The Internet Was Weeks Away From Disaster and No One Knew
#linux #bezpieczenstwo #cybersecurity #security #veritasium

Społeczność
Linux - linki, dyskusje
The Internet Was Weeks Away From Disaster and No One Knew
#linux #bezpieczenstwo #cybersecurity #security #veritasium
Zaloguj się aby komentować
Xdd ktos mi wyslal i smiechlem srogo
#linux #iusearchbtw #roklinuxa #heheszki


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@ZohanTSW zarzucał mi w weekend, że nienawidzę Linux Mint. Nie tyle nienawidzę tego systemu, tylko całej rodziny ubuntu, a mint to ubuntu ze zmienioną tapetą.
Pracowałem i prywatnie robiłem soft komercyjny działający na tym systemie. Od 2022 roku jest już całkowite przegięcie pały i rozkręcenie karuzeli spierdolenia. Pokaże Wam parę przykładów które jako zwykły użytkownik też napotykacie, bo jest w każdym systemie bazującym na ubuntu. Które są po prostu głupie i bez sensu.
Pakiet linux-firmware - 642 187,0 KiB aktualnie w nadchodzącym wydaniu. Macie wszystkie sterowniki binarne do różnych sprzętów wrzucone w jeden pakiet, który wasz system mieli nawet za każdym razem jak coś podłączycie do usb. Inne dystrybucje mają podzielone na grupy lub producentów. W ubuntu była dyskusja pół roku temu skończyło się na niczym: https://lists.ubuntu.com/archives/ubuntu-devel/2025-June/043358.html
Zarządzanie połączeniem sieciowym, w większości graficznych dystrybucji jest network-manager, oczywiście są też różne opcje konfiguracji konsolowego w zależności od dystrybucji. Można też używać wersji konsolowej network-managera, ale nie w ubuntu. Tam jest to nakładka na ich twór zwany netplan. Nie da się skonfigurować tak jak cała reszta świata działa.
Ubuntu LTS od 10 lat używa testowej wersji kompilatora gcc. Wersje testowe wydane pomiędzy wersjami LTS mają tylko stabilne. Fuck logic. Biorąc np. świeże wydanie LTS macie wrzucone jak domyślne wersje stabilną, ale pół systemu chodzi na wersji testowej, np. używając mechanizmu dkms do kompilacji zewnętrznych sterowników używają one wersji testowej i przez mogą nie działać. Dodatkowo opiekun pakietów z kompilatorem który robi to od 30 lat zostawia opcje debugowania kompilatora, zamiast zajmować 250MB zajmuje 760MB. Jak np. używacie steama to się wam to podwaja. Teraz jest dobry przykład w nadchodzącej wersji LTS. Jest:
root@ubuntu2604:~# apt-get install gcc-15
Reading package lists... Done
Building dependency tree... Done
Reading state information... Done
Solving dependencies... Done
The following additional packages will be installed:
binutils binutils-common binutils-x86-64-linux-gnu cpp-15 cpp-15-x86-64-linux-gnu gcc-15-x86-64-linux-gnu libasan8 libbinutils libc-dev-bin libc6-dev libcc1-0 libcrypt-dev libctf-nobfd0 libctf0 libgcc-15-dev libgomp1 libgprofng0
libhwasan0 libisl23 libitm1 libjansson4 liblsan0 libmpc3 libmpfr6 libquadmath0 libsframe3 libtsan2 libubsan1 linux-libc-dev manpages manpages-dev rpcsvc-proto
Suggested packages:
binutils-doc gprofng-gui binutils-gold gcc-15-locales cpp-15-doc gcc-15-multilib gcc-15-doc libc-devtools glibc-doc man-browser
The following NEW packages will be installed:
binutils binutils-common binutils-x86-64-linux-gnu cpp-15 cpp-15-x86-64-linux-gnu gcc-15 gcc-15-x86-64-linux-gnu libasan8 libbinutils libc-dev-bin libc6-dev libcc1-0 libcrypt-dev libctf-nobfd0 libctf0 libgcc-15-dev libgomp1 libgprofng0
libhwasan0 libisl23 libitm1 libjansson4 liblsan0 libmpc3 libmpfr6 libquadmath0 libsframe3 libtsan2 libubsan1 linux-libc-dev manpages manpages-dev rpcsvc-proto
0 upgraded, 33 newly installed, 0 to remove and 0 not upgraded.
