167 + 1 = 168


Tytuł: Naga broń

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Akiva Schaffer

Czas trwania: 1h 25m

Ocena: 7/10

Heh, niby ruszylo sentymentem ale jednak lesliego ciezko jest dogonić.

#filmmeter #filmy

1fad388f-d8e4-4b06-ad99-8122e6614595
Cybulion userbar

@Cybulion Leslie to była klasa sama w sobie, ale moim zdaniem bardzo udany film. Niczego nie udawał, zgrabnie nawoływał do oryginału i nie bał się pogrążyć w absurdzie oryginału

Zaloguj się aby komentować

180 + 1 = 181


Tytuł: Zootopia 2

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Animacja / Dla dzieci

Reżyseria: Jared Bush, Byron Howard

Czas trwania: 1h 48m

Ocena: 7/10


Rodzinny wypad do kina. Typowa animacja Disneya - czasem śmiesznie, trochę smaczków dla dorosłych, historia "meh". Ogólnie dobry film do zobaczenia z całą rodziną, nawet jak się nie widziało pierwszej części (tak jak ja).


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter

5b9f8aac-b5f8-40ad-a698-745f64cf1f79

Akurat wczoraj w kinie na tym byliśmy 😀 pierwsza czesc filmu, taka 1/3 to dla mnie mega słabe było, nieśmieszne żarty, takie wszystko na siłę, ale ostatnie 2/3 filmu uratowało i śmiało mogę polecić.

Zaloguj się aby komentować

195 + 1 = 196

Tytuł: Koszmar z ulicy Wiązów

Rok produkcji: 1984

Kategoria: Horror

Reżyseria: Wes Craven

Czas trwania: 1h 31m

Ocena: 7/10


Jeśli macie problemy ze snem włączcie sobie ten film! Na pewno wam nie pomoże


Klasyka gatunku.


Freddy Krueger, szalony morderca dzieci napastuje grupę nastolatków w snach. Nancy po wielu tragicznych wydarzeniach postanawia stawić czoła władcy koszmarów zanim i ją zdejmie z tego padołu łez.

Miło było wrócić do tego seansu po tak wielu latach - nie oglądałam sama, więc seans był bardziej rozśmieszający. Ale fakt faktem - ten tytuł dalej broni się po latach.


Protip: jeśli wybieracie współpracownika do pokonania Frieddiego, nie idźcie na urodę - Nancy za swojego wartownika wybrała chłopaka Glenna (debiut Johnny Deppa). Glenn zawalił po całej linii, i potem musieli go wynosić wiadrami z domu.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #horror #kinozmahjongiem

91172943-a6a1-439c-be58-e7687ebd5344
9de4c17d-3e5a-4df5-9cd6-2aa0dae54df1
9bc32f87-75c1-4580-b3e6-ab7661cd3acd

Zaloguj się aby komentować

164 + 1 = 165


Tytuł: The Green Book

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Komedia / Przygodowy

Reżyseria: Peter Farrell

Czas trwania: 2h 10m

Ocena: 7/10


Film o trasie koncertowej czarnoskórego geniusza muzyki klasycznej i włoskiego cwaniaka z północy na południe, w czasach silnego rasizmu (akcja odbywa się w 1962) w Stanach Zjednoczonych, w szczególności w południowych stanach.


Dobry do przytulenia się


#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

9bad9e6f-eec9-48ae-9fed-522d9a18bd9b

@Piechur oglądałem go dawno temu i nie czułem żeby historia była na siłę byle "postępowo". Powiem nawet że zaciekawiła mnie na tyle żeby zainteresować się tematem postrzegania osób czarnoskorych w tamtym okresie.

Zaloguj się aby komentować

179 + 1 = 180


Tytuł: Legend

Rok produkcji: 2015

Kategoria: Biograficzny / Dramat / Gangsterski

Reżyseria: Brian Helgeland

Czas trwania: 2h 12m

Ocena: 5/10


Kojarzycie mema z tańczącym Tomem Hardym? To jest powód dla którego sięgnąłem po ten film xD Niestety Amazon rzucił mi kłody pod nogi - brak oryginalnych angielskich napisów. Myślę sobie "nie no, aż tak źle nie będzie, dam radę bez". Taki c⁎⁎j xD Jak Hardy zaczął bełkotać z akcentem z wschodniego Londynu, to musiałem włączyć jedyne dostępne napisy jakie były (niemieckie).

Sam film to taki gangsterski średniaczek z typu "fajne, ale nie rób więcej".



Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter

*Korekta licznika

3035b760-62c0-4801-ab87-593e26ef47d7

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

187 + 1 = 188

Tytuł: Podwójne życie Weroniki

Rok produkcji: 1991

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Krzysztof Kieślowski

Czas trwania: 1h 38m

Ocena: 10/10


Wiele lat temu, na długo zanim jeszcze dostałam hopla na punkcie polskiego kina, miałam jednego ulubionego reżysera - obejrzałam większość jego filmów, w tym te najbardziej znane jak właśnie Dekalog, Trzy kolory czy właśnie Podwójne życie Weroniki. Gdy skończyły mi się ostatnio polskie klasyki do nadrobienia zaczął mi kiełkować pomysł by odświeżyć sobie filmografię Kieślowskiego, ale na samą myśl drżałam ze strachu. To filmy, które bardzo uderzają w moją wrażliwość, bałam się, że po tak wielu latach z takim bagażem doświadczeń te filmy stracą moc rażenia.


Jak widać po mojej ocenie owe lęki były bezpodstawne.


To opowieść o dwóch Weronikach - jedna żyje w Polsce, podąża za miłością oraz swoimi marzeniami, czyli karierą muzyczną. Ale ukryta wada serca przerywa jej młode życie.


Tymczasem we Francji żyje taka sama Veronique. Zawsze wie co ma robić w życiu - podszeptuje jej jakiś dziwny instynkt, nie wie, że to doświadczenia Weroniki przekuwa na własne doświadczenie - więc dzięki temu może uniknąć decyzji, które doprowadzą do czegoś złego, w przeciwieństwie do polskiej Weroniki.


Dziewczyny spotykają się tylko raz - w Krakowie Weronika widzi w autobusie turystów samą siebie. Sama Veronique o istnieniu Weroniki dowie się dopiero gdy zauważy ją na zdjęciach, które zrobiła w Polsce.


Gdy Weronika umiera Veronique doznaje dogłębnego poczucia żałoby. Całe życie czuła podskórnie czyjeś istnienie, teraz tego nie ma. W zrozumieniu tego wszystkiego i jej i nam, widzom, pomaga postać Alexandre, lalkarza, który jak po sznurku doprowadza do siebie dziewczynę, by wyznać jej miłość. Tworzy też dwie lalki na podobieństwo Veronique. Ta zdziwiona pyta czemu dwie. Alexandre odpowiada, że lalki często się psują, więc dobrze mieć kopię.

Alexandre to metafora demiurga, który rozporządza naszym życiem. Jednej się się nie uda, a drugiej tak, bo zyskuje magicznie doświadczenie tej pierwszej - Veronique po śmierci Weroniki postanawia zakończyć swoją karierę muzyczną.


To film skrojony pod różne interpretacje. Każda scena jest ważna, co zresztą widać w filmie, bo każda scena jest celebrowana przez Kieślowskiego. Wszystko w filmie ma znaczenie, można "pobawić" się w szukanie szczegółów. Na przykład: chłopak Weroniki nazywa się Antek i jeździ na motorze - Veroniqe w rozmowie z przyjaciółką próbuje się dowiedzieć kim był lalkarz, który występował w szkole, w której pracują. Przyjaciółka mówi, że na pewno ma imię na "A", Antone albo Alexandre, potem kieruje swe kroki do sypialni córki, bo przypomina sobie, że bajka, którą wystawił lalkarz, to bajka którą czyta dziecku. Gdy kamera podąża za kobietą widzimy na końcu korytarza, że w ostatnim pomieszczeniu stoi motor.


To tylko jeden przykładów, a ile jest więcej wiedział tylko demiurg tego przedstawienia, czyli sam Kieślowski.

Wzruszający, pięknie zrealizowany film ze zdjęciami Sławomira Idziaka i muzyką Zbigniewa Preisnera. Ach ten główny motyw muzyczny!


Ujęcia, zdjęcia, magia kolorów, perspektywy - są bardzo dokładnie i z celem zrobione. Naprawdę potrafią zapaść w serce. Czysta doskonałość. Nawet scena ekshibicjonisty w parku jest swoistym obrazkiem arcydzieła.


To wielkie dzieło światowej kinematografii. To zarazem pierwszy z zagranicznych filmów Kieślowskiego. Jebane wielkie dzieło, że tak znowu się powtórzę! Podejrzewam, że jeszcze wiele dni będę chodzić otumaniona tym obrazem, wciąż szukając nowych ścieżek do znalezienia dowodu na to, że wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

43340861-6e0b-4d08-a725-e42170a1f121
f3302966-6a42-41af-a3b6-485f78192420

Też tak miałem z Kieślowskim, przy czym chyba najbardziej zapamiętałem Dekalog. No i zaczynając od niego przesłuchaniem chyba całą dyskografię Preisnera. Namówiła do powtórki 😃

Zaloguj się aby komentować

184 + 1 = 185

Tytuł: Iron Lung

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Mark Fischbach

Czas trwania: 2h 7min

Ocena: 9/10

Kiedyś był film o typie, który schował się za biblioteczką. Ten jest o gościu, którego zamknęli w toi toiu. Postapo, lekko klaustrofobiczny i dużo powolnych scen. Nakręcony na podstawie gry o tej samej nazwie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #kino

f7951143-b848-4665-bee8-b6eb6ff9369d

@2138 Rzadko się spotykam z wysoką oceną dla horroru. Na pewno sprawdzę bo horror jako gatunek ma ogrom tak słabych tytułów, że w porównaniu z uczciwą pracą do 65 roku życia wyglądają jak filmy familijne.

Zaloguj się aby komentować

177 + 1 = 178

Tytuł: Orlando

Kategoria: Dramat historyczny

Reżyseria: Sally Potter

Czas trwania: 1h 33m

Ocena: 10/10


Jak ja kocham takie filmy, o których możesz napisać kilka rozprawek a i tak okazuje się, że wciąż zostało wiele do zauważenia lub zinterpretowania. "Orlando" jest właśnie takim obrazem, który w zaledwie półtorej godziny potrafi zaowocować szczególnymi wizjami i rozmyślaniami nad płcią, miłością, śmiercią, poezją, wojną, historią, polityką. YOU NAME IT!


Orlando poznajemy prawie 400 lat temu jako młodzieńca o androgynicznej urodzie (sprawę ułatwia nam niezwykła i absolutnie rewelacyjna Tilda Swinton w tej roli). Namaszczony do wiecznego życia przez królową Elżbietę I, Orlando poznaje życie z punktu widzenia naiwnego chłopaka.


Wydaje mu się, że może zostać poetą i kochankiem, ale to wszystko bujda. Jego poezja jest toporna jak u kilkuletniego dziecka, a miłość okazuje się fasadą. Dopiero jako ambasador w obcym kraju Orlando pozna mroczniejszą stronę męskiego życia, czyli politykę i wojnę. Odrzuca to natychmiast, zrażony niesprawiedliwością i budzi się w kolejnym stuleciu jako kobieta.


Jako kobieta odkrywa problemy związane z nierównością płciową tamtych czasów - wśród towarzystwa kobieta jest zrównywana do pięknego lecz głupiutkiego zwierzątka. Więc i ten czas Orlando porzuca, by zaraz znowu poznać miłość, tym razem z żeńskiego punktu widzenia. I tą miłością jednak obrywa delikatna dusza Orlando, który jednak tutaj radzi sobie o wiele lepiej z rozstaniem, którego sama jest inicjatorem. Jest w końcu świadoma i dojrzalsza - wie, że może sama ustanawiać sam los, a nie rzucać się bezwiednie w wir wydarzeń. Prawdziwą miłość odnajdzie w macierzyństwie.


Film o płynności płci - tak można napisać na pierwszy rzut klawiaturą - ale moim zdaniem można to też potraktować nie tak dosłownie jak w sensie rozumienia adaptacji książki Virginii Woolf. To raczej droga poszukiwania własnej tożsamości, dojrzewania samego siebie, bez względu na płeć.


Do tego mamy Tildę Swinton w roli Orlando, która przebija czwartą ścianę kilka razy zwracając się do nas widzów, lub puszczając znaczące spojrzenie w oko kamery.


Nie chcę rozwarstwiać tego filmu, bo to chyba by należało napisać pełnoprawny felieton na kilkanaście stron - tak wiele ten film ma do zaoferowania w sensie przekazu.


Realizacyjnie to absolutne dzieło - piękne kostiumy, zdjęcia, muzyka. Ciekawe pomysły, kompozycja, wręcz malarsko oddająca odpowiednie epoki w kadrach. Ten film daje tak wiele dla zmysłowego poczucia widza, że potrafi wręcz oszołomić.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

08d9037d-44ac-4eda-b224-9ccd2a75fd62
76b4984e-3f8e-468a-b303-e1711d019150
0b751e4a-d382-4dd7-a758-e21b17965c4f
ec270886-0efd-4970-9537-e84c49710a7c
4f3c9b63-a5d4-4dbb-b593-4fffae34cad1

Zaloguj się aby komentować

186 + 1 = 187

Tytuł: Plan dziewięć z kosmosu / Plan 9 from Outer Space

Rok produkcji: 1959

Kategoria: Horror / Sci-Fi

Reżyseria: Ed Wood

Czas trwania: 1h 19m

Ocena: 4/10


Miano jednego z najgorszych filmów świata wbrew pozorom wcale nie jest tak łatwo uzyskać. Bardzo złych filmów jest całkiem dużo, ale tylko niektóre otrzymują honor otrzymania takiej łatki. Jednym z takich tytułów jest "Plan 9 z kosmosu" Eda Wooda.


Przyszło mi się zmierzyć z tym obrazem i daję aż 4/10! Głównie dlatego, że bawiłam się całkiem nieźle - wielką zaletą tego filmu są teksty wypowiadane przez bohaterów (jak np. "gdy grabarze zabrali się do pracy, zaczęły się dziać dziwne rzeczy"). Nie policzę ile razy było zaśmiane z tych ich nadętych, wypowiadanych na serio tekstów.


Kicz, słabe efekty podyktowane marnym budżetem, sztywni bohaterowie rzucający drewnianymi tekstami i kosmici, którzy wyglądają jak parodia kosmitów, do tego zombie chodzący po cmentarzu. Czego chcieć więcej od najgorszego filmu świata?


Kosmici by powstrzymać ludzkość przed wynalezieniem najgorszej bomby, która może doprowadzić do zniszczenia całego wszechświata, ożywiają zmarłych. Świetny plan, kosmici! To oczywiście tytułowy plan 9.


Spodki kosmiczne, które są określane jako kształtu cygara, chociaż wcale nie są w kształcie cygara, jak cudownie widać jak latają na żyłkach. I jeszcze nieszczęsny Bela Lugosi, który zmarł zaraz na początku zdjęć, więc Wood zatrudnił kręgarza swojej żony by zastępował Lugosiego w nienakręconym wtedy jeszcze ujęciach.


Jest to film tak zły, że aż śmieszny. Jednak nie można odmówić Woodowi pasji, którą włożył w ten tytuł. Tylko tyle, i albo aż tyle.


Jeśli więc lubicie zbierać takie "złe kultowe filmy" to Plan 9 jest MUST SEE. Klasyka tego gatunku.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

1bd36438-68bd-40df-a6cd-4df175f5cd02
af63959e-6b55-49ca-ba87-65d09644b0b9
7c1094d3-1019-4c19-85a7-37bb4224176d

@Mahjong pamiętam, jak mój kumpel masowo ściągał i oglądał horrory klasy B i C. Namówiony przez niego próbowałem się zmierzyć z tą produkcją. Poległem w połowie.

Zaloguj się aby komentować

165 + 1 = 166


Tytuł: Tajny Agent

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Kleber Mendonça Filho

Czas trwania: 2h 38m

Ocena: 6/10


Brazylia, rok 1977. Po konflikcie z biznesmenen uniwersytecki profesor musi uciekać pod przykrywką do rodzinnego miasta


Pomimo intryg, ukrytych agentów, zleceń zabójstw, konspiracji i innych rzeczy które można potraktować jako żywcem wziętych z brazylijskiego bonda - to nie jest film akcji. Nie tworzy się tutaj szpiegowski thriller, film idzie w bardziej spokojniejszą (a przynajmniej spokojniejszą niż się spodziewałem) drogę studium bohatera walczącego ze skorumpowanym systemem. Skupia się na pojedyńczym przypadku, ale spośród jego relacji z rodziną, innymi prześladowanymi jednostkami, a także przez multum pobocznych wątków, dostajemy bardzo szczegółowy obraz całego społeczeństwa brazylijskiej dyktatury.


Na minus na pewno pierwszy akt - widz jest wrzucony w sam środek chaosu wszystkich wątków fabularnych, długo zajmuje połapanie się w historii. Wydaje mi się że sporo by zyskał przy drugim oglądaniu, kiedy dokładnie wie się jakiego filmu się spodziewać


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

7c4d7a03-c3bc-4c08-98ad-95f859f1c123

Zaloguj się aby komentować

162 + 1 = 163

Tytuł: Prawo Alabamy

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: Andrew Jarecki, Charlotte Kaufman

Czas trwania: 1h 57m

Ocena: 8/10


Ten dokument jest nominowany do Oscara w tym roku, więc pomyślałam, że warto zerknąć, szczególnie, że jest dostępny na HBO.


Wstrząsające jest to, że takie rzeczy dzieją się w niby cywilizowanym świecie. To obraz czystej samowolki władz, w tle wałek na miliard dolarów, a na planie ogólnym wielka tragedia i wielka niesprawiedliwość. Nie ma tam równowagi sił, wygrywa silniejszy, słabszy po porażce jeszcze zapłaci więcej.


To antylaurka systemu więziennictwa w USA. Niby wiadomo, że przyjęło się życzyć przestępcom jak najgorszej kary - niech się męczą i pracują, ale to już ma znamiona zwykłego niewolnictwa, obozu pracy, którego nie powstydziliby się faszole z trzeciej rzeszy.


W stanie Alabamy nadanie więźniów wynosi 200 procent! Ale spoko, w zamian służba więzienna jest ograniczona mocno. By tuszować owe niedogodności (spokojnie, to nie jedyne, w filmie jest tego cała lista jak upodlić człowieka, albo go skasować gdy okazuje się niewygodny), w stanie Alabamy istnieje prawo, które zakazuje mediom dostępu do więzień. Twórcy dokumentu korzystają więc z nielegalnego przepływu telefonów wśród więźniów i zyskują kontakt z dwoma aktywistami oraz niektórymi innymi więźniami, którzy nagrywają warunki, w których żyją i jak są traktowani przez strażników.


Ludzi jest tak dużo, że niektórzy po prostu śpią na podłodze, a nie na pryczach. W izolatkach w ciągu jednego dnia można wyłapać kilkanaście szczurów, zalew narkotyków (zgadnijcie kto je przemyca), notoryczne bicie więźniów przez strażników (tak, sami strażnicy przemycają narkotyki i nielegalne telefony).


W takim więzieniu strażnicy mają wolną rękę, a jak ta ręka za bardzo im się omsknie to łatwo to zatuszować. Świadkom zabicia więźnia zagrozić wystarczy brakiem zwolnienia warunkowego.


Gdy matka jednego zabitych więźniów chce odkryć prawdę dowiadujemy się jak zwykły człowiek odbija się od tego systemu. Strażnik, który miał ponad 50 zgłoszeń od samych więźniów w związku ze swoją przemocą, nie dość, że nie odpowie za śmierć jej syna, to jeszcze dostanie awans.


Jaka jest odpowiedź władz Alabamy na problem z przepełnionymi więzieniami? Zbudowanie następnych. Co z tego, że tam będzie to samo, co z tego, że znów słabo wyszkolona kadra (w filmie są także wypowiedzi byłych strażników) będzie wynosić 1/3 absolutnie potrzebnej liczby obsługi? Za to można robić wałeczki i na odpowiednie konta wpłynie masa kasy - fundusz na zbudowanie nowych więzień w Alabamie wynosi jeden miliard dolarów, a jak zabraknie to się uszczknie z funduszu edukacyjnego, a co tam! A pani gubernator potem może się cieszyć drugą kadencją.


Tymczasem w więzieniu martwy człowiek może leżeć godzinami na pryczy, bo nie ma kto go "sprzątnąć". A świadek zabicia swojego współlokatora z celi, który nie chciał puścić pary (ale obiecał powiedzieć wszystko matce zabitego gdy wyjdzie), zostaje znaleziony martwy miesiąc przed wyjściem.


Wszystkie takie sprawy w sądzie są umarzane, a więźniowie, którzy "podskakują" trafiają do izolatek na lata, w bonusie wpierdol pałkami po głowie.


Ale największym rozpierdolem w tym filmie jest to, że więźniowie z całego stanu postanowili zrobić strajk - przestali nagle pracować. Co zrobił stan Alabama? Przydusił dawki żywnościowe, ostatnie więzienie padło po 16 dniach - wszyscy wrócili po tym do pracy. Czy coś się zmieniło? Nie. Ten strajk nie dał nic.


U nas pewnie byłaby to mega afera i natychmiast władze i rząd zaczęłyby się tym zajmować, no ale nasze więzienia to lux apartamenty przy tym gównie, w którym żyją więźniowie nie tylko w Alabamie, ale jak się okazuje w całych Stanach.


To film o raku, który zainfekował departament więziennictwa USA. O raku, którego już nie wytniesz. To zło w najczystszej postaci, ale łatwo je zignorować, bo przecież cierpią tylko ci, którzy na to zasłużyli, prawda?


Nieludzki system, który zalatuje czystym faszyzmem. Nie dla wrażliwych widzów ten film.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

91f22c17-5e7b-471a-ac1b-a78f9fcb8338

Zaloguj się aby komentować

160 + 1 = 161

Tytuł: Straż przyboczna

Rok produkcji: 1961

Kategoria: Akcja / Dramat

Reżyseria: Akira Kurosawa

Czas trwania: 1h 50m

Ocena: 7/10


Ten film to chyba najmniej mi przypadł z twórczości Kurosway, ale jak to bywa, nawet słabszy (w moim mniemaniu, żeby nie było) film jego - dalej jest świetnym tytułem ogólnie.


To historia walki w o władzę w pewnej osadzie, w którą wkracza doświadczony samuraj Sanjuro. Natychmiast jest rozchwytywany przez obu przywódców, ponieważ widzą w nim ostateczną broń w wygraniu sporu. Sanjuro postanawia przede wszystkim "grać" na siebie by jak najlepiej wypaść na interesie z klanami, ale z czasem ukaże się ludzka twarz Sanjuro, który uratuje niewinnych ludzi, daruje życie młodziakowi, który myślał, że zostanie wielkim wojownikiem ("lepiej być biednym niż martwym") i największym wygranym będzie właśnie sam Sanjuro, który pokona swoją duszę najemnika i wybierze dobro.


Sporo intryg, bardzo fajne walki (to zawsze u Kurosawy stoi na najwyższym poziomie), i tyle. Dla mnie wystarczy, choć nie ma to poziomu "Tronu we krwi" czy "Ran", ale wciąż jest to dobry, solidny Kurosowa, więc warto znać ten film.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

3b6b25be-32fc-4058-b226-d407c62021ea

Zaloguj się aby komentować

159 + 1 = 160

Tytuł: Snowpiercer

Rok produkcji: 2013

Kategoria: Sci-Fi / Thriller

Ocena: 7/10

Jeśli to jest film postapo ze znaną koncepcją, tylko w oryginalnym wykonaniu, to wtedy 7/10.

Ale objerzałem go pod wpływem teorii... że jest to sequel filmu "Willy Wonka i fabryka czekolady". Gdy trafiłem na dość popularny na YT film o tej teorii, to najpierw odpaliłem seans "Snowpiercera", a później wróciłem do YT. I muszę przyznać, że ta teoria jest całkiem przekonująca xD

Gdyby to była prawda, to czapki z głów.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #filmy #ogladajzhejto

e23c8480-1300-4269-ad92-a54a4cbfebaa

Zaloguj się aby komentować

170 + 1 = 171


Tytuł: Christy

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Biograficzny / Sportowy

Reżyseria: David Michôd

Czas trwania: 2h 15m

Ocena: 7/10


Nie podchodziłem do filmu Christy jak do typowego filmu biograficznego, bo nie znam się na boksie ani na samej bokserce, o której opowiada ta historia. Mimo to główna rola aktorska wypadła całkiem dobrze, a ogólnie poziom aktorstwa był okej. Fabuła jest raczej schematyczna, podobna do klasycznych filmów o bokserach w stylu Rocky, więc nie ma tu niczego wyjątkowo odkrywczego. Mimo to to przyjemny film na jeden wieczór i ogólnie mi się podobał.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#film #ogladajzhejto #filmmeter

59fb12db-70b2-4fcb-9fe8-a86252bca658
kopytakonia userbar

psiakostka. żeby zamaskować jej... atrybuty, musieli chyba wynająć moce obliczeniowe całego Pixara, tyle jest do zasłonienia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

176 + 1 = 177


W przerwie między Strasznymi Filmami film uważany za straszny, strasznym nie będąc. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Matrix: Revolutions

Rok produkcji: 2003

Reżyseria: Larry (Lana) Wachowski, Andy (Lilly) Wachowski

Kategoria: #akcja #scifi

Czas trwania: 129 min

Moja ocena: 7/10


Neo wie już, co musi zrobić, aby dać ludzkości szansę i zapanować nad panoszącym się bez kontroli Smithem. W międzyczasie Zion walczy o przetrwanie w nierównym starciu z maszynami.


Krążą opinie, że jest to najgorsza część z oryginalnej trylogii, z czym od dawna się nie zgadzam. Początek jest dość toporny, to fakt: Neo na stacji, beznadziejnie grająca dziewczynka, niezręczne tłumaczenie zmiany aktorki grającej wyrocznię (Gloria Forester niestety zmarła w 2001 roku), cały wątek z klubem i Merovingianinem... Ech, ciężko się to gryzie, ale później jest już dużo lepiej. Osobiście podobało mi się skupienie bardziej na walce mieszkańców Zionu z maszynami - akcja wylewa się z ekranu, cały czas coś się dzieje, dodatkowo mamy statek prowadzony przez Niobe, jest fajnie. Mocnym elementem jest również postać Bane'a, a konkretnie to jak fenomenalnie Ian Bliss, który się w niego wciela, zdołał emulować grę Hugo Weavinga. Finalna walka jest spoko, choć zdecydowanie bardziej w napięciu trzymała mnie konfrontacja Neo ze Smithem w pierwszej części. Polecam jako dobry akcyjniak na wieczorny seans.


#filmy #kino #filmmeter

fd9869e1-219b-4ddc-aa8a-9aa389af8ede

Mi nie podibał się ten najazd maszyn na Zion, było ich za dużo żeby się dało od nich obronić i przez to wyglądało to nierealistycznie że im się udało

Zaloguj się aby komentować

174 + 1 = 175

Tytuł: Uzbrojony tylko w kamerę: Życie i śmierć Brenta Renauda

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dokumentalny

Reżyseria: Brent Renaud, Craig Renaud

Czas trwania: 39m

Ocena: 5/10


Ten short dokument, w przeciwieństwie do "Diabeł ma zajęcie", przynajmniej chwyta za serce i wyciska łzy.

To taka pośmiertna laurka dla Brenta Renauda, reportażysty dziennikarza, który stracił życie w trakcie relacjonowania wojny w Ukrainie. Tak więc poznajemy na szybko trochę Brenta, jego marzenia, jego pragnienie relacjonowania z różnych zakątków świata.


Nie wiem co więcej napisać, jakoś nie przypadły mi te short doci. Może po prostu lepiej się czuję w pełnometrażowym dokumencie, a takie ścinki nie potrafią mnie wciągnąć.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

7ad9e6ae-fd8f-40e5-b242-91d3890ec747

Zaloguj się aby komentować