Zaloguj się aby komentować
Usnąłem przed moimi młodymi, to teraz nie mogę spać. A jak nie mogę spać, to się podzielę z Wami moją małą przygodą (nie, nie tą z osłem i słoikiem nutelli) Gotowi? DECYZJA Jakieś 2 miesiące temu, zaczęliśmy dostawać informacje z Tajlandii, że sprawy u mojego teścia nie idą tak, jakby można tego oczekiwać. Bez wdawania się w szczegóły: moja żona zapytała się mnie czy poradzę sobie z młodymi (2x lvl.2) przez tydzień, sam samiuteńki. Powiedziałem jej, żeby potrzymała mi piwo bo rezerwuje jej bilet na 2 tyg. Czemu 2 tyg? Żeby miała wystarczająco czasu wrazie jakichś problemów i nie bawiła się w zmianę rezerwacji lotu na ostatnią chwilę. Jak wszystko się uda załatwić w terminie, to dostanie kilka dni dla samej siebie i swoich przyjaciół w Bangkoku a ja jakoś dam radę. Tyle tytułem wstępu:) Ja wymyśliłem, że nie ma sensu siedzieć samemu w domu bo każdy dzień to będzie lalka z poprzedniego i trzeba się będzie wykazać sporą dozą kreatywności aby młodzi się nie zanudzili. Postanowiłem, że zabiorę młodych do Fatherlandu, do dziadków. Dziadki mieszkają na obrzeżach małej wioski, niedaleko małego miasteczka. Lasy, jeziora ale i do sklepów niedaleko a w góry to jakaś godzinka samochodem. Dzieciaki mogą z domu wyskoczyć na ogródki działkowe z daleka od samochodów i ulicy. Jest też kot u rodziców, a że młody nr.1 lubi zwierzaki a sierciuchowi przyda się trochę ruchu, to kupując bilet na samolot dla żony, kupiłem też bilet na prom dla nas trzech. Żona jak o tym usłyszała, mało nie zemdlała. Bo długa trasa (całe 3h na prom i potem jakieś 6h przez Holandię i Niemcy), bo jak ja dam radę, bo rodzice mi nie pomogą z młodymi (tutaj ma rację) bo coś tam jeszcze ale stwierdziłem, że jak pracować tutaj nie mogę (brak ludzi do zistawienia dzieci z nimi a przedszkole tylko 2 dni w tyg) to chociaż rodziców odwiedzę. Bilety kupione. Czas na …
PODRÓŻ Drogę do promu młodzi przespali. Na promie elegancko, plac zabaw, bieganie, prysznic, butla i sen. Wszyscy spaliśmy jak zabici. W tym miejscu muszę oddać cześć i chwałę mojej żonie, bo spakowała nas na podróż tak, że nie musiałem nawet specjalnie myśleć gdzie co jest, tylko otwierałem olecką a tam już wszystko czekało. Przy okazji Filipińska obsluga promu P&O jest za⁎⁎⁎⁎sta i pomagali mi z bagażami w drodze do kajuty, rozłożyli chłopcom łóżeczka i ogólnie byli za⁎⁎⁎⁎ście pomocni (za co wpadło im parę £ do kieszeni) Rano pakowanie, zabawa na placu zabaw i oglądanie jak wpływamy do portu. Młodzi siedzieli z misami przyklejonymi do szyby a ja mogłem w spokoju wypić kawę. Potem trasa, w połowie jeden postój gdzie zjedliśmy i trochę pobawiliśmy się na zjeżdżalni na terenie stacji benzynowej. W sumie niecale 7h wliczając przerwę. Nie było płaczu, nie było dramy, ot, my i trasa (w radiu kawałek Gutka i Basa #pdk ) POBYT Nie będę za dużo pisał o prywatnej części tej eskapady ale młodzi 2 razy dziennie mieli rozrywki w postaci pomagania w zakupach, pieszych wycieczek, placów zabaw, kąpieli w jeziorze, gonienia kota-w granicach rozsądku, zwiedzania zamków, “pracy” w ogrodzie itp Udało się też spotkać z rodziną i chyba dobudować kontkat (zobaczymy jak to wyjdzie) Ogólnie czas minął naprawdę fajnie, pogoda dopisała, ja coś zwiedziłem, wraz z rodzicami i rodziną spędziliśmy za⁎⁎⁎⁎sty czas, młodzi wyrwali się z UK i spędzili masę czasu między drzewami, przy śpiewie ptaków, w pobliżu wody ale też ucząc się dyscypliny przy ojcu, pomagania w drobnych codziennych czynnościach no i najważniejsze, mogli spędzić czas z dziadkami. POWRÓT Tutaj zasadniczo jak przy wyjeździe. Trasa>prom> trasa. Zaskakująco łatwo i przyjemnie. WNIOSKI Obawiałem się tej podróży, bałem się jak chłopcy zniosą drogę, jak ją zniosę 2 tygodnie z nimi i rodzicami, czy ojciec się nie przekręci od ich płaczu, śmiechu i krzyków. Zjemy, wszyscy:) Dzisiaj, spędzając tradycyjny dzień z chłopakami w domu, uświadomiłem sobie jak samotny tu jestem gdy nie ma żony. Jak wielkim darem jest sama obecność rodziców, nawet gdy nie pomagają w stricte fizyczny sposób (no ale obiadek mamusi to jednak za⁎⁎⁎⁎sta pomoc) Czy to była przygoda? Jeszcze jak! Czy zrobiłbym to ponownie? W każdej chwili!
#gownowpis #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Sprzedam khaltat hob1 1 i Ai,zawartość do oceny własnej 400 zł z wysyłką.


Zaloguj się aby komentować
Nie wiem dlaczego postanowilem zjebać sobie wieczór. Nie polecam. Klasa Tatry albo nawet gorzej, bo Tatra chyba jakąś szczątkową pianę ma.
#piwo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W nożyku wymieniłem ostrze. Kilka razy mówiłem różowej, żeby teraz bardziej uważała np. przy rozcinaniu kartonów.
Trochę olała temat jak w memie "pilnuj mleko bo zaraz wykipi" i na drugi dzień efekt:
"Halp, halp, wiesz co się stało? Rozcięłam sobie nożykiem palec".
Z jednej strony szkoda życia na tępe noże, ale z drugiej strony szkoda mieć kogoś na sumieniu xD
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Link on Github --> https://github.com/Nieuport/news-and-links/blob/gh-pages/docs/2026.05.06.md
How a single typo led to RCE in Firefox - https://kqx.io/post/firefox0day/
How I make CTF challenges harder to solve with AI - https://danisy-eisyraf-portfolio.super.site/blog-posts/how-i-make-ctf-challenges-harder-to-solve-with-ai
The Cost of Understanding: LLM-Driven Reverse Engineering vs Iterative LLM Obfuscation - https://www.elastic.co/security-labs/llm-reversing-vs-llm-obfuscation
N-Day Research with AI: Using Ollama and n8n - https://ghostbyt3.github.io/blog/nday-research-ai
gdrv3.sys - Reverse Engineering a Signed Kernel Driver with 13 Hardware Access Primitives - https://zonifer.dev/posts/byovd-kernel-driver-hardware-primitives.html
#informatyka
Zaloguj się aby komentować
Arsenal gra piękną joga bonita, piękne ofensywne akcje, bramki, podania, strzały, ale koniec końców przegrywa 3-4, bo nie umie bronić
Haha, Arsenal zawsze frajerzy, beka Mati
Arsenal gra brzydką, lecz skuteczną piłkę i ma drugą(?) najlepszą obronę w swojej historii
Zabijają futbol, Mati
Tak, w finale faworytem nie będą. Ale śmieszą w c⁎⁎j opinie Mateuszków, co wierzą że zostaną rozgromieni (w ciągu ostatnich 3 lat dwa razy stracili więcej jak 2 gole w meczu. Raz w ciągu dwóch).
#mecz #arsenal #ligamistrzow

Zaloguj się aby komentować
prod$ terraform apply
I zamykam lapka - koniec roboty na dzisiaj. Ciekawe ile wiadomości będę miał jutro rano. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#heheszki #gownowpis #humorinformatykow
Zaloguj się aby komentować
119 142 554 - 300 = 119 142 254
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
#pozar #lotnictwo #katastrofylotnicze
Niestety jednego DROMADERA mniej...
Do pożaru lasu doszło około godziny 15:00 w okolicach miejscowości Kozaki, na terenie gminy Łukowa w powiecie biłgorajskim. Ogień pojawił się na obszarze Nadleśnictwa Józefów i objął powierzchnię około 100 hektarów.
Na miejscu od wielu godzin prowadzone są intensywne działania ratowniczo-gaśnicze. W akcji uczestniczy około 300 strażaków oraz 70 pojazdów ratowniczo-gaśniczych. Do gaszenia pożaru skierowano również cztery cysterny, które dowożą wodę na teren objęty ogniem.
Działania strażaków wspierały śmigłowce oraz samoloty gaśnicze zadysponowane przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych. Podczas akcji doszło jednak do tragicznego zdarzenia. Rozbił się jeden ze samolotów typu Dromader uczestniczących w gaszeniu lasu. Jedna osoba poniosła śmierć.
Na miejscu trwa akcja służb. Strażacy nadal walczą z ogniem, a równolegle prowadzone są działania związane z katastrofą samolotu. Okoliczności tego tragicznego zdarzenia będą wyjaśniane przez właściwe służby.
AKTUALZIACJA: 21:44
Początkowa informacja od służb o katastrofie dotyczyła śmigłowca. Po dotarciu ratowników na miejsce okazało się, że rozbił się samolot Dromader. Pilot niestety nie przeżył.
Zaloguj się aby komentować
Aktualizacja do wpisu o pobiciu.
Pojechaliśmy z kolegą wczoraj rano do Wiązownicy na komendę złożyć zeznania (04.05). 3 maja praktycznie całego przeleżeliśmy.
Stamtąd nas odesłali i mamy sami sobie znaleźć biegłego sądowego medycyny, żeby zrobił obdukcję (oczywiście my za to płacimy).
Znaleźliśmy jakiegoś biegłego. Dzwonimy do niego i wysyła nas po papiery z sor-u. Dostajemy karty informacyjne.
Kolega na swojej ma tylko o zmierzonym ciśnieniu. Ja mam trochę więcej, bo się dobłagałem, żeby mi sprawdzili brzuch (miałem zrobione usg i rtg).
Mieliśmy się z powrotem kontaktować z biegłym, ale zadzwonili do nas z komendy Jarosławskiej.
Mamy wstawić się jak najszybciej na przesłuchanie. Przyjeżdżamy, czekamy długą chwilę i w końcu ktoś w końcu do nas przychodzi. Najpierw idę ja.
Zostajemy ostrzeżeni (nie wprost) z kolegą, jeszcze przed przesłuchaniami, że gra może nie być warta świeczki i wcale nic na tym nie zyskamy, a co gorsza, sytuacja może się tylko pogorszyć.
Dodatkowo trzeba dodać, że nie mamy żadnych widocznych poważnych lub trwałych obrażeń, to nie ma co w to brnąć. Tutaj tak naprawdę nie wiadomo na 100% czy nic nam nie jest. Kolega bez mocnych przeciwbulowych musi chodzić o lasce.
Rzeczy, które nam zniszczyli (np. moje okulary korekcyjne na 800 zł), nie miały zbyt dużej wartości, żeby coś dalej z tym robić.
Z kolegą ustaliliśmy wspólną wersję tego, co mamy mówić.
Finalnie zdecydowaliśmy, że nie będziemy o nic wnosić. Zbyt duże jest ryzyko, a szansa, że coś ugramy, jest bardzo mała. Rozprawy sądowe mogłyby się ciągnąć latami. Mielibyśmy nawet stawać twarzą w twarz z tymi bandytami do konfrontacji.
Kolega jeszcze idzie za kilka miesięcy do wojska i nigdy nie wiadomo, czy nie znalazłyby się rzeczy, które by mu to utrudniły.
Finalnie w tej sprawie będziemy tylko świadkami.
Badania, żeby się sprawdzić, będziemy sobie sami na własną rękę załatwiać. Innego wyjścia nie ma.
Policji, jak zwykle, nie chce się za dużo robić. Dodatkowo nie wiadomo, czy kibole nie mają jakichś kontaktów w policji.
Bardziej byli przejęci tym, że będą mieli grafik na nowo układany za jakiś czas (podczas przesłuchania przyszedł inny policjant i o tym przy mnie gadali).
Muszę sobie okulary załatwić. Bez nich praca przy komputerze jest bardzo męcząca.
Dobrze, że mam ewentualnie od kogo pożyczyć pieniądze. Bez tego byłbym w ciemnej d⁎⁎ie w tym miesiącu.
Brzuch już trochę mniej boli. Doszła jednak do tego głowa. Nie mogę robić gwałtownych ruchów. Zaczynają dopiero teraz pojawiać się mi siniaki. Jak podskakuję (wchodzę po schodach), to słyszę, że coś mi w głowie stuka od wczoraj…
Dziękuję też za komentarze po poprzednim wpisem. Na wysropie i innych można by liczyć co najwyżej na komentarze typu "jak we dwoje to pewnie geje", "trzeba było się nie trzymać za ręce".
#zalesie
@Garf no czyli koneic końców daliście się zastraszyć policyjnemu śmieciowi
Zaloguj się aby komentować
W sumie to nie dodawałem nic ostatnio, bo mi się nie chciało albo zapominałem. Z ostatnich dni maja
#pletwalztwarogu
119 144 054 - (6*250) = 119142554
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
119 144 543 - 249 - 240 = 119 144 054
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Ta robota niszczy mnie psychicznie, a jednocześnie boję się pójść do psychiatry, bo pewnie będzie dłuższe L4. L4, którego potrzebuję i wiem, ze byłoby mi dużo lepiej (tak jak było w ubiegłym tygodniu, gdy byłem na chorobowym z powodu przeziębienia).
#refleksjemacgajstra #przemyslenia #wyznanie #pracbaza #zalesie
Zaloguj się aby komentować
119 144 793 - 250 = 119 144 543
Na prośbę @Zielczan i @Stary #przepis
Na 6 gofrów
250 g twarogu
150 g mąki (u mnie 120 g zmielonych płatków owsianych i 30 g pszennej 450)
2 jajka
100 ml mleka (około. Ciasto trochę gęstsze niż na naleśniki)
Proszek do pieczenia
30 g wpc (można zastąpić mąką dla zachowania konsystencji)
Nie daję cukru ani oleju do ciasta. Tylko olej ze spreju na gofrownicę.
Ogólnie to najważniejsze jest dobre wymieszanie wszystkiego. Im gładsza masa tym lepsze gofry. Dlatego na zaczynam od miksowania samego twarogu. Reszta składników w losowej kolejności.
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pan Chińczyk uczy i bawi. Dzięki niemu dzieci mogą nauczyć się nowych słówek po angielsku i zobaczyć jak wygląda bombowiec. #heheszki pewnie też #temu #chiny

Zaloguj się aby komentować