Need to get 64.4 MB of archives.
After this operation, 217 MB of additional disk space will be used.
Do you want to continue? [Y/n]
Będzie:
root@ubuntu2604:~# apt-get install gcc-16 -t resolute-proposed
Reading package lists... Done
Building dependency tree... Done
Reading state information... Done
Solving dependencies... Done
The following additional packages will be installed:
binutils binutils-common binutils-x86-64-linux-gnu cpp-16 cpp-16-x86-64-linux-gnu gcc-16-base gcc-16-x86-64-linux-gnu libasan8 libatomic1 libbinutils libcc1-0 libctf-nobfd0 libctf0 libgcc-16-dev libgcc-s1 libgomp1 libgprofng0 libhwasan0
libisl23 libitm1 libjansson4 liblsan0 libmpc3 libmpfr6 libquadmath0 libsframe3 libtsan2 libubsan1
Suggested packages:
binutils-doc gprofng-gui binutils-gold gcc-16-locales cpp-16-doc gcc-16-multilib gcc-16-doc
Recommended packages:
libc6-dev
The following NEW packages will be installed:
binutils binutils-common binutils-x86-64-linux-gnu cpp-16 cpp-16-x86-64-linux-gnu gcc-16 gcc-16-base gcc-16-x86-64-linux-gnu libasan8 libbinutils libcc1-0 libctf-nobfd0 libctf0 libgcc-16-dev libgomp1 libgprofng0 libhwasan0 libisl23
libitm1 libjansson4 liblsan0 libmpc3 libmpfr6 libquadmath0 libsframe3 libtsan2 libubsan1
The following packages will be upgraded:
libatomic1 libgcc-s1
2 upgraded, 27 newly installed, 0 to remove and 66 not upgraded.
Need to get 227 MB of archives.
After this operation, 762 MB of additional disk space will be used.
Do you want to continue? [Y/n]
To najbardziej wkurwia przy budowaniu kontenerów, gdzie inne dystrybucje zajmują do 1GB, ubuntu zajmuje 3GB. A jak robimy system wbudowany większość mieści się na 4GB pamięci flash, do ubuntu trzeba 16GB. Oczywiście gcc aktualizują po drodze w wersji LTS jak ma to obecnie miejsce w 22.04 i 24.04. Tylko po co to robić?
W punkcie 1 i 3 chodzi o to, że im mniej rzeczy tym system bezpieczniejszy i stabilniejszy. Jak widać w ubuntu nie.
Jeśli używanie w wersji LTS innego jądra jak domyślne, czyli tak zwane HWE to wasz system się zapycha starymi wersjami jądra. Od 12 lat nie potrafią tego naprawić, gdzie wystarczy zrobić poprawną konfigurację do apt. Tutaj mam przykład robicie system minimalny gdzie chodzi tylko jedna aplikacja, instalujecie jądro hwe włączacie automatyczne aktualizacje bo nic się nie powinno wydarzyć. Macie np. 20 czy 32 GB przestrzeni na dysku. System na start zajmuje 6GB. Jak nic nie zrobicie po 2 - 3 miesiącach miejsce na dysku się skończy. Mint ma swoją graficzną nakładkę do czyszczenia tego, ale trzeba o tym wiedzieć.
Także, moja nienawiść do tego systemu znikąd się nie wzięła. Po prostu lata używania ukazuje jak bardzo jest zjebany. Przed wydaniem 26.04 pokaże jakie znowu "cudowne" zmiany nadciągają.
#linux #ubuntu #programowanie
Zaloguj się aby komentować
Marzenka - jestem linuksiarzem, a ten otyły przyjaciel co noc szturmuje mojego windowsa.
spytasz od jak dawna! od niedawna ( ͡o ͜ʖ ͡o)
#linux

Zaloguj się aby komentować
Discord ssie pałe na linuxie, każdy update to pobieranie nowej paczki *.deb z oficjalnej strony
#discord #linux
Zaloguj się aby komentować

VoidLink to nie kolejny backdoor czy trojan, to kompletny ekosystem ataku zaprojektowany dla nowoczesnej infrastruktury. Framework składa się z ponad 30 modułów wtyczek. Niestety, taka cena skoro pingwin staje się coraz bardziej popularny. #linux #komputery #malware #framework #cyberbezpieczenstwo
Mam dwa tematy z kategorii newsy #linux na dzisiejszy wieczór.
