@kruzd Astronomii faktycznie jest za mało, ale przecież jest w programie fizyki i (w mniejszym stopniu) geografii, więc po co kolejny przedmiot, nawet nieobowiązkowy? Niech zmodyfikują program nauczania fizyki i wprowadzą dodatkowe zagadnienia związane z astronomią, by przedmiot ten nie polegał wyłącznie na zakuciu planet Układu Słonecznego. Przedmiot może być nawet znany pod nazwą *Fizyka i astronomia*. Inna sprawa, że trzeba zaczynać kompletnie od zera, bo gdy uczyłem się w szkole średniej to byłem zdumiony, że moi znajomi nie potrafią wymieć planet, zaczynając od tej położonej najbliżej Słońca. Przy takim poziomie trudno się dziwić, że Polacy gówno się znają na naukach ścisłych, a wiedza o astronomii i astronautyce ogranicza się tylko do haseł: Kopernik, zaćmienie Księżyca, Hermaszewski i pierogi Uznańskiego.