Komentarze (62)
@kodyak Przykład chociażby Wiesław 3. Praktycznie od razu wróciłem, do tego masz tryb odpalenia od nowa z poziomem w którym się zaczęło. Ciekawe po co takie coś wydali? Ogólnie nie koniecznie zakończenie gry a poszczególnych questów, jak np Baron. Dla tej linii przechodziłem W3 parę razy.
Wiem że są ludzie tak jak ty dla których gra musi być wyzwaniem, ale my lubimy się pobawić w tym czasie. Za stary jestem, żeby się frustrować nad grami. Za dużo człowiek ma na głowie.

@Tomekku eee tam. Nie chodzi o frustrację. Podałeś jeden przykład akurat gry gdzie faktycznie zwykli gracze byli ciekawi co będzie w zakonczeniu przy innych wyborach i pewnie mógłbys podać też Baldura Gate 3 jako przykład ale to nie zmienia że ludzie przechodzą i grają w następną bo już się zmęczyli.
Chodzi mi zabawę w maksowanie o kombinowanie na tym polega zabawa w grę a nie bieganie od punktu a do b żeby sobie poczytać i wciskanie fire. Po to są gry. Ja rozumiem że są jakies hardcory którzy szczycą się że grają cała gra "jedna lewa ręką" albo stojąc na głowie albo no hit czy tam golymi piesciami ale hardcorem nie musisz być.
No ale dobra niech już będzie.
Najgorzej jak chcesz sobie w coś pyknąć a gra męczy cię bieda tutorialem z masą informacji i popupów. Gdy wreszcie wypuszcza cię w otwarty świat to zaraz trafiasz do miasta gdzie jest pełno dialogów, niepomijalnych cutscenek i zadań pobocznych...
Za to lubię gierki od Nintendo, tam się nie bawią w zbyt długą fabułę, najważniejszy jest gameplay
@boogie To jest wyzwanie przed każdym studiem deweloperskim. Gra nie może być za łatwa by nie znudziła gracza, nie może być za trudna by go od siebie nie odepchnęła.
Poza łatwością przechodzenia jest też coś takiego jak satysfakcja z osiągania jakichś celów.
W takim Metro wyłączyłem interfejs, odpaliłem tryb stalkera, biegałem mając 4 naboje w magazynku i nie wiedziałem co mnie będzie zaraz czekać. Jakiś tam stres był, ale nagroda za satysfakcje przejścia była dużo bardziej kusząca.
@boogie zawsze gralem na najwyższym poziomie trudności, aż do czasu TLoU2 - tam chciałem poznać fabułę i zobaczyć skąd ten cały hejt (domyślam się skąd, uważam, że jest niezasadny) i od tego czasu dalej staram się grać na najwyższym, ale potrafię wybrać coś niższego, jak np. wiem, że mogę się irytować, bo np. mam gorszy relfeks (Clair Obscure)
Zaloguj się aby komentować




