Jezus powiedział do swoich uczniów: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie. Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie. Ale niech świat się dowie, że Ja miłuję Ojca i że tak czynię, jak Mi Ojciec nakazał”.
John 14:27-31a
At that time: Jesus said to his disciples, ‘Peace I leave with you; my peace I give to you. Not as the world gives do I give to you. Let not your hearts be troubled, neither let them be afraid. You heard me say to you, “I am going away, and I will come to you.” If you loved me, you would have rejoiced, because I am going to the Father, for the Father is greater than I. And now I have told you before it takes place, so that when it does take place you may believe. I will no longer talk much with you, for the ruler of this world is coming. He has no claim on me, but I do as the Father has commanded me, so that the world may know that I love the Father.’
Dla rozrzutnika karą jest oszczędność, dla lenia trud znaczy tyle, co srogie katusze, pieszczoch lituje się nad pracowitym, a gnuśnemu sprawia mękę nauka. Podobnie i to, do czego wszyscy czujemy się nazbyt słabi, mamy za przykre i nieznośne, zapominając, dla ilu to ludzi udręką jest brak wina lub konieczność wstawania o świcie. Nie są to rzeczy trudne ze swojej natury, tylko my jesteśmy słabi i bezsilni. (...) Tym sposobem pewne rzeczy całkiem proste, gdy zanurzy się je do wody, przedstawiają się patrzącym jako krzywe czy załamane.
Chodzi nie tylko o to, co widzisz, lecz w jaki sposób je oglądasz: umysł nasz nie jest zdolny do wyraźnego widzenia prawdy.
Poniedziałek piątego tygodnia okresu Wielkanocnego
(J 14,21-26)
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie”. Rzekł do Niego Juda, ale nie Iskariota: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy w nim przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”.
John 14:21-26
Whoever has my commands and keeps them is the one who loves me. The one who loves me will be loved by my Father, and I too will love them and show myself to them.” Then Judas (not Judas Iscariot) said, “But, Lord, why do you intend to show yourself to us and not to the world?” Jesus replied, “Anyone who loves me will obey my teaching. My Father will love them, and we will come to them and make our home with them. Anyone who does not love me will not obey my teaching. These words you hear are not my own; they belong to the Father who sent me. “All this I have spoken while still with you. But the Advocate, the Holy Spirit, whom the Father will send in my name, will teach you all things and will remind you of everything I have said to you.
Na miejscu zastaliśmy niewielkie muzeum, w które wbudowany został miniaturowy okręt podwodny. Obok zaś, na podwyższeniu stał okręt patrolowy, a wisienką na torcie była fregata - zacumowana obok.
Ona dostarczyła mi najwięcej rozgrywki, gdyż na tak wielkim okręcie jeszcze nie byłem. Udostępnionych jest chyba z 5 pokładów, także jest gdzie chodzić i co oglądać.
Jak lubisz takie miejscówy to koniecznie War Memorial of Korea. Akurat miałem pecha, że budynek był zamknięty jak zwiedzałem, ale na zewnątrz są tony sprzętu, można tu spędzić mnóstwo czasu. Nawet jest pełnoskalowy okręt.
Otaguj to jakoś not safe for work albo not safe for life.
Czy może chodzi o to, żeby przekonać rodziców, że warto ($$ gain) jednak zainwestować w diagnozę, terapię, leki oraz psychoedukację rodziców dzieci z ADHD?