Zaloguj się aby komentować

365 DNI BEZ KOHOLU UNLOCKED
Wpis spóźniony, bo 365 dni stuknęło mi 12.04.2026 xD.

Zainteresowanych moimi poczynaniami i próbami ogarnięcia swojego życia, tzw. wyjścia z przegrywu zapraszam do obserwacji - #corruptedfiles

I TAK TO SIĘ ŻYJE DLA JEGO
Wszystko zaczęło się dużo wcześniej niż rok temu, na tagu #huopwsiowy – opisywałem tam wielokrotnie próby odstawienia alkoholu, zdarzały się nawet takie dłuższe po 50 dni. Pierwszy raz jednak jest tak poważnie – okrągły rok o suchym pysku. Co gorsza, nie zapowiada się na zmiany, bo wierzcie lub nie, ale nawet idąc słynnym tokiem rozumowania typu „coś mi się za ten rok trzeźwości należy”, ja mam jakieś… obrzydzenie do alkoholu xD. Strasznie podoba mi się życie w trzeźwości i kompletnie nie ciągnie mnie do powrotu. Mimo wszystko jednak czasami zapominam, ile zyskałem na odstawieniu koholu, dlatego dzisiaj chciałem sobie wszystko podsumować, dla siebie i dla innych, którzy zastanawiają się czy warto. Niestety, po rzuceniu picia większość zmian jest powolna i subtelna, i nim się obejrzymy to już przywykliśmy do takiego stanu rzeczy, więc nie widzimy tej zmiany na lepsze.

HUOPSKIE ZMIANY OD CZASU CUMSTYNENCJI BOŻEJ
1. Sprawy finansowe – to pierwsza rzecz jaką odczułem. Miesięcznie na sam alkohol wydawałem spokojnie 500zł (Bosmany po 3,2zł i czasem ćwiartka rudej). Do tego doliczmy większe wydatki na nikotynę 250zł (od dawna palę epapierosa, ale po rzuceniu alko dużo mniej, więc liczę tylko tą różnicę). Jak dodamy jeszcze różne wydatki poboczne na śmieciowe żarcie itp. To spokojnie się uzbiera 1000zł. I nagle jak przestałem pić to ten 1000zł mi zostaje w portfelu – pomimo, że „niczego sobie nie odmawiam” xD.

2. Sprawy zawodowe – poprzedni punkt spotęgował fakt zmiany pracy chwilę przed rzuceniem alkoholu. Zacząłem więcej zarabiać, i nawet podczas picia miałem wystarczająco pieniędzy. Obecnie.. no nie narzekam. Istniało jednak realne ryzyko, ze nie utrzymam się w nowej pracy przez alkohol – sporo nauki, sporo nerwów i stresu na początku. Po rzuceniu alko ogarnąłem się i obecnie jest już super.

3. Sen – Największa zmiana, masywna poprawa jakości życia. Powiedziałbym, że ten punkt jest „mocniejszy” niż wszystkie pozostałe. Wysypiam się, a nawet jak się nie wysypiam, to czuję się lepiej niż kiedykolwiek gdy piłem. Samo odstawienie alkoholu daje ogromną poprawę, ale do tego doszły też różne aktywności fizyczne, no i ja zasypiam jak dziecko.

4. Wydolność, wytrzymałość – Ja zawsze byłem dosyć odporny na wysiłek. Po odstawieniu alkoholu wydolność mojego organizmu poszła w górę. Jasne – to pewnie zasługa też tego, że staram się sumiennie ćwiczyć, dużo śmigam rowerem. Mimo wszystko jednak odczuwam dużą poprawę względem okresu chlania – a przecież wtedy też pracowałem fizycznie, i to nawet dużo bardziej „fizycznie” niż obecnie.

5. Spokój – Po około 4 miesiącach od braku picia zaczęło się dziać coś dziwnego – byłem bardzo spokojny. Obecnie udało mi się tak poprowadzić życie, że już niczym się nie przejmuję. Mam bardzo spokojne, monotonne, ale zarazem ciekawe życie – robię co chcę, na co mam ochotę i w sumie to nie mam żadnych zmartwień. Nawet jakbym miał stracić pracę, zachorować, wpaść pod samochód – j⁎⁎ać.

