Komentarze (4)

Kurde nie rozumiem. W Bristolu jest naprawdę spora populacja Polaków, a jest tylko jedno miejsce gdzie można zjeść polskie jedzenie. Hotel połączony z pubem/restauracja na obrzeżach miasta. Zazdroszczę, bo nie raz chciałem znajomych nie znających polskiej kuchni pokazac jak smakuje

Zaloguj się aby komentować