Pierwszy to usunięcie biblioteki GTK2 z repozytorium debiana w kolejnej wersji.
Tutaj jest informacja z listą pakietów: https://lists.debian.org/debian-devel/2026/01/msg00090.html
dalszy ciąg dyskusji możecie poczytać przy pomocy: Next by thread: na dole stronie.
Zaczęła się dyskusja po co usuwać, przecież soft działa itd. Gtk3 wyszło przeszło 15 lat temu i co prawda nie do końca jest kompatybilne wstecznie z wersją 2. Taki okres czasu to wystarczająco dużo aby przepisać soft na nowszą wersję nawet od razu do gtk4.
Lepiej aby opiekun pakietu poprawiał program nie rozwijany od 20 lat (takie są tam na liście) bo ktoś z niego korzysta. Tylko już dawno powstało kilka podobnych o takich funkcjach. Fajnie, że działa ale jakby nie rzeźba kogoś innego jak autor programu to by nie działał. Zamiast jęczący użytkownicy zrobić forka, pouczyć się w #programowanie to tylko jęczeć potrafią. To jest jeden z tych elementów tego świata przez który sam osobiście przestałem udostępniać soft, który swego czasu w nawet miliony pobrań szedł. Przychodzili użytkownicy którzy nie wiedzieli sami czego chcą i tylko truli d⁎⁎ę bez żadnej pomocy z ich strony. @Catharsis chyba miał dokładnie taki sam problem, stworzenie PR wygenerowanego przez AI bo zgłaszający nie potrafi programować.
Pierwsze próby usunięcia biblioteki były 6 lat temu i też był płacz. Niektóre programy od 8 lat się przepisują i nadal się nie przepisywały, np. pidgin: https://bugs.debian.org/cgi-bin/bugreport.cgi?bug=883214 i tutaj jęczy nawet autor programu.
W swojej linuksowej karierze przeżyłem uśmiercenie bibliotek qt3 i qt4, nawet gtk1. W żadnym z tych przypadków nie było takiego jęczenia. Widać tutaj zmieniający się świat opensource. Gdzie kiedyś soft tworzyli geeki dla geeków. Aktualnie tworzą go korporacje a użytkownicy stali się fanatykami.
To jest problem debiana i jego pochodnych typu ubuntu. Rzeźba w gównie aby utrzymać jak największą ilość programów. Nie działa, nie jest dostosowany do współczesnych standardów, autor ma go w d⁎⁎ie już dawno to niech wylatuje z repozytorium. @koszotorobur uważa, że hejtuje te systemy. To jest jeden z przykładów dlaczego ten system stał się kiepski. Trzyma kompatybilności jakiegoś legacy gówna, przez to współczesne komponenty mają bez sensu zależności i rozmiary na dysku a do tego często stare wersje. Zamiast pożegnać przeszłość trzymają się jej.
@30ohm Wystarczy spojrzeć, jak wielki ból sprawia opuszczenie X11. Zarazem ile problemów Wayland ma i jak łatwo można by je rozwiązać, gdyby nie mieszać jakiegoś swojego ideologicznego pierdololo z developmentem i skupić się najpierw na kompletności Waylanda żeby devowie mogli.. się na niego przenieść. Bo taki KiCad to rzyga na widok Waylanda: https://www.kicad.org/blog/2025/06/KiCad-and-Wayland-Support/
Już nawet słyszałem o nowocześniejszych forkach X Server... burdel. ( ͠° ͟ʖ ͡°)
BTW używam od kilku dni CachyOS i jestem pod wrażeniem, że wszystko działa relatywnie bezproblemowo. Nie jest to system dla totalnego amatora, trzeba pogrzebać czasem... ale nie jest źle.
Dlatego właśnie najlepsza dystrybucja to Arch i pochodne (xD). Bo tam stwierdzili, że mają w d⁎⁎ie utrzymywanie takich staroci i np. gtk2 nie ma już w repo i zostało przerzucone do AUR czyli repozytoriów utrzymywanych przez użytkowników. Jak ktoś chce to niech się bawi a maintainerzy distro nie muszą pudrować trupa w postaci dawno porzuconych technologii.
https://aur.archlinux.org/packages/gtk2
@Catharsis chyba miał dokładnie taki sam problem, stworzenie PR wygenerowanego przez AI bo zgłaszający nie potrafi programować.
