Hejto.pl

Komentarze (43)

@ostrynacienkim trochę tak trochę nie.


Ile razy już słyszałem opinie że ktoś woli się trzymać starego auta bo w nowych jest tyle wpierdalane głupot niepotrzebnych że głowa boli?


A wszystko się kiedyś psuje.


Wytłumaczcie mi na przykład: po jakiego chuja mi zamykany elektrycznie bagażnik?

No po chuja?


Już pomijam całe to szpiegowanie tak jak były afery w USA, że producenci samochodów sprzedawały dane firmom ubezpieczeniowym które potem podnosiły składki "niebezpiecznym" kierowcom.

O chińskich autach nawet nie wspomnę.

@Opornik samo elektryczne otwieranie/zamykanie to może zbędny bajer, ale w połączeniu z czujnikiem bezdotykowym to spoko opcja jeśli masz zajęte obie ręce.

@Opornik w rekach paczki i nie chcesz ich stawiac na ziemii/aucie a chcesz je wlozyc do bagaznika.

Machasz noga i wkladasz.


Innych zalet nie znam.

@Opornik bo zamykanie bagaznika suva jest niewygodne, a do tego mozna otworzyc i zamknac z zewnatrz, z domu, z auta. bardzo wygodne, caly czas uzywam. otwieranie ruchem nogi to dla mnie tez mega opcja, bo czesto cos nosze

@Opornik

lle razy już słyszałem opinie że ktoś woli się trzymać starego auta bo

najczesciej po prostu nie stac na nowe. ja tez nie jezdze ferrari, bo jest pojebanie krotki interwal wymiany oleju

@MostlyRenegade @bartek555 @RedCrescent burżuazja jak rozumiem one wszystkie muszą mieć jakieś czujniki żeby ktoś sobie palca nie przyciął albo głowy, prawda?


Tak czy inaczej jest to czynnik niewątpliwie podnoszący cenę. Jeden z wielu.


Mi to trochę przypomina taki syndrom jaki bywa w restauracjach:


Jedna knajpa zaczyna dawać dużo większe porcje, chociaż wcale nie trzeba, i inne ślepo ten trend naśladują bo im się wydaje że klienci nie będą kupowali, myśląc że są oszukiwani na mniejszych porcjach, że mi i tak by się spokojnie najedli.


Przypomnijmy sobie jak naprawdę zaczęła się masowa motoryzacja: od aut prostych i tanich.

@Opornik oczywiscie ze ma, tak samo jak w oknach elektrycznych masz, zeby ci glupiego lba nie ucielo komputery tez zaczynaly sie od liczydla i bylo bezawaryjne. technologia idzie naprzod, klienci chca nowosci, bajerow. producenci musza sie scigac w przyciaganiu uwagi.

@Opornik 

Wytłumaczcie mi na przykład: po jakiego chuja mi zamykany elektrycznie bagażnik?

No po chuja?

Akurat to fajny ficzer jak masz siaty w rękach. Albo załadowany wózek i klikniesz tylko kluczykiem a klapa czeka na ciebie otwarta.

@Opornik masowa motoryzacja zaczęła się od usprawnienia metod produkcji. Zamiast ręcznej rzeźby w manufakturze miałeś linię montażową i standaryzację. To pozwoliło znacząco zredukować koszty.


Ale od tamtej pory minęło ponad 100 lat i technika poszła znacząco do przodu. Dlaczego więc motoryzacja miałaby zostawać w tyle?

Abstrahując od samego "po co to, tylko droższe" to takie bajery przede wszystkim powinny spełniać podstawowe kryterium: nie narażać bezpieczeństwa.
To czy dany bajer jest przydatny czy nie, to inna sprawa. Do niedawna klimatyzacja czy wspomaganie były często uważane za zbędny luksus (Trochę inną sprawę jest łączenie drogich elementów w moduły z częściami eksploatacyjnymi, to powinno być ganiane wszędzie)


Dotykowe klamki są ok, pod warunkiem że obok tych klamek są wyraźnie widoczne mechaniczne dźwignie na wypadek braku prądu i np. pożaru. Tak samo bagażnik otwierany silniczkiem jest super bajerem, ale jeśli przy pożarze ten silnik uniemożliwi ewakuację to mamy problem.

Wypasiony ekran multimedialny jest super bajerem, ale pod żadnym pozorem nie może utrudniać podstawowych czynności (albo unieruchamiać samochodu w razie awarii). Jeśli to zmiany głośności, przestawienia klimy, operowania wycieraczkami czy wyłączenia muzyki trzeba odrywać wzrok od drogi to coś jest kosmicznie nie tak. I imho powinno to zostać rozwiązane znacznie ostrzej niż w Niemczech. Zakaz używania ekranów tylko ogranicza, zasada powinna być prosta - nie masz fizycznych kontrolek, pojazdu nie zarejestrujesz (lub nawet nie wjedziesz).

@MostlyRenegade a jesteś pewien że to wszystko "postęp"?


Doszliśmy do sytuacji w której dowala się różne gadżety i funkcjonalności o które nikt nie prosi, albo wręcz ludzie ich nie chcą, "bo tak", a z drugiej strony producenci samochodów narzekają że sprzedaż im siada.


Czasy kiedy zachodni Europejczyk mógł se co kilka lat kupić nowe auto odchodzą w przeszłość, a producenci tego nie rozumieją, w każdym razie tak się zachowują.

Ale spoko rynek wyrówna.


Coraz więcej osób wręcz woli się trzymać swoich "złomków", tutaj też ludzie pisali.

Na chuj mi auto które będzie filmowało mojego ryja i mówiło mi żebym się kurwa nie pochylał, jak ktoś tu ostatnio pisał?


Mam wrażenie że z autami zaczyna być tak jak z aplikacjami, ciągłe bezsensowne dodawanie "ficzerów" bo tak, każda aktualizacja to zastanawianie się co tym razem kretyńskiego dodali, co znowu się spierdoli.

@Opornik 

po jakiego chuja mi zamykany elektrycznie bagażnik?

bo wygoda, tak samo jak elektroniczne lusterka, ale nawet dziś można bez tego całkowicie normalnie żyć, tylko (wiem, dla niektórych nie do pomyślenia) trzeba wtedy użyć ręki. Natomiast wyświetlacze jako "panel sterowania" w tych nowych śmietnikach zwyczajnie wkurwia i jest kontrintuicyjny, bo mając fizyczne przyciski taką klimę mogłeś spokojnie na dotyk odpalić i wysterować bez odrywania wzroku od drogi, a z tymi tabletami to zanim się doklikasz do opcji, to już nie wiesz co się dzieje na drodze, bo nawet nie jesteś w stanie wyczuć, czy w dobry fragment ekranu nacisnąłeś. A już pomijam fakt komplikacji prawnych z używaniem tego elektrośmiecia podczas prowadzenia. No a wyświetlacze w klamkach to już jest wyższy poziom spierdolenia umysłowego.

@Opornik co do ficzera z bagażnikiem, w szczególności w połączeniu z "machaniem nóżką", to chociaż nie mam, jestem w stanie sobie wyobrazić ewentualną przydatność. natomiast pojeździłem sobie dwa lata temu focusem z tym job twoju ekranem i kurwa ogarnianie tego na dotyk to jest jakiś jebany koszmar - tyle dobrze że to na wakacjach w spokojnym miejscu to i na drogach nie było dramatu i można było czasem poświęcić więcej czasu ekranikowi niż drodze, ale szybko się wyleczyłem z nowinek.

@Opornik no to jaki postęp byś wolał? To nie jest tylko kwestia gadżetów, ale też realnego rozwoju. Samochody dziś są bezpieczniejsze, wygodniejsze, bardziej ekonomiczne, ekologiczne itd. itp.


rynek wyrówna

wtedy na zawsze będziesz się mógł pożegnać z motoryzacją. Będziesz miał wybór między jednym chińskim gównem, a drugim. A jak kitajce zakończą dotowanie swoich samochodów, to to chińskie gówno będzie jeszcze droższe niż obecne europejskie samochody.


Coraz więcej osób wręcz woli się trzymać swoich "złomków"

Brzmi jak pieprzenie. Rozumiałbym to jeśli ktoś jest jakimś entuzjastą, kolekcjonerem, albo po prostu jeździ gruzem codziennie wokół komina i nowego samochodu byłoby mu szkoda, albo nie potrzebuje więcej. Ale nowszy samochód prawie zawsze będzie lepszy i bezpieczniejszy od starego gruza, jeśli chce się pojechać gdzieś dalej (przy założeniu, że porównujemy samochody tej samej/zbliżonej klasy).


będzie filmowało mojego ryja

Bezpieczeństwo. Tobie się może wydawać, że jedziesz maksymalnie skoncentrowany, zwarty i gotowy. Ale do wypadku wystarczy dosłownie chwila nieuwagi. Tutaj masz dodatkowe zabezpieczenie TY i wszyscy dookoła (nawet TY jadąc swoim "złomkiem") przed tym, że ktoś się zagapi, straci przytomność, albo będzie jechał zmęczony i rozkojarzony.

@Aramil 

Zakaz używania ekranów tylko ogranicza, zasada powinna być prosta - nie masz fizycznych kontrolek, pojazdu nie zarejestrujesz (lub nawet nie wjedziesz).

to reguluje homologacja. jesli wprowadza takie prawo to ono sie nigdy nie powinno pojawic na rynku europejskim, ani przejsc przegladu, jesli jest sprowadzone

@MostlyRenegade 

Coraz więcej osób wręcz woli się trzymać swoich "złomków"

Jak nie podobają mi się luksusowe suvy, to odpada mi nagle (strzelam) 75% samochodów oferowanych na naszym rynku. A na nowe hothatche/coupe/sedany mnie nie stać, lub nie podobają mi się. A te które mi się podobają i prawdopodobnie byłoby mnie stać, to:
a) nie są oferowane na naszym rynku;
b) nie są już produkowane;

c) są nieadekwatnie wycenione

Więc w moim przypadku to nie do końca "dobrowolne wolę", a raczej "przymusowo wolę" (XD) zostać przy swoim obecnym samochodzie. I to nie tak, że nie ma kompletnie samochodu dla mnie, bo na pewno coś bym wybrał. Natomiast płacić np. 180k za coś, co tak średnio mi się nie podoba, to słaby pomysł.

@bartek555 no super, zobacz jak w pełnym stresie łatwo się ich używało uwięzionym. ten ostatni ziomeczek to już na chrupko był wyciągany po zbitej szybie.

@darkonnen i to właśnie chyba od niego w pingponglandzie zaczęły się dyskusje, że normalne klamki powinny być obowiązkowe, nawet w "dizajnerskich" elektrykach, które na siłę muszą robić wszystko inaczej.

@wonsz @darkonnen Problem w tym, że to Chiny. Narzekamy, że w Europie jest przeregulowanie, może i tak, ale wierz mi, że te chowane klamki według przepisów europejskich musiałby się wysuwać podczas wypadku, jako element krytyczny. W Chinach? Jakby to powiedzieć. Wyjebane.

Ale to jest brzydki fejk z tymi klamkami, to już przy poprzedniej dyskusji o wyświetlaczu w drzwiach rozstrzygnęliśmy, że przecież fizyczna klamka cały czas jest, tylko akurat nie tam gdzie w polonezie.


Mógłbym oskarżyć autora mema o chińską propagandę.


Ja pi⁎⁎⁎⁎le, bronię BMW... Ale to wina debilnego mema niosącego kłamstwa

@ZohanTSW


Mógłbym oskarżyć autora mema o chińską propagandę.

Tak, zachwalam nikomu niepotrzebny projektor w lampie xD Przeciez ten projektor to same problemy - byle stłuczka i lampa zamiast 2k będzie kosztować 20k. A z tego bajeru to skorzystasz może raz w życiu, albo nigdy.

@SzubiDubiDU myślę że ten projektor to side-effect tego co ma Volkswagen Passat i nazywa IQ Lights. Bo z tego co rozumiem jak ten IQ LIGHT działa to jest to właściwie projektor, a Chińczyki skopiowały i dodały bezsensowną funkcjonalność

A sama technologia IQ LIGHT jak dla mnie jest sztos. Tak naprawdę jedziesz cały czas na długich światłach i nikogo nie oślepiasz xd

@ZohanTSW z tym nikogo nie oslepiasz to bym nie przesadzał. Jak ja nienawidzę tego w nocy na ekspresówce. Zanim cię wytnie, to i tak dostaję w ryj światłem w lusterku.

@globalbus tak nie działają światła IQ tylko czas reakcji kierowcy. Ile nowych Passatów z tą funkcjonalnością (włączoną) jechało za tobą? Bo wydaje mi się że ciężko to ocenić. Zanim człowiek się zorientuje że trzeba zmienić światła to komputer jest w stanie to zrobić kilkadziesiąt razy

@ZohanTSW akurat xD czy to ta sama technologia co audi? bo one notorycznie oślepiają po czym po sekundzie albo dwóch przygaszaja światło. Może działa szybciej od człowieka ale stwierdza, że jak jesteś dostatecznie daleko to nie musi gasić.

Dodajmy, że nawet jak wygasi twój samochó to wali długimi wsżędzie dookoła ciebie czyli jakieś bariery, tablice to odbijają i też walą w oczy.

@ZohanTSW nie znam nikogo, kto jeździ na długich na ekspresówce, chyba, że ma jeden z tych automatów i jeździ cały czas na długich.

Przecież to polega na wykrywaniu obiektów przez kamerkę przedniej szyby. Zanim rozpozna, że to auto przed pojazdem i tak dostaniesz w ryj.

W nowym aucie mam mniejsze lusterka to już tak nie wkurwia.

@SzubiDubiDU Audi jest Volkswagenem, więc zakładał bym że będzie to raczej to samo co w Passacie

@SzubiDubiDU @globalbus jak jeżdżę krajówkami to z moich obserwacji to "opóźnienie" w wyłączeniu długich jest niezależne od wieku samochodu i stąd zakładam że jednak w większości nie mają tych świateł. Jeśli komputer działa równie wolno, no to chujowo xd

@rith ja jeździłem. Model 2025, silnik pentastar V6. Jak lubisz rozwiązania sprzed 15 lat w cenie nowego auta to super. Z zalet to wielki silnik który może i nie ma aż tyle mocy co konkurencja ale za to pali sporo.


Też mi się kiedyś to auto podobało, Dodge przez 15 lat robiąc miniliftingi i pudrując staruszka mi je obrzydził.

Zaloguj się aby komentować