Zimne ptasie nóżki Patrząc na płetwiaste łapy kaczek czy cienkie nóżki wróbla, czasem aż trudno uwierzyć, że ptaki są w stanie pływać w lodowato zimnej wodzie, dreptać po lodzie lub śniegu czy siedzieć na ośnieżonych gałęziach, nie nabawiając się przy tym odmrożeń. Zdawałoby się, że pozbawione piór części ich nóg powinny być wyjątkowo wrażliwe na zimno.


Przyroda wyposażyła jednak ptasie nóżki w pewne cechy, które sprawiają, że zima im nie straszna. W ptasich stopach i palcach jest więcej ścięgien i kości niż mięśni, co przekłada się na mniejszą zawartość płynów w tkankach i mniejsze odczuwanie zimna. Ptaki takie jak kaczki czy gęsi mają ponadto bardzo grubą skórę oraz mało zakończeń nerwowych i naczyń krwionośnych w dolnych częściach nóg, dzięki czemu mogą pływać nawet w bardzo zimnej wodzie nie odczuwając znacznego dyskomfortu.


Ptaki mają też tak zwany przeciwprądowy mechanizm przepływu krwi działający na zasadzie naturalnego wymiennika ciepła. Tętnice prowadzące ogrzaną krew od ciała w kierunku nóg oraz żyły prowadzące chłodniejszą krew od nóg w kierunku ciała są położone u ptaków bardzo blisko siebie. To położenie sprawia, że ciepła krew tętnicza, zanim przepłynie do nóg, oddaje ciepło krwi, która stamtąd powraca – dzięki temu straty ciepła są minimalne i ciepło „trzyma się” w górnej części ciała ptaka, gdzie jest najbardziej potrzebne. Ptasie nogi utrzymują tymczasem niższą temperaturę zbliżoną do temperatury otoczenia, czasem nawet niewiele wyższą od zera, co minimalizuje ryzyko odmrożeń.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ptaki #zima #biologia

88c0b674-d2fd-4983-bd9e-d2556d974d73

@Apaturia najfajniejsze ciekawostki z rana, dzięki :). Co jak co, ale brak przejścia dalej w #popularitycheck to istna potwarz dla rozumi i godności hejto.


Z ukrwieniem nóżek ptaków akurat wiedziałem, aczkolwiek nie o "wymiennik" ciepła, czy temperaturze "stupek" bliskiej otoczenia. Przyroda jest fascynująca.

@Apaturia Nie tylko ptactwo, ale podobny mechanizm mozemy spotkac wsrod arktycznych (i nie tylko) ssakow - losie, wilki, zajace (tutaj chodzi o uszy), bobry - a nawet delfiny w pletwach.

38771799-3c5b-4b5d-9cc3-b5b124c1c308

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zjawisko powstawania lodowych półek na pniach i gałęziach sprawia, że skupiska drzew i krzewów wyglądają jak wyjęte z surrealistycznego, zimowego snu Poziome, cienkie, lodowe lub lodowo-śnieżne płaty przeważnie układają się w tej samej płaszczyźnie i przylegają do pni drzew na tej samej wysokości. Mogą mieć różną grubość i powierzchnię – niektóre są zupełnie małe, inne z kolei ciągną się od pnia do pnia i pomiędzy gałęziami, przypominając lewitujące nad ziemią fragmenty ośnieżonego gruntu.


Po napotkaniu czegoś takiego w grze można by pewnie pomyśleć, że to jakiś glitch w krajobrazie Te lodowe półki powstają jednak w świecie rzeczywistym i to na bardzo prostej zasadzie.


Gdy na zadrzewionym, zalanym (na przykład wskutek nagłych, obfitych opadów) terenie woda zamarza, warstwa lodu tworząca się na powierzchni zalanego obszaru przymarza do pni i gałęzi drzew. Gdy poziom wody opada, a temperatura wciąż jest odpowiednio niska, fragmenty lodu z powierzchni przymarznięte do naturalnych podpór pozostają tam, gdzie były.


Gdy woda zalewa ten sam skrawek terenu więcej niż raz, a warunki pogodowe są sprzyjające, płaty lodu mogą układać się na kilku poziomach o różnej wysokości. Niekiedy też na otaczającej pień półce pojawiają się sople, tworząc wokół drzewa malowniczą, zimową „spódniczkę” (ostatnie zdjęcie).