A no miałem i jak tak czytam internety od tego czasu to jest już ogólnie plaga. Ludzie z niektórych dużych projektów open source mówią, że za niedługo będzie trzeba zatrudniać ludzi do odsiewania tych w pełni napisanych przez AI pull requestów. Zresztą podobnie pisał nawet ktoś pod moim postem o tym.
Mi w sumie od tego czasu nie chciało się dłubać nic przy moich projektach na githubie, jakoś straciłem całą motywacje. Przestałem czuć frajdę z dodawania nowych ficzerów kiedy ludzie chcą ci je dodawać za pomocą AI a twoją rolą ma być jedynie sprawdzanie AI i poprawianie po nim xd.
Zaloguj się aby komentować
Jeśli masz komputer z systemem Windows i chcesz spróbować Linuksa ale bez pozbywania się Windowsa - mam dla Ciebie proste rozwiązanie - zrób sobie bootowalnego pendrajwa z Linux Mint! Wymagania
Pendrajw o rozmiarze nie mniejszym niż 4 GB
Komputer z systemem Windows
Przygotowanie
Pobierz program Rufus: https://rufus.ie/pl/
Pobierz plik ISO z systemem Linux Mint: https://www.linuxmint.com/download.php
Dla komputera wyprodukowanego w ostatnich 10 latach wybierz standardową wersję Cinammon
Dla starszego komputera wybierz mniej zasobożerną wersję Xfce
Tworzenie bootowalnego pendrajwa Wykonanie poniższych kroków usunie wszystkie...
2026 rok, a fonty na KDE dalej wyglądają jak rozpixelowane guano. Da się coś z tym zrobić?
#fedora #linux
2026 rok a u mnie dalej fonty na KDE wyglądają normalnie. Nic nie muszę z tym robić.
A tak na poważnie to sprawdź w ustawieniach czy na pewno masz włączony antyaliasing fontów oraz popróbuj pozmieniać subpixel rendering na inne opcje. Ewentualnie to jeszcze może być wina skalowania aplikacji X11 jeśli tylko niektóre aplikacje mają źle wyświetlane fonty. Ostatecznie sprawdź jak to wygląda na innych distro bo może jakiegoś pakietu brakuje itp.


Ja bym wy⁎⁎⁎ał KDE ale nie wiem czy pomoże
@AdministratorDanychOsobowych ja tam lubię minta z tym ich środowiskiem, jest super
Zaloguj się aby komentować
@DungeonFighter prosił pod swoim wpisem o info co usuwam z Linux Mint xfce, jako że nie mogę dodać tak długiego komentarza z kodem, dodaje artykuł może się przyda dla innych.
Długo używałem debian z xfce i nie podoba mi się jaki syf zrobili z tym środowiskiem w mincie. Można wziąć xubuntu i nie odubuntować usuwać snap, ale z mintem idzie to szybciej.
Część rzeczy wziąłem stąd: https://forum.linuxmint.pl/showthread.php?tid=2872 ale zrobiłem po swojemu. Całość wygląda tak:
Firefox z repo mozilli:
sudo install -d -m 0755 /etc/apt/keyrings
wget -q https://packages.mozilla.org/apt/repo-signing-key.gpg -O- | sudo tee...
Nie no dosyć tego Windowsa, całe życie od 95 do 10 dzielnie trzymałem się go, bo uważałem, że nie ma innej dobrej alternatywy dla gier oraz pracy. W zeszłe lato spróbowałem debiana, żeby się przełamać i byłem w szoku jak bardzo Linux zrobił się przyjazny nie dla graczy, ale dla zwykłego użytkownika. Nagle nie musiałem robić aktualizacji ani mieć na siłę copilota na środku ekranu... To jest podejście, którego mi brakowało, od kiedy tylko spróbowałem win 11. Wiadomo, że nie jest idealnie ( wciąż anticheaty takie jak w BF6 nie pozwalają na pełne przejście na Linuxa a jedynie korzystanie z dual boota), ale uważam, że nie dużo brakuje, aby zwykły szary człowiek miał takiego Minta czy Debiana na swoim komputerze i korzystał z niego na co dzień. To już nie jest system, który służy w serwerowniach czy dla pryszczatych nerdów co klepią 10 linijek kodu w konsoli, aby zainstalować program. Nawet w pracy spróbowałem przejść na Debiana i nagle przy codziennej pracy 6 GB mniej ramu zaczął brać komputer
Polecam Każdemu spróbować!
