Czekałem, czekałem i się doczekałem! Mam nową #praca !


Jestem mega szczęśliwy, zdecydowali się wybrać mnie i zaproponowali większe wynagrodzenie niż sam chciałem - względem obecnego wynagrodzenia będę zarabiał o 1/3 więcej.


ŻEGNAJ BIEDO, PIĘKNA KUSICIELKO!


Dziękuję wszystkim którzy trzymali za mnie kciuki i wspierali przez cały czas - oczywiście pozwoliłem sobie zawołać wszystkich piorunujących po raz ostatni


Za tydzień planuje złożyć wypowiedzenie w obecnej pracy, na pewno się jeszcze pochwalę bo sama myśl o tym też mnie stresuje.


#pracbaza #chwalesie #dildomajsterkuje

bdbd6f09-72c4-433e-99dd-feaef93bf6d6
dildo-vaggins userbar

Zaloguj się aby komentować

Po prawie dokladnie 8 latach od rozpoczęcia nauki latania zostałem pilotem zawodowym : O


Polecieliśmy do Katowic, ale warunki tam panowały nieciekawe, choć po drodze nie było tak źle. Zmieniliśmy lotnisko docelowe na Kraków. Wpasowaliśmy się pomiędzy Lufthansę i Scandinaviana. Stamtąd ponownie Piotrków i chwila na ziemi. Następnie wystartowaliśmy do Łodzi, gdzie zrobiliśmy 2 podejścia, tj. ILS oraz RNP. W międzyczasie wykorzystaliśmy dziurę w chmurach żeby wznieść się na 6000 stop, czyli około 2 kilometry. Tam poćwiczyliśmy różne nieciekawe sytuacje i następną dziurą przebiliśmy się do lotniska w Łodzi. Fajnie, że te dziury występowały w drugiej części dnia. Nie mogliśmy za bardzo wlatywać w chmury na tych wysokościach, ponieważ mogły tam panować warunki oblodzeniowe. 0 stopni Celsjusza występowało na około 3-4 000 stóp. Więcej opowiem wkrótce, niemniej pełny sukces - zdany egzamin na pilota zawodowego oraz do latania na instrumentach. Teraz pora na dalsze kroki w drodze do kokpitu samolotu pasażerskiego. Po raz pierwszy jednak mogę o sobie mówić, że jestem pilotem zawodowym ;).


Fotka umiarkowanie powiązana. Zdjęcie sprzed roku, czy dwóch. Ale z monke.


#drogadokokpitu #samoloty #lotnictwo

18f95aea-1314-423e-a967-d6f22c84d12e
PositiveRate userbar

Zaloguj się aby komentować

W 2008 roku miałem przez 12 mc na jakiejś tam promce konto w Alior Banku, wcisneli mi wtedy kartę kredytową na 5 tys bez odsetek jeśli spłacała się w przeciągu 30 dni. Karty użyłem może z 5 razy jak zwykłej debetówki i zawsze wpływy na konto zerowały saldo. Konto po upływie promki zrobiło się bardzo niekorzystne do trzymania więc zostało zamknięte przy zerowym saldzie a ja przeniosłem się na X lat do Raiffeisena ( tęsknie ... chlip chlip)


W Każdym razie mija sobie 16 lat i nagle w sierpniu otrzymuję list z Link Financial.


"No elo, wisisz Pan Aliorowi za kartę kredytową 2.200 PLN + odsetki 9625 PLNÓW

Dawaj hajs i to już w wygodnych ratkach 15 x 999zł albo przyjdzie windykator terenowy"


Oczywiście kto normalny trzyma po 16 latach jakieś podrukowane salda, nie znalazłem nic poza umową rozwiązania rachunku którą miałem w papierach firmowych, wysłałem skan ale windykacja jasno " Pan to sobie wyjaśni a Aliorem"

więc odzywam się do Aliora a tam oczywiście spychologia totalna i nikt nic nie wie i nie może udzieli informacji bo nie mogę się autoryzować na infolini.

Polazłem więc do oddziało złożyć reklamację, została rozpatrzona po 30 dniach dostałem pismo iż Alior nie jest dysponentem wierzytelności gdyż została scedowana na jakieś uje muje dzikie wężę w Luksemburgu w 2024r i w sumie gówno mogą zrobić.


Postanowiłem więc wymóc na Link Financial potwierdzenie istnienia wierzytelności w dokumentach z Aliora, na pewno coś przekazali prawda?


