#motocykle

113
1423

Po niecałych czterech tygodniach od zdania prawka, pierwszej wizycie na serwisie (olejowym) i zrobieniu ponad 2000km... Mam do siebie tylko jedno pytanie - czemu kurna tyle zwlekałem ze zrobieniem prawka na motocykl?!


Jak to czyści głowę to nie mam słów, brakowało mi czegoś takiego w życiu - tym bardziej że jazda na rowerze nie sprawia już takiej frajdy jak wcześniej.


#motocykle #chwalesie

e5d58cba-7e30-487e-9eb9-2da8bf50b546

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Shagwest Za⁎⁎⁎⁎ste wrażenie robi jak się podejdzie pod minaret meczetu Hassana, bo z daleka ni ch**a nie wygląda na swoją wysokość

Zaloguj się aby komentować

Cześć!

Majówko trwaj.. to była najlepsza majówka od kilku lat, większość czasu spędziliśmy na odkrywaniu nowych nieznanych terenów Polski powiatowej, w piątek jeździliśmy po Kaszubach, byliśmy na wieży widokowej we wdzydzach ( ale nie było zapinania #pdk), potem na chwilę wyszliśmy ze znajomymi na elektryków w Gdańsku,

wczorajszy dzień to pojechanie mocno na około żeby obejrzeć fortyfikację trójkąta lidzbarskiego , a później spacerek po Lidzbarku Warmińskim, drogi pamiętniczku to był wspaniały weekend, nie zapomnę go nigdy

Teraz siedzę w samolocie do #szwecja Miłego tygodnia wszystkim, jak ktoś ma ochotę będą kolejne aktualizacje, oby równie dobre #podroze #motocykle

686b4cad-3cde-448f-b8e9-630bf6e3b95b
09176e92-809a-418a-950f-af03fc39a004
978f8817-d2d9-43d6-90e3-16df7ae9ff75

Zaloguj się aby komentować

W końcu udało się dłuższą trasę zrobić, okolo 360km. Po zrobieniu mapy +decat motocykl zaczął w końcu jechać jak powinien.


#motoryzacja #motocykle #podroze

afc6541b-3e55-4628-8b67-71b9f8152b38
2d7a5b5e-2fdd-4b2d-b1d9-70b242adfdc8
fc589d6d-43fc-4e83-9ade-1d3b7a9d45bb

Zaloguj się aby komentować

Myślałem, że nowa marka ZXMOTO dostępna za chwilę w Polsce to jakiś chiński noname. Pierwsze modele prezentują się co prawda ładnie, ale jednak sam wygląd to nie wszystko. Mocno się zdziwiłem, że motocykle nie zapowiadają się na budżetowe kopie i topowy 820RR-RS rywalizuje w wyścigach World Supersport (udało się nawet wygrać 2 wyścigi). Samo ZXMOTO powstało w 2024 i najważniejszą postacią jest jej założyciel Zhang Xue (ZX). W internecie są dostępne o nim różne informacje. Z najważniejszych był on współzałożycielem firmy KOVE (pierwszy chiński motocykl w Dakarze). Dlaczego odszedł z KOVE?

W 2024 roku odszedł z funkcji zarządczej (został udziałowcem), oficjalnie „żeby realizować własne marzenia”.


Pożyjemy, zobaczymy, ale markę może warto zapamiętać na przyszłość.


#motocykle #ciekawostki

da2f777e-476a-4310-afdf-57def2852be4
caa6a7e9-12b7-48cf-939f-55cae6529bc7
debe6b0f-fbb2-49a8-a3a1-7647b5d55266
d9f246a6-5208-4efc-86d6-db58e425d289
5d0020a9-3f19-4302-9c6a-c2ef57b6cf82

Ja tam wolę dopłacić i mieć sprawdzony sprzęt który ma dobrą cenę przy odsprzedaży . A w tym przypadku Wielka niewiadoma co do wartości utraty i jakości sprzętu po kilku latach. Niech inni se testują

Zaloguj się aby komentować

Ostatni raz już spamuję tym Marokiem


Jakoś nigdy wcześniej nie miałem okazji śmigać na quadzie. Na początku trochę śmiesznie i niebezpiecznie, bo prawie się bokiem z wydmy zwaliłem - ja się wychylam, a to cholerstwo nadal prosto jedzie. Ale po kwadransie już śmigałem.


Nawet nas lekka zamieć i deszcz na pustynii złapał. I lisy ganialiśmy.


https://youtu.be/SbVBn1YtETc


#shagwestwmaroku #maroko #motocykle #shagwestwhiszpanii

Zaloguj się aby komentować

Yyyyy en casa


Trip niedługi, ale uczciwy. Powtórka na jesień albo na wiosnę. Z odrobinę lepszym planem, ale tylko odrobinę.


Tygrysek jutro dostanie zasłużone spa.


#motocykle #shagwestwmaroku #shagwestwhiszpanii #maroko #podroze

e18e7909-508f-4224-af9d-fe383a535add
52cbd2e7-fbcb-43e8-b251-7e32a085cedc
bcfc3d53-41a3-41e6-8d96-fd4b14e46bd0

Zaloguj się aby komentować

Wieczorny chill z widokiem na Europę i rano na prom. Ogarnąć się, wyprać brudy, przyciąć zarost, strzelić jakieś podsumowanie i cóż, do roboty.


Ale wiem, że jeszcze tu wrócę.


BTW #pragmata nadal świetna. Pewnie dziś skończę.


#shagwestwmaroku #podroze #motocykle

#shagwestwhiszpanii

a8fd7f2f-bda7-4659-b08c-ccaeb1913113

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio pytałem Was jak się powstrzymać przed robieniem prawka. Żona zobaczyła jak mnie kusi i wykupiła mi kurs

pytanie: jakie wyposażenie (kask, ciuchy) kupić, żeby nie mieć szmelcu, ale jednocześnie nie wydać milionów? Docelowo pewnie jazda turystyczno-adventure.

#motocykle

Kask, rękawice buty nowe, tego nie przeskoczysz. Spodnie i kurtki można kupić używane za marne grosze. Rękawice five są za⁎⁎⁎⁎ste bo zawsze mają w standardzie ślizgacze na dłoni. O kaskach już pisali inni. Jeśli nosisz okulary to tylko kask z otwieraną szczęką bo jedyny da się normalnie zakładać i zdejmować w okularach. Kup kamizelkę z poduszką powietrzną, nie wiem czemu to nie jest bardziej popularne. HELITE najfajniejsze, mam od nich plecak z poduszką i nie dość że to funkcjonalny plecak to jeszcze chroni na moto, polecanko. Rękawice "do wszystkiego" będą do niczego. Kup najpierw jakieś letnie przewiewne, a do tego dokup kiedyś np five Stockholm na dni zimne. Nie patrz na podpinki "wodoodporne" pod ciuchy, to jest słabe, na deszcz najlepszy kondon na wierzch. Te podpinki faktycznie są wodoszczelne ale wysysają ciepło bo zaraz na nich leży kompletnie mokra kurtka. Jak jesteś na budżecie to kup kask, rękawice I buty najpierw, potem poluj na używaną kurtkę i portki. Następnie kamizelka/plecak z poduchą.


Kurde rozpisałem się bezładnie, ale ostatnio Braciaka wyposazam w szpej na moto to miałem trochę przemyśleń

@Jajco kask bezwzględnie musisz przymierzyć w sklepie przed zakupem. Pod żadnym pozorem nie kupuj w ciemno przez neta na podstawie recenzji. Każdy ma inny kształt czaszki i skorupy kaskow różnych marek mogą siedzieć, a inne nie. Za tysiaka kupisz bardzo dobry i przewiewny kask bez żadnego problemu. Za 5-7 stówek też spokojnie dość dobry się trafi. Wydawać więcej niż 3k to moim zdaniem fanaberia. Ma być wygodnie, kask musi ściśle przylegać do głowy, delikatnie uciskając policzki. Pan w sklepie pomoże i doradzi.

Jak zależy Ci na bezpieczeństwie - kamizelka z poduszką powietrzną. Nic nie chroni lepiej przy uderzeniach, mój dzwoń zakończyłem bez szwanku dzięki temu. Polecam helite turtle z własnego doświadczenia zadziałała perfekcyjnie, lądowanie na samochodzie, który wymusił na mnie pierwszeństwo było bardzo wygodne. To co doskonale pamiętam z wypadku, to jak parę sekund po wszystkim, jak wylądowałem już na asfalcie, usiadłem i oparłem się o auto sprawcy, otulony i usztywniony kamizelką, jak ciepłym kocem w zimową noc.

Kolejna rzecz - stopery do uszu, motocyklowe. Jeździłem na takich aptekarskich, ale jednak motocyklowe są warte tych dwóch czy trzech stówek. Po 2h jazdy bez nich głowa jest przebodźcowana od szumu wiatru i spada koncentracja. Must have.

Z butów polecam w ciemno alpinestars smx. Drugą parę zajeżdżam, pierwsza używaną kupiłem, rozpadły się zapewne po 10 latach. Druga para nówka i pewnie 10 lat posłużą. Każde inne buty (wysokie) w tym lub innym miejscu mnie uciskały.

