#plywanie

4
119

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

6 371 162 - 0 = 6 371 162


@TenTypTakMa miałem się pochwalić wynikiem to się chwalę. Baseny w #gdansk zamknięte do czwartku włączenie. Powodem temperatura i awaria ciepłowni. Szkoda że nie sprawdziłem tego zanim wyjechałem z domu.


#plyniemydojadraziemi #plywanie

owczareknietrzymryjski userbar

Niestety, zestawienie nie tworzy spójnego obrazu. Z drugiej strony, kto z nas tworzy?


⚠️ Powtórzona wartość końcowa z poprzedniego wpisu: 6 371 162

⚠️ Prawdopodobnie nieprawidłowa wartość końcowa


To jest automatyczny komentarz z hejtostats.pl .

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#plywanie #plyniemydojadraziemi

Witam serdecznie, zapraszam wszelkich pływaków i pływaczki do odliczania swoich basenowych dystansów!

Cel to dopłynięcie do jądra ziemi znajdującego się w odległości 6 378 137 m od równika.

Ja zaczynam: 6 378 137 - 1 125 = 6 377 012

1903a8b1-805e-4a65-a870-2254a9a87b39

@TenTypTakMa Tak na przyszłość, nie pisz jednostek, wpis powinien wyglądać: 6 378 137 - 1 125 = 6 377 012. Jeśli nie możesz poprawić, to może @bojowonastawionaowca? A @Marvinowi zaraz dołożymy odpowiednie obwody.

Zastanawiałem się czy basen dzisiaj czy bieganie... A może dzisiaj bieganie a jutro basen? Problem będzie z liczeniem długości bo zawsze się pogubie xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

I Wy Sportowe Świry też witajcie Jak już doszliście do siebie po hejtopiwo, to lecimy z podsumowaniem naszych sportowych zmagań z #garmin


Smutna wiadomość, któś opuścił naszą grupkę, jest nas obecnie 83, mam nadzieję, że nie był to duch sportu i rywalizacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kroki, zarejestrowało 57 osób, najwięcej:

  1. @pluszowy_zergling - 694,115

  2. @Trypsyna - 653,546

  3. @scorp - 585,815


#ksiezycowyspacer mimo chłodów przyciągnął 32 amatorów, najdalej zaszli:

  1. @wonsz - 208.4 km

  2. @Trypsyna - 157.9 km

  3. @crs333 - 156.8 km


#sztafeta #bieganie 37 odważnych, królewskie dystanse należą do:

  1. @bacteria - 282.2 km

  2. @Trypsyna - 280.1 km

  3. @scorp - 278.1 km


#rowerowyrownik 17 osób aktywnych, podium następujące:

  1. @pluszowy_zergling - 811.7 km

  2. Krzysztof K - 652.2 km

  3. @Pomidorek - 611.2 km


#plywanie 9 wytrwałych, podium bez niespodzianek:

  1. @wonsz - 36,100 m

  2. @notak - 6 400 m

  3. Kantorski Dariusz - 6 400 m


Widać, po ilości aktywnych osób jak i wynikach, że zima doskwiera, niemniej wielkie gratulacje dla wszystkich za Waszą wytrwałość i determinację, lecimy dalej, niedługo będzie cieplej

P.S. Wyzwania na luty już wjechały

1b8e88af-3bc6-44b7-b3c6-16dbcaa4167a
nxo userbar

@Trypsyna e tam, pogoda w pytę, największym wyzwaniem to było się nie połamać w miejscach gdzie ścięło na szklankę

@Trypsyna Mi odpadło 2 tygodnie bieganka przez grypę :(
No ale myślę, że Luty to już atakuje, chociaż jeszcze troche kaszle.

Zaloguj się aby komentować

Czemu ja sobie to robie To moja pierwsza w życiu próba triathlonowa. Lubie pływać, biegać i jeździć na rowerze ale nigdy nie łączyłem tych czynności w jednym dniu.


**Gratulujemy! Zgłoszenie na zawody zostało przyjęte.

notak: 12.07.2026 Garmin Triathlon Tour Syców 2026 - dystans 1/4 - 1/4 (0,95-45-10,55)
**

Macie jakieś rady dla świeżaka? Jakiś strój triathlonowy, ile żeli przygotować, wody w bidonie? A może nie wody tylko jakiś energetyk lub izotonik?

#sztafeta #bieganie #garmin #hejto30plus #plywanie

Zaloguj się aby komentować

Hejo Sportowe Świry;)

Wczoraj czekałem na oficjalne dane od #garmin i finalnie zapomniałem o dodaniu wpisu, wybaczcie, już śpieszę z podsumowaniem grudnia;)

No więc tak, grupa ma się dobrze, stabilnie, ciągle 84 członków


Kroki zarejestrowało ponad 2/3, bo aż 57 osób, a najwiecej:

  1. @pluszowy_zergling - 625,542

  2. @AdelbertVonBimberstein - 620,551

  3. @gryzli - 594,939


#bieganie #sztafeta mimo zimowych warunków uskuteczniało 35 osób, podium następujące:

  1. @enron - 326.1 km

  2. @scorp - 246.6 km

  3. @AdelbertVonBimberstein - 214.5 km


#ksiezycowyspacer wzbudził zainteresowanie 30 uczestników, najdalej zaszli:

  1. @gryzli - 180.8 km

  2. @zaradny_dynda_raz - 169.5 km

  3. Ewelina - 160.1 km


#rowerowyrownik 19 odważnych, najwięcej nakręcili:

  1. Michał Czubkowski - 1,253.8 km

  2. @pluszowy_zergling - 906.7 km

  3. @onpanopticon - 650.7 km


#plywanie 12 amatoróœ wodnych, podium:

  1. @wonsz - 35,400 m

  2. Kantorski Dariusz - 13,400 m

  3. @gryzli - 5,409 m


Wszystkim serdecznie gratuluję wyników, oczywiście piękna robota, każda aktywność w zimie zasługuje na pochwałę, jestem z was dumny!! ;)
Nie śpimy, lecimy dalej, wyzwania na styczeń już hulają od wczoraj

5d2867b9-f396-461c-8a26-4af05f1204f4
nxo userbar

Zaloguj się aby komentować

Dobra, pierwsze porządne #plywanie na basenie dzisiaj. Dzieciaki miały zajęcia a ja wskoczyłem na duży basen zobaczyć jak tam forma bo z 10 lat nie pływałem na serio...


I nie było źle. Pierwsze 20 długości to oswojenie się z wodą, próby nauki ponownego oddychania, ogólnie nauka na nowo.



Wszedłem do jacuzzi się odprężyć.



Drugie 20 długości szło w miarę ładnie- uspokoiłem się z oddychaniem, nie machałem rękami jakbym muchy łapał- no w miarę zaczęło się przypominać.


Trzeci interwał zacząłem na spokojnie z myślą aby zrobić jeszcze 10-15 długości i po 7 złapał mnie skurcz.


No i powiem wam- myślałem, że wiem co to skurcz- okazało się, że jednak nie wiedziałem. xD


Ojapierdole.


Nie było źle, myślę, że ten basen raz na tydzień fajnie mi uzupełni moją bazę treningową, poćwiczy inne oddychanie niż biegi i rozwinie inny system energetyczny.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 300 kcal (zjem coś aby być dzisiaj tak 300 kcal na plusie)

  • Spalone: 3 750 kcal

  • Kroki: 15 150

  • Trening: pull na siłowni+ cable crunch

  • Spacer: 6 km

  • Pływanie: 1 175m

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Mam ochotę na Twaróg jeszcze.


#adelbertthemighty

67e46647-cee9-45d0-bbc6-08fa9a6cc377

Zaloguj się aby komentować

Dobra, będę trochę bardziej składnie to relacjonował i nie będę tagował #plywanie #naukaplywania żeby nie spamować (to ostatni raz). Jak ktoś ma ochotę czytać te smęty to będę wrzucał pod #plywajzsheppardem


2 kolejne wyjścia za mną, jedno sam, drugie z trenerką. Miałem zastępstwo z inną Julką. Chyba ta pierwsza nie bardzo powiedziała jej na jakim jestem poziomie bo najpierw mówiła żebym poszedł na 2m tor a jak jej powiedziałem, że jestem na etapie przezwyciężenia strachu przed deszczownicą w łazience to kazała mi się rozgrzać "przepłynąć jedną długość na plecach i brzuchu" co też musiałem jej szybko wyperswadować, że ja nie jestem w stanie się na powierzchni utrzymać a co dopiero płynąć No ale dobra:


Wziąłem tym razem deskę zamiast makaronu. To co mi wychodzi jako tako, to leżenie plecami na wodzie z deską. Nie tonę i potrafię sobie tak leżeć co jest dla mnie sporym sukcesem.


Problem mam natomiast z pracą nóg. Totalnie nie potrafię nimi machać tak, żeby pływać. Dziś z trenerką założyłe, płetwy i płynąłem do przodu ale niestety nie bardzo skumałem co robię nie tak bo potem bez znowu stałem w miejscu. Czasami też potrafiłem się kręcić w kółko.


Zdecydowanie najbardziej przeraża mnie pływanie na brzuchu, ponieważ od razu idę na dno z makaronem i deską. Boję się, że nie będę mógł zaczerpnąć powietrza. Mam wrażenie że to przez niski body fat. Widzę jak ludziom łatwo idzie leżenie na brzuchu ale zwykle to osoby z dużą ilością tkanki tłuszczowej. Trenerka mówi, że jestem bardzo ale to bardzo spięty. Zgadzam się, ciężko mi się wyluzować skoro myślę tylko jak się wodą nie zachłynsnąć. Ciężko mi się skupić na dwóch rzeczach na raz jak oddychanie i machanie nogami. Albo macham nogami a oddech mi się miesza, wydech ustami, wdech nosem albo skupiam się na oddychaniu i nogami macham byle jak. Nie wiem za bardzo jak pozbyć się strachu przed wodą, trochę mam wrażenie że Julka instruktorka założyła że skoro stary ze mnie chłop to można pominąć etap oswajania się z wodą...


No nic, zobaczymy jak pójdzie. Twierdziła, że jako takie płynięcie to nawet pół roku. NIe wiem czy to faktycznie tak czy chciała mnie pocieszyć

@Sheppard30 niski body fat ma małe znaczenie. Dużo większą ma ilość powietrza w płucach. Masz tam czas żeby sobie poeksperymentować w basenie? Jeśli tak, to spróbuj się oswoić z byciem pod wodą, zobacz jak działa na ciebie, ile jesteś w stanie wytrzymac bez oddechu na płytkim(może nie minute czy dwie od razu, ale 30sek luźno). Ale najważniejsze - dopóki masz pełne płuca - zawsze sam wypłyniesz. To nogi toną, dlatego trzeba nimi kopać, ale trzeba złapać rytm, a od tego już masz instruktorki. Najważniejsze żeby się oswoić, bo bez tego robi się dużo niepotrzebnych rzeczy.

Nie poddawaj sie, będzie git

@Cinkciarz Tak, generalnie mam czas, tak właśnie robię, gdy przychodzę sam to sobie robię takie proste ćwiczenia oswajające z wodą. To co sugerował @bandziorek to właśnie ostatnio robiłem, czyli nogi do klatki i lewitacja. Na początku się bałem bo myślałem, że zrobię fikołka do przodu i spanikuję. Co do powietrza w płucach to właśnie wiem, że tak jest, tylko mam z tyłu głowy - to jest chyba mój największy bloker - że to powietrze się kończy i co potem? Bo jak nie masz powietrza to Cię nie wybija żebyś mógł sobie nabrać tylko przeciwnie - toniesz. Mi się panika włącza jak już kończy mi się powietrze i "płynąc" ja myślę tylko o tym kiedy i czy będę mógł je zaczerpnąć. A niestety płynąć na brzuchu mam ciągle głowę w wodzie więc po prostu muszę się zatrzymywać, wstać, wziąć powietrze i znowu.

@fisti mam trenerkę, właśnie taka Juleczka, zawodniczka ale ona mi każe od razu trudne rzeczy robić mam wrażenie. Nie wiem, czy po prostu faceci zwykle szybciej to opanowują czy po prostu tak trafiłem ale no ja mam wrażenie, że potrzebuję więcej oswojenia z wodą i przezwyciężenia spięcia (które może wynika ze strachu przed brakiem powietrza)

@Fafalala dziękuję, napewno obejrzę bo ciągle szukam takich poradników

@Sheppard30 w jaki sposób ci się kończy powietrze? Cały czas je masz w płucach póki nie wypuscisz pod wodą, wypycha cię non stop, nie ważne jak długo jestes. To raczej zwiększa ci się poziom CO2 we krwi, co powoduje odruch wdechu, który musisz opanować, ale to nie ma wpływu na wyporność.

A co do pływania na brzuchu, to zabką oddychasz w rytm wynurzania się, a kraulem pod pachą z jednej strony.

@Cinkciarz ja to jeszcze w jakikolwiek sposób na brzuchu nie pływam, gdzie mi do żabki czy kraula. Miałem na myśli to, że jak utrzymuje powietrze pod wodą, to wpada mi do nosa i zatok co jest mocno nieprzyjemne dlatego jeszcze przed zanurzeniem głowy zaczynam wydychać powietrze nosem i kończę jak się wynurzę, więc pod wodą jestem tylko tyle na ile mi pozwoli tempo wypuszczania powietrza

Startowałem z nauką pływania w wieku 28-29lat z podobnym problem jak u Ciebie, czyli strach przed wodą.

Trener który mnie uczył od samego początku, mocno zwracał uwagę mi na poprawne oddychanie. Robiliśmy za każdym przeskoczonym brodzikiem ćwiczenie które polecało na zanurzaniu głowy i wypuszczaniu bąbli nosem.

Cel jest taki że uczysz się nawyku, dzięki temu pływając nie zachłystniesz się wodą. Powietrze pobierasz sobie tylko ustami, nosem wypuszczasz a to dlatego że jak pociągniesz nosem wodę to przeleci do gardła i się przytkasz.

Zaloguj się aby komentować

Trzecia wizyta na basenie i kolejna relacja. Pierwsza bez trenerki. Wypiłem trochę wody. Byłem obsrany na coś ambitniejszego więc głównie ćwiczyłem wypuszczanie powietrza pod wodą, leżenie na makaronie na plecach, próbowałem też na brzuchu. Z moich doświadczeń:


  1. Zacząłbym od tego, że w internecie jest sporo różnych porad, które sobie przeczą. Jedni mówią że powinno się robić wdech nosem, drudzy że ustami i tak samo wypuszczać powietrze. Jedni mówią, że brzuch musi być napięty, drudzy że nie, więc chyba muszę do wszystkiego dojść sam.

  2. Mam wrażenie, że przez to że mam dość niski body fat, jestem szczupły, mam duży problem z utrzymaniem się na wodzie. Robię mam wrażenie to co inni a nawet bardziej a idę na dno jak Di Caprio w Tytanisie. Może woda była zła. xD

  3. Na plecach jestem w stanie się chwilę utrzymać jak mam pod głową makaron. Nie mam pojęcia jak miałbym się utrzymać bez niego skoro z nim tonę. Na brzuchu to nie ma mowy, od razu biodra lecą w dół.

  4. Powietrze pod wodą wypuszczam właściwie w sekundę (wypuszczam nosem bo wtedy mi się woda nie dostaje nieprzyjemnie do nosa). Mam wrażenie, że normalnie jestem w stanie bardzo powoli oddychać a w wodzie woda wyciska ze mnie powietrza jak keczup.

  5. Nie wiem czy wpływu na to też nie ma to że mam słabe mięśnie brzucha, core'a. W martwym to biorę mniej niż większość lasek a tam trzeba mocno wypychać biodra do góry a to pewnie wymaga sporo siły

  6. I klasycznie, mam problem z robieniem wszystkiego na raz - potrafię się skupić tylko na jednej rzeczy. Albo macham nogami albo oddycham.

  7. Muszę też obczaić jakiś patent na parowanie okularków bo właściwie nic tam nie widzę.

Niemniej bardzo mi się to podoba. Denerwuje brak postępów, liczyłem że po kilku lekcjach będę w stanie już normalnie pływać, w końcu to tylko machanie nogami i rękoma... jutro pewnie też pójdę


#plywanie #basen #naukaplywania #plywajzsheppardem

@Sheppard30 troche brzmi jakbyś nie oddychał przeponą. W sensie przy tym leżeniu na wodzie. Używasz przepony?


A co do oddychania przy pływaniu to wdech zawsze ustami, przyjrzyj się kiedyś zawodnikom np przy kraulu, że zawsze używają ust. Prosta sprawa męczysz sie i musisz szybko dostarczyć powietrze a masz na to tylko tyle ile machnięcie ręką:)


A wypuszczać możesz nosem

@Sheppard30 to sie zainteresuj, nie tylko na potrzeby unoszenia sie na wodzie ale i na potrzeby silowniowe, oddychania relasksacyjnego a nawet i ze względu na problemy gastryczne:D


Jak masz żonę która była w ciąży to Ci powie co i jak bo ich tego uczą na szkołach rodzenia np ogólnie oddychanie takie, ze rusza Ci sie brzuch a nie klatka piersiowa. Nie wiem jak to wyjaśnić lepkiej bo dla mnie to naturalne oddychanie

@Sheppard30 zamiast okularów kup sobie maskę - jest o wiele wygodniejsza i nie będzie parować. Ja mam jakąś najtańszą z Decathlona

Zaloguj się aby komentować

Dzis pierwszy raz w zyciu ide na basen na lekcje plywania z instruktorem. Trzymajcie kciuki bo ostatnio bylem tak obsrany 20 lat temu przed maturą. Jak kogoś to interesuję i się nie utopię to więcej info po 16:00 #plywanie #sport