I tu ktoś w Link stwierdził "Zonk" z tym człowiekiem nam nie wyjdzie.


Nie mieli ani 1 kartki stwierdzającej istnienie wierzytelności poza "deklaracją zadłużenia z Alior Banku z 2024 bo tak"

Zero tytułu, zero umowy kredytowej nic.


Złożyłem reklamację z pomocą Rzecznika Finansowego ( mają gotowe wzory na Link i Aliora i znają temat )


Przy pomocy pisma reklamacyjnego od Rzecznika gdzie wskazano odpowiednią argumentację udało mi się osiągnąć sukces i dziś dostałem informację z Link iż dochodzone roszczenie było bezzasadne BO NIE MA DOKUMENTÓW KTÓRE POTWIERDZAŁY BY ISTANIENIE NALEŻNOŚCI KTÓRĄ PRÓBUJĄ WINDYKOWAĆ ( SIC!)

Nie jest to pierwsza tego typu sprawa, kiedyś próbowano mnie obciażyć nie istniejącym długiem za NJU Mobile które kiedyś użytkowałem za młodu i oczywiście rozwiązałem umowę ( bez telefonu) i po X latach próbowano wymusić karę umowną 800zł za rozwiązanie umowy i utratę przez NJU korzyści z d⁎⁎y. Tam także sprawę uwaliłem.


Trzecią miałem z Gazownią która po 19 latach stwierdziła że jestem winny 9800zł za niedokonane rozliczenie przez moją nieżyjącą już Mamę. Oczywiście i tutaj sprawa została uwalona ale chyba było najciężej bo firma państwowa to totalny BETON.


Teraz jeszcze wniosek do KRD bo pajace zdążyły mnie wpisać


Pozdrawiam wszystkich pracowników oraz osoby decyzyjne w Alior Banku

Kij wam w du i kotwica w plecy.


Szkoda mi tylko że nie ma systemowych narzędzi do karania instytucji i dużych firm bo z tego co dowiedziałem się od Rzecznika Finansowego Alior Bank sobie nie folguje i sprzedaje nieistniejące długi po 2-10% wartości na prawo i lewo a potem umywa rączki.


Złożyłem też bo jestem wredny i uparty wniosek o odszkodowanie za uporczywą windykację w kwocie 10k ( było około 40 telefonów włącznie z weekendami oraz w godzinach wieczornych oraz około 30 mejli i 3 listy do domu)


#gownowpis #alior

923746e6-8ce9-4d32-b6e3-1b2bb87f8a8f
e86f0852-9676-49d5-8f2e-166e9412241a

Zaloguj się aby komentować

Napijecie się kompotu ze mną?


Rodzice rozwiedli się 20 lat temu. Wtedy Ojciec się wyprowadził. Miałem 13 lat. To wtedy rozpoczął swoją dwudziestoletnią tułaczkę.


Mały disclaimer...


Ojciec ma to do siebie, że lubi się szwędać. Niejednokrotnie wychodził do lasu i wracał po 3-4 dniach. Ja czasem z nim się włóczyłem po jeziorach, wioskach i wspomnianych lasach. Kiedyś jeszcze brał ze sobą namiot. Potem, jak to zwykł mawiać 'mam to w d⁎⁎ie' więc miał w d⁎⁎ie i namiot. Chodził tylko z karmiatą o długości może 1m. Zawsze mówił o uczuciu łączenia się z naturą, o dziku który przychodzi się pogapić, o ciekawskich ptakach, o kąpielach w rzece...


To już mniej więcej wiecie o co cho.


20 lat temu wyprowadził się z domu gdzie mieszkaliśmy z mamą i bratem. Jak miałem 19 lat to sam podjąłem decyzję o... włóczeniu się po świecie (z tą różnicą, że granice państwa już nie były takie restrykcyjne jak 50 lat temu w czasach jego młodości).


Kontakt się urwał, sam nie wiem czemu. Nie było go w ogóle. Zawsze był dziwny w stosunku do ludzi. Widział ich w złym świetle, pewnie i mnie też, jednak zaprawiony w boju, miałem to w d⁎⁎ie. Takie życie.


No, ale w wieku może około 25-27 lat zacząłem się z nim częściej kontaktować i odwiedzać go w Bieszczadach, gdzie mieszkał. Po nastu latach mojej wędrówki, wróciłem do Polski. Wróciłem, a właściwie zawróciłem na rondzie w Czarnogórze, pod Albanią, bo przeliczyłem sobie, że moi rodzice są już starzy, a chce jeszcze z nimi trochę posiedzieć. No i zawróciłem.


Poznałem partnerkę i wspólnie odwiedzaliśmy go (8h jazdy) dość regularnie, może co 2-3 miesiące.


Nigdy nie chciał nic posiadać na własność. Ciągle na wynajmie, ciągle przeprowadzki. Po przejściu na emeryturę, pieniądze wydawał na zakupy na allegro a te rzeczy rozdawał. Nie próbujcie zrozumieć, bo intelektem tu się nic nie zdziała. Tak jest w tym serialu, taki scenopis.


Ostatnio, jak go odwiedziliśmy, widziałem, że się boi, a w sumie rzadko go takiego widziałem, bo jak sam często mówił - 'mam w d⁎⁎ie banie się'.


Bał się, że... Nie wynajmą mu kolejnego miejsca z uwagi na wiek. No i chyba miał po prostu kilka refleksji związanych ogólnie z samotnością. Pomińmy prywatne sprawy.


Aha, dlaczego proszę o napicie się kompotu ze mną? Bo kupiłem mu małe mieszkanie nad jeziorem, godzine ode mnie. A On w końcu zaczął mówić o przyszłości - że jeszcze długie życie przed nim, ba, chyba nawet czeka też na wnuki. Chce uczyć ich astronomii - to tam znajdował wytchnienie, to tam zerkał, to tam się uczył i to chce przekazać dalej. A wiedzy ma ogrom.


A ja? A ja się trochę nawet cieszę, że jestem Polakiem mądrym przed szkodą i że dobrze zawracam.


Idę po narzędzia i biorę sie za jednodniowy remont i sprzątanie. Dzieło zostanie dokończone.


Elo


#gownowpis #rodzina

e0ad912b-f6c7-4c9f-acb4-556b3e217662

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

KOCHANIIIIIII!!!!!


MAMY TO! Moje marzenia się spełniły! Dołączam do grona osób zatrudnionych na umowę o pracę w normalnej firmie!!!!


Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna za trzymanie kciuków


#praca #zatrudnienie #szampan

79da9600-2314-4dd9-a3e6-8b65f8d9e996

Zaloguj się aby komentować

Jestem już po rozmowie w biurze.


Biuro jest blisko 10minut samochodem z domu. Wszedłem na piętro, akurat stał ktoś z pracowników więc podszedłem ze jestem na rekrutacje. Okazało się że to moja ewentualna przyszła szefowa, więc się przywitałem.

Przyszła rekruterka i poszliśmy do sali (na szczęście nie było czarnej kanapy).


Najpierw pytania np. w jakiej roli czuje sie najlepiej, analizie, inicjowaniu zadań, kierowaniu działem itd. Później pytała co w sytuacji gdyby był nietypowy problem z którym nie miałem styczności. No i szereg innych “psychologicznych” pytań.

Były pytania o to dlaczego chce zmienić pracę i dlaczego oni, to powiedziałem że w obecnej pracy nie mam możliwości dalszego rozwoju, a wybrałem ich bo to spółka o złożonej strukturze i chciałbym się dalej rozwijać i dodatkowo są blisko mojego domu.


Później zadania: najpierw tekst po angielsku ale z terminologią biznesową, i miałem powiedzieć o czym jes tekst.

Kolejne zadanie to Word, był test “procedura przekzywania dokumetow podmiotom zewnętrznym” i musiałem w trybie śledzenia zmian poprawić tekst żeby był czytelny (punkty, wyśrodkowanie tytułu i wyjustowanie treści), poprawić tekst tak żeby zniwelować ryzyka z nim związane i wymienić trzy ryzyka wynikające z pierwotnego tekstu.


Następnie w excelu miałem zrobić tabele z tymi ryzykami, zrobić formułę liczącą ryzyko.


I tyle. Rekrutacja była raczej drętwa, pani menadżer wyglądała na spiętą, próbowałem trochę rozluźnić atmosferę, uśmiechać się i gadać o pogodzie.


Zapytała mnie o hobby i w sumie tyle. Zapytałem jak wygląda dalsza rekrutacja, jaki jest rodzaj umowy i na ile i tyle.


