użytkowników

Ja to zawsze boje się polecać komukolwiek cokolwiek bo obawiam się, że mu tylko zmarnuje czas więc cieszę się, że ci się spodobało.

@Catharsis Nie bój się, polecaj do woli bo są tytuły, które wzbudzają mieszane emocje i trudno poznać co się komu spodoba. Często dodaję coś do listy z polecajek innych szczególnie jak są to dość krótkie tytuły. Wiele komedii jednak dość słabo do mnie przemawia i raczej oglądam ciężkie tytuły ale podobał mi się ten absurdalny humor.

Masz rację pisząc o muzyce bo rzeczywiście trudno się do niej przyczepić i to bardzo dobre kawałki, jedynie "Before my body is dry" słucham zedytowane bez rapera. Same openingi to rzeczywiście klasa i dodałem je do swojej stałej playlisty.

Osobiście staram się po prostu nie polecać czegoś co sam uznałem za niezbyt ciekawe i może każdy z nas udzielających się na tagu znajdzie chociaż jedną perełkę jakiej nie widział dla samego siebie. Staram się nie wstydzić swojego gustu i popieram każdą inicjatywę jaka miałaby trochę poprawić ruch na tagu.

@nbzwdsdzbcps wspaniałe, fantastyczne, genialne i do tego som cyce. Dla mnie to jest kwintesencja anime jakie chce oglądać- seria mająca dystans do siebie i nie traktująca wszystkiego poważnie. No jeszcze, że nie opiera się na mandze, czy innej light novel, tylko jest to oryginalny twór, a nie rozciągnięty do bólu tasiemiec.

Obok Girls und Panzer moje najulubiensze anime, jakby zrobili drugi sezon to kwiczałbym z radości

@sawa12721 Jeśli podobało ci się Girls und Panzer to zobacz sobie jeszcze może cię zainteresować High School Fleet. Idk, jestem fanem anime w którym licealistki obsługują sobie machiny wojenne z okresu WW2 i się nimi nawalają xD.

@Catharsis próbowałem, ale to było slabe. Generalnie GuP po kinowce i Das Finale mocno odleciał jakiejkolwiek konkurencji, takie to jest dobre imho

Zaloguj się aby komentować

Prawdopodobnie moim ulubionym typem historii w ogóle są wszelkiego rodzaju zagadki, niepewność co do dalszego rozwoju fabuły. Dzisiaj chciałbym zachęcić do dania szansę anime, które prawdopodobnie nigdy nie zostanie dokończone i pozostanie jedynie jako zachęta do przeczytania mangi. Tomodachi Game opowiada o pięciu uczniach liceum, którzy zostają wciągnięci w tytułową grę testującą ich przyjaźń. Stawką w tej rozgrywce będą nie tylko ich więzi, własna moralność ale również ogromny dług czy odkrycie czemu w ogóle biorą w niej udział.

Trudno bez spojlerów opisać poszczególne postacie także tego uniknę, a skupię się na moich odczuciach. Bardzo przyjemny seans, czułem, że mogę trochę pomyśleć i snuć własne teorie odnośnie kolejnych zagadek. Tytuł trzymał mnie w napięciu i potrafił mnie zaskoczyć co doceniam tym właśnie poleceniem. Z drugiej strony głównymi minusami byłoby ograniczone przedstawienie charakteru wszystkich członków grupy (prawdopodobnie przez opowiedzenie tylko części historii) oraz nierówny pacing.

Seria liczy jedynie 12 odcinków dzięki czemu łatwo sprawdzić czy czujemy się zachęceni do sięgnięcia po mangę, która została zakończona. Sam dodałem ten tytuł do kolejki mangi do skompletowania. W załączniku dodaję początkowy panel z mangi oraz openning.
https://www.youtube.com/watch?v=pwizUxX_XLY

#anime #animedyskusja #tomodachigame

dfc71340-d1da-4761-86bb-5bda1ffe2e26

Zaloguj się aby komentować