#linux #debian #windows11 #technologia

Z Windowsa 10 jestem bardzo zadowolony. Nie zawiesił mi się chyba ani razu albo nie pamiętam, a używam go od premiery. Ale zanim przejdę na 11 to spróbuję chyba najpierw linuxa. Kiedyś go miałem, ale jakoś sobie z nim nie poradziłem. Jeśli naprawdę stał się bardziej przyjazny to dam mu drugą szansę.
@kitler69 dorozwoju linuxa w UJ przylozyl sie STEAM ze steamdeckiem, a po odpaleniu GABECUBE bedzie jeszcze lepiej
uważam, że nie dużo brakuje, aby zwykły szary człowiek miał takiego Minta czy Debiana na swoim komputerze i korzystał z niego na co dzień
@kitler69 dokładnie to samo mogłem powiedzieć jakieś 15 lat temu jak zainstalowałem sobie Ubuntu. Zainstalowałem tam firefoxa, VLC, worda i parę innych programików. Nawet gry jakieś linuxowe miał. Mogłem więc siedzieć na fb, oglądać filmy, słuchać muzyki.
Jednak linux ma jeden problem. To "prawie" to już było zanim zacząłem używać ubuntu. To chyba nie był pierwszy windowsowy linux, a i samo ubuntu nie było wtedy świeżynką. Dziś 15 lat później, nadal można o nim powiedzieć co najwyżej "prawie". A to prawie to niestety często istotna różnica. Na tyle istotna przynajmniej dla mnie, że wciąż siedzę na windowsie. I wielu ludzi też.
Lubię linuxa, jest to spoko system. Ale niestety dopóki nie wykluczy się tego "prawie", dopóty nie będzie to prawdziwy, pełnoprawny zamiennik windowsa dla większości użytkowników. Nawet takich, co nie grają w gry.
Zaloguj się aby komentować
Witajcie. Chciałbym znaleźć jakąś dystrybucję linuxa, którą mógłbym uruchomić na służbowym komputerze w virtual box z usb. Chciałbym, aby się szybko bootowała, można było tam zainstalować wine, była tam Mozilla Firefox, Dropbox, oraz żeby na tym samym pendive była też partycja z fat32(na rzeczy z Dropbox), żeby dane były widoczne spod windowsa.
Jestem początkujący, kiedyś zainstalowałem na laptopie minta i rozumiem działanie gparted.
Czy możecie mi coś doradzić. Z góry wielkie dzięki. Pozdrawiam
#linux
Fedora z xfce
@jedikk - jak chcesz robić jakieś dziwne rzeczy na służbowym laptopie to nie lepiej mieć Live USB jakiejś dystrybucji jak Linux Mint z partycją na dane?
Wtedy uruchamiasz Linuksa jako kompletnie osobny system i jest znikoma szansa, że Twoja firma wykryje, że cokolwiek uruchamiasz.
No chyba, że Ci całkowicie BIOS/UEFI zablokowali lub w nim bootowanie z innych urządzeń niż wewnętrzny dysk
@jedikk Może Tails OS? Wpinasz pendrive z systemem, wszystko masz na hasło, po wypięciu to nad czym pracowałeś zostaje na pendrive. Chociaż nie, bo nie wiem jak z WINE wygląda sytuacja.
Zaloguj się aby komentować
Czy ktoś z szanownego grona ma notebooka z dedykowaną kartą graficzną #nvidia i używa na nim #linux (najlepiej jakiś debiano-podobny, bo wtedy mam przełożenie na Minta)?
Rozglądam się za nowym sprzętem i jednym z niewielu dostępnych bez licencji na Windows (a ta pójdzie prosto w kosz - starczy mi wrażeń na komputerze służbowym) jest ASUS TUF A16. No i ma to ustrojstwo procesor AMD Ryzen i kartę NVidia (z innych plusów ma aluminiową obudowę) - w jednych źródłach czytam, że potrafi to powodować problemy, inni twierdzą, że po prostu działa - ot, zainstalować własnościowe sterowniki NVidii tak jak Mint proponuje.
