
ZohanTSW
- 883wpisów
- 11549komentarzy

Za to oglądanie Pawlickiego...
Zaloguj się aby komentować

TLDW Smart TV od LG zbierają absolutnie wszystko co się da, bez twojej zgody, nawet bez podłączenia do internetu. Potrafi wysłać kilka GB danych miesiącu na serwery LG. WI-FI skanuje urządzenia w pobliżu cały czas, i wysyła. Bluetooth to samo. Mikrofon nagrywa calutki czas otoczenie, robi...
Gothic Classic
Jestem w bractwie śniącego (już nawet strażnikiem). Przed samym przywołaniem, jak już wszyscy stoją na placu, ale cutscenka się nie zaczęła, można podejść do Yberiona i poprosić żeby nas wynagrodził za zasługi. Nie wiem czy chodzi o almanach dla Cor Caloma, czy jaja pełzacza, ale ten mówi "chociaż nie jesteś w bractwie, bardzo się przysłużyłeś" i daje nam amulet xD
#gothic
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Przepraszam bardzo, czy ten śmieszny filmik nie pokazuje czasami, że Mentzen jest niezrównoważonym człowiekiem, który pod wpływem emocji (ciężki dzień) może zostać rozsierdzony byle pierdołą i w efekcie poważnie skrzywdzić współpracownika? Bo przecież tak jest w filmach gangsterskich, w których szef mafii rozwala podwładnego z byle powodu, bo miał zły dzień xD
Super kandydat na premiera!
https://x.com/SlawomirMentzen/status/2095164424667410442
#polityka #konfederacja
@ZohanTSW Widzę w tym filmiku wszystko, tyle że nie agresję na pracownika.
Zgaduje, że próbowali zrobić scenkę w stylu "The Office", a wyszedł płaski "IS THAT POP CULTURE REFERENCE?" rodem z "Big Bang Theory".
Zabrakło jeno sitcomowego śmiechu w tle i żeby Memcen wrzaznął Bazinga.
Już lepiej byłoby walkę z Potopu czy coś, a nie Star Wars.
Zaloguj się aby komentować
130 + 1 = 131
Tytuł: Gothic Remake
Developer: Alkimia Interactive, Gate21
Wydawca: THQ Nordic
Rok wydania: 2026
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 63h
Ocena: 8.5/10
Bardzo fajnie zrobiony remake. Można powiedzieć "wreszcie skończyłem", bo grałem w miarę regularnie od dnia premiery. Tzn nie grałem w nic pomiędzy, jeśli grałem w gry, to wyłącznie w Gothica. Rany, dorosłość jest straszna xd
Rzeczywiście jest takie odświeżenie ale z poszanowaniem tradycji. Nie wiem dlaczego aż tyle godzin mi zeszło, zwykłego Gothica można skończyć 3 razy w takim czasie XD pewnie zeszło mi na otwieraniu skrzyń...
No właśnie. Więc co tam mi się podobało:
- Kolonia jak najbardziej na plus. Dobrze jest, dobry przekaz.
- Walka spoko. Jest taktyczna. Wolę classic, ale tutaj też ok. Chyba na plus zasługuje to, że dopiero pod koniec gry sobie przypomniałem że można blokować ciosy, i tutaj są spore zmiany, bo można blokować taktycznie, czego już nie zdołałem opanować do końca gry. Pewnie trzeba było czytać samouczek, ale zrobiłem to tylko raz xD
- Nie progi nauki, ale że nauczyciel nauczy cię max 100 siły. Co prawda można tę wartość przekroczyć amuletami i pierścieniami, a także trwałymi miksturami, ale dzięki temu nie kończymy gry mając 600 siły, co było wręcz absurdalne w classicu. Dzięki temu orkowie ożywieńcy na koniec są w miarę... No po prostu nie padają jak ścierwojady. Z drugiej strony to też minus, bo mamy górną granicę rozwoju
- Zapełnienie luk fabularnych super. Już na tym etapie mamy pomost między G1 a G3
- Orkowie
- Wierzchowy ścierwojad
- Można zabić każdego
- Kradzież kieszonkowa jest spoko
- Kariera Strażnika Świątynnego zapowiada się ciekawie, następnym razem wypróbuję
- Broń orków
Teraz takie ni to fajne, ni to słabe:
- Otwieranie zamków: no tak średnio bym powiedział. Za dużo czasu zmarnowałem na tym. To były serio godziny. Na przykład dwie godziny (serio) żeby złamać zamek Cavalorna. Długo siedziałem żeby ogołocić Nowy Obóz. Ten system konsumuje czas i ostatecznie średnio mi się podobał. Na koniec gry używałem lockpickerów jak tylko zobaczyłem, że zamek jest bardziej skomplikowany niż na 30 sekund.
- Miksturki szybkości mogli zostawić xD
- Roślinki i żarełko są nudne. Wszystkie z kilkoma wyjątkami mają te same właściwości, tylko w różnych wartościach.
- Trochę się zmęczyłem tymi sześćdziesięcioma godzinami, było mi przydługo i nie wiem dlaczego. Ale zwalam to na moją chęć zobaczenia wszystkiego i wypróbowania wszystkiego.
- Broń dwuręczna jako następca w rozwoju po broni jednoręcznej. Jak się tak zastanowić, to w sumie logiczne, że dwuręczna musi bić mocniej od jednoręcznej - ale mamy ten moment, w którym jesteśmy mistrzami w broni jednoręcznej i potrzebujemy w sumie chyba 50 punktów nauki żeby być mistrzem w broni dwuręcznej. Dopóki nie będziemy mistrzem, broń dwuręczna jest w sumie mało użyteczna (na poziomie zaawansowanym w sumie coś już można zrobić, ale to trochę frustrujące). To też powoduje pewną barierę w rozwoju. Generalnie to rozwiązanie sprowadza build postaci do walki mieczem/walki na dystans/mag.
- Fajnie że są bronie zadające różne obrażenia (cięcie czy obuch), ale i tak skończymy z mieczem, bo najmocniejszy młot zadaje chyba 50 obrażeń xd
Minusy:
- Japka i maliny nie zwiększają statystyk. No ale za to odrastają. No ale nie zwiększają statystyk :<
- Ekonomia jest taka meh. Sprzedajesz morgensterna za 45 bryłek, drugiego już za 39. Chyba że zakończysz rozmowę i zagadasz tego kupca jeszcze raz, to znowu dostaniesz 45 xD mam wrażenie że mało coś tych kupców jest ostatecznie, mało mają ciekawych rzeczy, nie można opylać śmieci (nie opłaca się), zwykłe mieczyki są warte psi c⁎⁎j, ale te średnie to już można sprzedać za tyle, że Rhobar by wyposażył pół plutonu. Na początku gry było przyjemnie trudno, potem jak już nazbieraliśmy śmieci to irytująco trudno (bo nie ma co z tymi fantami zrobić), a po wybiciu wewnętrznego pierścienia Starego Obozu czy odbiciu Wolnej Kopalni to już wszystko było wręcz za darmo xd. Skończyłem grę mając 11k bryłek i jeszcze pełno stuffu na sprzedaż (tylko nie było komu). Lubiłem to, że Gothic premiuje kleptomanię i złodziejstwo XD
- Zbieranie trofeów jest nic niewarte, chyba że expa od Cavalorna
- Segregacja broni w ekwipunku. Jezu, jak to mnie wkurwia. W normalnym gothicu masz je posegregowane od największych obrażeń w dół, a tutaj k⁎⁎wa c⁎⁎j wie, według fazy księżyca chyba. Twój mieczyk natychmiast się gubi w gąszczu tych śmieci. Jeszcze na tych miniaturkach wszystko wygląda jednakowo
Nie wiem co jeszcze, ogólnie bardzo mie sie podobało, dajcie mi tego Remake 2
Grałem w sposób jak gram najczęściej, czyli wojownik. Nie uczyłem się broni dystansowych, nie tknąłem alchemii, pisania zwojów etc, nie wiem co o nich można powiedzieć.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #gothic #gothicremake

Zaloguj się aby komentować
Ech klikłem se dość późno wyzwanie i tera trza pioruny zbierać. Ponieważ nie cierpię żebractwa, postaram się trochę zarobić.
Ostatnio posłuchałem kilku odcinków Smartgasm, co pomasowało mój mózg i w efekcie tego masażu zacząłem się zastanawiać skąd się wzięło życie na Ziemi.
Odrzucam oczywiście wszelkie wątpliwe teorie o zasianiu tego życia przez jakieś inne byty, bo to nie rozwiązuje problemu - te byty też się skądś wzięły, i po sznurku do kłębka, jakiś organizm był pierwszy.
No to wyobraźcie sobie jałową Ziemię, jeszcze przed pierwszym czymkolwiek - same skały i woda (w różnych stanach skupienia). Mamy taką wielką zupę przypadkowych składników wszechświata, przypadkowo mieszających się ze sobą przez miliardy lat. W tym przypadkowym mieszaniu się zupy atomy łączyły się w cząsteczki, aż wylosowały się związki organiczne. To dalej jest martwe, ale mieszamy, mieszamy w tej zupie kolejne setki milionów lat, mamy prawdopodobnie jakieś lipidy czy jakieś inne proste cegiełki tego co znamy później z nas samych. W pewnym momencie wydarzyło się coś dziwnego, coś czego nie wiemy, ale te kawałeczki zyskały zdolność kopiowania się i pyk, jesteśmy w domu.
Jaka to jest abstrakcja. Wyobrażam sobie dwie analogie: masz na stole jakieś klocki, jak LEGO. One sobie leżą tak po prostu, obok siebie. Wtedy dzieje się COŚ, powiedzmy świecisz latarką i te klocki zaczynają się kopiować. To są pierwsze jakieś protokomórki, protoorganizmy, nie wiem jaka nazwa jest poprawna (byłem słaby z biologii). Druga analogia to że grzebiesz sobie kijem w ziemi, w jakimś błocie, poświeci słońce i pyk, zrobiło się życie. Abiogeneza. C⁎⁎j wie co tak naprawdę. To jest równie pasjonująca zagadka co tematyka podróży w kosmos.
W ogóle 4,6 miliarda lat, ile liczy nasza planeta i miliardy lat na formowanie się życia. To jest trudne do wyobrażenia sobie. Miliard lat, miliard obiegów Ziemi wokół Słońca - gdyby każdy obieg trwał sekundę, to miliard sekund składa się na 31,7 lat. Czyli w tej skali Ziemia ma prawie 146 lat. A pierwsze organizmy jednokomórkowe są już około 120 lat. Homo Sapiens 3,5 dnia. Od Chrystusa liczymy nieco ponad pół godziny. Newton rozpoczął Naukę 5 minut temu, a minutę temu człowiek poleciał w kosmos.
Zostawiam was z tą myślą. Część będzie dumać w nocy, a część wstanie rano, przeczyta sobie do kawki i śniadanka i będzie mieć minę jak Jerry na obrazku.
#rozkminy #przemyslenia #kosmos #biologia

Zaloguj się aby komentować
@ZohanTSW https://www.reddit.com/r/Polska/comments/1w33eun/w_najbliższym_czasie_czeka_nas_cała_masa_takich/
Też w temacie na reddit są opinie, że tak ujmę "z drugiej strony".
W Islandii rządzi mafia bankowo-połowowa i ona w dużej mierze przyczyniła się do nie wejścia, bo bali się, że im się skończy Eldorado.
K⁎⁎wa męczy mnie to.
Gdy byłem mały nikt nie przygotował mnie z rodziny, że w życiu obie strony mają brudne rączki.
Mamo, oszukałaś syneczka!!!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wygrywać 10pkt po 12 biegu żeby przegrać to trzeba umieć. Do tego w ZG 3 wychowanków z Leszna.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak widzę tę gębę to mam ogromny problem z rozróżnieniem czy to Piotrowicz czy Pieskow
#polityka

Zaloguj się aby komentować
GRULUB ależ to będzie dzisiaj meczycho o 20:30
https://x.com/twiterzuzlowy/status/2090446230576881779
#zuzel
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Szanowni państwo, chyba wygrałem los na loterii i trafiłem na easter egga życia.
Jest na YouTube seria o urodzinach skisłego mleka (w przyszły poniedziałek 9 rocznica!), o tutaj: https://youtu.be/DMmJyGdPp9Y?is=yfJVfNWLafrWSVjL
No i proszę państwa, jak widać, to mleko jest od mlekovity z datą do 17 sierpnia.
Co w tym dziwnego? A no to, że kupiłem ostatnio takie samo mleko - mlekovita, 2%, z datą do 17 sierpnia. NO I CO Z TEGO zapytacie.
A no k⁎⁎wa to, że dzisiaj mamy 12 sierpnia, otwieram je, a ono już jest skisłe XD
Co za pokręcona akcja!
#mleko #sniadanie #jedzenie #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czytam sobie, że Wrocław przy okazji remontu Mostów Trzebnickich chciał je poszerzyć - kto tam jeździ ten wie, że to bardzo wąskie gardło - ale nic z tego, bo konserwator zabytków mówi NIE. Naszła mnie taka refleksja.
Mamy zabytek, który nie spełnia swojej funkcji z racji na to, że świat się zmienił od czasu, gdy obiekt powstał - dla przykładu ten most, czy słynna kostka brukowa po Niemcu, którą do dziś można jeździć po wrocławskim Szczepinie. Ochrona zabytków generalnie jest ważna, ale co w przypadkach, kiedy zabytek zaczyna być wrzodem na tyłku? Powinniśmy przymknąć oko na jego status i radykalnie zmodernizować, czy mimo wszystko uparcie go utrzymywać w takim stanie jakim jest? A może jest trzecia opcja, tak jak zapewne na wspomnianym Szczepinie, główna ulica osiedla (Zachodnia) jednak jest asfaltowa i tutaj albo jednak zaorali poniemiecką kostkę, albo wylali na nią asfalt, co jest pewnym kompromisem - tylko w przypadku mostu zrobienie takiej nowoczesnej nadbudówki będzie pewnie koszmarnie kosztowne.
Proszę o komentarze szczególnie osoby uważające, że zabytek trzeba chronić za wszelką cenę - w swojej ignorancji w tym temacie nie umiem wymyślić jaką wartość to może nieść "za wszelką cenę", a w przypadku głosu sprzeciwu łatwiej mi wymyślić argumenty (bo jestem kierowcą)
#cowynato #wroclaw #zabytki #ankieta #debata

@ZohanTSW aż spojrzałem na gmapy... faktycznie mega wąsko. U mnie konserwator ma problem z ociepleniem starej rudery (bez żadnych ozdobień), tylko dlatego bo jest PRZEDWOJENNA. A to, że jest goła cegła w 25% bo tynk odpada to nieważne. Po wielu bataliach zgodził się na 5cm styropian, nie więcej. A mi zależy na 15cm, bo wtedy mogę dostać dofinansowanie i to spore. Skoro zostaje to przykryte, to co to za różnica? Jakiś czas temu czytałem o tym, że konserwator kazał właścicielce wyburzyć płot, który ktoś sam postawił do wyremontowanej przez siebie posiadłości (jakiś większy dom, ale nie pałac). Bo płot nie był taki jak oryginalny. A wyglądał moim zdaniem lepiej.
W tym kraju chyba wszyscy konserwatorzy mają jedną cechę wspólną - powinni dostać 9mm parabellum w te puste czerepy, bo tylko szkodzą. Skoro tak chronią, to niech łożą kasę na ochronę zabytków, a nie tylko zakazują.
Najbardziej rozwala mnie jak nie można położyć asfaltu na drodze w środku miasta bo "zAbYtKoWy BrUk!!!1one!" No i co z tego? Po pierwsze, to niech sobie leży pod asfaltem bezpieczny, po drugie, czy to serio jest jakieś dziedzictwo? Przejdźcie się na mazury, tam są kilometry zabytkowych traktów, z których nie korzysta prawie nikt, poza rowerami i tam je sobie chrońcie, ale w mieście spowalnia to i tak beznadziejny ruch, plus rozwala zawieszenia w tysiącach aut...
Zaloguj się aby komentować