#irlandia

0
Przeglądasz wpisy z tego tagu
siRcatchaInspirator
w społecznościPodróże
Korzystając z ładnej pogody wczoraj ruszyłem z rodzinką nad Atlantyk. Świetna pogoda! Oczywiście ogarnąłem, żeby robić zdjęcia trochę późno. Z ciekawostek: aktualnie jest Halloween week, dzieciaki mają mid-term (przerwa na tydzień) i wykorzystuje się ten czas na różne zabawy związane z nadchodzącym świętem. Najfajniejsze było przejeżdżanie prze odcięte od cywilizacji wioski, gdzie mieszkańcy postanowili zrobić konkurs na Halloween. Duchy, szkieletory, strachy na wróble, niektóre wioski wyglądają jak z zombie apocalipse XD Bardzo podobał mi się kilkunastometrowy pająk na wieży kościelnej. Wyobrażacie sobie takie coś w Bolandii?
f63e26b2-0e4c-49d6-b82b-b8ac45a51c73
bcd27034-08de-4ffc-a58c-3e6c45fe7076
Nebthtetmiesiąc temu
Szkoda, że nie masz zdjęć. I tak, wolę też Halloween niż upiornie ponurych Wszystkich Świętych (bo idioci sami nie wiedzą co ich wiara mówi i święto radosne obchodzą ponuracko). A tak najbardziej to bym chciała, żeby w Polsce to się świętowało jak w kulturze latynoskiej Dia del los Muertos.
siRcatchamiesiąc temu
@Nebthtet mi osobiście będzie brakowaćjuż drugi rok parady Dragon of Shandon, która tradycyjnie przechodzi przez centrum. Prowadzi oczywiście smok, a dalej zombiaki, szkieletory, wampiry
df947e74-8a50-44fd-a7cf-c97ad98adf34
Nebthtetmiesiąc temu
@siRcatcha bombowe

Zaloguj się aby komentować

lubieplackijohnOsobistość
w społecznościMuzyka
Epicki bard prosto z mroźnych zakątków Skyrim. Przed Wami... Colm McGuinness! Bon apetit! https://www.youtube.com/watch?v=VacO-oCHI7k
lubieplackijohn2 miesiące temu
@alq Ma gość talent i co najlepsze, potrafi go wykorzystać
0
siRcatcha2 miesiące temu
@lubieplackijohn jeden z setek
lubieplackijohn2 miesiące temu
@siRcatcha Ej, jak z nim pogadasz i da się namówić na browara, to kupuję bilet, wsiadam do pierwszego samolotu i wbijam Ci na chatę
0