Zjawisko to bywa obserwowane zimą i wczesną wiosną na terenach zalewowych w chłodniejszych regionach Ameryki Północnej i Europy. Na naszym kontynencie przypadki powstawania takich lodowych półek na drzewach są znane między innymi z Holandii.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #drzewa #jeziora #rzeki #zima #lod #pogoda

56fa4af3-22d8-4e63-bd30-d7d6abdcc372
3a6f61b7-b07c-4f83-9006-f68b201e287b
5157ac89-076f-4eed-bf26-a0f2d6aab53b
01b7b9d6-aa37-42b0-8a6f-daedeb02608d
0b96c371-b747-4e5a-928c-22bc2a19f35c

Zaloguj się aby komentować

Z odległości ponad miliona kilometrów kamera na pokładzie statku kosmicznego DISCOVR należącego do NASA ukazuje Księżyc na tle Ziemi.

#ciekawostki #astrofotografia

50e3263c-6220-45fb-8867-d446d1567bdd
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

Lodowy olbrzym Wszyscy znają powiedzenie o wierzchołku góry lodowej, ale jak taka góra wygląda od spodu? Wydawałoby się, że wystarczy zanurkować i zrobić zdjęcie, jednak sprawa nie zawsze jest taka prosta – przykładem może tu być słynne zdjęcie dolnej części antarktycznej góry lodowej wykonane w 2015 roku.


Laurent Ballesta - biolog morski, fotograf i autor zdjęcia, dzięki któremu dwa lata później zdobył prestiżową nagrodę Wildlife Photographer of the Year - tak opisywał całe przedsięwzięcie:


Istnieją gigantyczne góry lodowe, których dolnej części po prostu nie da się uchwycić, ponieważ są długie na całe kilometry i się poruszają – nie ma więc możliwości zrobienia im zdjęcia panoramicznego. Znalazłem jednak tę jedną małą, której wierzchołek był uwięziony w krze unoszącej się na powierzchni, dzięki czemu się nie poruszała. Co więcej, jej spód nie sięgał dna, co oznaczało, że mogło pod nią przechodzić światło. (…) Chociaż była mała jak na rozmiary gór lodowych, była jednocześnie zdecydowanie za duża, by zmieścić się w kadrze zbliżenia aparatu, a z dalszej odległości nie mogłem uzyskać wyraźnego zdjęcia. Rozwiązałem to, zatapiając w odpowiedniej odległości przed nią bardzo długą linę z ciężarkami i tworząc w ten sposób gigantyczną sieć. Następnie płynąłem wzdłuż tej sieci, robiąc zdjęcia każdego kwadratu szerokokątnym obiektywem, aż uchwyciłem całą scenę.


Końcowe zdjęcie zostało ostatecznie komputerowo zmontowane ze stu czterdziestu siedmiu zdjęć: (...) po raz pierwszy zobaczyliśmy całą tę masę, która rozciągała się poza nasze pole widzenia, gdy płynęliśmy obok niej. To był wspaniały moment, kiedy pojawiła się w całości na ekranie.


Podczas tej samej ekspedycji w 2015 roku (ekspedycja Gombessa III) wykonano także inne niezwykłe zdjęcia ukazujące podwodny świat kryjący się pod pływającym lodem otaczającym Antarktydę. Na niektórych uchwycono słynne lodowe „palce śmierci”.


Galerię można obejrzeć tutaj, a więcej do poczytania o samej ekspedycji - tutaj.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #fotografia #morze #antarktyda

b754a63c-b0da-462b-8c0f-7c07ed76bff1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Śnieg, który sam się poskładał Podczas ocieplenia można niekiedy zaobserwować, że śnieg podczas topnienia składa się w fałdy zupełnie jak kawałek tkaniny. Przeważnie dotyczy to w miarę cienkich warstw śniegu zalegających na dachach budynków, karoseriach samochodów, zjeżdżalniach i podobnych pochyłych powierzchniach – ale pod wpływem ruchu wody może też pofałdować się np. warstwa topniejącego śniegu na powierzchni zbiornika wodnego (ostatnie zdjęcie). Płaty takiego „poskładanego śniegu” potrafią wyglądać całkiem malowniczo.


Dlaczego warstwa topniejącego śniegu czasem tak ładnie się składa, a czasem nie? Działa tu podobna zasada, jak w przypadku śnieżnych rolek: płat nadtopionego w odpowiednich warunkach, lekko wilgotnego śniegu musi mieć pod spodem powierzchnię, do której nie będzie przylegał i po której będzie mógł się zsuwać. Taki wilgotny śnieg jest z zasady dość gęsty i dobrze trzyma się razem nawet po natrafieniu na przeszkodę, dochodzi do tego też naprzemienne topnienie i ponowne zamarzanie przemieszczającej się warstwy śniegu pomagające w utrwaleniu jej kształtu.


W specyficznych warunkach nadtopiony śnieg podczas wędrówki w dół roluje się na dłuższym odcinku, tworząc coś, co przypomina zwinięty w rulon biały koc. W uformowaniu takiego kształtu może pomagać wiatr, który lekko popycha krawędź płata nadtopionego śniegu w odpowiednim kierunku.


#ciekawostki #przyroda #natura #zima #snieg #pogoda

tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

0bf078d9-2fe0-4af1-b86f-dcc1d5003045
0c46275f-46d0-443e-bbd6-1248d4016462
b456ab74-7680-4696-837f-1b538178a5ce
e4b84558-a5bc-43a2-a707-4bf52ead5319
e49e5e2c-d69c-4f1f-8c26-7bbcd00e075f

Zaloguj się aby komentować

@Yes_Man ciekawostka: produkują takie tuż za naszą zachodnią granicą w zakładzie Siemens Energy w Görlitz. Byłem na hali produkcyjnej i widziałem na własne oczy te olbrzymy, robią wrażenie.

Należy wspomnieć, że dokładnie takie turbiny napędzały nazistowskie okręty typu pancernik Bismarck i krążowniki typu Admiral Hipper. Duch techniczny w narodzie nie zaginął. xD

Zaloguj się aby komentować

Blood Falls, czyli krwawe kaskady Antarktydy, i hipoteza „Ziemi śnieżki” Na Antarktydzie Wschodniej, w jednej z tak zwanych Suchych Dolin McMurdo, znajduje się miejsce, w którym lód wydaje się broczyć krwią. Z małych szczelin w lodowych kaskadach, które spływają z lodowca Taylora do położonej niżej doliny, sporadycznie wypływają strużki słonej wody w odcieniu rdzawej czerwieni.


Wypływy zdarzają się nieregularnie, a ich mechanizm wciąż nie został do końca poznany. Początkowo badacze uważali, że zabarwienie „krwawego wodospadu” wynika z obecności w wodzie czerwonych alg – po jakimś czasie okazało się jednak, że to tlenki żelaza nadają jej charakterystyczny, pomarańczowoczerwony kolor.


Źródłem przesączającej się na powierzchnię słonej, czerwonej wody jest znajdujący się kilka kilometrów od ujścia, ukryty głęboko pod lodowcem zbiornik, który przykrywa warstwa lodu o grubości około 400 metrów. Zbiornik ten to swego rodzaju kieszeń wodna będąca pozostałością po Oceanie Antarktycznym z czasów, gdy poziom morza był wyższy niż dzisiaj. Około 5 milionów lat temu jeden z fiordów został odizolowany przez lodowiec, przekształcając się w słone jezioro. W ciągu następnych kilku milionów lat jezioro to zostało zupełnie przykryte przez lód i w okresie późnego pliocenu lub plejstocenu zostało ostatecznie uwięzione pod lodowcem.


Według niektórych badaczy tego rodzaju zbiorniki podlodowcowe mają związek z hipotezą „Ziemi śnieżki”, zgodnie z którą nasza planeta pod koniec prekambru miała zostać całkowicie lub prawie całkowicie pokryta przez lądolód. Podobne zbiorniki mogły pełnić wówczas funkcję swego rodzaju kapsuł czasu, izolując populacje mikroorganizmów na wystarczająco długo, by mogły ewoluować niezależnie od innych, podobnych organizmów morskich. W ten właśnie sposób mikroorganizmy mogłyby przetrwać i ewoluować w odległych czasach, gdy Ziemia, zgodnie z hipotezą „Ziemi śnieżki”, była całkowicie zamarznięta.


Blood Falls daje naukowcom wyjątkową okazję do badania ukrytego głęboko pod powierzchnią lodowca, rozwijającego się w ekstremalnych warunkach życia mikrobiologicznego bez konieczności wiercenia głębokich odwiertów w pokrywie lodowej. Badania tego rodzaju są bardzo przydatne nie tylko dla zrozumienia przeszłości Ziemi, ale także dla zrozumienia zakresu warunków, do których ogólnie może się przystosować życie. Ma to znaczenie przy ocenie możliwości istnienia życia w środowiskach pozaziemskich, np. na Marsie czy na Europie, księżycu Jowisza.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #nauka #antarktyda #mars

7c745363-54bd-41ab-b04c-06ef9dc84be6
9f003855-89e3-4d8e-b35a-2870560b2aa5
360899e2-518e-4b70-a7c5-ad78aa14e240
895ea1b1-5f01-470c-b217-f59c699db00d
09ba7a2a-0a98-47a2-9e3f-16a0db1a6f26

Zaloguj się aby komentować

Szlak Kalalau (Kalalau Trail) na hawajskiej wyspie Kauai to jedna z najbardziej malowniczych i wymagających tras trekkingowych na świecie, ciągnąca się przez 35 km (w obie strony) wzdłuż wybrzeża Nā Pali. Wędrówka oferuje spektakularne widoki na wysokie klify, doliny i Ocean Spokojny, a jej kluczowym, niebezpiecznym punktem jest wąska półka skalna Crawler's Ledge.

#ciekawostki #przyroda

918f4b51-29ef-4161-a782-39c3af9486a1
1c6935c8-db64-4782-a5b4-e975804aec3a
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

Kruche lodowe naleśniki Krążki lodowe, zwane też lodem plackowym, to pływające na powierzchni wody formy lodu o średnicy od kilkudziesięciu centymetrów do nawet trzech metrów. Ponieważ często zderzają się ze sobą, mają zwykle mniej lub bardziej zaokrąglony kształt, a ich brzegi są lekko podniesione. Potrafią wyglądać solidnie, jednak najczęściej są nieco gąbczaste i po dotknięciu dość łatwo się rozpadają.


Krążki lodowe pojawiają się przede wszystkim na powierzchniach zimnych mórz, jednak w sprzyjających warunkach można zaobserwować je także na jeziorach lub rzekach, gdy falowanie wody nie jest zbyt silne, a temperatura powietrza utrzymuje się tuż poniżej zera. Formują się z drobnych, gąbczastych postaci lodu pływających po powierzchni wody i łączących się w skupiska, czasem też powstają z fragmentów skruszonego lodu.


Popularnie przyjęło się porównywać je do naleśników – stąd angielska nazwa pancake ice – jednak czasem przypominają bardziej zamarznięte liście lilii wodnych, szczególnie jeśli są nagromadzone tuż przy brzegu.


#ciekawostki #przyroda #natura #zima #snieg #pogoda

tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

68b29378-90fe-4e67-95ae-af9cf5404487
dd7f2561-0a67-4264-8e34-1fac51fdd0ab

Zaloguj się aby komentować

#hejtobry, cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 21 stycznia. Słoneczko wschodzi o 07:30 (1 minuta wcześniej), a zachodzi o 16:05 (2 minuty później) w porównaniu do wczoraj oraz wschodzi 10 minut wcześniej względem 8 stycznia i zachodzi 20 minut względem 8 stycznia (ostatnie hejtobry). Uf…. A co więcej:

  1. SUPRAJS! Wydanie niespodziankowe!

  2. Dzień Babci! Wszystkiego najlepszego dla tych 5 pań, które tu z nami przesiadują.

  3. W USA mają dzień przytulania, więc jak możecie połączcie to z punktem 2. Jak nie, to ja Was tulę.

  4. W kościele katolickim dzisiaj wspomnienie @bojowonastawionaowca Maksyma o przydomku Wyznawca. Był on wszechstronnie wykształconym mówcą (ten nasz i ten drugi), sekretarzem rzymskiego cesarza i męczennikiem (ten drugi, choć nasz może też wymęczon).

  5. W 1873 John Holland opatentował PIÓRNO WIECZNE. Przed 1900 rokiem jego firma była znaczącym producentem tychże, a firma Parker (pewnie znacie, nawet ja znam Parkera i nie mówię o Spidermanie xd) była ich dystrybutorem. Zacytuję fragment ale najpierw summon @Rozpierpapierduchacz i wspomnę o fotce nr 2 rysunkiem tenże:

„Mój wynalazek dotyczy konstrukcji nieelastycznych piór lub piór bez stalówek; i składa się z końcówki z hartowanej stali (której metodę sam wcześniej opracował robiąc odlewy z irydu - przyp. Ataxbras Atexor), którą można odłączyć od uchwytu w celu naprawy, wyposażonej w podłużne rowki do osadzania i przewodzenia atramentu oraz poprzeczne perforacje służące jako zbiorniki na atrament, a celem mojego wynalazku jest dostosowanie pióra do naprawy lub wymiany w miejscu pracy oraz zapewnienie dużej ilości atramentu przy każdym zanurzeniu pióra.”

  1. W 1862 powstał Opelek. Zaczął od maszyn do szycia, a potem przeszedł od tych urządzeń do denerwowania kierowców, tzn. produkcji rowerów.

  2. W 1888 swoją pracę zakończyła pewna maszyna analityczna, czyli taki kalkulator z własną pamięcią. Była ona tworzona przez brytyjskiego matematyka, inżyniera i jednego z „ojców” informatyki Charlesa Babbage. Niestety mu się dedło, ale jego syn Henry kontynuował dzieło. Maszyna była w stanie policzyć liczbę pi do 29 miejsc po przecinku oraz do jej czterdziestej czwartej wielokrotności. A poza tym fajnie wyglądała i zbierała kurz. No i była pierwszym „cyfrowym” konceptem programowalnego komputera. Fotka nr 2.

  3. W 1954 USA zwodowano pierwszy na świecie okręt podwodny z napędem atomowym - USS Nautilus. Był on rekordowo szybki, ale niestety przy tym wibrował jak kuper Pingwina na widok manata z nieznanych przyczyn, co groziło jego uszkodzeniom. Dlatego też z powodu niemożności całkowitego wyeliminowania problemu stał się po prostu laboratorium nad badaniem hałasu generowanego przez łodzie podwodne.

  4. W 1955 w Polsce odbył się początek końca stalinizmu, gdyż kierownictwo ukochanego PZPR podczas obrad zaapelowali o powrót do leninizmu (zapewne dlatego, bo tego dnia w 1924 w końcu zdechnął). Powiedziałbym po śląsku „pjerunie, z papucia na lać”, ale żodyn z was gorole tego nie zrozumie, więc stwierdzam „z deszczu pod rynnę”.

  5. W 1988 miała premierę gra Ice Hockey (na NESa, tj. Nintendo). Z tego co udało mi się znaleźć była to druga „komputrowa” gra o hokeju na świecie. Pierwsza była z 1981 na Atari. Summon @FriendGatherArena

  6. W 2019 naukowcy z uniwersytetu w Ohio ogłosili, że Grenlandia topi się 4x szybciej niż w 2003. Być może Trump nie będzie miał czego anektować i przy próbie lądowania i wbicia flagi (wg. jego AI-slopa co wstawił wczoraj na Threads) pójdzie tam gdzie krążownik Moskwa. Oby.

  7. W 2023 naukowcy ogłosili odkrycie niewidzianej wcześniej kolonii @pingWINów cesarskich, a dokonali tego dzięki… zdjęciom satelitarnym. Jeden z naukowców badał utratę pokrywy lodowej jak dostrzegł lodowe ślady… czyli gunwo @pingWIN a co jest kluczowe, bo łatwiej odkryć to co stworzonka te zostawiają po sobie niż je same. I nie jest to pierwszy raz, bo np. w 2017 i 2020 było tak samo xD. Odkrycie było z grudnia, ale naukowcy ogłosili je to 20 stycznia, bo wczoraj miało miejsce święto wiedzy o pingwinach… Z drugiej strony gigarodzinkę znaleziono na Antarktydzie w miejscu w strefie GMT+10, więc jak dla nas to już pewnie 21 stycznia, więc się liczy. Samo odkrycie jest to o tyle ważne, bo jest to 66 odnaleziona kolonia i od 3 lat nie odnaleziono kolejnej. A liczy ona sobie ok. tysiąca dorosłych ptaków w 500 parach z młodymi. Zdjęcie na którym odkryli na czwartej fotce, a zbliżenie na ostatniej.


W 1905 urodził się Christian Dior - francuski projektant mody, który miał spory wpływ na modę u kobiet po II wojnie światowej, a także perfumy w tym samym czasie. W ogóle ze smrodków od nich miałem styczność z „Dior Savage”. Naprawdę fajnie pachnie, tylko czemu tak drogi?

W 1924 urodził się Alfred Hawthorne Hill, znany jako Benny Hill - brytyjski aktor i komik, znany z jego licznych skeczy komediowych, np. 111-odcinkowego „The Benny Hill Show”, w którym jest ta sławna nutka z gonitwy nazywana - nie inaczej jak - „Benny Hill” xD

W 1793 francuskiego króla Ludvika XVI zaczęła bardzo boleć szyja, miał istne urwanie głowy w pracy. Niestety przyszło mu rządzić w niespokojnych dla Francji czasach, a jego styl życia skupiony na luksusach, spokoju i hobby (ślusarstwie) zamiast wojaczki mu nie pomogło. Uważa się, że mógłby uniknąć dead-line’u (hehe), gdyby zaakceptował parcie francuskiego społeczeństwa do zerwania więzi francuskiego kościoła z Rzymem. Wydarzenie to zapoczątkowało upadek monarchii absolutnej w kraju Erwinka.

W 1950 zmarł George Orwell - pisarz znany z 1984. Szkoda, że jego świat nie zmarł razem z nim, a zamiast tego do niego dążymy na zmianę z idokracją.

W 2016 zmarł Bogusław Kaczyński - popularyzator opery i muzyki klasycznej o ogromnej wiedzy. Lubiłem jego komentarze do koncertu noworocznego z Wiednia. Bez niego to nie to samo.

W 2022 świat stał się smutniejszy po śmierci Louie Andersona - chyba nie muszę szczegółowo mówić kim był. Amerykański komik znany ze „Świata według Ludwiczka”. Do teraz kocham tę baję. Jedni rabini podziękują Ludwiczku za lizanie masła, inni za zieloną sałatę dzięki jemu ojcu, a jeszcze inni za słodkie ziemniaczki


Pozdrawiam cieplutko, zwłaszcza @Fafalala oraz… @Gruxvz, który czekał na dzisiejsze wydanie bo ma dziś urodzinki i był zasmucon, że w grudniu koniec. Niestety bez memaska dla Ciebie… zwiększ aktywność, abyśmy Cię poznali lepiej. I sto latek

#ciekawostki #ciekawostkizdupy

3c7db300-e129-4ba0-b70d-f2257f1ec2c7
7212f5ae-4137-4c97-b0d8-578a1db75287
e234047e-e314-470c-ad09-e3477a319d62
2fc0bc6f-5c3c-44a6-b28c-9acb66d13a3a
b0c5c5e5-faca-4dac-a756-4f12829125f1

Na koniec dostałam Dziwnenozy. :D Tak właśnie było, jakbyś ze mną był. A historyka mega, dziękuję za wyróżnienie. 😊

Zaloguj się aby komentować

Kamienie na lodowych piedestałach Na lodowej tafli pokrywającej powierzchnię jeziora Bajkał można niekiedy zaobserwować nietypowe, rzeźbione przez naturę dzieła sztuki – kamienie spoczywające na delikatnych, lodowych piedestałach otoczonych wgłębieniami. Ze względu na swój unikatowy wygląd są popularnie znane jako „bajkalskie zen” (ang. Baikal zen) i nic dziwnego, ponieważ rzeczywiście mogą kojarzyć się z kamieniami w ogrodach zen.


W jaki sposób powstają? Podstawowe znaczenie mają tutaj dwa niejako konkurencyjne procesy. Pierwszy z nich jest powiązany z efektem parasola: leżący na tafli lodu kamień osłania fragment lodu znajdujący się bezpośrednio pod nim, trochę jak miniaturowy parasol. Światło i ciepło słońca powoduje sublimację (odparowywanie) lodu naokoło, jednak w trudno dostępnym, zacienionym zakamarku pod kamieniem sublimacja zachodzi znacznie wolniej lub prawie wcale. Po jakimś czasie tworzy się dzięki temu miniaturowy lodowy piedestał.


Drugi proces zachodzi na późniejszym etapie, już po ukształtowaniu się piedestału, i jest odpowiedzialny za powstawanie wgłębienia poniżej kamienia. Gdy kamień nagrzewa się w promieniach słońca, zmagazynowana w nim energia przyspiesza sublimację lodu w jego najbliższym otoczeniu. Dzięki temu naokoło formuje się miseczkowate wgłębienie w lodowej tafli.


Powstawanie „bajkalskiego zen” jest ściśle powiązane z warunkami pogodowymi: pogoda musi być słoneczna, temperatura musi utrzymywać się przez dłuższy czas poniżej zera, a wilgotność powietrza musi być na tyle niska, by lód zamiast roztapiać się mógł sublimować, czyli przechodzić od razu ze stanu stałego w stan gazowy. Powierzchnia jeziora musi być ponadto pokryta odpowiednio grubą warstwą lodu i jednocześnie musi być wolna od śniegu.


Kamień może pozostawać na swoim cokole nawet przez ponad miesiąc. Po jakimś czasie cokół ostatecznie znika, pokonany przez sublimację, a kamień spada.


Tutaj artykuł opisujący próbę odtworzenia całego procesu w warunkach laboratoryjnych.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zima #lod #pogoda #zen #nauka i trochę #sztuka

2a84c0d4-9433-4aa7-a606-4571bb62c0a4
e1fb7819-08b8-49f5-88ac-81e8fa60209d
12071868-85a7-4eda-9e4a-bafe51fc4905
9ee37a86-cee9-4c59-8035-914b7a88a2fe
9ac60004-eadb-44be-832f-7e6025fe6b80

Zaloguj się aby komentować

#hejtobry, cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 8 stycznia. Słoneczko wschodzi o 07:41 (1 minuta wcześniej), a zachodzi o 15:45 (2 minuty później) w porównaniu do wczoraj oraz wschodzi 2 minuty wcześniej względem ostatniego wydania #hejtobry 31 grudnia i zachodzi o 10 minut później względem 31 grudnia. Uf…. A co więcej:

  1. Bonusowe wydanie specjalne! Dziękuję Wam bardzo za wczorajsze głosy! Nie mogłem tak tego zostawić i Wam nie podziękować, tym bardziej że @Seele to naprawdę dobra konkurencja i jaka równa, frens! Naprawdę jażem zdziwion i poruszon, że aż tyle ludu mnie wybrało . Tymczasem....

  2. W 1549 Kozienice otrzymały prawa miejskie (miasto 16k ludu na południu Mazowieckiego). Gratuluję! W XVIII wieku powstał tu się tu skład soli dla całego Radomia, mieli extra przywilej otwierania aż 12 jarmarków rocznie, w czasie wojny było małe getto, a za PRL powstały zakłady ceramiki radiowej czy meblowej. Czekam aż wieś Owieczka na południu małopolski z ok. 350 mieszkańcami je otrzyma. @bojowonastawionaowca w Tobie siła!

  3. W 1839 francuski malarz Louis-Jacques-Mandé Daguerre opatentował pierwszy na świecie aparat do robienia zdjęć. Wykonuje on zdjęcia w procesie zwanym dagerotypią polegający na naświetlaniu posrebrzanej płytki miedzianej za pomocą jodku srebra. Niestety czas ekspozycji był bardzo długi. Fotka nr 2 pod wpisem z 1838. Jedyni widoczni ludzie to pucybut i jakiś pan, którzy byli dostatecznie długo ‘nieruchomo” aby zostać uchwyconymi. Pamiętam tę z książki z gimbazy, ah gimbaza… gimby nie znajo. I geriatria z hejto też nie xD. Nie no, nie mogę, bo od Was pewnie też miałem jakieś głosiki. A zresztą bez okularów i tak tego pewnie nie przeczytacie tylko spojrzycie na mema XD

  4. W 1900 Robert R. Montgomery był tak wkurzony na bzykające gunwolizajce, że opatentował packę na muchy. Fotka nr 3 po wpisem. Nie tak bardzo się różni od obecnych :P. W 1912 w innym dniu pojawił się patent na inną packę, co raczej wygląda jakby ktoś zajumał miotłę cioci moll. Oryginał jest tylko jeden

  5. W 1906 Albert Friedenthal opatentował dziesięciościenną kostkę do gry xD (fotka nr 4). W sumie spoko opcja - poszukam kostki która nie ma patentu i też tak może zrobię. Czterdziestodwuścian foremny! Niemniej kojarzę że były planszówki, które z takich x10 kostek korzystały, więc dzięki Albercik.

