Przeglądasz wpisy z tego tagu:

#archeologia

2
0

Szczątki faraona Tutanchamona zmarłego między 19 a 21 rokiem życia w 1323 p.n.e.

Oraz rekonstrukcja jego wyglądu na podstawie badań genetycznych wykonana przez specjalistów kryminalistyki ze Szwajcarii.

e0055128-cc0a-474b-ac61-b11d9c4fd7a7
#nsfw
4984cef5-d44c-4490-b43c-5f2edbac5f37
#nsfw
karol-zieba

Nie no calkiem podobny przecież

Legitymacja-Szkolna

@Merenbast ale miał łeb dziwny jakiś taki płaski i wklęsły ma środku jakby całe życie nosił słuchawki na głowie siedząc przed kompem.

Rudolf

@Legitymacja-Szkolna a skąd wiesz że tego nie robił? faraon miał wszystko więc i słuchawki mógł nosić

Zaloguj się aby komentować

Zaskakujące ciekawostki archeologiczne, odc. 2.

 

Wg. Biblii Józef, choć był żydem dostał znaczącą funkcje urzędniczą w Egipcie. Przed śmiercią zależało mu jednak na tym, by powrócić do ojczystej ziemi i ostatnich wersetach Księgi Rodzaju mowa jest, że Józef usilnie zaklinał swych krewnych, by koniecznie zabrali jego kości z Egiptu do Kanaanu w celu pochówku. W Księdze Jozuego 24,32 napisano, że jego szczątki zostały faktycznie przewiezione do Palestyny i pochowane w Sychem. Przez wieki grób z Sychem był czczony jako miejsce pochówku Józefa.

 

Przed paroma laty ów grob otwarli archeolodzy. Okazało się, że spoczywa w nim ciało zmumifikowane zgodnie z praktyką egipską, a w grobie prócz innych przedmiotów był miecz, jaki nosili egipscy urzędnicy... (Elder, PID, s. 54).

 

[Źródło: Josh McDowell, "przewodnik apologetyczny, s. 108].

2a348484-1af1-46db-bdac-1b3c1764b33a
katarzyna-bluesky

@Kefas ok, był "potop" - odnotowały to różne źródła, ale to nie było na światową skale. Tylko regionalnie. Rozumiem sens wkładu kolejnej cywilizacji/religii etc. Jednakże każda religia to grupa interesu. KK sprowadził na ziemie polskie zacofanie i śmierć. KK kolaborował zawszę z wrogiem (np. II w.ś.). Od strony nauki, jesteśmy dziećmi gwiazd

Kefas

"KK sprowadził na ziemie polskie zacofanie i śmierć."

 

Jestem protestantem i nie po drodze mi z KK, ale zapoznałem się z historią i jest dokładnie na odwrót. Kościół ucywilizował, wykształcił i wiele razy uchronił Polskę. A jako kulturowo twórcza siła cywilizacji łacińskiej okazał się wręcz zbawienny.

 

Z całą życzliwością do Ciebie proszę cię o zweryfikowanie twoich niesprawiedliwych poglądów.

katarzyna-bluesky

@Kefas Przechodzę poprzez poszczególne dzieje historii. Część książek po ojcu. KK zawsze był kolaborantem. Chłopi pańszczyźniani - tego nie da się wybaczyć. Pomijając chęć nie kształtowania, rozpijali. Tak jak kolonie. Były odłamy KK, kt stawiały na naukę i pismo, ale mądrym narodem źle się rządzi i wyzyskuje. Nie będę wspominać ile krzywd KK zrobił nauce. Przytoczę jeden cytat z książki o profilowaniu kryminalistycznym: "Jednym z najwcześniejszych tekstów traktujących o profilowaniu był Malleus Maleficarum (Młot na czarownice, wydany w 1487 r.). Jest to oczywiście przykład wadliwego i błędnego profilowania, wykorzystującego stereotyp i przesądy (...) W ówczesnych czasach za czarownicę uważano osobę, która (...): była starszą osobą, biedną, mieszkającą na skraju lasu, zajmującą się zielarstwem, posiadającą znak diabła na ciele, kradnącą męską potencje". Gustave Le Bon "Psychologia tłumu". Polecam.
Nie chodzi o poglądy, a zrozumienie pewnych rzeczy. Odcinam się się od takich idei. Szacunek dla życia.

Zaloguj się aby komentować

Brązy z San Casciano.

Brązy z San Casciano.

O niesamowitym znalezisku poinformował już @Miszcz_Joda Jego tekst możecie przeczytać tutaj.
Chciałem napisać o znalezisku trochę szerzej, rzecz jest bowiem wyjątkowa. Ale po kolei.
Miasteczko San Casciano dei Bagni (nazwa znacząca) leży niedaleko Sieny, w Toskanii. Malowniczo położona miejscowość słynie z gorących źródeł. Ich dobroczynne właściwości wykorzystywano już w Starożytności. Nie dziwi więc odkrycie (badania prowadzone są od 2019 r.) pozostałości budynków termalnych. Zaskakujący był za to depozyt złożony na dnie jednego z basenów. Było to bowiem łącznie ok. 24 brązowych figur różnej wielkości, od maleńkich figurek po takie ponad metrowej wysokości. Wśród posągów odnaleziono też łącznie ok. 6 tys. monet.

Figura efeba in situ. Zdjęcie oddaje warunki w którym przyszło pracować archeologom. Fot. ANSA/EPA
Jeśli chodzi o brązy to zidentyfikowano Apolla i Higieję, a także efeba, reszta rzeźb przedstawia matrony, dzieci oraz cesarzy (w jednym widziałbym Augusta bądź Kaligulę, niestety nie dotarłem do informacji kogo konkretnie mają na myśli badacze). Najstarsze rzeźby pochodzą najprawdopodobniej z II w. p.n.e. a najmłodsze z I w. n.e. Podobnie sytuacja ma się z monetami, najstarsze to egzemplarze etruskie, najmłodsze pochodzą z okresu wczesnego cesarstwa.

Część wydobytych monet. W odnalezionym zbiorze znalazły się monety złote, srebrne oraz miedziane. Fot. Jacopo Tabolli
Zarówno brązy jak i monety zachowały się bardzo dobrze dzięki warunkom panującym w termalnych wodach łaźni. Należy się jednak zastanowić jak w ogóle rzeźby znalazły się w wodzie? Badacze włoscy podejrzewają jakiś rodzaj rytuału ofiarnego, być może ofiarę zakładzinową bądź przebłagalną. Faktem jest, że rzeźb i monet nie wydobyto aż do teraz, i musiały one być obecne aż do zamknięcia łaźni w V wieku. Był to wyjątkowo burzliwy okres w dziejach półwyspu Apenińskiego. Co najciekawsze łaźnie nie podzieliły losu innych rzymskich budowli, nie zostały zniszczone ani przebudowane. Wejście do nich zatarasowano głazami, a samą budowlę zapomniano.

Zblieżenie na twarz jednej z matron. Fot. ANSA/EPA
Jacopo Tabolli, profesor z Uniwersytetu w Sienie wypowiedział się o odkryciu jako "tym które napisze historię na nowo". Padły też wypowiedzi o jednej z największych odkryć rzeźb z brązu w obszarze Śródziemnomorza. Z reguły podchodzę z rezerwą do takich rewelacji, zrzucając je na karb parcia na szkło niektórych pracowników naukowych (wszak wszyscy jesteśmy ludźmi...). Tutaj muszę się jednak przychylić do słów Masimmo Osanny, dyrektora generalnego włoskich muzeów, że jest to najważniejsze
odkrycie antycznych brązów od 1972, kiedy to wydobyto słynne brązy z Riace (swoją drogą zasługują na osobny wpis). Rzeźby z brązu, jako materiał na przetop były niezwykle łakomym kąskiem dla tych którzy nastali po Rzymianach. Z tego powodu przetrwało ich o wiele mniej niż np. egzemplarzy marmurowych (żeby nie wspominać o terakocie). Odnalezienie takiej ilości, tak zachowanych rzeźb to faktycznie gratka, i bez wątpienia jedno z największych odkryć przynajmniej ostatniej dekady.
Archeolodzy wracają do San Cassciano w przyszłym roku na wiosnę, być może kontynuacja badań rzuci jaśniejsze światło na historię lokalnych term i dostarczy nowych znalezisk.
Wpis powstał na podstawie następujących informacji prasowych, zdjęcia często się powtarzają, ale myślę, że warto zerknąć:
https://www.ansa.it/sito/notizie/cultura/2022/11/08/a-san-casciano-come-a-riace-dallacqua-24-bronzi_969faef8-b3ad-4d58-90bc-7bcf107f5271.html
https://www.archaeology.wiki/blog/2022/11/09/large-group-of-bronze-statues-found-in-italy/
https://edition.cnn.com/style/article/italy-bronze-statues-tuscany/index.html
https://www.theguardian.com/world/2022/nov/08/exceptional-trove-of-24-ancient-statues-found-immersed-in-tuscan-spa
https://www.bbc.com/news/world-europe-63564404
https://www.theartnewspaper.com/2022/11/08/a-discovery-that-will-rewrite-history-24-exceptionally-well-preserved-bronzes-unearthed-by-archaeologists-in-tuscany
Można też zerknąć na film na Youtubie, pokazane są już oczyszczone zabytki i praca przy ich konserwacji:
https://www.youtube.com/watch?v=j33tZl_a2iQ