Rękawiczki jak budżetowe to polecam SECA - polska firma, bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Jak chcesz wydać więcej, to ważne są moim zdaniem trzy aspekty - slider na nadgarstku (żeby jak wylądujesz na asfalcie ślizgać się nadgarstkiem, a nie złapać przyczepność i wyłamać tenże), skórzane wykończenie wewnątrz dłoni (pewny chwyt i wytrzymałość na tarcie) i wygoda.

Kurtka - sky is the limit, jak masz mniej hajsu idź w tekstylia, nie warto brać najtańszej skóry. Skórzane wdzianko jest droższe i mniej praktyczne na codzień, ale daje lepszą ochronę przy szorowaniu asfaltu. Po latach jeżdżenia w tym i tym stwierdzam, że tekstylia są lepsze, bo bardziej przewiewne i wygodniejsze na trasie. Nie wyglądają tak stylowo, ale wygoda i komfort są ważniejsze. Wytrzymałość na tarcie niby mniejsza, ale jednak w większości przypadków uchroni tak samo, a wygoda i komfort podczas jazdy to ważniejszy czynnik niż to, że materiał wytrzyma 30m zamiast 40m szlifu.


Generalnie w ciuchach motocyklowych jest w k⁎⁎wę marketingu I markowe materiały typu gore tex mają swoje tańsze odpowiedniki, które nierzadko przewyższają oryginał jakością, ale ludzie widzą logo - więc płacą więcej. Nie musisz wydawać fortuny, średnia i niższa półka, zwłaszcza na początek, to jest złoto. Nie przepłacaj, dopóki nie dowiesz się, czego oczekujesz TY (a nie eksperci z internetu) od ciuchów. Czego innego będziesz potrzebować do miasta przy jeździe tylko w ładną pogodę, a co innego na długie wycieczki po bezdrozach przy 5 stopniach.

Zaloguj się aby komentować

Kochany Pamiętniczku. Po piaskach Sahary zapragnąłem odrobiny górskich klimatów, ale i miejskiego zgiełku. Wszyscy mówią, bierz nocleg w medynie w Marakeszu. No to wziąłem. I wjechałem do niej Tygrysem.


Ale to zaraz. Po drodze do Marakeszu miałem przełęcz Tizi n'Tichka w Atlasie Wysokim. Bardzo zachwalaną jako niezwykle widowiskowa ze świetną drogą. I szczerze, bez szału. Asfalt owszem, bardzo dobry (jak na górską przełęcz oczywiście), ale co do widoków - po motocyklowej Rumunii i Alpach chyba dość ciężko mnie już zachwycić. Za to po drodze setki ludzi próbują sprzedać geodę, skamielinę czy serduszko z płatków róż.


Sam wjazd do Marakeszu wygląda trochę jak wjazd do Bydgoszcza. Nawigacja pokazuje, że jesteś 5 km od centrum, a ty nadal na jakimś zadupiu. Ale jak już dotarłem... Miałem odpalonego i Garmina, i nawigację z Google, a za cel obrany parking polecony przez recepcję riadu. I obie poprowadziły mnie przez medynę. Trasa podejrzana, ale lokalsi śmigają tam skuterami i nie tylko, więc cisnę. Wyobraźcie sobie popołudniowy tłum, upał, ultraciasne uliczki w dodatku zastawione straganami i tam ja - na turystyku z kuframi bocznymi. Pół godziny walki o dojechanie do celu, po czym się poddałem i pytałem już tylko, jak stąd wyjechać. Trzeba przyznać, że byłem niemałą atrakcją, nikt mnie nie opieprzył, jedni kibicowali, inni się dziwili, jeszcze inni się śmiali, ale nikogo nie rozjechałem, o nic nie zahaczyłem. I sprzęgła nie spaliłem ani Tygrysa nie zagotowałem. Aż sam się dziwię.


Na parking w końcu dotarłem (jakieś 300 metrów normalną ulicą odbijając od głównej alei...). Ten był już pełny, ale zaparkowałem w sąsiednim warsztacie samochodowym. Ruch uliczny w Marakeszu jest szalony, jeszcze gorzej niż w Tangerze. Po przygodzie w medynie byłem już tak wymęczony i skołowany, że w pewnym momencie wystraszyłem się własnego kufra w lusterku. Mógłbym przysiąc, że zbierał się do wyprzedzania.


Sobota wieczór na targu w Marakeszu - miasto tętni życiem. Nie tylko turyści, ale i tysiące miejscowych. Mnóstwo stoisk ze wszystkim, występów muzycznych i nie tylko. Mnie najbardziej wciągnęła ekipa z absolutnie fantastycznym kolesiem grającym na banjo. Z godzinę u nich spędziłem (z przerwą na kolację w knajpie). Nie wiem co grali, może coś na poziomie Majteczki w kropeczki, ale pełno Marokańczyków się do nich przyłączało i śpiewało te przeboje. Miazga.


Zajrzałem w kalendarz i spostrzegłem, że jeszcze nie wracam do domu, więc można z powrotem w góry. Druga przełęcz, Tizi n'Test. Spytałem znajomych, czy to na pewno asfalt - tak, asfalt, jedź. Heh, nazwałbym to desperacko utrzymywanym górskim szlakiem. Tak pół na pół bardzo marny i brudny asfalt z po prostu szutrem, ziemią czy kamieniami i brakiem barierek. Osuwiska są co chwilę, tak naturalne jak i sztuczne, gdy są roboty i przestawiają drogę. Po 150 km miałem średnią 38 na godzinę


Męczące strasznie, ale warto było. Widoki i klimat zdecydowanie przebijają Tizi n'Tichka. I nikt nie machał do mnie geodą ani tym serduszkiem. Kompletnie pusto. Polecam.


W połowie drogi źle skręciłem i musiałem dojechać do wioski, przez którą turystycznie w ogóle się nie przejeżdża, by zawrócić. Dopiero wtedy pierwszy raz zobaczyłem to, o czym mówią ludzie podróżujący przez Maroko. Na wjeździe do wioski w 5 sekund wybiegło na mnie dobre 15 dzieciaków w wieku od 3 do może 10 lat, z obu stron, na środek drogi. Widok dosłownie jak z kreskówki, wyskakiwały z krzaków, rowów, domów, zza węgła. Akurat tam, gdzie zamierzałem zawrócić - na szczęście jakoś się udało i uciekłem czym prędzej, choć po kilometrze zatrzymałem się i sprawdzałem, czy mam rejestrację i kierunki, bo ewidentnie któryś za coś złapał. Jakbym miał coś dla nich, jakieś czekolady czy piłki, to może i bym się zatrzymał, ale w takiej sytuacji nie ma opcji. Może następnym razem.


Kolejny nocleg w eleganckim ośrodku z basenem i chillowy przelot autostradą do Casablanki. Casablanca na pierwszy, drugi i piąty rzut oka, to normalna europejska metropolia. Tylko ruch uliczny typowo marokański, ale powiem, że po Tangerze i Marakeszu (zwłaszcza tej medynie) ja już jadę na takim god mode, że zupełnie bez stresu tu wjechałem. A musiałem przebić się przez całe miasto od wschodu, bo nocleg nad brzegiem oceanu, przy samym meczecie Hasana II.


Miałem napisać o naganiaczach i innych łajzach. Prawdę mówiąc, jest ok. Jasne, w bardziej turystycznych miejscach co chwilę ktoś zaczepia mniej lub bardziej natrętnie, ale raczej rozumieją słowo nie. Na parkinach górskich zawsze ktoś podejdzie i będzie próbował sprzedać wspomnianą geodę (w sumie nawet kupiłem, bo ładna była), w Marakeszu co 3 metry próbują wcisnąć hasz (ten sobie odpuściłem tym razem). Na pewno nikt nie łapał mnie za rękę czy nie próbował założyć darmowej bransoletki, za którą jednak wypada zapłacić. Czyli lepiej niż w Grecji. Jak najbardziej można jechać samemu.


Plan na jutro. Rano do meczetu i w stronę Tangeru. Niedługo do domu.


#shagwestwmaroku #maroko #podroze #motocykle #shagwestwhiszpanii

ce37eafe-294a-4d52-aa5a-d0cfa79e7130
dc82ae66-f1bb-4da5-ad63-5f79970fb912
2c592019-32fb-49a1-9052-232608239af0
48fb50d0-4b85-4ddb-a967-8b046dd633d9
ce6cace1-6c06-452f-9ec9-67dec1ae11d2

Zaloguj się aby komentować

Ile u was płacicie za podstawowy serwis przedsezonowy? Mam na myśli wymiana oleju z filtrem, sprawdzenie napędu z wyczyszczeniem i nasmarowaniem, ewentualnie naciągnięciem. Może jakieś poboczne rzeczy typu regulacja linki sprzęgła, itd.
Mnie wyszło ok 500zł w małym warsztacie motocyklowym (nie w ASO).