@ciszej @jedikk @owczareknietrzymryjski witam Panowie, ja już po, żyję. Generalnie jechałem tak speniany, że w pewnej chwili miałem zawracać ale wtedy sobie przypomniałem, że przecież już zapłacone. Oczywiście nie bardzo ogarnąłem szatnie, co gdzie i jak działa. Ale trochę mi pomógł jeden Pan z dzieckiem (w sensie, dziecko też mi pomogło xD) ale udało się przebrać i wyszedłem najpierw z ręcznikiem na halę ale zobaczyłem, że nikt go tam nie wnosi to wróciłem i schowałem do szafy xD


Po chwili podeszła Julka instruktor pytając czy czekam do X. Myślałem, że zaczniemy od czegoś lajtowego, obejrzymy jakiś filmik o wodzie, pochlapiemy nogi i elo a ta żebym spróbował wypuścić ustami powietrze w wodzie. Czyli coś czego się mega bałem. Po pierwszej próbie wypuszczenia ustami trochę się zachłysnąłem, woda dostała się do nosa i było to nieprzyjemne. Zapytałem, czy nie lepiej wypuścić nosem, Pani powiedziała, że wg niej ustami łatwiej ale mogę spróbować. Spróbowałem i serio, jest dużo lepiej nosem, nie piecze, nie trzeba wydmuchiwać. Potem od razu zabraliśmy się za płynięcie za pomocą tych takich gumowych falusów, nie pamiętam nazwy. Najpierw na brzuchu, potem na grzbiecie. Na grzbiecie udało mi się z tą pomocą lajtowo, na brzuchu gorzej bo leciały mi nogi w dół i ciężko było je zarzucić z powrotem na górę. Jestem osobą single-thread więc albo dawałem radę oddychać i kontrolować gdzie wydycham a gdzie wdycham albo machałem nogami. Nie jestem w stanie robić więcej niż 1 rzeczy jednocześnie. Ogólnie mega skomplikowane jest to pływanie i szacun, że tyle ludzi to potrafi, ja to jednak nie jestem chyba przystosowany do takich rzeczy. Ale ogólnie było bardzo przyjemnie i nie żałuję, chcę zacząć chodzić częściej i progressować bo czułem trochę wstyd że wszyscy dookoła pływali a ja na jakiś falusach xD Dzięki wielkie koledze @owczareknietrzymryjski za zmotywowanie i pomoc w wyborze szkoły

@Sheppard30 super, jestem z ciebie dumny. Jak chcesz chodzić więcej ale nie masz motywacji to możemy się ustawiać na jakiś basen wspólnie. Ja poza zajęciami chodzę jeszcze dwa razy w tygodniu.

@owczareknietrzymryjski chętnie, tylko najpierw nabiorę trochę obycia i samodzielności i na początku przyszłego roku możemy się zgadać

Zaloguj się aby komentować

Hejo Sportowe Świry, bijąc się w pierś po wczorajszym, nieprzemyślanym poście śpieszę z podsumowaniem naszej sportowej rywalizacji na #garmin


Mamy nowa twarz w grupie, witamy serdecznie, jest nas teraz 84!!


Aktywność, czyli kroki zarejestrowało 55 z nas, a najwięcej:

  1. @gryzli - 719,980

  2. @AdelbertVonBimberstein - 639,374

  3. @scorp - 625,420


#bieganie #sztafeta zgromadziło 36 amatorów, najdalej dobiegli:

  1. @enron - 386.6 km

  2. @scorp - 375.9 km

  3. @Trypsyna - 278.1 km


#ksiezycowyspacer skromne 30 osób podjęło te aktywność, najdłuższe spacery należą do:

  1. @zaradny_dynda_raz - 179.0 km

  2. Ewelina - 158.4 km

  3. @scorp - 129.7 km

#rowerowyrownik 20 aktywnych, najdalej zajechali:

  1. @onpanopticon- 1,187.6 km

  2. @pluszowy_zergling - 1,126.3 km

  3. Michał Czubkowski - 846.3 km


#plywanie 12 odważnych, podium następujące:

  1. @wonsz - 37,000 m

  2. Kantorski Dariusz - 18,100 m

  3. Dawid - 6,100 m


Gratuluję wszystkim pięknych wyników, przemy dalej, grudniowe wyzwania wlecą lada chwila


Swoją drogą chciałem serdecznie podziękować, za wasze miłe komentarze, to Wy obroniliście miesięczne podsumowania, a od siebie obiecuję więcej was tak nie straszyć;)

0cec00c2-edfd-408d-ae3c-0f49d2e58ecd
nxo userbar

Zaloguj się aby komentować