Znowu obróciło, zaraz nie wytrzymie
#apod od NASA na dziś
https://apod.nasa.gov/apod/astropix.html
Image Credit & Copyright: Fritz Helmut Hemmerich
To zielone to nie ptak, nie samolot, nie Green Lantern, a jakiś randomowy perseid który wbił się w kadr przy foceniu galaktyki w Andromedzie. Ta aż się wywróciła z zaskoczenia.
A tak naprawdę to jest to prawdziwe położenie Andromedy względem ziemskiego obserwatora - mocnym teleskopem (albo bardzo dużymi oczami) zobaczylibyście ją dokładnie w takiej pozie. Ale zwyczajowo na zdjęciach odwraca się ją "do góry nogami" (zdefiniuj nogi galaktyki), bo wygląda wtedy ładniej, i paradoksalnie, naturalniej.
Jak patrzę na ten kadr to jakieś OCD mi się załącza, no nie mogę aż ciarek dostaję xD Ale meteor piękny, jeden z tych co świetnie je widać gołym okiem.
Obyśmy w tym roku mogli takich oglądać jak najwięcej!
#astronomia #astrofotografia #kosmos

Zaloguj się aby komentować

Najpotężniejsza organizacja przestępcza II RP. Trzęśli całym Wilnem
Mówiono o nich „wileńska cosa nostra”. Mieli zresztą zażyłe kontakty z amerykańskimi mafiozami.
Fot. Wileński dorożkarz na koźle, 1935 r. (źródło: NAC, sygn. 3/1/0/8/4068)
domena publiczna
#hejto #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #kryminalne #ebook

GeoArctic Expedition 2025: Sprawozdanie z półmetka wyprawy UWr na Spitsbergenie - Uniwersytet Wrocławski
Studenci i naukowcy wyprawy UWr na pokładzie STS Generał Zaruski są w połowie ekspedycji GeoArctic Expedition na Spitsbergen. 3 sierpnia zacumowali w najdalej wysuniętej na północ osadzie ludzkiej Ny-Alesund i pozostaną tu na dwa dni ze względu na sztormowy wiatr. Jest to czas na odpoczynek po...

Studenci zakończyli warsztaty w ramach 30 wyprawy badawczej UAM w Arktyce
Studenci UAM w Poznaniu zakończyli warsztaty w ramach 30 wyprawy polarnej na Spitsbergen w Arktyce. Podczas wyjazdu na AMUPS - Adam Mickiewicz University Polar Station, Petuniabukta (Svalbard) badali zmiany zasięgów lodowców i skutki ocieplenia klimatu.
Jak poinformowała uczelnia, uczestnicy...
SENSACYJNE ODKRYCIE!!! PILNE!!!
BETELGEZA TO UKŁAD PODWÓJNY!
Oczywiście ani to pilne odkrycie (bo co może być pilnego w zauważeniu gwiazdy istniejącej od setek tysięcy lat), ani sensacyjne, bo hipotezy o towarzyszu "ręki al-Dżawzy" istniały już od blisko stu lat. A sam news z 23.07, na Uranii opublikowany 2.08, no ale ja się dowiedziałem właśnie teraz. Wy jeszcze później :v
Betelgeza to najbliższy nam czerwony olbrzym i chyba najbardziej rozpoznawalny, zarówno z racji na widoczność i umiejscowienie w pięknym gwiazdozbiorze nieba zimowego, Orionie, jak i na regularne SZOKUJĄCE artykuły w mediach nawet głównego nutru, jakoby miała zaraz wziąć i wybuchnąć do supernowej. Takie artykuły zawsze na czasie, bo kosmiczne 'zaraz' to od 0 do 1 000 000 lat.
No i wiadomym było od dawna, że jasność Betelgezy się zmienia w czasie. Potem zaczęło być wiadomym, że zmienia się dwuokresowo, co 400 dni oraz co 6 lat. Zmiany jasności w okresie głównym (400dni) przypisywano niestabilności i pulsacji samej gwiazdy, która a to puchnie (a skoro się powiększa, to i świeci większą powierzchnią) a to się kurczy. Ale zmiana jasności co 6 lat była dalej niewyjaśniona. No i zaczęto spekulować o jakimś towarzyszu, który zasłania nam widoki.
Ale dostrzec tego tajemniczego betaorbitera nie szło, nawet z pomocą Hubbla i jego teleskopu.
Od października 2019 do lutego 2020 jasność gwiazdy spadła aż o 40%, by powrócić do swojego normalnego stanu dopiero w 2023 roku. Plot twist: sprawcą był duży obłok materii wyrzucony na znaczną odległość nad powierzchnię Betelgezy, gdzie nastąpiło jego schłodzenie, prowadzące do utworzenia się nieprzezroczystej blokady światła z pyłu i gazu.
Ale wracając do drugiej gwiazdy: Dane dotyczące Betelgezy zbierane sumiennie przez ponad 100 lat, pozwoliły dwóm grupom badaczy zgłębić temat. I zgłębili na tyle, że wyliczyli jak duży i jasny musiałby być ten drugi składnik i gdzie by orbitował. Ale jak już wspomniałem, nawet obserwacje Hubblem nie pozwoliły go wykryć.
Dopiero Steve Howell, naukowiec z ośrodka Ames, z pomocą naziemnego teleskopu Gemini North na Hawajac, sparowanego ze specjalną kamerą 4k (albo pewnie bardziej 4m) zbudowaną przez NASA, miał okazję zaobserwować towarzysza Betelegezy. Dziesiątki tysięcy zdjęć z krótką ekspozycją pozwoliły wyeliminować falowania naszej atmosfery i dostrzec bardzo słabo świecącą gwiazdę dokładnie w miejscu, w którym spodziewali się go zobaczyć (Nie pomylili się!).
A jest to miejsce dość niezwykłe.
Pozornie długi czas obiegu wokół znacznie masywniejszej Betelgezy może sugerować, że drugi składnik znajduje się daleko od niej, w rzeczywistości krąży on niemal tuż przy jej powierzchni, w zewnętrznej atmosferze gwiazdowej. Wynika to z ogromnych rozmiarów Betelgezy, która jest gwiazdą o promieniu około 700 razy większym niż promień Słońca, co oznacza, że gdyby znajdowała się w centrum Układu Słonecznego, pod jej powierzchnią znalazłyby się w całości orbity Merkurego, Wenus, Ziemi i Marsa. To jednocześnie pierwszy przypadek, gdy udało się bezpośrednio wykryć obecność drugiego gwiazdowego składnika wewnątrz rozległej atmosfery nadolbrzyma.
Drugi składnik otrzymał oczywiście też swoje imię. Z racji że Betelgeza z arabskiego to wspomniana ręka al-Dżawzy (Kobieta z arabskiej mitologii), to jej towarzyszem została Siwarha - "jej bransoletka".
Siwarha jest gwiazdą młodą i o kosmicznie małej masie, bo zaledwie 1.5m Słońca, więc nie ma co się dziwić, że blado wypada na tle towarzyszki
Źródła:
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/betelgeza-uklad-podwojny
#astronomia #nauka #kosmos #ciekawostki


@Giban bo jakby nie patrzeć, ma
Od takich guzów rośnie jasność a potem spada, zwłaszcza jeżeli wystrzeli w naszą stronę i ten materiał się schłodzi

Zaloguj się aby komentować

Jak niscy byli mieszkańcy Galicyjskiej wsi?
150 lat temu Galicja była jednym z najbiedniejszych regionów Europy. Nędza, która dotykała miliony chłopów w zaborze austriackim odcisnęła również wyraźne piętno na wzroście mieszkańców polskich wsi znajdujących się pod panowaniem Franciszka Józefa. Statystyka była nieubłagana.
#historia...
#ciekawostkihistoryczne #historia #tuwim
wybór fragmentów o znaczeniu bycia Polakiem i konsekwencjach bycia Żydem dla J. Tuwima
(proszę mi tego nie łączyć z obecną polityką Izraela! źródło pochodzi z II wojny światowej i ściśle jej dotyczy):
"My, Żydzi Polscy" (VIII 1944) - Julian Tuwim
"…I od razu słyszę pytanie: “Skąd to MY?” Pytanie w pewnym stopniu uzasadnione. Zadają mi je Żydzi, którym zawsze tłumaczyłem, że jestem Polakiem, a teraz zadadzą mi je Polacy, dla których w znakomitej większości jestem i będę Żydem. Oto odpowiedź dla jednych i drugich.
Jestem Polakiem, bo mi się tak podoba. To moja ściśle prywatna sprawa, z której nikomu nie mam zamiaru zdawać relacji, ani wyjaśniać jej, tłumaczyć, uzasadniać. Nie dzielę Polaków na “rodowitych” i “nierodowitych”, pozostawiając to rodowitym i nierodowitym rasistom, rodzimym i nierodzimym hitlerowcom.
Dzielę Polaków jak Żydów i jak inne narody, na mądrych i głupich, uczciwych i złodziei, inteligentnych i tępych, interesujących i nudnych, krzywdzonych i krzywdzących, gentlemenów i nie-gentlemenów itd.
[...] Mógłbym powiedzieć, że w płaszczyźnie politycznej dzielę Polaków na antysemitów i antyfaszystów. Bo faszyzm to zawsze antysemityzm. Antysemityzm jest międzynarodowym językiem faszystów.
Gdyby jednak przyszło do uzasadnienia swej narodowości, a raczej narodowego poczucia, to jestem Polakiem dla najprostszych, niemal prymitywnych powodów przeważnie racjonalnych, częściowo irracjonalnych, ale bez “mistycznej” przyprawy.
Być Polakiem – to ani zaszczyt, ani chluba, ani przywilej. To samo jest z oddychaniem. Nie spotkałem jeszcze człowieka, który jest dumny z tego, że oddycha.
Polak – bo się w Polsce urodziłem, wzrosłem, wychowałem, nauczyłem, bo w Polsce byłem szczęśliwy i nieszczęśliwy, bo z wygnania chcę koniecznie wrócić do Polski, choćby mi gdzie indziej rajskie rozkosze zapewniono.
Polak – bo dla czułego przesądu, którego żadną racją ani logiką nie potrafię wytłumaczyć, pragnę, aby mnie po śmierci wchłonęła i wessała ziemia polska, nie żadna inna.
Polak – bo mi tak w domu rodzicielskim po polsku powiedziano; bo mnie tam polską mową od niemowlęctwa karmiono; bo mnie matka nauczyła polskich wierszy i piosenek; bo gdy przyszedł pierwszy wstrząs poezji, to wyładował się polskimi słowami; bo to, co w życiu stało się najważniejsze – twórczość poetycka – jest nie do pomyślenia w żadnym innym języku, choćbym nim jak najbieglej mówił.
Polak – bo po polsku spowiadałem się z niepokojów pierwszej miłości i po polsku bełkotałem o Jej szczęściu i burzach.
Polak dlatego także, że brzoza i wierzba są mi bliższe niż palma i cyprus, a Mickiewicz i Chopin drożsi, niż Szekspir i Beethoven. Drożsi dla powodów, których znowu żadną racją nie potrafię uzasadnić.
Polak – bo przejąłem od Polaków pewną ilość ich wad narodowych. Polak – bo moja nienawiść dla faszystów polskich jest większa, niż faszystów innych narodowości. I uważam to za bardzo poważną cechę mojej polskości.
Ale przede wszystkim – Polak dlatego, że mi się tak podoba.
[...]
My, poduszeni w komorach gazowych i przetopieni na mydło, którym nie zmyje się ani śladów naszej krwi, ani piętna grzechów świata wobec nas.
My, których mózgi tryskały na ściany naszych nędzarskich mieszkanek i na mury, pod którymi nas masowo rozstrzeliwano – tylko za to, że jesteśmy Żydami.
[...]
My, Szlojmy, Srule, Mośki, parchy, bejlisy, gudłaje-my, których imiona i przezwiska prześcigną w dostojności brzemienia wszelkich Achillesów, Chrobrych i Ryszardów o Lwich Sercach.
My, znowu w katakumbach – w “bunkrach” pod brukiem Warszawy, człapiący w smrodzie ścieków, ku zdziwieniu naszych kompanów – szczurów.
My, z karabinami na barykadach, śród ruin naszych bombardowanych z powietrza domostw; my, żołnierze wolności i honoru…
[...]
My, najwspanialsza w dziejach kupa krwawego nawozu, którym użyźniliśmy Polskę, aby tym, co nas przeżyją, lepiej smakował chleb wolności. [...]"

Zaloguj się aby komentować
Jest sobie taki amatorski teatr Druga Strefa. W niedzielę wystawiali "Ferdydurke" w muzeum Gombrowicza we Wsoli koło Radomia. Powieść ukazana w trochę inny niż zazwyczaj sposób. Występują tylko aktorki, ucharakteryzowane na mężczyzn. Do tego ekstremalny minimalizm sceniczny. Całkiem przyjemnie się to oglądało. Sztuka zbiera niezłe recenzje, jeśli będziecie mieli możliwość to zachęcam bo warto
Teatr będzie występował w Polsce i za granicą. Dla mnie osobiście było to ciekawe przeżycie, ponieważ jedna z aktorek to członek rodziny. Fajnie
#gombrowicz #teatr #sztuka #kultura




@Yes_Man
> wystawiali "Ferdydurke" w muzeum Gombrowicza
Niech giną.
> ekstremalny minimalizm sceniczny
Czytaj: olewamy scenografię i dopowiadamy do tego jakąś górnolotną historyjkę.
No i super. Niezależnie od tego, czy jest to udana interpretacja czy nie, to brawo za robienie czegoś samemu. Super, że są ludzie którym się chce. Próbują i kombinują jak mogą i potrafią. Czapki z głów.
Lepsza (nie oceniam, bo nie widziałem) nawet słabsza interpretacja sztuki niż kolejny gównokabaret albo siedzenie przez ekranem i oglądanie śmieci na TikToku.
Zaloguj się aby komentować

Tour de Pologne - zaczęło się od... czeladnika rzeźnickiego
Tour de Pologne jest rozgrywany od 97 lat. Pierwszy na listę zwycięzców wpisał się skromny czeladnik rzeźnicki z Bydgoszczy Feliks Więcek. W poniedziałek (4 sierpnia) we Wrocławiu ruszy 82. edycja największego w kraju wyścigu kolarskiego.
Historia Tour de Pologne rozpoczęła się 7 września 1928...

80 lat domków fińskich na warszawskim Jazdowie – osiedle wciąż tętni życiem (wideo)
Najstarsze powojenne osiedle mieszkaniowe w Warszawie kończy 80 lat. Drewniane domki fińskie na Jazdowie przetrwały rozbiórki i dziś tętnią życiem – to miejsce kultury, sąsiedzkich więzi i miejskich eksperymentów.
Osiedle Jazdów składa się z 26 drewnianych domków nazywanych fińskimi. To pierwsze...

Sojuz-Apollo, czyli Apollo-Sojuz
To jest tekst rocznicowy. Minęło 50 lat i tylko boomersi pamiętają. 17 lipca 1975 roku wszyscy śledziliśmy odwilż polityczną na najwyższym, kosmicznym poziomie. 30 kwietnia tego roku zakończyła się wojna wietnamska i światowe supermocarstwa postanowiły zafundować nam niezwykły spektakl – koniec...

2 sierpnia 1940 roku utworzono Dywizjon myśliwski 303 im. Tadeusza Kościuszki » Historykon.pl
Dywizjon myśliwski 303. został przydzielony bezpośrednio do skrzydła RAF broniącego Londynu. Dowódcą polskim dywizjonu mianowano squadron leadera (majora) Zdzisława Krasnodębskiego. Natomiast ze strony angielskiej, pieczę nad dywizjonem trzymał squadron leader Ronald Gustav Kellet.
Jednostka...

2 sierpnia 1990 roku rozpoczęła się inwazja Iraku na Kuwejt » Historykon.pl
Inwazja Iraku na Kuwejt miała miejsce w dniach 2-4 sierpnia 1990 roku. Doprowadziła do kilkumiesięcznej okupacji tego kraju i działań zbrojnych znanych jako Wojna w Zatoce Perskiej.
Inwazja Iraku na Kuwejt rozpoczęła się 2 sierpnia 1990 roku godzinie 2:00. Dywizje irackiej Gwardii Republikańskiej...

Imperium za drutem: Kenia i obozy, których nie wolno było nazwać
W czasie, gdy świat świętował pokonanie faszyzmu, Brytyjczycy prowadzili w Kenii systemowy program represji: internowanie bez wyroku, praca przymusowa i próby złamania oporu setek tysięcy Kikuju.
Na drugim końcu rozległego imperium Wielkiej Brytanii, w stu kenijskich obozach dla internowanych,...

Czemu w Indiach nie ma buddyzmu?
Buddyzm powstał między VI a V w p.n.e. Obecnie to jedna z największych religii świata. Lecz choć jej kolebką są Indie, dziś niemal tam nie istnieje. Dlaczego?
By na własne oczy zobaczyć początki buddyzmu, musielibyśmy cofnąć się w czasie o mniej więcej 2500 lat oraz przenieść na Nizinę Gangesu w...

Kod komunikacyjny depresji
Depresja to nie tylko stan psychiczny, lecz także proces biochemiczny, który zachodzi w całym organizmie. Najnowsze badania polsko-austriackiego zespołu naukowców zainicjowane przez naukowca z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu wskazują, że pęcherzyki zewnątrzkomórkowe mogą nie tylko zdradzać...

Ziemniak wyewoluował z przodka pomidora
Naukowcy twierdzą, że w końcu odkryli pochodzenie jednego z naszych ulubionych warzyw. Według nich około 9 milionów lat temu w Ameryce Południowej wczesne rośliny pomidorów krzyżowały się z innymi gatunkami. W wyniku tych "amorów" powstał... ziemniak.
Międzynarodowy zespół badawczy...

"Aż do gardł naszych nie chcemy Niemca" - Jak Batory został królem?
Był czerwiec 1574 roku, tron Rzeczpospolitej opustoszał, a szlachta stanęła przed kolejnym wyborem władcy.
Fot. Batory w stroju koronacyjnym, portret z ok. 1583 r
domena publiczna
#hejto #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #ebook




