„Nie węgiel, tylko kochany węgiel” – powiedział Jarosław Kaczyński na spotkaniu z górnikami i zapowiedział, że będą budowane nowe kopalnie, jak PiS wróci do władzy. Prezesowi PiS towarzyszył Jacek Sasin – ten sam, który doprowadził do postawienia w stan likwidacji 14 kopalń, gdy kierował Ministerstwem Aktywów Państwowych, co potwierdził nawet ówczesny rzecznik ministerstwa Karol Manys. Polska dopłaca do sektora górniczego około 9 miliardów złotych rocznie. Znaczy się polscy podatnicy dopłacają.

#bekazpisu #bekazkonfederacji #polityka

5bb7be2a-1415-46b6-8a90-3cfd22ead2da

Komentarze (19)

@boogie tak jak wybudowali elektrownie w Ostrołęce? A może nam powie dlaczego najpierw te kopalnie wygaszali, a teraz chcą stawiać na nowo?

@maximilianan to się nie liczy Liczy się to, że wyszło 2 zjebów i nawinęli makaron na uszy wypacykowanym klakierom z "oczekiwaniami". Klakiery dostały "zapewnienie", że jak tylko pisdoidy dojdą do władzy (czytaj bezgłośne: "jak na nas zagłosujecie"), to ci dalej będą mogli ciąć w pręta i choćby chuj na chuju to kasa do nich popłynie szerokim strumieniem. No bo w końcu "tradycja". No bo w końcu "ponbucek". No bo w końcu "szczęśćboże". I no bo w końcu "wungiel czorne złoto".


Swoją drogą to jak oni się odjebali jak jaszczur na otwarcie kanału całkiem wiele świadczy o tym ile w tym wszystkim było poważnych rozmów o przyszłości sektora i planów, a ile szopki i darcia ryja "paczcie my som górniki nom sie należy". A jeszcze całkiem sporo o tej całej mentalności i "interesie" niech posłuży fakt, że tam średnia wieku to musi być jakieś 60+ lat.

@maximilianan no jak to, co za pytanie. Żeby coś otworzyć to najpierw trzeba to zamknąć. Czego nie rozumiesz? Zamknęli a teraz będą otwierać. Czy otworzą to na razie sam Sasin nie wie, raczej nie, ale co szkodzi obiecać?

@FriendGatherArena Szkoda, że żaden z tych smoluchów nie skomentował przytomnie, że to PiS zamykał kopalnie w czasie swoich 8-letnich rządów.

Ale Kaczyński wygląda fatalnie, chłopak sypie się coraz bardziej.

@boogie dokładnie to mam na myśli


Ba, nawet dopuszczam myśl, że mi znamy utrzymywać deficytowy biznes węglowy (w ograniczonym zakresie) jako zabezpieczenie.

Ale najpierw zyski (EJ) a dopiero później kopalnie.

Najśmieszniejsze, a może najgorsze, a może najbardziej zjadliwe, że sami ci górnicy nie pamiętają, kto wygaszał. Jak ktoś stracił pracę to raczej pamięta, za której władzy.

@boogie mam trochę rodziny na Śląsku i jest tam taki konsensus, że zdecydowana większość górników to stado pijaków i nierobów a tylko mały procent tych co pracują na przodku wykonują faktycznie ciężką i niebezpieczną pracę.

Innego zdania oczywiście są rodziny górnicze. Bo trzeba też wiedzieć, że tam pracują klany i jak się nie ma pleców dostaje się najgorszą robotę.

Historie o tym jak ktoś się nawalił i spowodował wypadek, a potem koledzy go kryli jest na pęczki. Nawet górnik mi opowiadał jedna taką.

A związkowców to jednako nienawidzą górnicy i nie górnicy...

Zaloguj się aby komentować