Wczorajszy dzień na Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 przeszedł do historii polskiego sportu, ale dostarczył też emocji, których nikt nie był w stanie przewidzieć. Od wielkiego triumfu Polaka na torze lodowym, po absolutny dramat faworyta w hali łyżwiarskiej.
Oto podsumowanie najważniejszych wydarzeń z piątku, 13 lutego 2026 roku:
Srebrny blask Władimira Semirunnija
To był "polski piątek" na torze łyżwiarskim! Władimir Semirunnij wywalczył srebrny medal w morderczym biegu na 10 000 metrów. Polak jechał w parze z Holendrem Stijnem van de Buntem i narzucił tempo, które pozwoliło mu objąć prowadzenie w połowie zawodów. Choć ostatecznie złoto zgarnął rewelacyjny Czech Metodej Jilek (12:33,43), Semirunnij z czasem 12:39,08 obronił drugą lokatę przed atakami legendarnych Holendrów, takich jak Jorrit Bergsma, który musiał zadowolić się brązem. To drugi medal dla Polski na tych igrzyskach, po wcześniejszym sukcesie skoczka Kacpra Tomasiaka.
Szok w finale solistów: Upadek "Boga Skoków"
Finał jazdy figurowej panów zostanie zapamiętany jako jedna z największych sensacji w historii tej dyscypliny. Amerykanin Ilia Malinin, nazywany "Quad God", który miał przypieczętować złoto historycznym programem, przeżył prawdziwy dramat. Upadł dwukrotnie, kompletnie psując swoje najtrudniejsze ewolucje, i spadł z pierwszego miejsca na 8. lokatę.
Wykorzystał to Michaił Szajdorow z Kazachstanu, który pojechał fenomenalnie, lądując pięć skoków z czterema obrotami i zdobywając historyczne złoto dla swojego kraju. Podium uzupełnili Japończycy: Yuma Kagiyama (srebro) oraz Shun Sato (brąz). Nasz reprezentant, Władimir Samojłow, po błędach w programie dowolnym, zakończył rywalizację na 22. miejscu.
Wielkie porażki i inne medale
-
Hokejowe upokorzenie: W kobiecym hokeju doszło do rzadko spotykanej dominacji. Amerykanki rozbiły swoje odwieczne rywalki, Kanadyjki, aż 5:0. Dla reprezentacji spod znaku Liścia Klonowego to najwyższa porażka w historii ich występów na igrzyskach.
-
Biathlonowy sprint: W biathlonowym sprincie mężczyzn na 10 km triumfował Norweg Johannes Thingnes Bø, który mimo jednej karnej rundy nie dał szans rywalom. Srebro powędrowało do Francuza Émiliena Jacquelina, a brąz do Szweda Sebastiana Samuelssona. Polacy, w tym Konrad Badacz i Marcin Zawół, zanotowali solidne występy, ale bez miejsc w czołowej dziesiątce.
Mój "Team Scotland" sprawił sensację!
Zacznijmy od fantastycznych wieści z tafli curlingowej. Twoje faworytki z Team Scotland (występujące jako Wielka Brytania), prowadzone przez skip Rebeccę Morrison, dokonały niemożliwego! Pokonały aktualne mistrzynie świata, Kanadyjki (ekipę Rachel Homan), wynikiem 7:3. Morrison zagrała genialny siódmy end, ustawiając kamienie tak precyzyjnie, że Kanadyjki nie miały pola manewru. To ogromny krok w stronę fazy pucharowej i potwierdzenie, że Szkotki są w życiowej formie (Pomimo, przegranej pierwszych dwóch meczów xD)
Medalowe szanse Polaków – Gdzie patrzeć?
Skoki Narciarskie: Wielki finał na Dużej Skoczni (18:45)
To wydarzenie dnia. Kacper Tomasiak, który ma już srebro z mniejszego obiektu, stanie przed szansą na dublet. Presja jest ogromna, bo oczy całego świata są zwrócone na Kamila Stocha. "Rakieta z Zębu" w treningach skakała regularnie w pierwszej dziesiątce. Czy to będzie ten dzień, w którym Kamil dopisze kolejny rozdział do swojej legendy? Na starcie zobaczymy też Pawła Wąska, który może tu być "czarnym koniem".
Łyżwiarstwo szybkie: Damian Żurek idzie po swoje (17:00)
Po tym, jak Damian Żurek zajął najbardziej bolesne dla sportowca, 4. miejsce na 1000 m (zabrakło mu zaledwie 0,07 s!), dzisiaj wraca na swój koronny dystans – 500 metrów. Damian jest w życiowej formie i jeśli wytrzyma start, podium jest w jego zasięgu. Na starcie staną też Piotr Michalski i Marek Kania.
Inne dzisiejsze finały (Kompletowanie medali)
-
Biathlon (14:45): Sprint kobiet na 7,5 km. Liczymy na dobre strzelanie Joanny Jakieły i Anny Mąki. Główną faworytką jest Francuzka Lou Jeanmonnot.
-
Biegi narciarskie (11:00): Sztafeta kobiet 4x7,5 km. Nasze młode biegaczki, m.in. Monika Skinder i Izabela Marcisz, powalczą o jak najwyższą lokatę w starciu z potężnymi Norweżkami i Szwedkami.
-
Short Track (22:42): Finał na 1500 m mężczyzn. Czy Michał Niewiński zdoła przebić się przez gąszcz rywali w półfinałach i awansować do walki o medale?
-
Skeleton (18:35): Czwarty, decydujący ślizg kobiet. Tu o złoto biją się Brytyjki z Niemkami.
Ciekawostka na dziś
Z racji Walentynek, organizatorzy w Mediolanie przygotowali dla kibiców specjalną strefę "Kiss Cam" na trybunach San Siro. Podobno para, która zostanie wylosowana i pokaże najwięcej emocji, wygra bilety na ceremonię zamknięcia Igrzysk!
Gorąca atmosfera w wiosce: Media obiegła informacja, że w wiosce olimpijskiej w Cortinie w ciągu zaledwie 72 godzin rozeszło się 10 tysięcy prezerwatyw. Organizatorzy nie doszacowali temperamentu sportowców i musieli zamawiać ekspresowe dostawy.
Włoska gościnność: Kibice w Mediolanie oszaleli na punkcie swojego faworyta Davide Ghiotto, który choć w biegu na 10 000 m zajął dopiero 6. miejsce, otrzymał od fanów owację na stojąco trwającą kilka minut.
#codzienneigrzyskaolimpijskie