SĄ TEŻ MINUSY XD
Jeśli jesteście osobami towarzyskimi to odczujecie odstawienie alkoholu mocniej. No chyba, że macie normalnych znajomych, którzy nie walą wódy co spotkanie. Ja nigdy znajomych nie potrzebowałem – ani do picia, ani do trzeźwości. Mimo wszystko napatoczyły się w czasach tankowania pewne osoby. Ostatnio się jedna do mnie odezwała – odpisałem dwa razy w taki sposób pokazujący, że nie chce mi się gadać. Za trzecim razem zablokowałem. Lubię życie samotnika, lubię być sam ze swoimi myślami. Egoista, gbur, samolub – słyszałem już takie określenia. Mi z tym dobrze.

RELACJE FEMBOJSKIE
Ta, wraz z ogarnięciem siebie, swojego życia, swojego gniazdka (w spodniach też), pojawiły się sugestie od kilku osób, że może jakaś baba by się przydała. No i tutaj dochodzimy do pewnej ważnej kwestii. Mam już prawie 30 lat, mam ten wymarzony spokój. Wstaję z rana, drapię się po jajach i zastanawiam czy iść na rower, czy pograć w coś, czy posprzątać. Ja nie potrzebuję wrażeń w postaci uganiania się za panienkami.
No i doszło do sytuacji, gdzie płeć piękna chyba coś próbowała, coś chciała. Ekspertem nie jestem, na podrywie się nie znam. Zdarzyły się jakieś marne zaczepki, no ale ja to wszystko zbywałem.

CUMFEINA
Jako następny krok obrałem sobie ograniczenie kofeiny. Zamierzam przestać regularnie pić kawusię i energole – ogranicze się tylko do energetyka na rowerze. A tak to po staremu wszystko. Jakieś tam inne plany też mam, ale co ma być to będzie.

#przegryw #alkoholizm #pijzhejto #depresja #zdrowie #niebieskiepaski

05b3db81-5e01-4cd2-b12b-6a3ed7f34291

@WiejskiHuop i dobrze. Odstawienie kawy też może dużo dać. U mnie zmniejszyła się ilość stresu, drżenia powiek itp.


Badania pokazują, że kawa zmienia psychikę podobnie do kokainy.


Jestem ciekawy co wyjdzie u ciebie.

Zaloguj się aby komentować

@WujekAlien "wiemy, nie jesteśmy głupi. Stwierdzamy tylko fakt, że tu nie pasujesz. Jesteś zapchajdziurą.

Podtrzymujemy życzenia o powodzeniu w szukaniu pracy.

HR"

Zaloguj się aby komentować

Potężny błąd w Linux. Znalazcy udostępniają też kod exploita. Uruchomienie go na podatnej maszynie daje atakującemu prawa roota.


https://copy.fail/


Występuje od 2017 roku w jądrze i wystarczy jeden prosty skrypt aby przejąć maszynę. Lokalnie, nie zdalnie. Druga opcja też jest możliwa jak się wie jak to zrobić. W ubuntu 24.04 czy też popularnym tutaj mincie wchodzi jak w masło.

Wyobraźcie sobie co się będzie działo na serwerach #hosting gdzie większość ma wywalone na aktualizacje.

Opis niebezpiecznika z szybką łatą: https://niebezpiecznik.pl/post/copyfail-linux-exploit/


#linux #cyberbezpieczenstwo

@30ohm - jak jądro to nie tylko Ubuntu czy Mint ale jak źródło podane przez Ciebie podaje:

Praktycznie każdy Linuks wydany po 2017 roku jest podatny.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Żona wzięła kociaka była lekka obawa jak pies domowy zareaguje. Okazuje się, że nasza #pies to taka pierdoła, że takiej pierdoły to w psim świecie nie było w tej dekadzie, a może i milenium. Pies nie jest duży, ale wazy 8kg. #koty jak to kociak może 400g. Właśnie pies został odgoniony od swojej michy z żarciem przez kota.