Umknęło mojej uwadze, ale w 2020 r. w Turcji odkryto kolejny rzymski amfiteatr. Tym samym jest to trzecia zachowana budowla tego typu na terenie Turcji. Powstał w Mastaurze, ok. 200 r.n.e. w czasie panowania dynastii Sewerów. Badacze szacują pojemność budowli na 20 tys. widzów (dorównywałby więc amfiteatrowi w Pompejach).

Zachowana wysokość budowli wynosi 25 m., arena ma wymiary 30x40 m. Pod trybunami znajdowały się różne pomieszczenia techniczne i korytarze.

Samo miasto leżało długo w ruinie. W 1836 roku, angielski podróżnik Wiliam Hamilton odwiedził ruiny, już wtedy ledwo widoczne spod roślinności. Miasto odkryto ponownie ledwie parę lat temu, właśnie dzięki jego zapiskom. Jak widać na zdjęciu przez porastające okolicę zarośla i gaje oliwne łatwo przeoczyć nawet tak duże budowle.

Trwają prace mające na celu zabezpieczenie ruin i ich dalsze badanie.

Wpis na podstawie materiałów prasowych:

https://www.livescience.com/roman-era-arena-discovered-in-turkey.html

https://www.smithsonianmag.com/smart-news/gladiator-amphitheater-uncovered-turkey-180977581/

729d31e6-143a-49e0-8a74-04b4b8c63312
1f624944-a3e0-4c4c-92e0-dacbef47df6e

Zaloguj się aby komentować

Ciekawostka archeologiczna o starożytnym mieście Jerycho. 

 

Podczas wykopalisk w Jerychu (1930-1936) Gar stang natknął się na coś tak zdumiewającego, że wraz z dwoma członkami ekipy przygotował i poświadczył własnym podpisem opis znaleziska.

 

O odkryciu pisze tak: ,,Nie ma wątpliwości co do zasadniczego faktu: mury runęły na zewnątrz, i to tak całkowicie, że atakujący mogli przedostać się po nich do miasta. Cóż w tym nad zwyczajnego? Otóż to, że mury miast nie zawala ją się na zewnątrz, lecz do wewnątrz. A mimo to w biblijnej Księdze Jozuego 6,20 czytamy: 'Mury rozpadły się na miejscu. A lud wpadł do miasta, każdy wprost przed siebie, i tak zajęli miasto'. " (Garstang, FBHJJ, s. 146). Bryant Wood - w Biblical Archaeology Rewiev (Wood, DICJ, s. 44-59) - wymienia przypadki zgodności odkrytego materiału archeologicznego z relacją biblijną:

 

1. Miasto było bardzo dobrze umocnione (Joz 2,5.7.15; 6,1.5.20).

 

2. Atak nastąpił tuż po wiosennych żniwach (Joz 2,1; 3,15; 4,19; 5,10-11).

 

3. Mieszkańcy miasta nie mieli szans wyjść po prowiant (Joz 6,1).

 

4. Oblężenie trwało krótko (Joz 6,15). 

 

5. Mury zostały zrównane z ziemią, możliwe że wskutek trzęsienia ziemi (Joz 6,20).

 

6. Miasto nie zostało złupione (Joz 6,17-18). 

 

7. Miasto zostało spalone (Joz 6,24).

 

Zaczerpnięto z: Josh McDowell, Przewodnik apologetyczny, s. 94, 95.

 

Obrazy z wyszukiwarki obrazów google:

 

https://www.google.com/search?q=ancient+Jericho&client=ms-android-xiaomi-rvo3&prmd=imnv&sxsrf=ALiCzsaVbSF2\_zYwFlybk7qbQinVOPzIyg:1667644121800&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwjhgfe76pb7AhXSlIsKHc3QCLUQ\_AUoAXoECAEQAQ&biw=360&bih=697&dpr=2#imgrc=VVUipAw8DjB0\_M&imgdii=nsksxUb\_u-FOEM

 

https://www.google.com/search?q=ancient+Jericho&client=ms-android-xiaomi-rvo3&prmd=imnv&sxsrf=ALiCzsaVbSF2_zYwFlybk7qbQinVOPzIyg:1667644121800&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwjhgfe76pb7AhXSlIsKHc3QCLUQ_AUoAXoECAEQAQ&biw=360&bih=697&dpr=2#imgrc=VVUipAw8DjB0_M

1584c7ea-0dd4-4f4c-8c2c-0c63e4f13fa6
f3e2d3c2-0047-4893-97b2-08e89863644f

Zaloguj się aby komentować

Gdybyście myśleli, że wasz dzień był do kitu...

Gdybyście myśleli, że wasz dzień był do kitu...
#nsfw

W 75 roku p.n.e. padła Valentia (dziś. Walencja w Hiszpanii). Broniły się tam dzielnie wojska Kwintusa Sertoriusa, rzymskiego polityka i renegata, który rzucił wyzwanie Senatowi. Po zdobyciu miasta, wojska rzymskie dowodzone przez Pompejusza dokonały rzezi obrońców. Nad pokonanymi znęcano się przed śmiercią, często w wymyślny sposób. W ciągu kilku sezonów wykopaliskowych archeolodzy odnaleźli liczne ślady odcinania i przypalania kończyn, duszenia czy dekapitacji. Wiele z tych obrażeń powstało za życia ofiar.
Jeden ze szkieletów zwrócił szczególną uwagę badaczy.

Nieszczęśnika skrępowano sznurem, a następnie nabito na jego własne pilum (ciężki oszczep rzymski). Broń przeszła przez całe ciało, od bioder, ostrzem wychodząc na wysokości prawego ramienia. Dodatkowo oprawcy odrąbali mu obie nogi, zapewne używając miecza. Poniżej rekonstrukcja wydarzeń:

Wpis powstał na podstawie artykułu Alapont L., Calvo M., Ribera A. La Destrucción De Valentia Por Pompeyo (75 a.C.), Walencja 2009

co myślicie o zakazanej archeologii?

 

dzisiaj ten filmik się pokazał

https://www.youtube.com/watch?v=gpyqSDXTZeA

 

a ja sobie przypomniałem o tych artefaktach co Klaus Dona pokazywał mi z 10 lat temu albo lepiej. Polecam zobaczyć, kawałek historii co go nie pokazują w tv. Szkoda że takie rzeczy nie przedstawiają jako fakt historyczny tylko jakies teorie spiskowe.

 

https://www.youtube.com/watch?v=BSugzFkBXWA

 

fajnie by było kiedyś zobaczyć to wszystko potwierdzone przez badaczy, naukowców a nie że zawsze to jakieś dziwne teorie paru świrów.

JakTamCoTam

@zryyytyyy imo na zdrowy rozsądek nie ma czegoś takiego jak zakazana historia, bo w przypadku odkryć wszystko jest wyciągane w media na światło dzienne i zawsze znalazłby się ktoś kto by o tym powiedział. Druga sprawa jest taka, że przy odkryciu czegoś starożytnego najpierw trzeba rozszyfrować dany przekaz, żeby wiedzieć że to należy zakazać, więc przez ten czas coś mogło zostać już zbyt upublicznione.
No i jeżeli byłoby tam coś kosmicznego to np taki Egipt byłby stanem USA albo obwodem Rosyjskim

JakTamCoTam

@zryyytyyy ogólnie jakbys się zastanawiał nad starożytna historia i skąd wszystko wygląda tam jak wygląda to ten youtuber fajnie tłumaczy wiele kwestii jednocześnie wyśmiewając fiolarzy
https://youtu.be/_jco6uVfx0M

katarzyna-bluesky

@zryyytyyy mam wiele zainteresowań. Nie rozumiem zdziwienia dla ludzi żyjących X lat temu. Trudność stymuluję do działania (dla nas obecnie niezrozumiała). Wystarczy, że zgubisz się w obcym lesie. Nie masz komorki, gps, mapy etc.

Zaloguj się aby komentować

Z racji Wigilii Wszystkich Świętych/ Dziadów/ Halloween/ Samhain (niepotrzebne skreślić) przedstawiam wesołego jegomościa, ucztującego beztrosko w helleńskiej willi.

 

Mozaika powstała w czasach hellenistycznych i zdobiła domostwo bogatego mieszkańca Antiochii. Przedstawia ona sympatycznego szkieletora. Samo przedstawienie jest lekko nieporadne i pozwala Nam sądzić, że artysta nigdy nie widział ludzkiego szkieletu. Ale do rzeczy. Nasz zabawowy kościej znający a jakże, obyczaje antycznego stołu, ucztuje półleżąc. Jedno ramię wsparł na poduszce i trzyma w nim czarkę, zapewne wypełnioną jakimś zacnym winem. Drugie wyciągnął nad głową. Obok niego widzimy jeszcze bochny chleba oraz amforę z winem (gdybyście kiedyś, tak jak ja, zastanawiali się jak stawiano w pionie te ustrojstwa macie gotową odpowiedź w postaci dedykowanego drewnianego stelażu ). W tle za Naszym chudym biesiadnikiem (gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości co do jego nastroju ) umieszczono napis w grece: eufrosynos czyli radosny.

 

Odkrycia dokonano w 2016 r. w Antiochii, dawnej stolicy monarchii Seleucydów a następnie rzymskiej prowincji Syria. Mozaikę odkryto przypadkowo, w trakcie budowy kolejki linowej.

8f0df1b0-44ba-464a-9b51-e9501a53cd06

Zaloguj się aby komentować

Co nowego w Pompejach?

Co nowego w Pompejach?

W serii wpisów postaram się przybliżyć Wam, drogie Tomkinie i Tomki, stan badań archeologicznych w Pompejach. Jako, że włoskie służby nie mają sił ani środków na dalsze wykopaliska, skupiono się na konserwacji dotychczas odkrytych parceli. Dodatkowo rozwój nowoczesnej technologii i nowych środków badawczych, pozwala coraz częściej na badania bezinwazyjne, dostarczające wiele informacji, a nie niszczące przy okazji cennego kontekstu. Ostatnie lata przyniosły mimo to wiele fascynujących odkryć. Winowajcą były silne deszcze, które nawiedziły Włochy jesienią 2018 roku. Strumienie wody spływającej na Pompeje wypłukały w kilku miejscach ziemię pokrywającą dotąd nie rozkopane części miasta. Kolejną kwestią były liczne rabunkowe wykopy, prowadzone na dawnych terenach podmiejskich Pompejów. Rabusie drążyli w miękkim tufie „biedaszyby” w celu pozyskania cennych zabytków. Zmusiło to niejako badaczy do interwencji, dzięki czemu możemy podziwiać nowo odkryte freski, meble oraz budowle. Dodatkowo dostaliśmy dostęp do masy informacji, zakrytych przed badaczami jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Skanowanie laserowe, badania DNA, georadary, analizy pyłkowe i reszta aparatu badawczego nowoczesnej archeologii poszła w ruch.
Z ciekawszych odkryć które przyniosły ostatnie lata:

  • ten jegomość (jak się później okazało był już martwy, gdy głaz spadł na jego głowę)

  • domostwo ozdobione wspaniałymi freskami, min. Priapa, Narcyza czy Ledę z łabędziem

  • lararium, czyli domowa kaplica poświęcona Larom

  • inskrypcję namazaną węglem, zrobioną niecały miesiąc przed erupcją

  • thermopolium czyli antyczny streetfood; również pięknie zdobione

  • stajnie w której garażowany był wspaniały ceremonialny rydwan, wraz z końmi oraz pokojami dla służby, z zachowanymi meblami i tekstyliami

Badania cały czas trwają, wraz z nowymi odkryciami będę dzielił się z Wami wynikami
Jeśli chcielibyście bym napisał o którymś z poprzednich odkryć więcej, dajcie znać w komentarzach!

Pompeje nie przestają zachwycać w trakcie badań archeologicznych w tzw. Willi Ariadny, odkryto pozostałości systemu wodociągowego. Niech się jakiś hydraulik wypowie, ale coś mi się wydaje, że się niewiele zmieniło w tej materii od czasów Rzymian.

 

Zdjęcie z Instagrama Parco Archeologico do Pompeii, jak tylko wrzucą notatkę prasową to udostępnię/skomentuję na tagu.

552437ad-2407-4c03-a4d3-2ba09a0b7049
Jaggen

@QvintvsCornelivsCapriolvs Wygląda jak naczynie wyrównawcze jakieś i jak @frost_frank napisał, dwa odejścia z jakimiś zasuwami/zaworami.

QvintvsCornelivsCapriolvs

Dzięki wszystkim ekspertom za wypowiedzi! Przyznaję, że z dziedziny hydrauliki jestem kompletnie zielony

galonim

Na pierwszy rzut oka myślałem, że FejsFak też przeniósł się na Hejto i to jakiś jego nowy projekt

Zaloguj się aby komentować

Jako, że mamy piątek prezentuję dziś naczynie do czerpania i nalewania wina, ze zbiorów Metropolitan Museum of Arts w Nowym Jorku.

Dzbanek taki nazywany jest oinoche, ten egzemplarz jest szklany, ale były też takie wykonane z metali. Czerpało się z nich wino z większego naczynia, a następnie rozlewało biesiadnikom.

Oinoche ma 18,1 cm wysokości i 8,6 cm średnicy w najszerszym miejscu. Powstał w anonimowej rzymskiej hucie szkła, gdzieś na przełomie wieków. Przetrwał do Naszych czasów praktycznie nietknięty, nie licząc drobnych ubytków na uchwycie.

 

Tym krótkim wpisem zaczynamy aktywność społeczności "Starożytny Rzym". Poprzedni wpis gościnnie jeszcze wystąpił w społeczności "Historia". Będę (a w przyszłości mam nadzieję, że będziemy) udostępniać tu zabytki, ciekawostki itp. związane z Rzymianami.

Na Bachusa! Wychylcie i Wy dzisiaj jednego za pomyślność przedsięwzięcia. Może być wino

61b16f09-4e76-4817-a25d-def8b1e2b45b
QvintvsCornelivsCapriolvs

@inskpektor miej na uwadze, że Gibbon pisał "Zmierzch..." prawie 300 lat temu. No i jest to ogrom lektury. Ze swej strony polecam Ci dwie pozycje, napisane o wiele przystępniej i z nowymi informacjami: "Upadek Cesarstwa Rzymskiego" P. Heathera oraz "Los Rzymu" K. Harpera. Pierwsza książka mówi o upadku Rzymu w perspektywie historycznej; śledzimy przesunięcia armii, wielkie bitwy i polityczne rozgrywki na szczytach władzy. "Los Rzymu" z kolei patrzy na epidemie, śmiertelność niemowląt, zmiany klimatu oraz inne czynniki biologiczne, i głównie w nich widzi przyczyny upadku Imperium. Obie książki świetnie się uzupełniają i obie są świetne napisane.

c4973794-58f6-47b0-8c64-1a27a146d0e4
inskpektor

@QvintvsCornelivsCapriolvs Dzięki za polecenia - wezmę je pod uwagę.

Zaloguj się aby komentować

Portret rzymskiej pary

Fresk pochodzący z Pompejów, nazywany w literaturze portretem Terencjusza Neo, bowiem to w domu należącym do tego pompejańczyka został odnaleziony. Był on zamożnym przedstawicielem elity miejskiej, właścicielem piekarni. Trzeba jednak przyznać, że nie wiemy na pewno czy portret przedstawia pana domu wraz z małżonką.

Para patrzy bezpośrednio na widza; kobieta po lewej ma kasztanowe włosy, uczesane zgodnie z modą połowy I w. n.e. oraz ciemne oczy. Jej uszy zdobią złote kolczyki z perłami. Ubrana jest w czerwoną stolę. Do ust przyłożyła metalowy rylec, a w dłoniach trzyma otwartą, zwróconą w stronę widza, tabliczkę woskową. Mężczyzna ma krótkie czarne włosy i rzadki zarost oraz ciemne oczy. Ubrany jest w białą togę z żółtym obramowaniem. W dłoni trzyma zwój papirusu.

Fresk wiele mówi nam o sportretowanych. Jako przedstawiciele elity finansowej chcieli się przedstawiać nie tylko jako ludzie majętni, ale też wykształceni.

Atrium domu Terencjusza Neo zdobiły też inne portrety, jednak nie zachowały się do naszych czasów- znamy je jedynie z odrysów.

Fresk jest obecnie przechowywany w Muzeum Archeologicznym w Neapolu.

53e61306-6aba-42bc-a271-b3083ed83d02
QvintvsCornelivsCapriolvs

@waszczek to nawet nie tyle regres, co zmiana konwencji czy mody; sami Rzymianie odchodzą od hiper- realizmu na rzecz bardziej umownych przedstawień jeszcze przed upadkiem Imperium. Wiele zależało też od majętności zamawiającego sztukę. Zdarzają się zresztą straszliwe bohomazy z czasów kiedy powstawał portret wyżej wymienionej pary, co postaram się też przedstawić w ramach społeczności i przyszłych wpisów

annatar-mairon

@QvintvsCornelivsCapriolvs Zakładając że byliby małżeństwem, to w tamtych czasach dalej jeszcze na zasadach conventio in manum?

QvintvsCornelivsCapriolvs

@annatar-mairon nie jestem specem od prawa ale to już czasy gdzie powszechnie jest używane 'sine manu'. Silniejszą pozycję kobiety sugeruje też fakt przedstawienia jej jako równej mężczyźnie.

Zaloguj się aby komentować

Nurkowie świecący światłami na głowie Serapisa, znalezionego w zatopionym egipskim mieście Kanopos. Pełny posąg miał kiedyś ponad 4 metry wysokości i pochodzi z około 200 roku p.n.e.

Starożytne miasto Kanopos jest wielokrotnie wspominane przez klasycznych autorów i ojców kościoła. Najstarsza wzmianka o Kanopusie znajduje się w wierszu Solona z pierwszej połowy VI wieku p.n.e. Według poety Nicandera (II w. p.n.e.) zginął tu sternik Menelaosa, Kanopos, ukąszony przez żmiję na piaskach Thonis. Podczas ostatnich dynastii faraonów i okresu ptolemejskiego Kanopus słynął ze swoich sanktuariów Ozyrysa i Serapisa. Pielgrzymi z całego starożytnego świata przybywali z wizytą w poszukiwaniu cudownego uzdrowienia.

8ea10f9e-68dd-4b12-8363-32e0e9c44a49
lubieplackijohn

@Merenbast Dzień dobry!

3rb

Serapis to fajny ziomek był

Merenbast

@3rb ummm... szanuje za awatar

Zaloguj się aby komentować

Ta 15-letnia dziewczynka mieszkała w imperium Inków i została złożona w ofierze bogom 500 lat temu. Jest tak dobrze zachowana, ponieważ została zamrożona podczas snu i przez cały ten czas trzymana w suchym, zimnym stanie na wysokości ponad 6000 metrów nad poziomem morza. Żadne inne leczenie nie było konieczne. Znaleziona w 1999 roku w pobliżu szczytu wulkanu Llullaillaco, w północno-zachodniej Argentynie, była archeologiczną rewolucją, ponieważ była jedną z najlepiej zachowanych mumii, ponieważ w jej ciele była nawet krew, a narządy wewnętrzne pozostały.

 

Ukradzione od Van_der_Wons z wypoku

4ffe9464-bb52-441f-90b0-d877b3508753
Grievous

@Only2Genders Dlaczego akurat wybrali ofiarę tak młodą dziewczynkę?

TenTypTakMa

@Only2Genders leczenie mumii?