Zaloguj się aby komentować

Sztos
siRcatchaInspirator
w społecznościAMA
Hej, zapraszam na AMA z Irlandii. Mieszkam w prawdziwej stolicy wyspy niemal 20 lat. Chętnie odpowiem na nawet najbardziej odjechane pytania związane z historią, kulturą i zwykłym życiem na wyspie. Miałem przyjemność* widzieć falę emigracji z Polski z pierwszej ręki, kto wynajmował chatę z Polakami ten się w cyrku nie smieje. Pracowałem w wielu miejscach, głównie w mega korpo, ukończyłem tutaj studia, założyłem rodzinę, zrobiłem prawko xD. Zwiedziłem całą wyspę wszerz i wzdłuż. Jestem na bierząco z polityką, prawem (także w związku z wykształceniem), stosunkami międzynarodowymi, rynkiem pracy. Interesuję się historią, przyrodą, polityką tą lokalną ale i geopolityką. Nigdy nie uciekam od trudnych tematów i mam bardzo dużo dziwnych doświadczeń zebranych przez lata. Osoba, która otrzyma najwięcej piorunków za pytanie otrzyma paczuszkę z podstawowymi produktami niezbędnymi do zycia dla prawdziwego Irlandczyka na emigracji AMA rusza jutro tj. 30SEP2021 o godzinie 20:00 CET.
c7043e62-cf27-468b-9d1a-11ecb01eff0d
alq2 miesiące temu
@siRcatcha jaka jest tam mentalność ludzi? Jaki mają stosunek do obcokrajowców? Łatwo się zaaklimatyzować? Twoje ulubione czysto tamtejsze jedzenie? Wolisz Polaków czy Irlandczyków? Masz zamiar wracać do polszy i dlaczego nie? Jakie są najdziwniejsze zwyczaje?
siRcatcha2 miesiące temu
@Nebthtet >jak to jest ze St Patrick's Day? Jak bardzo jest celebrowany, czy są jakieś ważniejsze święta? Czy istotność tego dnia to tylko kreacja mediów? Hej. St. Patricks day to obok Bozego Narodzenia najważniejsze święto w Irlandii. Jest to można powiedzieć taki dzień niepodleglosci (nie obchodza). Parady sa w nawet najmniejszej miejscowosci i sa przygotowywane przez cala spolecznosc (nie tylko lokalsow). Jest to stale swieto. W irlandii istnieje cos takiego jak bank holiday, dni wolne sa przesuwane na pierwszy poniedzialek "po" ale nie w St Patricks i BN. Mieszkancy chodza z wpieta kepka konczynek w klapy, maja cos zielonego ubranego. Najbardziej medialnie obchodzone jest w USA. To w Chicago wode koloruja na zielono, nie pije sie zielonego piwa (tylko turysci) itp. Jest to dobra okazja do zabawy i napicia sie paru piw ze znajomymi. Ogolnie Irlandczycy nie maja takiego zajoba jak milosnicy Irlandii. To jest takie swieto dumy z bycia Irlnadczykiem, ale bez np. takiego typowego dla Polski nadęcia. W mediach przypominane sa wydarzenia z historii oraz akcentowana w ostatnich latach jest roznorodnosc nowej Irlandii. Fajne swieto, lubie je - nie znam osoby, ktora nie lubi poza tymi, ktorzy mieszkaja w poblizu parady. Jest to okazja do wyjazdu do wiekszego miasta dla rodziny, miejscowosci sa udekorowane flagami. Ogolnie Irlandczycy poza wyjazdami wakacyjnymi potrafia nigdy w zyciu nie opuscic granic hrabstwa, w ktorym mieszkaja.
siRcatcha2 miesiące temu
@alq >jaka jest tam mentalność ludzi? Mozna okreslic to jako "carry-on". Wydaja sie bardzo zrelaksowani, nie bardzo sie na codzien przejmuja czymkolwiek. Widac to czesto w pracy, ciezko jest trafic Irlandczyka ktory robi cos na czas, naprawiajac auto u irlandzkiego mechanika nie masz czesto pewnosci czy dojedziesz do domu, ale na bank duzo zaplacisz Wg. mnie zaskakujace jest to, ze sa troche jak Dr Jeckyll i Mr Hyde. Nie wiem z czego to wynika, pewnie z 800letniej okupacji przez brytyjczykow, ale nie masz do konca pewnosci czy jak tylko sie nie "odwrocisz" to nie dostaniesz nozem w plecy Jak cie poznaja dobrze to traktuja cie jak rodzine. Jak z nimi zadrzesz to mozesz wywolac tzw. feude - prywatna wojne ciagnaca sie prze pokolenia. Sa pamietliwi. Jednak ogolnie pozytywni ludzie lubiacy sie bawic i dobrze zjesc. Maja wg. mnie spory kompleks nizszosci wzgledem brytyjczykow, a przez wielu z nich odnosi sie z gory do obcych spoza wysp - to wsrod modego pokolenia "tygrysow". >Jaki mają stosunek do obcokrajowców? Ogolnie pozytywny. Tolerancyjny. Pamietaja, ze sami sa narodem emigrantow. Nie sa hipokrytami. oficjalnie tego nie przyznaja ale nie przepadaja za Pakistanczykami czy imigrantami z Afryki. Teraz juz sie uspokoilo, ale nie palali miloscia do muzulmanow (np. blokowanie budowy domow modlitwy czy meczetow). Z drugiej strony czesto blokuja awanse obcokrajowcow w pracy i maja podejscie jak do taniej sily roboczej. Powoduje to, ze glownym motywem powodzenia w pracy sa koneksje i uklady. Ale ogolnie na plus. >Łatwo się zaaklimatyzować? Polakom bardzo latwo. Jest to bardzo latwe miejsce do zycia (no moze poza znalezieniem mieszkania). Po 186 dniach mieszkania masz praktycznie takie same prawa jak tubylcy (nie mozesz jedynie glosowac do Dail, wybierac prezydenta (aktualnie uroczego hobbita) i w referendum konst.). Jesli cie polubia, to traktuja jak rodzine. Juz wczesniej wspomnialem podejscie "thanks god at least you are white" i cos w tym jest, ale z grzecznosci nikt tego nie przyzna. >Twoje ulubione czysto tamtejsze jedzenie? Zabrzmi dziwnie ale. Tutaj nie ma jako takiej irlandzkiej kuchni. ogolnie slabo im idzie w gotowanie. Lokalnie to moge polecic sloppy-foley. Jest to taco chips z serem zawiniete w nalesnik - swietne na kaca i na powrot z knajpy po drugiej w nocy. Tradycyjne bedzie shepards pie (zapiekana mielona wolowina z pierzynka z tluczonych ziemniakow) czy Irish stew (forma gulaszu). Irlandia to kraj ziemniaka, wiec ziemniory w kazdej postaci (czesto z octem). Do tego jako, ze to wyspa to duuuzo ryb. Przetwory mleczarskie i wolowina. >Wolisz Polaków czy Irlandczyków? Zdecydowanie Irlandczykow. >Masz zamiar wracać do polszy i dlaczego nie? Tak, Moze. Kiedys. odpycha mjie poza niekompetentnymi politykami i wojenkami ideologicznymi polskiego spoleczenstwa. Polska glupota i buta. Przekonanie o wyzszosci wynikajaca z ksenofobii i chec ukladania innym zycia wg. swoich czesto wykrzywionych idealow. >Jakie są najdziwniejsze zwyczaje? O cholera, tutaj musze pomyslec, bo chyba za dlugo juz tu jestem zeby zwracac na to uwage. Stanie w kolejkach np. na przystanku autobusowym. Zamykanie knajp rowno o drugiej. Dziekowanie kierowcy autobusu. Super uprzejmosc kierowcow czesto powodujaca niebezpieczne sytuacje na drodze. Haloween (wiem ze znane, ale po prostu to czesc kultury). Bonfire nights. Odrzucanie mowienia po angielsku w Gaeltacht nawet wzgledem turystow. Lazenie w butach wszedzie nawet jak masz kilogramy blota na nogach i biale dywany. Dwa krany.

Zaloguj się aby komentować