#konkursnanajbardziejgownianymemznosaczem

#konkursnanajbardziejgownianymemznosaczem

@SpokoZiomek moim zdaniem chodzi o... filmy i fizykę płynów. Co prawda papka, pomyje czy pulpa są nam znane, ale mają już swoje miejsce w kinematografii czy dziennikarstwie. To, w połączeniu z ich pierwotnym znaczeniem, a co za tym idzie z wrażeniami sensorycznymi w przypadku zetknięcia się z prawdziwą papką i pulpą, nie odzwierciedlają tych samych uczuć co AI slop.
W skrócie: ani to filmowe, ani informacyjne, ani to wodniste czy lepiące.
Angielski przyjął w tym przypadku bardzo pożyteczną rolę, bo dał nam słówko, które kiedyś będzie słowem polskim, jeszcze bardziej dbając o szczegółowość semantyczną naszego języka, czym angielski poszczycić się nie może.
Zaloguj się aby komentować