Nie mam dobrego przeczucia ale zobaczymy. Na dniach mam dostać informację czy dostanę pracę.

Uważam, ze rekrutacja była wymagająca.


#dildomajsterkuje #praca #pracbaza

32178ae6-5a5e-48c7-9ceb-7a4611687fb8
dildo-vaggins userbar

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór i dzień dobry,


przybywając tutaj, nawet nie sądziłem, że taki dzień nadejdzie. Dokładnie 3 lata temu zostałem wybrany na jednego z moderatorów portalu razem z kolegami @Oczk, @Huxley, @Rafi i @Hexslav . Dwóch z nich dosyć szybko ucichło w eterze, dwóch pierwszych wytrzymało sporo dłużej. Bo, nawet ja sam w miarę szybko (bo po roku) zrezygnowałem z pozycji, by móc się na spokojnie zażyć nieco drugiej strony (wiadomo,zawsze gnębionej przez tę niedobrą moderację) i by zyskać trochę świeżej perspektywy na relacje moderacja-użytkownicy. Nie trwało to długo, bo kolejne niecałe 4 miesiące później wróciłem na stanowisko i tak na nim trwam - bo by w sumie dało jakieś 2 i 3/4 roku jako moderator hejto. W międzyczasie moderatorami byli również @maximilianan i @spawaczatomowy. Dla całej Waszej szóstki, nawet jeśli już Was tu nie ma, głębokie ukłony i podziękowania za współpracę


Cóż, nie da się ukryć, że włożyłem tu ładny kawałek życia Ale mimo wszystko nie zawsze było różowo, jak zresztą u każdego z nas, jak przystało na ludzi. Dlatego też na początku chciałbym przeprosić za każdy mój zły dzień, kiedy niekoniecznie stawałem na wysokości zadania i czasem bywałem marudzący czy nieznośny w kontakcie. Oczywiście, że każdy ma do tego prawo, ale mimo wszystko nie powinno być coś takiego wyczuwalnego w ramach naszej współpracy. Na szczęście wydaje mi się, że tych lepszych dni było sporo, sporo więcej i za to Wam wszystkim dziękuję - że każdego dnia sprawiacie mi wiele powodów do śmiechu czy uśmiechu i że w ogóle fajnie tak z Wami mi się towarzyszy w różnych chwilach - i tych lepszych, i tych gorszych, i moich, i Waszych, i że mogę na Was liczyć. Dziękuję za wszystkie miłe rozmowy i za spotkania i za wszystkie nawet najmniejsze kontakty


Na koniec jeszcze podziękowania dla adminów @kris i @ebe za początkowe zaufanie i za to, że ze mną wytrzymujecie, a ja z Wami Nie zawsze było pięknie i różowo, czasem ja Wam narzekałem na różne rzeczy, czasem pewnie wy na mnie mieliście okazje narzekać, ale najważniejsze, że ciągniecie ten wózek dalej i za to jestem Wam bardzo wdzięczny, trzymajcie ten poziom, do jakiego doszliście przez te ostatnie miesiące


Jeśli ktoś z Was pomyślał o tym, że to jakiś wpis pożegnalny, to owszem - żegnamy kalendarzową zimę, zaś witamy wiosnę Ze mną na stanowisko moderatora jeszcze trochę się pomęczycie, sorki No i niedługo mam nadzieję znowu będzie więcej okazji do wyjeżdżania na hejtopiwa po całej Polsce, gdzie się chętnie z Wami spotkam


A żeby jakoś uczcić ten dzień, proponuję dziś AMA z jedynym moderatorem na hejto - pod tym wpisem wszystkie pytania dozwolone, acz zastrzegam sobie prawo do tego, że jak coś będzie zbyt prywatnego, to nie odpowiem Hejto, Azja, może nawet polityka - strzelajcie wszystkim co macie w komentarzach


Pozdrowienia i uściski!

@bojowonastawionaowca vel Maksym


#moderacjacontent #ama

#owcacontent

6e9b7f7d-21ec-403a-8cf5-78fbc65e8632

Zaloguj się aby komentować

Kurna nie spodziewałem się, że tak szybko oddzwonią.


Dziś o 12 pani rekruterka zadzwoniła, że chcą mnie zaprosić na spotkanie do biura, zapoznanie się z menadżerką działu compliance i krótkie zadanie w wordzie i excelu (z tym się nigdy nie spotkałem ale luz bo ogarniam makra i wszystko inne).


Czyli musi być całkiem nieźle skoro mnie nie odrzucili. Spotkanie mam we wtorek na 10:30 więc pewnie koło 12 będę relacjonował co dalej.


#pracbaza #pracbaza #dildomajsterkuje

df805367-c0d4-4ea7-b7b4-214289db6d88
dildo-vaggins userbar

Zaloguj się aby komentować

@bojowonastawionaowca wywołał temat swoim pytaniem o masowe dążenia do zdobycia wyższego. A to ciekawe zagadnienie.


Słowo się rzekło - chcieliście AMA a więc pytajcie o co tylko zechcecie - aczkolwiek nie obiecuję że na wszystkie pytania odpowiem ze szczegółami ( ͡° ͜ʖ ͡°)


W skrócie, jak wygląda moja praca:

  • aktualnie zatrudniony jestem na stanowisku adiunkta w grupie pracowników badawczo-dydaktycznych

  • oznacza to że zajmuje się i prowadzeniem zajęć, czyli dydaktyką, i badaniami naukowymi

  • uczelnię poznaję od tej "drugiej strony" ponad 10 lat, aczkolwiek na pełny etat pracuję trochę krócej

  • jestem tzw. ścisłowcem - chemia, biotechnologia, analityka, inżynieria i ochrona środowiska - w takiej tematyce się obracam

  • nie piję kawy cały dzień jak niektórzy mówią, za to uważam że pracując na uczelni wyrabiam więcej roboczogodzin niż na klasycznym pełnym etacie

  • nie mam dodatkowego zatrudnienia, ale na studiach/doktoracie pracowałem w kilku innych branżach

Zaplanowałem to sobie tak, że postaram się odpowiadać w miarę na bieżąco, jak nazbiera się kilka pytań. A resztę nadrobię i na pozostałe pytania odpowiem na weekendzie, stąd proszę o cierpliwość.


#ama #kiedyama #askmyanything #uczelnia #studia #pracbaza

86f1f75c-a3bd-43b3-9e32-76a3e1fcf9f5

@jedzczarnekoty Może i już gdzieś odpowiadałeś w tych 200 komentarzach


za to uważam że pracując na uczelni wyrabiam więcej roboczogodzin niż na klasycznym pełnym etacie


Uważasz czy wyrabiasz? Macie jakąś ewidencję czasu pracy?

Zaloguj się aby komentować

Miałem wczoraj urodziny i żona mówi do mnie: - Zagraj w totka, całe życie jedziesz na farcie to i w totka pewnie wygrasz... - To tak nie działa... A znasz kogoś kto wygrał w totka?

No to już zna 😉 Zagrałem pierwszy raz od kilku lat. Może I nie główna, ale 5,5k piechotą nie chodzi 😉 #lotto #fart

fee1cea6-2c48-413e-9cb9-4fdd8e314ec6

Zaloguj się aby komentować

Ehhh, tak sobie siedzę i myślę, że samotność na starość to naprawdę przejebana rzecz.


Dzwoniła dzisiaj stała klientka złożyć zamówienie. Zamawia telefonicznie, bo nie umie przez sklep. Osoby chcące zamawiać w ten sposób odsyłam, żeby zadzwonili o konkretnej godzinie, głównie jak pakuję sobie paczki. I tak mam słuchaweczki, więc nie zajmują mi czasu, a że mam sporo starszych klientów, to nieraz te pare minut dłużej schodzi na prostym podaniu danych.


Niemniej owa Pani dzisiaj tradycyjnie coś tam napomknęła o swoim życiu i nagle usłyszałem gulę w jej gardle. Powiedziała, że zamawia częściej niż potrzebuje, bo ja zawsze z nią porozmawiam, nie rozłączam się, wysłucham. W sumie fakt, wtedy i tak robię mechaniczną pracę, więc bywam nad wyraz miły i nawet sobie pociągnę dyskusję z anonimowymi ludźmi, bo co mi szkodzi, praca się robi, a mi czas mija szybko słuchając. Powiedziałem jej o tym.


Wypłakała się kobiecina ze swoich problemów, ale głównie z tego jednego - samotności. Przepraszała tysiąc razy, że zajmuje czas, ale ma tyle do powiedzenia, a nie ma komu. A ja naprawdę słuchałem i byłem ciekawy.