przykra_sprawa

@TenTypTakMa pewnie w oryginale było treatment

Zaloguj się aby komentować

Badacze od lat szukają mumii królowych Nefertiti oraz jednej z jej córek, Anchesenamon. Ale co jeśli poszukiwania są daremne, ponieważ obie królowe zostały już dawno znalezione?
Poniżej dwie mumie żeńskie z grobowca KV21. Te dwie mumie żeńskie są uważane za kandydatki na mumie Nefertiti i Anchesenamon.
W 1817 roku włoski odkrywca Giovanni Belzoni odkopał grób i znalazł nagie mumie kobiet w, jak zapisał, "czystym, suchym grobowcu" w stanie nienaruszonym.
172 lata później, w 1989 roku, inny egiptolog, Donald P. Ryan, ponownie dostał się do grobu KV21. Znalazł dwie mumie żeńskie bardzo poważnie uszkodzone, pozostawione w ten sposób przez współczesnych rabusiów. Poziom zniszczeń zwłok był ogromna, skradziono głowę mumii KV21A — prawdopodobnie z powodu niezwykle długich włosów, które czyniły z nieej pożądaną „pamiątkę”.
Z powodu działalności współczesnych rabusiów grobowców mumie i grób również mogły zostać uszkodzone przez wodę, która dostała się do grobowca przez otwory wybite przez rabusiów.
Wyniki analizy DNA ogłoszonej w 2010 roku sugerują, że bezgłowa mumia jest matką dwóch zmumifikowanych płodów z grobu Tutanchamona, ale nie uzyskano wystarczających danych, aby dokonać ostatecznej identyfikacji.
Analiza DNA drugiej mumii, tej z rozbitą czaszką, nie dała wystarczających danych, aby dokonać solidnej identyfikacji, ale powiązano ją z królewską linią późnej XVIII dynastii. Zahi Hawass uważa, że ​​ta mumia jest kandydatką do doczesnych szczątków Nefertiti; opiera swoją tezę na jej związku z możliwym ciałem Anchesenamon. Obecnie wiadomo, że w innym grobie w Dolinie Królów, zwanym KV35 znaleziono matkę (Teje) leżącą obok swojej córki (tzw. Młodszej Damy); możliwe, że ten sam związek istnieje między tymi mumiami.

800aa2d1-19ae-47c2-8c44-4b9d704e73d2
#nsfw
4dfd1806-7635-4ba5-98eb-50fc1d488c6f
#nsfw

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj obchodzimy bardzo smutną rocznicę. Dokładnie 7 lat temu, 18.08.2015 roku syryjski archeolog Khaled al-Asaad został brutalnie zamordowany przez islamistów z ISIS.
Khaled al-Asaad urodził się w Palmyrze, i to jej właśnie poświęcił całe swoje życie, prowadząc pracę archeologiczne, tłumacząc starożytne teksty oraz dbając o zachowanie dziedzictwa starożytnej Palmyry.
W 1998 roku został nawet odznaczony przez polskiego ambasadora w Syrii Orderem Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za swe wybitne osiągnięcia naukowe oraz współpracę z polskimi naukowcami.
Niestety, 21 maja 2015 Palmyra została zajęta przez terrorystów Państwa Islamskiego, systematycznie niszcząc starożytne dziedzictwo, nie będące tylko dziedzictwem Syrii, ale i całego świata, magicznego miejsca gdzie przez wieki mieszały się, i wspólnie żyły kultury Zachodu i Wschodu, wspaniałych budowli wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Żołnierze ISIS systematycznie rozbijali młotami posągi, a to, czego nie dało się rozbić, wysadzali w powietrze. Niestety, ich ofiarami nie były tylko zabytki. Niespełna trzy miesiące po zajęciu Palmyry przez ścięcie został zamordowany Khaled al-Asaad. Jego zwłoki zostały zawieszone na latarni przy głównej ulicy Palmyry. Głowa została rzucona obok słupa, zaś na ciele terroryści zwiesili listę występków przez które al-Assad stracił życie, znajdowały sie tam między innymi frazy wspominające o tłumaczeniu "pogańskich" tekstów oraz apostazja. Żołnierze ISIS pojmali również, Walida, syna Khaleda, jednak jego los do dzisiaj pozostaje nieznany, chociaż najprawdopodobniej również został zamordowany.
Dzisiaj, jedyne co możemy zrobić to pamiętać o ofierze którą poniósł Khaled al-Assad oraz wielu jemu podobnych. Oraz pamiętać o Palmyrze, której mury, pomimo że zrównane z ziemią, to w naszych sercach będą się wznosić już na zawsze.

8fdc59b5-e189-458d-8993-9d5c6dffb4d5
67220c69-f0c8-4033-8bb6-43dc8462ac29
fe24dbb1-53dc-4cf8-a6a7-81684dff3191
Pan_Tuman

@Merenbast Człowiek wstał z rana i zamiast się ucieszyć to posmutniał.

Zaloguj się aby komentować