31 132 233 - 120 - 120 - 60 - 60 - 60 - 60 - 60 - 60 = 31 131 633
#deskaprzezrok
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

31 132 233 - 120 - 120 - 60 - 60 - 60 - 60 - 60 - 60 = 31 131 633
#deskaprzezrok
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
430 706 - 25 = 430 681
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nikt sobie nie daje zwłoki, gdy tymczasem najskuteczniejszym lekarstwem na gniew jest zwłoka, która sprawia, że jego pierwsze wrzenie ostyga, mgła zaś, która zalega umysł, musi się albo rozproszyć, albo co najmniej stać się mniej gęsta. Niejedną podnietę, która wpędza cię w furię, zwłoka już nie jednego dnia, ale jednej godziny złagodzi, niejedna zniknie bez śladu. Jeżeli niczego nie dokaże czas wezwany na pomoc, będzie to przynajmniej oczywistym dowodem, że nie gniew, ale rozwaga jest sprężyną twego działania. Jeżeli chcesz poznać prawdziwe właściwości czegoś, rzecz tę pozostaw czasowi. Niczemu bowiem nie można się dokładnie przyjrzeć w przelocie.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
24 352 700 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 = 24 352 500
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
31 132 833 - 120 - 120 - 60 - 60 - 60 - 60 - 60 - 60 = 31 132 233
#deskaprzezrok
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
1222 + 1 = 1223
Tytuł: Rozmyślania
Autor: Marek Aureliusz
Kategoria: filozofia
Wydawnictwo: Łukasz Tomys Publishing
Format: audiobook
Liczba stron: 171
Ocena: 10/10
Prywatny licznik: 13/24
Książka wyjątkowa przez sam fakt, że nie miała zostać nigdy wydana, a przynajmniej nie w takiej formie. Jest to bowiem prywatny dziennik cesarza Rzymu Marka Aureliusza. Nie odnosi się on jednak do zdarzeń bieżących, których obecnie doświadcza, lecz jest to zapis jego refleksji na temat natury życia i świata.
Dziennik ten był pisany do samego siebie, a jego pisanie dla Marka było częścią jego stoickiej rutyny. Zapewne zapisywał on w nim swoje refleksje, które nachodziły go w trakcie porannego bądź wieczornego stoickiego rachunku sumienia. Mogę snuć takie przypuszczenia, gdyż jest to typowy zakres stoickiej rutyny mentalnej i sam postępuje w ten właśnie sposób.
Dzięki wszechstronnemu wykształceniu cesarza-filozofa u najlepszych filozofów i retorów, dziennik jest napisany niezwykle poetyckim i bogatym językiem, który potrafi poruszyć nie tylko świadomy umysł, lecz także części nieuświadomione ludzkiej psychiki, jak i duszę. Z tego względu poczytywanie "Rozmyślań", bądź słuchanie audiobooka w ramach osobistej praktyki stoickiej sprawdza się doskonale. Dzieje się tak jeśli już dobrze znamy stoickie zagadnienia, znamy też kontekst historyczny i inne niuanse związane z tą książką, bo "Rozmyślania" jako podręcznik wprowadzający do stoicyzmu sprawdzają się średnio.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #dwanascieksiazek

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
(...) nie powinniśmy bowiem nigdy akceptować żadnej rzeczy, jeśli nie towarzyszą jej wrażenia, które dałoby się zrozumieć. Twój syn jest martwy. Co się stało? Twój syn jest martwy. I nic więcej? Nic. Twój statek zaginął. Co się stało? Twój statek zaginął. Człowiek został wtrącony do więzienia. Co się stało? Został wtrącony do więzienia. Każdy dodaje jednak do tego własną opinię o tym, że ten ktoś został źle potraktowany.
Epiktet, Diatryby
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
#nasonety
I ty c⁎⁎ju, który do rymów
całej tej braci kawiarnianej
nie rymowałeś – nie masz wstydu!
Wiersz twój przez wieczność szlifowany.
Prokrastynujesz na materacu,
a mogłeś wydalić rymów kupę.
Drepczesz za to w chocholim tańcu,
nie trwa to długo – padasz na d⁎⁎ę!
Marzę pojechać hen na Mazury!
Z niemieckich turystów usypać stertę.
Wkurwia mnie Niemiec jak mało który –
w ich obecność za siebie nie ręczę!
Myślę, że z Niemca dobra kiełbasa,
gdyż sami robią ją całkiem super!
Gdy zaś nie wyjdzie – trudno, biomasa,
i cała praca pójdzie psu w d⁎⁎ę!
Jeszcze napisać chyba coś chciałem,
że mnie w tym świecie może coś złości,
ale się dzisiaj dobrze wyspałem –
mam przez to więcej pobłażliwości.
Wspomnę na koniec o buddystach zen –
zajmie to przecież mniej niż minutę.
W bezruchu trwają, żrą swój ramen,
a później płaczą, że poszło im w d⁎⁎ę...
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
24 353 250 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 = 24 353 050
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
31 134 033 - 120 - 120 - 60 - 60 - 60 - 60 - 60 - 60 = 31 133 433
#deskaprzezrok
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie chciałbym doznawać męczarni, lecz gdyby trzeba było je przetrzymać, będę życzył sobie, bym podczas nich zachował się mężnie, przyzwoicie i odważnie. Czemuż nie miałbym chcieć, by nie wybuchła wojna? Gdy wszelako wybuchnie, będę życzył sobie, bym godnie znosił rany, głód i wszystko, co wojna nieuniknienie przynosi z sobą.
Nie jestem aż tak bezrozumny, bym mógł pragnąć choroby; ale gdy przyjdzie zachorować, życzeniem moim będzie, iżbym w niczym nie okazał się niepowściągliwy i nie zachował się jak pieszczoch. A więc pożądane są nie udręki, lecz cnota, z którą udręki te znosimy.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Co można powiedzieć na łóżu śmierci, bo wcześniej nie wypadało?
#hejtolineanyway #glupiehejtozabawy
Zaloguj się aby komentować
24 354 000 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 = 24 353 800
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
31 656,23 + 14,00 = 31 670,23
Biegu, biegu.
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie niepokój sam siebie, wyobrażając sobie z góry całe swoje życie. Nie próbuj sumować w myśli wszystkich dotkliwych trudności, które by się zapewne mogły zdarzyć kiedyś, nie sumuj ich rozmiarów ani ich liczby. Pytaj tylko siebie przy każdej z nich, w chwili, gdy ona nadchodzi: "Cóż w tej sprawie jest nie do zniesienia i nie do wytrzymania?". Jeśli odpowiesz na takie pytanie, że coś jest, sam się zawstydzisz. Poza tym pamiętaj: ani przeszłość, ani przyszłość nie ciążą na tobie, lecz teraźniejszość. Ta zaś wyda ci się znikoma, gdy ją odgraniczysz, definiując ją i oddzielając, oraz gdy zawstydzisz swą zdolność refleksji, gdyby nie okazała się ona władna stawić czoła tak małej rzeczy, jaką wyizolowałeś.
Marek Aureliusz, Rozmyślania
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować