
Społeczność
Rodzicielstwo
Wszystko dookoła rodzicielstwa - ciąża, poród, rodzicielstwo, wychowanie dzieci, edukacja i inne tematy wspierające okołodzieciowe

Społeczność
Wszystko dookoła rodzicielstwa - ciąża, poród, rodzicielstwo, wychowanie dzieci, edukacja i inne tematy wspierające okołodzieciowe
Zaloguj się aby komentować
#rodzicielstwo #dyplom na chwilę człowiek wejdzie do klasy i od razu dyplomy, rauty, honory....

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Takie o


Zaloguj się aby komentować
Jak to dobrze, że dziś nie jest moja kolej mycia tych gagatków XD Bawią się przednie w sianie już od dwóch godzin
#rodzicielstwo



Zaloguj się aby komentować
Rozmowa przy usupianiu.
Tata kiedyś to było lepiej, widziałem posągi z siusiakiem i nikomu to nie przeszkadzało a teraz tak nie ma i trzeba się pilnować XD Nawet nie wiem co mam mu odpowiedzieć
#rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
Kładę córkę spać:
- Dobranoc, kocham cię. - Dzięki, pa!
Zostałem zfriendzonowany przez córkę.
#rodzicielstwo #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Mam duży problem... Młody lvl 8 wyczytał, że palenie papierosów skraca życie i powoduje choroby, przy okazji uświadomił swoją siostrę lvl 5, że jak tata będzie palił papierosy to umrze
#rodzicielstwo #gownowpis
Sam właśnie rzucam palenie, dwa lata temu przeszedłem na e-papierosy, wlewałem tam 20mg na solach i kurzyłem kiedy tylko miałem ochotę, w domu i w biurze. Pierwsze 3 dni były ciężkie, z dnia na dzień coraz gorzej, głód nikotynowy się nasilał ale od 4 dnia już było coraz lepiej. Zacząłem się też wspomagać tabletkami z cytyzyną(nie ważne które, wszystkie mają ten sam skład, różnią się tylko nazwą i ceną), uspokoiło to dosyć ten głód nikotynowy, przestałem już o tym myśleć i mogłem się skupić na innych rzeczach. Jeśli miałbym porównywać rzucanie alkoholu do rzucania palenia, to rzucenie palenia było dla mnie 10 razy cięższe a alkohol też rzuciłem kilka lat temu, piłem tylko weekendowe piwa, więc może dlatego było tak łatwo rzucić.
Zaloguj się aby komentować
Dziwne te książki dla dzieci ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#dzieci #rodzicielstwo #ksiazki


Zaloguj się aby komentować
Czasem się zastanawiam czy zbytnio nie cisnę moich dzieci w sporcie... Młody lvl 8, 5 jednostek treningowych w tygodniu plus zadania domowe związane ze sportem które go kosztują minimum godzinę każdego dnia. Córunie lvl 5 właśnie zapisałem na akrobatyke i mam nadzieję, że się jej spodoba tak jak jej bratu piłka nożna, do tego u niej dochodzi jeszcze jazda konna.
#rodzicielstwo #sport
Zaloguj się aby komentować
Zapisy na półkolonie letnie ruszyły o 18:00. Emocje jak na grzybobraniu. Ciekaw jestem, którzy będziemy w kolejce xD
#dzieci #rodzicielstwo

@aerthevist mam flashbacki że studiów, jak wprowadzili elektroniczny zapis do grup, fakultetów i wfu...
Różnica między "semestr hajlajf" a "całe dnie znoju w rozpierdolu" zamykała się w 5 minutach logowania do systemu.
Do dziś pamiętam jak mi serce stanęło na kilka minut jak mnie rano koledzy spytali na wydziale jak mi poszły zapisy na zajęcia, a ja o nich zapomniałem...
Zaloguj się aby komentować
Dziś jest ten dzień! Bękarty diabła otrzymały eksmisje z sypialni starych.
Edit: planujemy trzeciego bękarta więc sypialnia odzyskana tylko na chwilę (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
#rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
Ło matko ale mi potomstwo dokadziło.
Targamy europaletę (oczywiście nie tak dobrą jak te które @Belzebub skądś ma ale całkiem solidną), i się mnie pyta:
- tato skąd masz takiego bica?
- bo robię fizycznie synku.
- ale wcześniej nie robiłeś i też miałeś
Oczywiście bica mam jak bocian pięty, pompki to robiłem nie pamiętam kiedy (na pewno nie w tym roku hurr hurr), ale to zabawne jak cię widzi dziecko swoimi oczami.
C⁎⁎j.
Idę spytać dresików pod mordownią komu kibicują, na kogo głosują, i czy mają jakiś problem.
#rodzicielstwo #dzieci #hejtokoksy #ojcostwo #opornikcontent #bekazsiebie


Zaloguj się aby komentować
Rodzicielstwo ma swoje niezaprzeczalne uroki. Dziś, podczas poważnego dnia pracy, pełnego poważnych spotkań, dyskusji o poważnych budżetch z poważnymi ludźmi dostaje powiadomienie na telefon z wiadomością o tresci:
"dzień dobry, z okazji Dnia Żółwia prosimy o..."
I to są ważne tematy.
#rodzicielstwo #dzieci
Az mi sie przypomniało - nie znam niestety autira - "Ktoś powinien wreszcie wziąć się za konkursy organizowane dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym, zanim dojdzie do prawdziwego nieszczęścia.
Otóż jakiś czas temu, mój syn wrócił z przedszkola z informacją, że zbliża się kolejna edycja konkursu ekologicznego na rysunek lub instalację o tematyce eko. Młody jest naprawdę uzdolniony plastycznie i ma świetne pomysły, ale poprosił o drobne wsparcie w składaniu i klejeniu projektu elektrowni wodnej. Siedzieliśmy na tym dwa wieczory i na dwa tygodnie przed konkursem mieliśmy już w zasadzie gotowe do okazania jury.
A tu nazajutrz Młody wraca z przedszkola z rykiem, że on na pewno przegra, bo czteroletni Jasio ma elektrownie słoneczną, w której zapala się światło, jak się naciśnie na panel fotowoltaiczny.
Przyznam, zagotowało mnie wówczas, że są rodzice którzy tak oszukują i to jeszcze kosztem dzieci. Zarabiam natomiast na tym, że potrafię oddać tak, żeby naprawdę bolało, więc z miejsca ruszyłem do lokalnego sklepu przemysłowego i po zostawieniu tam pięciu stówek, oznajmiłem synowi: "Postaw sobie na półce tę naszą kartonową zabawkę, Tatuś Ci zaraz pokaże, jak naprawdę robi się prąd."
Siedziałem nad tym całą noc, ale rano projekt był gotowy, a tam: pełny, działający obieg zamknięty wody + prawdziwe obracające się pod jej wpływem turbiny generujące prawdziwy prąd, zasilający oświetlenie minielektrowni, no i... turbiny, jakby się przestały kręcic. Jebane perpetuum mobile (na baterię ukrytą w dachu elektrowni).
Jasio, jak się o tym wszystkim dowiedział, to aż zbrudził pampersa. Co gorsza, jego ojciec najwyraźniej też, bo po trzech dniach mój Młody wraca i znowu w ryk, że Jasiek ma nowy projekt i jest to w pełni funkcjonalna elektrownia słoneczna, a panele na specjalnej platformie płynnie podążają za ruchem słońca, żeby w pełni wykorzystać jego energię.
No to już było wypowiedzenie wojny. Nie chodziło już nawet o konkurs, ale o zasady, o granice je⁎⁎⁎ej bezczelności. Nie może być przeceiż tak, że jakiś miejscowy k⁎⁎as, który ma za dużo wolnego czasu, pieniędzy i kleju na gorąco, będzie się kosztem mojego dziecka bawił w Jakuba Wiecha.
Zrobiłem wówczas to, co zrobiłby każdy normalny Polak w mojej sytuacji. Zadzwoniłem do Szwagra.
Mój szwagier jest typem człowieka, który potrafi zrobić absolutnie wszystko, o ile zapewni mu się dostęp do YouTube’a, hurtowni budowlanej i czteropaka Warki Strong, jako paliwa badawczo-rozwojowego. Ma też tę szczególną mieszaninę ciekawości i talentu, które w normalnym kraju dałaby mu grant badawczy albo zakaz zbliżania się do sieci elektroenergetycznej.
Szwagier przyjechał nazajutrz, spojrzał na mnie, potem na nasze dotychczasowe projekty, następnie na cztery skrzynki Warki Strong, a potem znowu na mnie.
- To trzeba iść w atom - ocenił. - Masz może uran?
Przez pierwszy wieczór tylko projektowaliśmy, dlatego rano - wzorem radzieckich inżynierów mieliśmy potwornego kaca. Następnego dnia zabraliśmy się jednak do pracy na poważnie.
Betonowaliśmy, spawaliśmy, łączyliśmy, potem znowu betonowaliśmy.
Tak powstały cztery bloki energetyczne, chłodnia kominowa, budynek sterowni, plac rozdzielczy i coś, co Szwagier nazwał "mechanizmem awaryjnego wygaszania reaktora", choć wyglądało jak pudełko po cukierkach z wbitymi doń metalowymi drucikami.
Trzeciego dnia zrobiliśmy sobie bana na piwo, ubraliśmy stroje pszczelarskie pokryte folią aluminiową i przystąpiliśmy do prac nad rdzeniem. "Sobie świecisz, czy mi?! Świeć tutaj, k⁎⁎wa" / "W sądzie też tak chujowo spawasz?!" - sypały się gęsto, ale do rana osiągnęliśmy większe postępy, niż polski program atomowy przez ostatnie pięćdziesiąt lat.
Na dzień przed konkursem projekt był gotowy. To była prawdziwa elektrownia jądrowa, nie żadne tam pstrokate przedszkolne gówno z rolek po papierze toaletowym i brokatu. Uberprofesjonalne wrażenie psuła tylko tabliczka na ogrodzeniu, z napisem" "WSTĘP WZBRONIONY" i drobnym drukiem: TATA JAŚKA - SPIERDALAJ".
- Trzeba będzie zrobić rozruch próbny, zanim podepniemy to do sieci. - stwierzdiłem.
- Dej spokój, co będziemy testować - fachowo machnął ręką Szwagier. - Dawaj od razu na produkcję.
Nazajutrz zawieźliśmy nasze dzieło do przedszkola na wystawę.
Powiem wprost - już samo wnoszenie tego do sali konkursowej wzbudziło respekt. Dzieci zamilkły, rodzice rozdziawili gęby ze zdziwienia, a ojciec Jasia w mgnieniu oka postarzał się z 10 lat i z tą swoją pedalską elektrownią słoneczną stał z boku i patrzył smutno, jakby właśnie oglądał wjazd wojsk Układu Warszawskiego do Pragi.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Echoes_of_Embers_-_A_Son,_My_Greatest_Honor.mp4
To tylko gupi #aislop ale trochem siem wzruszyłem, czasami jestem trochę sentymentalny
E𝖈𝖍𝖔𝖊𝖘 𝕺𝖋 E𝖒𝖇𝖊𝖗𝖘 (@echoes.of.embers)
#aiwideo #dzieci #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Wygląda smakowicie?
takie jest. Mlody człowiek tez zadowolony.
To taki lfehack dla rodzicow.
W skladzie gofra bowiem tylko maka orkiszowa, na wierzchu tapioka w mleku, posypka z preparatu z żelazem na deficyt. Nie jest takie słodkie na jakie wyglada, a działa.
#rodzicielstwo #lifehack #gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Zabawa w sklep, dajcie pioruna na napiwek bym przeżył te oszustwa finansowe w kasie ;].
#rodzicielstwo #zabawa

Zaloguj się aby komentować
Ja to mam talent
Dzieci nie zasnęły przy czytaniu, za to ja tak
#rodzicielstwo #dzieci #czytanie

U mnie często tak jest, młodszy syn odlatuje szybko, chwilę po tym jak zaczynamy czytać. Starszy nie zasypia bo się wciąga w fabułę , więc lecimy dopóki nie skończy się rozdział i często rano wypomina mi, że zasnąłem i on musiał zasypiać przed końcem rozdziału. A ja po nocach, gdy się przebudzę szukam swojego wyrka.
Zaloguj się aby komentować
Hej, pytanie do czytających na dobranoc z #rodzicielstwo. Polecacie jakieś pozycje do poczytania przed snem? Kubusie i Kicie kocie to już na pamieć i ja znam :p.

Zaloguj się aby komentować