Na studiach laska rzucała do mnie takimi tekstami: "Och jak ja dawno w kinie nie byłam, poszłabym na coś ciekawego..." a ja jej odpowiedziałem, że "E tam! Nic nie tracisz, straszny chłam jest w repertuarze" i olałem dziewczynę...


Równo pięć lat później, podczas mycia naczyń mnie olśniło "Przecież ona mnie wyrywała!!!"...


A nawet miałem crusha na nią...


Nie jestem najostrzejszą kredką w piórniku...


#zalesie

sireplama userbar

Komentarze (36)

@sireplama chłopie to jest nic xD w technikum pojechaliśmy na praktyki nad morze do hotelu, około 20 osób ze szkoły, w sumie z dwóch klas. Podczas podróży tam poznałem dziewczynę z innej klasy z którą szybko nawiązałem kontakt. Jak przyjechaliśmy na miejsce dostałem gorączkę to ona się położyła obok mnie i powiedziała że będzie się mną opiekować. Ja debil powiedziałem, że spoko, sam sobię poradzę... XD

@zjadacz_cebuli bez kitu xD a potem przychodzą chłopy, które mają się za przegrywów żalić się np. na wypok, a oni poprostu nie posiedli umiejętności wyłapania kiedy dziewczyna ich podrywa

@bojowonastawionaowca w szkole za gówniarza byliśmy na wycieczce gdzieśtam w Polsce, wracaliśmy jakimś zdezelowanym autosanem wieczorem z zamku tego czy tamtego. Siedziałem w jednym z tylnych rzędów i koleżanka mi usiadła na kolanach, twarzą do mnie i mówi że jej zimno. Odpowiedziałem że zaraz dam jej kurtkę, bo mam spakowaną...

Muszę to kurwa rozchodzić znowu.

@NatenczasWojski ja miałem jeszcze gorsze wpadki, nie wiem jakim to trzeba być debilem...



Po prostu facetem trzeba być, to wystarczy xd

@sireplama a to te miliard lat temu w gimbazie miałem podobną sytuację, jak dwie dziewczyny mnie przyparły do muru i powiedziały, że się mną zaopiekują na co ja się wyrwałem i powiedziałem, że "nie, dzięki, nie ma potrzeby" XD
Mój bardzo dobry ziomuś podobnie. Pojechał kiedyś na jakieś kolonie czy coś, poznał dziewczynę, z którą spędzał czas, okazało się, że jest z naszego miasta. Tylko ziomek zapomniał o jednym. Wziąć numer telefonu XD

Wakacyjny romans, ooooo...

@sireplama spokojnie, ja nie skumałem, że dziewczyna z roku która niesamowicie mi się podobała, zawsze zagadała a czasem siadała mi "po koleżeńsku" na kolanach też do mnie zarywała xD

Dopiero po latach mi uświadomili a ja przez kilka lat nie skumałem bo uważałem, że jest zupełnie spoza mojej ligi. Ciekawe co u niej, mam nadzieję, że jest szczęśliwa.

@sireplama laska mnie zapraszała do siebie na oglądanie filmów, częstowała zrobiona przez siebie zupą, i to wszystko podczas gdy akurat nie było współlokatorki i ja serio przynosiłem filmy na DVD... Też mnie uświadomili po roku

@Maciek ja podobnie ale chodziłem się najeść makaronu ze szpinakiem , bo poznałem laskie w klubie. Była średnia z twarzy ale dobrze gotowała. A w tym samym czasie kilka lat starsza od siebie obracałem.

Co ja miałem w głowie...

@sireplama kolega opowiadał, że go kiedyś laska zaprosiła wieczorem na kawę, to stwierdził, że za późna pora na kofeinę i odmówił.

Drugi rok studiów, mieliśmy wyjazd z uczelni, spaliśmy w małym kameralnym hotelu, tylko nasz rok. Zrobiliśmy sobie imprezę popijawę, dwie dziewczyny które tam pracowały bawiły się razem z nami i chciały żebym poszedł z nimi do ich pokoju wypić coś lepszego Jakoś mnie to zaniepokoiło, po co mam mieszać alkohole? I podziękowałem xD

Poszedłem kiedyś kupić odkurzacz do elektro marketu. Było jakoś po 18, mało ludzi. Wybrałem jakiś tam pierwszy lepszy Elektrolux, niosę do kasy. Ładna pani na kasie siedzi, kasuje, spogląda na mnie i mówi, że to dobry model, ma mocne ssanie. Na co ja: to dobrze, takiego potrzebuję XD byłem świadomy sytuacji, byłem już wtedy dłuższy czas z dziewczyną ale jakoś trochę żałuję, że nie błysnałem wtedy jakąś lepszą ripostą XD

@sireplama Ja kiedyś jechałem pociągiem (w drodze na lotnisko żeby skoczyć sobie ze spadochronem) i zacząłem gadać z dziewczyną co siedziała obok. Okazało się że mamy w sumie zgodne charaktery i robimy podobną pracę i nam się ładnie kleiła rozmowa. Kiedy pociąg dojeżdżał do mojej stacji to dała mi swoją wizytówkę i powiedziała że jakbym kiedyś coś chciał popracować to żebym się odezwał.

No to wrzuciłem do portfela, że może kiedyś jakiś projekt będzie dla niej XD


Przypomniałem sobie po 8 latach jak czyściłem portfel i znalazłem jej wizytówkę.

Dziękuję Ci bardzo już myślałem że ze mną coś nie tak, jak ogarnełem po 16 latach, ze koleżanka w technikum robiła podchody do mnie. W końcu biedna się poddała bo ile można próbować kontaktować sie z małpą K⁎⁎wa jaki człowiek był upośledzony

Ja miałem tylko tyle że gadka z dziewczyną średnio się kleiła ale była śliczna i świetnie się całowało. I jak ją odprowadzałem to w sumie podjechał nocny i ona wsiadajac zapytała czy nie pojadę ją odprowadzic do domu bo się boi. A ja odpowiedziałem że nie mam biletu i nie chce dostać mandatu....i poszedłem sobie po tym jak ona wsiadła. (Jaki debil wystawia mandat o 2 w nocy)

No może były by z tego dzieci. Olsnilo mnie to po pół roku jak zobaczyłem że pracuje na jednej zmianie z dziewczyną z którą w tamtym czasie się spotykałem. Ehh

@sireplama


Mnie kiedyś dziewczyna zaprosiła do pokoju w akademiku, w którym miała być całkowicie sama. Odpisałem, że co my będziemy robić przez cały dzień? I umówiłem się z nią na popołudnie. xD


Potem jak czekaliśmy na pociąg powrotny, to powiedziała, że jest jej zimno, ale byłem po kilku piwach i nie zrozumiałem, o co jej chodziło.

@sireplama nie będę teraz sobie tych wszystkich sytuacji przypominał, bo musiałbym rozchodzić, a trzeba kłaść się spać. Tyle tylko napiszę, że to bardzo miło, że nie tylko ja byłem takim debilem, a okazuje się to normą. Także łącze się tu z wszystkimi w bólu. xd

Zaloguj się aby komentować