I jestem tak gupi, że wypytałem specjalnie, czy jej ta paczka potrzebna do Wielkanocy. Dobrze trafiłem - nie jest. W sam raz. Po świętach będę miał czas, Pani mieszka ledwie 100km ode mnie. Dostarczę osobiście zamówienie i jeśli się nie wystraszy moją nadgorliwością, to z chęcią wejdę na kawkę i pogadam. Nie dlatego, że mi szkoda, czy że jestem jakimś samarytaninem, ani w ogóle całe pierdololo. Ot, wydaje się fajną osobą, bo już przez te 3 lata zamówień dowiedziałem się sporo. To z chęcią popytam co i jak, no i zjem ciasto, bo tak zachwala swoją karpatkę. I pogadam, lubię se pogadać xd To skoro jej tego brakuje, nie widzę przeciwwskazań.


A i podskórnie też pewnie chciałbym, żeby mnie ktoś kiedyś tak odwiedził. Bo istnieje spora szansa, że jeśli nie zdechnę wcześniej, to czeka mnie samotna starość. Z wielu powodów.


#gownowpis

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Od wbicia lopaty minęło 17 miesięcy i 6 dni i oto w końcu jest on, DOM! Oby już nigdy więcej przeprowadzki xD nie wiem kiedy się odkopiemy z toreb, kartonów itp. A, no i na trzecim zdjęciu nasza lodówka, bo moja wymarzona wyjebana w kosmos lodówka po podłączeniu… nie chłodzi xD kierwa no, ale i tak nie zepsuło mi to wczoraj humoru. Zostało jeszcze kilka pierdół w domu, chociaż wydaje mi się że i tak stan wykończenia jest bardzo zaawansowany.

#pandabudujedom #budujzhejto #budowadomu #przeprowadzka #jebanySamsung

52fb2472-c232-411c-899c-d6d01a9bc7cc
8b5efe55-a6e1-48c3-8db2-eab3c4b817c6
ad87e91e-7ad9-4107-a872-a8835102b30d

Zaloguj się aby komentować

Jesli jest ktos kto wykorzystal limit pecha do konca zycia to jest moj kolega ze statku. Dostal informacje, ze jego narzeczona (slub w czerwcu) wyladowala w szpitalu ze spuchnietym brzuchem i ogromnym bolem. Podejrzenie raka jelita grubego i prawdopodobnie pojdzie cale do usuniecia.


Szybka akcja, helikopter na miejscu i polecial. Najpierw mial utknac na wyspie, bo wy⁎⁎⁎al wulkan i szla chmura, ale udalo sie poleciec wczesniej. Przez Dubaj. Jest tam od 2 dni i probuja go wydostac. Operacja w srode. Nie powiedzial jej, gdzie jest, zeby sie bardziej nie denerwowala.


Ja pi⁎⁎⁎⁎le.


edit: dziewczyna ma 30 lat; w tym wieku nawet nie robi sie profilaktycznej kolono przeciez


#niewiemjaktootagowac

Zaloguj się aby komentować

Dziś będzie o zaufaniu w pracy.

Zajmuje się tym, czym się zajmuję. Jestem elektrykiem i wykonuję pracę na obiektach elektroenergetycznych.

Wczoraj miałem podłączyć kilka kabli do urządzeń na transformatorze (fukiel nówka urządzenie). Jak wiadomo, każdy kabel ma dwa końce. I normalnie powinno się go podłączać najpierw do urządzeń końcowych a dopiero potem z drugiej strony, gdzie jest zasilanie.

Wczoraj okazało się coś innego - ktoś podłączył ze strony gdzie jest zasilanie a drugi koniec zostawił z zasilaniem. Zacząłem podłączać te kable, i co? Dostałem 230V napięcia stałego.

Zaraz po tym sprawdzenie napiecia (no bo kto normalny podaje napięcie na nie wpięte kable!?), jest 230Vdc. Ja od pracy odstąpilem, czułem się całkiem ok.

Po pewnym czasie zaczęła mnie boleć cała ręka. Pojechałem na SOR, zostałem szybko przyjęty, przebadany.

Koniec z końców nic się nie stało. Skończyło się na strachu. Moglo się skończyć źle.

Dzisiaj będę walczył z kierownikiem budowy o wyjaśnienie.

Nic mi nie jest.

#elektryka #zzyciaelektryka

Edit

Praca była na polecenie pisemne, w warunkach pracy - brak napięcia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować