Electrolux na mojej czarnej liście czyli o producentach jednorazówek po raz kolejny
Artykuł dotyczy zajawki w której możesz zobaczyć krzywo obracający się bęben pralki ładowanej "od góry". Dzisiejszym bohaterem jest pralka Electrolux, która po 8 latach w sumie bezawaryjnej pracy powiedziała dość. Od razu nadmienię, że problemem nie jest to że sprzęt się psuje, bo kiedyś musi. Faktem jest natomiast, iż producenci sprzętu kosztem oszczędności konstruują go w taki sposób że jakakolwiek naprawa jest albo niemożliwa albo nieuzasadniona ekonomicznie. W tym konkretnym modelem padły łożyska osi bębna. Można by było je wymienić gdyby korpus bębna (system piorący) był rozbieralny. Niestety nie jest. Teoretycznie można równo...


