#motocykle

@lactozzi Imo jeśli te 5 stów już zawiera olej i filtr oraz te poboczne regulacje to dobra cena. Jeśli sama robota no to zdzierstwo, ale też mam spaczone podejście, bo wszystko robię sam (przy trzynastu motocyklach nie ma wyboru xD)

@lactozzi 600-700 olej + filtry + przeglądnięcie motocykla + jazda testowa. Zazwyczaj ~1,5-2k zostawiam na koniec sezonu od motocykla; tarcze, napęd, opony, zawory, zawieszenie, płyny. Praktycznie rok w rok coś się kończy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co za moto-tydzień!

Najpierw urwało mi sie lusterko w Komarze..ciul, miało 40 lat, pękło od wibracji i wieku, jeździłem cały tydzień bez.¯\_(ツ)_/¯ Da się dokupić na OLX.

Wczoraj kurs do fabryki, to jakieś 12km - źle zabezpieczyłem bagaż i pokrowiec na kask zgubiony. Grrrr!

Dziejszy plan to zrobić rundkę po wczorajszej trasie i poszukać pokrowca...moze gdzie leży bidul przy drodze...

Juz bylem na ostatniej prostej do fabryki I nagła utrata ciągu - WTF?!

Linka gazu zerwana to szybko na bok i robimy. Rollgaz wyjęty, linka zdjęta z pancerza, zrobiona prowizoryczna pętelka na palec. Jeżdżę zawsze w rękawicach więc dam radę!

Ugułem nie ma tragedii, zapasową linkę "pod kolor" mam w piwnicy! 😛

No c⁎⁎j, awaria więc wracam do bazy. Doturlałem się po 20 minutach i mnie olśniło, że nie zabrałem rollgazu! #noszkurwa

Szybka przesiadka na motur, (pełna) umiarkowana p⁎⁎da i jestem na miejscu awarii po 10 minutach - rollgazu z manetką brak. Przeszukałem okoliczne krzaki, połaziłem wzdłuż chodnika, amba!🤬 Na c⁎⁎j komuś używany rollgaz z manetką do komara sztywniaka?! Jebane złodziejstwo/ znalastwo! Grrrr!

No to teraz pauza na skompletowanie klamotów i naprawę - dobrze, ze nadal dostępne na alledrogo...

C⁎⁎j mi w d⁎⁎ę!

#gownowpis #awaria #motocykle #starydebil #stareludzia

8f02c464-e002-4612-85fa-d0463dde4b57

@KKLKK letko dłubnięty silnik, zapłon elektroniczny. Reszta to "prawie " seria. W sumie pierwsza awaria od wielu lat- jeżdżę i nie pcham! ( ͡° ͜ʖ ͡°) A mieszanka to 1:45 - współczesne oleje robią robote. ¯\_(ツ)_/¯

@KKLKK też za tym zapachem tęsknię i potrzebuję tanio kupić jak najmniej awaryjnego dwusuwa pewnie w przyszłym sezonie Najchętniej Yamahę Aerox, będą sąsiedzi słyszeli że wracam

Zaloguj się aby komentować

Potrzebuję żebyście mnie odwiedli od zamiaru robienia prawka na motor. Żona, dziecko, budowa domu, angażująca robota i staram się rozwijać sportowo, a tu mi głupoty w głowie

#hobby #motocykle

No rób prawko bo na 125cm to będziesz narzekał że przed tirami ciężko uciec ( ͡° ʖ̯ ͡°) z drugiej strony 125cc daje tyle motospełnienia że od 4 lat się nie mogę zabrać za robienie prawka.

@Jajco mam żonę, dwójkę dzieci, kilka pasji (muzyka, gierki, jakieś sporty), ale NIC nie daje mi takiej frajdy i chęci do życia jak dzień spędzony na jeździe na motocyklu. Nawet głupia podróż do pracy staje się przyjemnością. Rób prawko, kupuj moto i się nie zastanawiaj.

15 lat jeżdżę, 1 wypadek, bez szwanku, bo technologia poszła w opór do przodu - kup sobie tylko kamizelkę z poduszką powietrzną (to mnie uratowało przed większymi obrażeniami) i miej olej w głowie.

Zaloguj się aby komentować

Jednak starzy jesteśmy.

Właśnie skończyłem oglądać "Tożsamość Bourne'a". A kiedy w napisach końcowych usłyszałem "Extreme Ways" to przypomniałem sobie ten film, oglądany po wielokroć lata temu. https://www.youtube.com/watch?v=nGTgCToOvTg

Ma 13 lat jak się okazuje, a płyta Moby'ego tyle co wspomniany, bardzo dobry film - 24 lata.
#hejtoportaldlastarychludzi #motocykle #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować