Zdjęcie w tle

splash545

Lider
  • 3256wpisów
  • 19735komentarzy

Ciesz się z małych rzeczy! #postoicku


Współczesny człowiek jest tak bardzo zajęty życiem, że nie ma czasu by żyć. Zajęty wieczną pogonią, od zadania do zadania, od pragnienia do pragnienia, od potrzeby do potrzeby, a w międzyczasie zapomina, o tym co jest naprawdę ważne. A ważny jest spacer, szum drzew i zachód słońca, chwila z lekturą, uśmiech żony, czy rozmowa z przyjacielem - to właśnie w takich rzeczach kryje się prawdziwa treść życia.


Bo to, czy osiągniesz sukces finansowy, będziesz podróżować, będziesz mieć kochającego partnera życiowego, czy też dobre wykształcenie - to żadna z tych rzeczy z osobna, ani nawet wszystkie razem wzięte, same z siebie nie sprawią, że będziesz szczęśliwy. Możliwe, że właśnie jesteś tak zajęty próbą ich osiągnięcia, że nie masz czasu na chwilę refleksji, by zauważyć pewną zależność, że każda z tych dużych rzeczy - do których tak uparcie dążysz - składa się z pewnej puli rzeczy małych. Jeśli więc nie potrafisz cieszyć się z małych rzeczy, to spełnienie dużego pragnienia, da Ci jedynie chwilową satysfakcję i zostawi po sobie pustkę, którą zapewne wypełnisz kolejnym dążeniem, bo przecież zawsze można osiągnąć więcej.


A to właśnie w małych rzeczach jest klucz do szczęścia. Ważne, żeby nauczyć się je cenić i doświadczać w sposób jak najbardziej świadomy, nie mimochodem, nie od niechcenia, lecz z należną im uważnością. Niech przestaną być małe, niech staną się wielkie! Postaw je, więc wysoko w swojej hierarchii wartości.


Chcesz być szczęśliwy? Uczyń się nim samemu! Właśnie poprzez regularne staranie, żeby doceniać i cieszyć się z małych-wielkich rzeczy. Bo, żeby być szczęśliwym wcale nie trzeba niczego osiągnąć, wystarczy tylko opanować tę jedną umiejętność. Bo szczęścia można się nauczyć, ot tak, po prostu.


#stoicyzm

3a63b44d-2050-4baf-b5ac-445fe26d81de

I tak i nie. Bo z jednej strony racja, spacer, zachód słońca czy książka są ważne, ale z drugiej strony - ciągłe gadanie o tym tworzy w ludziach FOMO i tylko pogarsza ich stan psychiczny, bo znowu nie robią tego, co powinni.


Mam trochę dość tego internetowego gadania co jest prawdziwym szczęściem czy prawdziwym życiem. Prawda jest taka, że jeśli chcesz mieć dom, to musisz na niego zarobić i możliwe, że wtedy nie będziesz oglądał zachodów słońca i chodził na spacery - ale to jest okej. Posiadanie celów i poświęcenie części życia na nie - to jest okej. Posiadanie chęci siedzenia na kanapie i nicnierobienia też jest okej. A jeśli chcesz iść na spacer czy poczytać książkę, to super. Ale rób to jeśli chcesz, a nie dlatego, że bez tego Twoje życie będzie bezwartościowe.

@Lubiejeze posiedzenie na kanapie i nic nie robienie jak najbardziej jest ok, w szczególności jeśli potrafisz docenić tę chwilę - to również jest mała rzecz, o których pisze. Ja tam dałem po prostu swój repertuar małych rzeczy, a każdy może mieć coś innego, coś swojego. Nikomu nie każę iść na spacer ani oglądać zachodu słońca, bo przecież dla kogoś zupełnie inne rzeczy będą ważne.


Prawda jest taka, że jeśli chcesz mieć dom, to musisz na niego zarobić i możliwe, że wtedy nie będziesz oglądał zachodów słońca i chodził na spacery - ale to jest okej. Posiadanie celów i poświęcenie części życia na nie - to jest okej.