Heh, przypomniał mi się pies mojej sąsiadki - rasowy Bernandynczyk. Bydle jak stanęło na łapach to miało ponad 2 metry. Koty, a zwłaszcza małe kotki to był jego kryptonit. Był absolutnie przerażony i wyglądało to przekomicznie, gdy trzymał 5 metrowy dystans od małej puchatej kulki, która ledwo na nogach stała :D

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pojawiła się antypetycja w odpowiedzi na moją petycję „Stop Egzorcyzmom” . Finansowani przez Kreml fundamentaliści napisali list skierowany do wszystkich partii politycznych w Sejmie domagając się odrzucenia moich postulatów. Twierdzą, że próbuję „podważyć praktykę religijną milionów obywateli”.

Wątpię, żeby miliony obywateli naprawdę było zaznajomionych z tym, co się dzieje w piwnicach polskich kościołów pod pozorem modlitwy (znęcanie się nad chorymi i bezbronnymi). Staram się to zmienić i nagłaśniam osiągnięcia naszych duchownych w walce z szatanem.

Argumentacja z listu w dużej mierze opiera się na artykule z PCh24, na który szczegółowo już tutaj odpowiadałem. Poniżej tylko pokrótce odniosę się do wymienionych punktów:

ad 1
Egzorcyzmy w Polsce są odprawiane nad osobami chorymi psychicznie i somatyczne. Rytuały są prowadzone nie tylko bez opinii psychiatrycznej, ale czasami nawet wbrew niej. W tym nad osobami z niepełnosprawnością intelektualną.

ad 2
Egzorcyści nie są kontrolowani. Odpowiedzialni w Kościele katolickim nie potrafią nawet przedstawić precyzyjnej liczby duchownych, których dopuścili do tej posługi.

ad 3
Kościół katolicki akceptuje bezprawne (z punktu widzenia świeckiego prawa) unieruchamianie penitentów. Egzorcyści jawnie twierdzą, że swoimi działaniami poniżają diabła w osobie opętanej.

ad 4
Przemocy należy przeciwdziałać niezależnie od przynależności konfesyjnej. Rozumiem różnice w doktrynie między protestantami a katolikami. Jednocześnie praktyka w charyzmatycznych grupach w Kościele katolickim często jest bardziej zielonoświątkowa niż katolicka.

#egzorcyzmypolskie #polityka #4konserwy #neuropa

ec820467-4b43-4129-b4c3-6c418210dc43
3191d56d-09c2-4eff-beff-1189e1bf700d

@pkostowski Milionów xD Jakoś wiecznie nie mogą się doliczyć na mszach tych 90% katolików którzy niby są w tym kraju. A nawet spośród tych regularnie praktykujących których znam, znaczna większość uważa egzorcyzmy za manipulację i zboczenie. A te ich tłumaczenia to stek bzdur, nie mający nic wspólnego z rzeczywistością.

Zaloguj się aby komentować

Mamy potężny pożar lasu na Roztoczu. Kolejny raz. Zapewne celowe podpalenie, raz się nie udało to jest kolejne.


https://bilgorajska.pl/aktualnosc,38703,0,0,0,Ogromny-pozar-lasu-w-powiecie-Droga-wojewodzka-nr-849-nieprzejezdna.html


Ze względu na silny wiatr mocno się rozprzestrzenia, dym widać z 70 km.


Dosyć, że się pali to jeszcze samolot gaśniczy się rozbił: https://www.rmf24.pl/regiony/lublin/news-katastrofa-samolotu-gasniczego-na-lubelszczyznie-nie-zyje-pi,nId,8080599


Z mojego punktu zainteresowań zawodowych są interesujące komentarze oświeconych Mariuszów, negujące zaistniałą sytuacje. Wszędzie widzą spisek albo AI.


#pozar #wiadomoscipolska

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować