Dyskryminacja rodzin zastepczych ciag dalszy.
Postanowienie sedziego o umieszczeniu dziecka w moim skromnym domu skonczylo sie kilka dni temu. Nie moge przez to wziac opieki na dziecko w przyszlym tygodniu, a musze z nim isc na planowa wizyte do szpitala. W zasadzie to nawet bedac na wizycie nie moge o niczym decydowac. Malo tego, gdybym mial wypadek komunikacyjny to zabraliby go do szpitala a ja nie moglbym nic sie dowiedziec. No ale fajnie w telewizji brzmia te slogany zeby zostac rodzina zastepcza etc. Panstwo z gowna i kartonu.
Muszę się trochę pochwalić co nam się udało osiągnąć przez 4 lata, codziennie przez 15/30 min wykonywaliśmy w domu ćwiczenia z młodym budujące wszystkie partie mięśni.
Młody lvl 8 cztery lata temu dostał od lekarza litanie niedoskonałości, płaskostopie, koślawe stopy, ogólnie śmietnik.
Dziś byłem z nim na wizycie kontrolnej u pani doktor wad postawy i powiedziała, że nie mamy już po co do niej przychodzić bo młody wygląda jak Adonis, jedyne co dostał to ćwiczenia rozciągające i wzmacniające kolana które przy piłce nożnej mocno dostają w kość.
Drodzy rodzice, w zdrowym ciele zdrowy duch a 30min poświęconego czasu i nauka systematyczności buduje też pewność siebie u takiego dziecka.
Edit: Tylko nie z każdym dzieckiem... moja lvl 5 chodzi na akrobatykę i jej ćwiczeń nikt normalny w domu nie jest wstanie wykonać.
Po kim to takie uparte moje lvl 8 to nie mam pojęcia.. Przeskrobał w szkole, dostał naganę co było równoznaczne z zakazem tableta do końca roku. No ale... Powiedziałem mu, że jak przeczyta Czare ognia od deski do deski i mi ją streści to ściągnę mu zakaz. Od dwóch dni siedzi z nosem w książce i jest już na 100 stronie, twierdzi że fajna ta książka i się wciągnął XD
Żeby było trochę równowagi w hejtowskim wszechświecie pod wpisie @NatenczasWojski (to nie żaden przytyk), to dodam zdjęcie pokoju moich dzieciaczków (5 i 2 lvl)
Pierwsze zdjęcie po dniu zabawy. Akurat wczoraj było bardzo schludnie, dużo bawiliśmy się razem więc nie było takiego bałaganu.
Drugie po codziennym, wieczornym sprzątaniu przez dzieciaki. Pomagamy im w sprzątaniu w zasadzie tylko z jak rozwalą jakieś LEGO i trzeba poskładać bo nie pamiętają jak było lub jak zwyczajnie nas o to poproszą bo są zmęczeni.
Czy to, że sprzątają od małego, znaczy że wyrosną na dobrych ludzi? No absolutnie nie i wcale nie jest wykluczone, że za 13 lat wrzucę fotę pokoju młodego z większą rozwałką niż u Tomeczka, ale postaram się pamietac, wrzucę dowód i sprawdzimy xD
Może zrobimy małą zabawę i pokażecie pokoje swoich pociech z opisem jak sobie z tym radzicie? Porządki codziennie, raz na tydzień? Pomagacie czy nie? Oczywiście pełna kultura i miłość w sercu przy komentowaniu.
To jest pokój mojej 18 letniej córki. Poniosłem porażkę jako rodzic, ale to oczywiście wina żony bo blokowała moje dyscyplinowanie kiedy był na to czas. Współczuję mojemu przyszłemu ewentualnemu zięciowi.
A wiecie że kiedyś jej pies w pokoju nasral i się nie zorientowała hehe
Postanowiłem popełnić wpis o Fosfatydyloserynie w terapii ADHD oraz Autyzmu.
Przez ostatnie kilka miesięcy po zapoznaniu się z badaniami które wklejam na końcu wpisu stosowałem preparaty na sobie, na 2 własnych dzieci oraz miałem 7 osobową grupę kontrolną dzieci które także posiadają diagnozy ADHD + Aspergera/Autyzmu.
Po około 4-5 dawkach większość rodziców zauważyła poprawę skupienia i wyciszenie zachowań hiperaktywnych.
Po 1 miesiącu stosowania poprosiłem wszystkich o 7 dniową przerwę.
Zauważyłem iż po około 2 dobach od ostawienia nasilały się epizody hiperaktywności i powracał brak skupienia.
Po powrocie do suplementacji efekty pozytywnego wpływu powracały po 2-3 dniach.
Siebie wykluczam bo mogę być podatny na autosugestię ale wszyscy rodzice w rozsyłanej poźniej ankiecie wskazywali na znaczną poprawę i zadowolenie ze stosowania.
Wspominam o tym dziś bo w Poznaniu na Uniwersytecie Medycznym odbywa się online konferencja "Autyzm w Domu i w Szkole" gdzie poruszono tematykę suplementacji ale nie wspomniano o fosfatydylosferynie bo nie starczyło czasu w napiętym grafiku.
Wyniki: Wykazano istotną statystycznie poprawę w zakresie objawów braku uwagi (inattention) u dzieci. Wpływ na nadaktywność i impulsywność był nieznaczny.
Badanie kliniczne z 2026 roku (Shen i in.) – PS vs Atomoksetyna
Wyniki: Porównanie PS ze standardowym lekiem. PS znacząco zredukowała problemy behawioralne i zachowania agresywne, wykazując przy tym doskonałą tolerancję bez skutków ubocznych.
Badanie z 2026 roku (Neri i in.) – Formuła PS + DHA
Wyniki: Podwójnie ślepa próba wykazała znaczną poprawę w pamięci krótkotrwałej słuchowej oraz redukcję ogólnych objawów ADHD na podstawie skali DSM-IV-TR.
Wyniki: Kompleks PS-Omega3 znacząco zredukował zachowania impulsywne i poprawił stabilność emocjonalną, zwłaszcza u dzieci z nasilonymi objawami hiperkinetycznymi.
2. Badania nad Autyzmem (Autism Spectrum Disorder - ASD)
Wyniki: Badania laboratoryjne wskazują na zmieniony poziom fosfatydyloseryny w błonach erytrocytów u dzieci ze spektrum autyzmu, co koreluje ze stresem oksydacyjnym.
Rola w redukcji kortyzolu i stanów zapalnych (Opracowanie zbiorcze)
Wiem, że Ameryki nie odkryłem ale nasza ...#sluzbazdrowia to jest porażka. Siedzę z młodym drugą godzinę na umowioną wizyte u specialisty, na którego czekało sie 2 miesiące. Przyjmuje tylko w czwartki oczywiście godziny tylko 10-16 . Nawet nie wiem czy wejdziemy do tej godziny bo kolejka jeszcze długa. Na 15:00 trzeba odebrać młodą z przedszkola. Dobrze, że Żona też ma dziś wolne. Ech, szkoda strzępic ryja. Chciałem sie tylko wyżalić co by lżej było.
@Spider Oj tam trzeba mieć porównanie. Trochę się po świecie poszlajałem i powiem tak: U nas nie jest idealnie ale nie ma tragedii, trzeba dobrze się wkręcić w system i przyjąć zasadę że NFZ tam gdzie się da i jest w miarę jakość resztę prywatnie
Zawsze myślałem, że ci rodzice co chodzą na mecze dzieci i drą mordy jakby byli jakimiś Jose Mourinho na finale Ligi Mistrzów to legendy, ale no wychodzi że nie XD
Wczoraj młody miał swój pierwszy poważny sparing, o ile można mówić o powadze w grupie wiekowej 4-5 lat, gdzie część dzieciaków ma poziom "widzę piłkę, więc kopię".
No i pojawił się on - tatuś Mourinho XD
- NO ALE PO CO BIEGNIESZ DO PRZODU, OBORNY NIE MA, ZOSTAŃ TU I ZATRZYMUJ
- BRAMKARZ TY SIE SKUP NA PIŁCE A NIE SOBIE LIŚCIE NA DRZEWACH OGLĄDASZ
- NO TRZECI RAZ TEN SAM BŁĄD ROBISZ ZLITUJ SIE TROCHE
- ALE ZACZYNAMY OD ŚRODKA ZASADY SIĘ NIE ZMIENIŁY PRZEZ OSTATNIE 150 LAT
Inni rodzice euforia jak ich dziecko dotknie piłki, nie mówiąc już o zrobieniu z nią czegoś sensownego, a ten chodzi, kręci głową, odwraca się z miną niedowierzania i dyryguje. Jeszcze jak faktyczny trener zarządzał przerwę na wodę, to on zatrzymywał swojego chłopaka i mu już coś wbijał do głowy machając ręką z pasją
Co to ma być w ogóle XD
Jakbym był trenerem takich młodzików i taki typ by mi przychodził i się darł, to przy jego dziecku bym poinformował że to ostatnie jego zajęcia i skąd taka decyzja.
@Maciek dzieciaki w tym wieku ledwo ogarniają JAK kopać piłkę, a co dopiero gdzie xD.
Jak to kiedyś obserwowałem to mecz przypomina zlot muszek owocówek przy jabłku, orbitują wokół tej piłki wszyscy, kopią przed siebie, wybijają sobie piłkę nawzajem w jednej drużynie, komedia xD
@Maciek To są tacy niespełnieni piłkarze, pływacy, narciarze, tenisiści i inni sportowcy. Sami byli przeciętni, to przenoszą swoje ambicje na dzieciaka, który potem "musi zdobyć medal". Jeden taki pływak wyznał kiedyś, że owszem zdobył medal, ale całe dzieciństwo nienawidził budzenia przez ojca o 5 rano i ciągania go na basen do zimnej wody.
Też mam bekę z takich pokrzykiwaczy (niezależnie od płci), ale nie można też przedobrzyć w drugą stronę. Mocno polecam głośno chwalić za nieoczywiste rzeczy: za powrót do obrony, za dobre podanie, za pomoc w stawaniu innemu dziecku