Ktoś? Coś?
@REXus Pisałem tutaj to parę razy już. Akurat ASUS ma community użytkowników linuxa i ci popisali parę skryptów i poradników które pomagają ogarnąć te laptopy. Sprawdź tutaj: https://asus-linux.org/
Z tym, że tam zalecane distro to jest chyba Arch, ewentualnie Fedora. Ale jak ci się nie chce bawić w Archa to każde distro bazujące na nim będzie też działać czyli np. EndeavourOS (którego gorąco polecam bo na nim siedzę od 3 lat) albo CachyOS.
Sam właśnie jestem przed kupnem lapka do Linuxa i myślałem nad którymś od ASUSa bo one powinny spoko działać z Linuxem. Na oku mam te 2: Asus TUF Gaming A14 albo ASUS ROG Zephyrus G14 (2025). Nie wiem w sumie ile jeszcze chce wydać na tego laptopa więc 2 z różnych półek cenowych.
@REXus Debian 13, świeżynka (wcześniej Pop, Elementary). Driver 590 Nvidii śmiga bez problemu. Choć tu uwaga - musiałem się nieco postarać, bo Debian stawia na stabilność i w standardowych repo nie ma nic ponad 550. To samo z CUDA (<12). Ale dało radę po chwili starań.
We wcześniejszych wszystko działało od strzała i po standardzie. Zresztą Pop'a dalej mam, jako drugi.
@REXus mam taki setup i problem na fedorze 43, po instalacji sterowników nvidia karta zaczęła chodzić na wayladzie na 3 % całe gui się zaczęło ścinać. Nie działało te całe dGPU iGPU tylko non stop nvidia musiałem wrócić do sterowników z kernela które obsługują tylko zintegrowaną w procku kartę AMD. Generalnie i tak mam gdzieś obsługę tej karty nvidia bo nie gram na lapku ale jak jest to chciałbym żeby działała.
Jak znajdziesz jakieś rozwiązanie to napisz mi tu albo na priv
Zaloguj się aby komentować
Linux rośnie w siłę.
Tylko czasem nie patrzcie skąd som statystyki xdd.
#linux #windows

Zaloguj się aby komentować
Korci mnie by wrócić na #linux
Lata 2005 - 2012 leciałem na openSUSE z KDE i naprawdę dobrze to wspominam, ba, nawet tęskniłem za Amarokiem i widgetami, które nie zawieszały explorera.
Na #windows 7 wróciłem przez przymus korzystania z Excel + Solver, bo niestety OpenOfice czy LIbreOffice nie dawał rady. Potem przeszło na 8, 8.1, Windows 10 w sumie też był OK, ale ten nowy Win11 to jakiś k⁎⁎wa dramat, laps mi muli tak jakbym miał Celerona 400 MHz i 64 MB RAM. A mam 48 GB!!!
Jakoś na dziesiątkę nie chcę wracać, już mnie wkurza MS, a na pewno od 2012 roku Linux rozwinął się na tyle, że wszystko chyba pójdzie natywnie. A co potrzebuję:
Office 2024 (nie 365, zwykły box bez onedrive) przez Wine czy Proton czy coś tam, sory wyszedłem z obiegu i nie ogarniam teraz emulatorów.
GOG (Homm3, Diablo 1 z devolutionsX, ale mogę bez tego i diablo 2 i inne stare gierki jak DukeNukem3D)
CS 1.6 RevEmu
Steam (CS2)
MegaSync
LibreCAD albo inny darmowy do podglądu plików DXF
Ale zastanawiam się czy nie zrobić sobie dualboot czy windowsa nie odpalać przez Vbox, bo czasem tak raz od wielkiego dzwona chcę np. zdebloatowac Xiaomiego przez adb, forscana odpalić albo inne coś co - w mojej głowie - zrobię tylko na windzie.
Laps to leciwy już Dell Precision 7710 i7 6820 z grafiką radeon, a planuje zainstalować Mint albo zwykłe Ubuntu.
Ktoś wie jak powyższe programy zadziałają pod linuxem?

@polutt jak chcesz używać komputera do różnych rzeczy i żeby przy jednej druga Cię nie rozpraszała, to dualboot jest dobrym rozwiązaniem
Ja ostatnio testuje minta, bo planuje przeprowadzkę i jestem w szoku ze wszystko działa, nawet gry z partycji ntfs po małej konfiguracji odpalają. Valve zrobił za⁎⁎⁎⁎sta robotę z Protonem przy okazji rozwijając Wine.
Jedynie W gierki multi z antycheatami na poziomie jądra (czyli chyba wszystkie od dużych wydawcow) nie pograsz.
Ze specjalistycznym softem pewnie będzie problem, jeżeli nie przywykniesz do alternatyw
Ja zaproponuję coś innego jeżeli chodzi o Office 2024 (czy jego inne wersje) - https://www.winboat.app/ - to jest coś jak WinApps wyżej wymienione, tylko ładniejsze po prostu, i chyba troszkę lepiej zintegrowane z systemem. Będę to testował w przyszłości, natomiast wydaje się obiecujące. Trochę taki WSL tylko odwrotnie.
Zaloguj się aby komentować
Jakie najlepsze distro na swoje serwery i dlaczego warjacie?
Interesuje mnie tylko zdaniem ludzi z własnym doświadczeniem.
#komputery #serwery #linux

serwer debian ze względu na stabilność a stacjonarna wcześniej mint zeby nie bawić się w problemy z instalacją softu, gdyż nie miałem czasu na walkę z systemem a potrzebowałem sprawnego, aktualnie cachyos do zabawy
Jakoś z przyzwyczajenia zawsze instaluję Ubuntu Server LTS.
Najmniej problemów mi sprawia.
A jak chcę urozmaicić serwer, to wybieram Fedora Server.
Fedora ma fajny feature, out-of-the-box.
Po instalacji wchodzę w przeglądarce na adres:9090 i odpala mi się panel sterowania serwerem przez WWW

O dziwo ja nie zaczynałem od Linuxa, tylko OpenBSD (wiele lat temu). Przeszedłem na Linuxa kiedy wielordzeniowość stała się standardem i Linux szybko to adaptował. Nie pamiętam pierwszej dystrybucji, która postawiłem na serwerze, ale byłem przerażony brakiem spójności i jakością materiałów dotyczących Linuxa w sieci. Na szczęście dzisiaj wygląda to już zupełnie inaczej. Ale odnośnie pytania, to tak:
Debiana używam ze względu na szybki start i dość małe zjadanie zasobów do urządzeń, które mają jakieś proste zadania robić. Np. jakiś terminal, który działa jako serwer druku/skanowania, albo serwer NAS. Proxmox to też Debian, czyli można powiedzieć, że korzystam tutaj z Debiana do stawiania maszyn wirtualnych. Natomiast ja w ogóle nie lubię, i unikam jeżeli się da kontenerów (docker/podman), i nie wiem jak by się zachowywał w tym zakresie. Natomiast co do najnowszych wydań Debiana 12/13 - to potwierdzam, że ma pewne błędy na poziomie jądra - np. w Proxmox zdarzało się bezsensowne zjadanie zasobów CPU i przez to zwiększone zapotrzebowanie na prąd, mimo że nic niestandardowego się nie działo. Okazało się, że dotyczy to więcej osób i jest to błąd w samym kernelu. Został on naprawiony z czasem, ale... Nadal mam w jednym self-made serwerku jakąś sieciówkę 2,5G, której Debian/Proxmox w ogóle nie obsługuje, i też widziałem jest to zgłoszone (od co najmniej kilku/kilkunastu miesięcy), no ale póki co po prostu nie działa. Debian jest też fajny pod tym względem, że jest nudny, niewiele się zmienia i przez to przechodzenie pomiędzy kolejnymi wydaniami dla mnie nie przynosiły nigdy większych problemów.
Do serwerów bardziej wielozadaniowych wykorzystuję natomiast RHEL lub jego klon Rocky Linux. Tu zaznaczę, że w przeciwieństwie do osób wyżej, nie pracuję w deweloperce ani dużym korpo i przez to specyfika tego co robię jest inna. Nie przygotowuję środowisk dla koderów itp. tylko właśnie stawiam dla klientów serwery czy tam planuje i wdrażam jakieś szersze rozwiązania sieciowe (w sensie usługi + rozplanowanie sieci). No w każdym razie lubię ten system za to, że SELinux jest fajnie zintegrowany już na starcie, co trochę poprawia bezpieczeństwo, mimo że obsługa tego jest dość toporna (trzeba zrozumieć po prostu jak to działa pod spodem). Druga rzecz, to mega stabilność - i nie chodzi mi tutaj o działanie że się nie wiesza, tylko o fakt że jak już poskładam sobie jakieś skrypty co coś automatyzują, usprawniają, cośtam robią z systemem - to bardzo łatwo się to przenosi, i przeżywa prawidłowo migrację do nowszych wydań. Mam wrażenie, że na poziomie jądra systemu, też jest to bardziej przemyślane niż w Debianie. Wspominałem już też o maszynach wirtualnych - w pewnych wypadkach tutaj tez odpalałem KVM, i też nie było przykrych niespodzianek. Wspominany wcześniej cockpit świetnie działa w RH i ma fajny interfejs do zarządzania wirtualkami (wiadomo, że to nie Proxmox, ale do prostych zadań starczy). Tak, że jeżeli firma potrzebuje jakiegoś VPN, baz danych czy jakichś intranetowych systemów to chętnie im stawiam na tym. Do tego no support jest, co jest ogromnym atutem (i dokumentacja RH też jest fajna).
* - tutaj muszę dodać, że mimo iż unikam dockera jak tylko mogę, to CentOS/EL to system, na którym kiedyś właśnie wpadłem na błąd w implementacji (a raczej nie wiem, domyślnej konfiguracji). Na szczęście udało się to obejść po mojej stronie edytując ustawienia OSa, ale niesmak pozostał
Ubuntu Server - nie lubię. To dla mnie taki Debian, tylko jakby ktoś chciał specjalnie go przedobrzyć i nawalił kilka sosów w różnych smakach. Wydaje mi się, że Ubuntu tutaj jednak musiało iść w tym kierunku aby zarabiać. Natomiast osobiście nie przepadam, wolę czystego Debiana. No i polityka wciskania snapa, który łączy wady flatpaka i appimg mnie trochę obezwładnia.
Fedora Server - Bardzo mały kontakt miałem, wydaje mi się, że Fedora desktop czy server to po prostu pole doświadczalne dla EL.
Na desktopie w domu używam Windows 10 (mam multiboot z Fedorą desktop, którą uruchamiam raz do roku żeby zaktualizować) - bo używam masę softu, którego nie ma na Linux jak CorelDraw, CaptureOne, Affinity, Vegas Pro, VideoStudio i naprawdę wiele innego softu, w tym sieciowego do analizy WiFi, map ciepła sieci bezprzewodowych, czy nawet do rysowania schematów sieci. No i faktycznie z tego softu czasem korzystam, więc bez sensu by było wszystko to porzucić mimo masy wydanych złotówek. Na desktopie wyjazdowym/roboczym mam - RHEL - bo umożliwia mi wygodną pracę i testowanie bezpośrednio tego co tam sobie grzebię. No i jest to mega toporny system na desktop. Znaczy się da, i z KDE wygląda ładnie (Gnome to totalna porażka do zaorania, nie wiem jakim cudem to jest popularne i defaultem w tylu distro, przecież to jest masakryczne guano), ale na desktop EL ma masę błędów i niedoróbek niestety, i małą bazę softu. Trzeba było stawiać Minta
Zaloguj się aby komentować
Linux.
Pogadanka na temat Linux Mint vs Linux Mint Debian Edition (LMDE).
Chociaż obejmuje również ogólne zależności Debian vs Ubuntu.
Linux Mint Ubuntu vs Debian: Should we change to LMDE?
https://www.youtube.com/watch?v=ULNDkbisThM
#linux #linuxmint #ubuntu #debian #technologia
Zaloguj się aby komentować
Friendship ended with #debian.
Now #linuxmint is my best friend.
#oswiadczenie #linux

@lukmar ¯\_(ツ)_/¯

No i elegancko. Debian to na serwer a nie desktopa.
U mnie debian miał chyba najbardziej pod górkę jeśli chodzi o działanie OOB. Musiałem dograć kilka sterowników, gdzie reszta dystrybucji nie miała takich problemów, ALE… jak już wszystko odpaliłem, to był najstabilniejszym linuxem z jakiego korzystałem.
Z linuxem panowie, ja z d⁎⁎ą - każdy ma swoją ulubioną. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować