Pojawiła się antypetycja w odpowiedzi na moją petycję „Stop Egzorcyzmom” . Finansowani przez Kreml fundamentaliści napisali list skierowany do wszystkich partii politycznych w Sejmie domagając się odrzucenia moich postulatów. Twierdzą, że próbuję „podważyć praktykę religijną milionów obywateli”.
Wątpię, żeby miliony obywateli naprawdę było zaznajomionych z tym, co się dzieje w piwnicach polskich kościołów pod pozorem modlitwy (znęcanie się nad chorymi i bezbronnymi). Staram się to zmienić i nagłaśniam osiągnięcia naszych duchownych w walce z szatanem.
Argumentacja z listu w dużej mierze opiera się na artykule z PCh24, na który szczegółowo już tutaj odpowiadałem. Poniżej tylko pokrótce odniosę się do wymienionych punktów:
ad 1
Egzorcyzmy w Polsce są odprawiane nad osobami chorymi psychicznie i somatyczne. Rytuały są prowadzone nie tylko bez opinii psychiatrycznej, ale czasami nawet wbrew niej. W tym nad osobami z niepełnosprawnością intelektualną.
ad 2
Egzorcyści nie są kontrolowani. Odpowiedzialni w Kościele katolickim nie potrafią nawet przedstawić precyzyjnej liczby duchownych, których dopuścili do tej posługi.
ad 3
Kościół katolicki akceptuje bezprawne (z punktu widzenia świeckiego prawa) unieruchamianie penitentów. Egzorcyści jawnie twierdzą, że swoimi działaniami poniżają diabła w osobie opętanej.
ad 4
Przemocy należy przeciwdziałać niezależnie od przynależności konfesyjnej. Rozumiem różnice w doktrynie między protestantami a katolikami. Jednocześnie praktyka w charyzmatycznych grupach w Kościele katolickim często jest bardziej zielonoświątkowa niż katolicka.
#egzorcyzmypolskie #polityka #4konserwy #neuropa