Jasne, że tak i zauważ, że napisałem o takich rzeczach, które właśnie można robić realizując jakiś duży cel jak np. posiadanie domu. Chodzi mi o to, że wcale nie trzeba odkładać szczęścia na później, na wtedy kiedy uda Ci sie zrealizować ten cel. Bo nawet wtedy możesz iść na spacer, 20min zawsze się znajdzie, albo posiedzieć na kanapie, albo wypić kakauko z mężem. Dla każdego coś miłego. Natomiast w takim przypadku może być ciężko wyjechać w zagraniczną podróż na 2 tygodnie, bo nie ma na to ani czasu ani pieniedzy.


I ja zarówno we wpisie jak i w tym komentarzu piszę konkretnie o swoich sytuacjach życiowych. Bo właśnie byłem w sytuacji, kiedy miałem trudną sytuację finansową. Wtedy właśnie miałem fomo, że nie mogę np. jechać na zagraniczne wczasy a od zawsze o tym marzyłem. Było tylko praca-dom i tyle. Nie potrafilem się z tym pogodzić i miałem stany depresyjne.

Wtedy dzięki praktykowaniu stoicyzmu nauczyłem się m.in. właśnie cieszyć się z małych rzeczy. Postarałem się znaleźć to co lubię i co mogę robić w mojej sytuacji i był to np. codzienny 20-30min spacer nad Wisłą i to było coś takiego mojego, moment odpoczynku dla psychiki. A też wiele czasu nie miałem, bo musiałem wyrabiać sporo nadgodzin. To mnie odblokowało i sprawiło, że znów zacząłem cieszyć się życiem, pomimo trudnej sytuacji. Mogłem w dalszym ciągu chodzić do pracy i spłacać kredyt, czyli robić swoje. Wiedząc, że wcale nie muszę jechać na zagraniczne wczasy, ani pakować kasy w drogie hobby. Bo wystarczało mi pójść na chwilę nad Wisłę i docenić obecność bliskich w swoim życiu.

@splash545 swoją drogą to przeczytałem ten wpis refleksyjnie (o dziwo!) i dotarło do mnie, że ja nie potrafię usiąść na ławce i nacieszyć się słońcem, wiatrem, zapachami, bo zawsze myślę, że mógłbym gdzieś iść albo być w domu i coś porobić. Natomiast jest od tego odstępstwo, które daję mi nadzieję - otóż od kiedy zaprzyjaźniłem się z rowerem to właśnie takie przerwy na loda i oshee sobie bardzo cenie, ten moment kiedy człowiek siada, uzupełnia energie i nic nie musi. Więc może jeszcze jestem do odratowania

Zaloguj się aby komentować

(...) bardzo głupi jest ten, kto ocenia człowieka wedle szaty lub wedle stanu, który wszak również tylko otacza nas na kształt szaty. «Jest niewolnikiem». Lecz może człowiekiem wolnego ducha. «Jest niewolnikiem». Czy może mu to szkodzić? Pokaż, kto nim nie jest. Oto jeden zostaje w niewoli swej chuci, drugi służy chciwości, trzeci próżności, a wszyscy są niewolnikami nadziei i strachu.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

ebf22968-efda-4cc5-9781-2023082e841c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przejrzyj poszczególnych ludzi, przypatrz się wszystkim w ogólności: życie każdego z nich ma na widoku dzień jutrzejszy. Pytasz, co w tym jest złego. Nieskończenie wiele. Bo nie żyją oni, lecz wciąż żyć mają. Wszystko odkładają. Choćbyśmy nawet usiłowali robić inaczej, życie i tak prześcignęłoby nas. Teraz zaś, gdy się ociągamy, przemija niby życie cudze; każdego dnia przygasa, a ostatniego dnia kończy się.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

5fc0c91f-46d4-4836-b55d-afe0cd806328

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zliczyłem wszystko. Niestety osiągnąłeś

  • W sumie... (2 500 powtórzeń)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

5bda5819-0d9d-4c9a-8ff1-4f3e4d0a21be

Zaloguj się aby komentować

Osiągnięcie

  • Pan Maruda (1 błąd)

zostało zaliczone. Proszę nie klaskać.



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

f07f3a88-f5ef-4506-8fe5-d13e5bdad11e

Zaloguj się aby komentować

Z konieczności dusza mniej odczuwa udrękę z powodu zawiedzionych pragnień, jeśli nie przyrzekałeś, że z całą pewnością będą spełnione.


Seneka, O spokoju ducha

#stoicyzm

3bde9156-0fc5-4ee9-b3f8-0013990350b9

Zaloguj się aby komentować

Gdybym liczył prościej, też wyszłoby, że zdobywasz osiągnięcie

  • W sumie... (60 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

ee34779a-d52b-4bbb-a9ca-f14269954e0d

Zaloguj się aby komentować

Dość jednej chwili na to, by wprost z tronu znaleźć się na kolanach u cudzych stóp. Musisz pamiętać, że wszelki los jest zmienny i że cokolwiek się zdarza komu innemu, może się i tobie przydarzyć.


Seneka, O spokoju ducha

#stoicyzm

dc8f8289-e7d8-46a9-ab8d-f3e5a6570805

Ja o 6:31 kiedy pajonk nie wrzucił ciągle dziennego stoika (na całym hejto są 2 wpisy na krzyż i nie mam co przeglądać w oczekiwaniu)

c4e4faea-5c97-44dc-a1f8-e7c00941679a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gdy cię gorszy jakiś bezwstyd, natychmiast postaw sobie pytanie: czy to możliwe, by ludzie bezwstydni nie istnieli na świecie? Niemożliwe. Nie żądaj więc niemożliwości. I ten człowiek jest jednym z tych bezwstydnych, którzy na świecie być muszą. (...) A cóż to tobie szkodzi? Przecież żaden z tych, którzy cię z równowagi wyprowadzają, nic takiego nie popełnił, by z tego powodu rozum twój w czymkolwiek miał stać się gorszy. A poczucie nieszczęścia i szkody właśnie w nim ma swą podstawę. A cóż to za nieszczęście lub za dziwo, że człowiek źle wychowany postępuje jak źle wychowany?


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

3be3c8a6-3c5a-4d99-a1f1-30c7254397a8

Zaloguj się aby komentować

#muzykaelektroniczna #eurodance #nootmusic #twojwpisbrzmiznajomo #trans #nootropy #hardcore #drumandbass #sztukawspolczesna #deephouse #progressivetrance #soundtrackwojny#beauz #ocho #extendedmix #techno #remix #aves #airwave #airwavetechno #technomusic #hyperpop #melodictechno #technoremix #hypertechno #technoremix #tiktoktechno #tiktoktrend #tiktoktrending #clubmusic #partymusic #eurotechno #newtechno #southstar #hypertechnoremix #technoblade

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co by było gdyby... czyli życie w świecie wyobrażeń.


Jedną z gorszych rzeczy obciążających psychikę jest przyzwyczajenie się do życia w wyobrażonym świecie. Uciekanie myślami w różne alternatywne wersje rzeczywistości, lecz także w marzenia, a w szczególności marzenia, których realizacja jest możliwa jedynie teoretycznie, może być powodem przewlekłego stresu oraz wywoływać stany lękowe. Dlatego niech nasze marzenia będą na tyle realne, by mogły stać się celami. Błędem jest też zbyt częste myślenie o nich, bo mózg nie odróżnia rzeczywistości od wyobrażeń. Gdy zbyt często wyobrażamy sobie sukces, to psychika dostaje gratyfikację i blokuje nas przed realnym działaniem. Bo po co coś robić skoro wymaga to wysiłku? Łatwiej jest przecież pomyśleć i żyć wyobrażeniem.


Jednak przez takie podejście zaznajemy dysonansu poznawczego, bo realnie żyjemy w tej szarej rzeczywistości, którą przestaliśmy cenić. 'Bo przecież moje życie byłoby lepsze, gdybym w przeszłości zachował się w inny sposób, przecież to takie oczywiste!' - Oczywistą pułapką jest myślenie w taki właśnie sposób. Analiza wsteczna najbardziej skuteczna, więc łatwo jest oceniać przeszłość wiedząc co się wydarzyło później. Trzeba nauczyć się być dla siebie bardziej wyrozumiałym, bo prawda jest taka, że człowiek z reguły stara się zrobić dla siebie jak najlepiej, dysponując wiedzą jaką na dany moment posiadał. A, że te decyzje bywają błędne, to cóż, życie i nie ma takiej osoby, która by nie popełniała błędów. Ten się nie myli kto nic nie robi. Cały ten akapit składa się z oklepanych frazesów, lecz frazesy te zawierają w sobie prawdę i zdajemy sobie z niej sprawę na racjonalnym i świadomym poziomie. Jednak często podświadomie tę prawdę odrzucamy, katując się nierealnymi wymaganiami wobec siebie z przeszłości.


Trzeba nauczyć się opanowywać zapędy naszego wewnętrznego krytyka i w zamian postarać się stać wyrozumiałym i wspierającym przyjacielem dla siebie samego. Zadawaj sobie pytania: czy dana narracja jaką teraz masz względem siebie, jest czymś co powiedziałbyś do swojego przyjaciela? Czy byłbyś wobec niego taki krytyczny i kazałbyś się zadręczać? Stosuj się do tych rad, które udzieliłbyś komuś innemu.


Najważniejsze w tym wszystkim jest postarać polubić swoje życie, jakie by nie było. Życie wyobrażeniami zawsze ma swoje korzenie w braku akceptacji do tego co jest. 'Bo ja chciałbym, żeby było inaczej'. Taka roszczeniowa postawa wobec życia jest jednym z większych grzechów jakie można popełnić wobec siebie. Trzeba wyplenić te chciejstwa ze swojej narracji. Bo życie to nie koncert życzeń, więc albo decydujesz się wziąć je takie jakie jest, skupiając się na staraniach, żeby ulepić coś z tej gliny, która jest dla Ciebie dostępna. Albo ugrzęźniesz w świecie chciejstw i wobrażeń, stając się w końcu zgorzkniałą osobą i jedyną 'radością' jaka Ci pozostanie będzie użalanie się nad sobą.


Staranie się jest tu kluczową frazą, gdyż to właśnie ze starań, a nie ich efektów, trzeba czerpać satysfakcję. Bo gdy nie możesz być zadowolony ze swojego życia, to zawsze możesz być zadowolony z siebie i swojej postawy wobec świata. Kieruj swe myśli właśnie w tę stronę i spraw, żeby tego typu narracja stała się dla Ciebie czymś naturalnym.


Lecz czasem pomimo tych wszystkich zabiegów, nadejdzie wieczór gdy nie będziesz mógł zasnąć, gdy wola będzie słaba, nadejdą demony z powracającym podszeptem: co by było gdyby? Skup się na oddechu i pozwól im przeminąć, to tylko szkodliwe automatyzmy nabyte w nie do końca świadomy sposób. Nie wpadaj w panikę, w końcu odejdą, jak nie za pięć minut, to za godzinę, albo dwie. To żadna kara, to szansa na trening dyscypliny myślenia w trochę trudniejszych warunkach.


#postoicku #stoicyzm

6370d210-efc3-4063-b58f-4445b8f18498

@splash545 dobrze jest mieć marzenia, ale po prostu nie należy zatapiać się w nich i tworzyć nierealne scenariusze. Banał o cieszeniu się z rzeczy małych nie jest jakimś wymysłem. Trzeba po prostu starać się osiągnąć stan w którym mamy swoje, teoretycznie banalne radości.

Marzenia, które zdolni jesteśmy zrealizować, to już zupełnie inny level i one działają bardzo dobrze i pobudzająco. Ja na przykład chcę jechać kolejny raz do Włoch albo pojechać do UK na mecz. I to jest całkiem realne marzenie i ono mnie jakoś napędza i pokazuje, że w życiu jest jeszcze sporo fajnych rzeczy do zrobienia. Natomiast złym byłoby grzęźniecie w przemyśleniach typu "a co by było gdyby?".

@WatluszPierwszy ze wszystkim się zgadzam. A umiejętność cieszenia się z małych rzeczy jest bardzo ważna i może rozwinę ten temat w innym wpisie.

@splash545


Świetny wpis.


Byłem kiedyś na prelekcji Marcina Przybyłka, który powiedział coś takiego: wszystkie decyzje, które podjęliśmy, były właściwe, ponieważ wciąż żyjemy.


To uogólnienie, ale dało mi do myślenia.


Czasem myślę o tym, że w przeszłości mogłem podjąć inne decyzje. Na przykład pójść do wojska od razu po szkole, pewnie lepiej bym na tym wyszedł. Ale uświadomiłem sobie, że jakakolwiek zmiana w mojej przeszłości sprawiłaby, że nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem dzisiaj. Nie poznałbym swoich kumpli czy dziewczyny, byłbym też innym człowiekiem.


No i kwestia tego, że wyobrażamy sobie, że w wyniku innych decyzji nasze życie byłoby lepsze. Dlaczego nie zakładamy, że mogłoby być gorsze? I tu powrót do słów Przybyłka: wciąż żyjemy, więc podjęliśmy dobre decyzje.

@cyberpunkowy_neuromantyk dziękuję. No tak łatwo sobie wyobrażać, że jakbyśmy podjęli jakąś decyzję to nasze życie wyglądałoby tak i tak. Natomiast prawda jest taka, że rzeczywistość zawsze rozmija się z naszymi wyobrażeniami, one są tylko ułudą. Pewne jest tylko, że byłoby inaczej i faktycznie nie musiałoby być lepiej.


jakakolwiek zmiana w mojej przeszłości sprawiłaby, że nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem dzisiaj

To jest trafna myśl. Warto się trzymać takiego myślenia i nauczyć się doceniać to co się ma.

@splash545 ja tutaj wtrącę taką refleksję. Terapeutka mi kiedyś powiedziała mniej więcej tak: "już pan sobie przeanalizował przeszłość, już sobie powiedział wszystko. Teraz się pan zaczął w niej nurzać. A co z tu i teraz?". I to mi dało dużo do myślenia. Jesteśmy w tym miejscu, z tymi ludźmi, z takimi warunkami, jakie mamy. Działajmy z tym i wyciągajmy max możliwości. Trzeba czerpać z doświadczeń, ale niemożna się w nich zatopić.

Zaloguj się aby komentować

Niech cię myśl o ca­ło­ści życia nie trapi! Nie uprzy­tom­niaj sobie, jakie cię i ile przy­kro­ści praw­do­po­dob­nie na­wie­dzi! Ale przy każ­dej przy­kro­ści, która cię spo­ty­ka, zadaj sobie py­ta­nie: co w tym wy­pad­ku nie­moż­li­we jest do znie­sie­nia i prze­trwa­nia? A za­ru­mie­nisz się ze wsty­du, gdy­byś się do tego przy­znał. Na­stęp­nie przy­po­mnij sobie, że nie gnębi cię ani przy­szłość, ani prze­szłość, ale za­wsze te­raź­niej­szość. A jej cię­żar zmniej­szy się, gdy ją w samej sobie za­mkniesz, a umysł swój skar­cisz, że nie masz siły znie­sie­nia ta­kiej oto drob­nost­ki.


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

44bff955-745c-4ed9-912c-c42a894d4722

Zaloguj się aby komentować