  6. W 1994 roSSyjski astronauta Valeri Polyakov zrobił wszystko aby uciec z roSSji, czyli poleciał tego dnia w kosmos, gdzie został @pierdonauta_kosmolony ze stacji Mir, bo spędził w kosmosie ciągiem 437 dni - tak bardzo nie chciał wracać do ruskiego miru woląc ten nad Ziemią, że ustanowił rekord świata, niepobity do dziś. A sumarycznie w kosmosie spędził prawie 679 dni. Nieźle.

  7. W 2001 sklonowano pierwsze zwierzę z listy zagrożonych gatunków. Pewnie pomyślicie, że to @bojowonastawionaowca Dolly, bo takie bojowe okazy są rzadkie, a na pewno ten konkretny na Hejto. Ha! Otóż nie. Chodziło o gaura Noaha. Co? Hakuna matata? O gaura (czyli takiego wołu) o imieniu Noaha. Ogólnie wszystko poszło zgodnie z planem - pacjent zmarł (po 2 dniach) z powodu dyzenterii. Do d⁎⁎y. Czy raczej z d⁎⁎y. Fotka Noaha parę godzin po narodzinach pod wpisem jako nr 5.

  8. W 2007 Steve Jobs zaprezentował pierwszy telefon gejuru - iPhone 1. Zmieniło to oblicze Ziemi. Tej Ziemi. A raczej telefonów dotykowych, które zaczęły się upowszechniać niszcząc piękne fikuśne kształty Soniaczy, Nokii, czy i Motorolek. Teraz wszystko jest kafelkiem.

  9. W 2008 SanDisk ogłosił wprowadzenie kart o pojemności 12 Gb (tak, 12, dziwna pojemność do telefonów), a w 2019 firma Lexar - jako pierwsza zaprezentował kartę SD o pojemności 1 Tb. W teorii pomieści ok. 250 000 wysokiej jakości zdjęć kotków i owieczek albo pominie boriego. Niezły progres.

  10. W 2015 NASA ogłosiło, że udało im się zmierzyć środek Saturna i jego księżyców z dokładnością 4 km. Gratulacje, ale moje hejto ignoruje boriego. W ogóle wiedzieliście, że Ziemia i inne planety nie krążą wokół Słońca? Razem ze słońcem krążą wokół punktu zwanego barycentrum (środek masy, center of gravity). Jest to punkt obok, albo tuż nad powierzchnią naszej gwiazdy i się zmienia, bo grubaski Jowisz i Saturn bardzo wpływają na środek ciężkości układu, pomimo iż słońce stanowi 99,86% całej masy w naszym układzie.


Dzisiaj dzień obrotny w wyklucia. Same wspaniałości:
W 1935 powitaliśmy króla popu, rock & rolla i narkotyków - Elvisa Presleya. Dzięki za „Can't Help Falling In Love”. Bardzo lubię tę nutkę. W ogóle jakiś czas temu odkryłem Elliota Reay’a. Młody chłopak (lvl 23), który chyba jest wcieleniem Elvisa. Zarąbisty głos. Aż chce się zostać gejuru. No dobra, nie chce. No dobra… ale tylko troszkę. Nutka w komentarzu, bo tak mnie naszło teraz na słuchanie tego po północy zamiast iść spać xD

W 1942 teoria zamieniła się w praktykę dając nam Stephena Hawkinga - brytyjskiego (w sumie czemu myślałem że z USA?) fizyka teoretycznego. Jeśli dobrze pamiętam to kiedyś czytałem, że jeden Polak pracował nad syntezatorem mowy dla niego. Chyba na vikopie, szczegółowo opisywał konstrukcje wtedy. Summon @ataxbras - Ty wiesz takie rzeczy, których nikt nie wie.

W 1947 piosenkarz urodził się brytyjski piosenkarz David Bowie. W sumie jakoś za nim nie przepadam, ale jak oglądałem wystrzelenie samochodu Tesli w kosmos od Muska, to w momencie wyrzutu jego piosenka Starman zagrała i kurde, to było takie epic i pasowało, że ten Piżmowy Naziman mi zaimponował… Ciekawe, czy on to wymyślił.

W 1983 urodziło się Słońce Narodu Lepszej Korei Kim Dzong Un. Wszyscy go znają, wszyscy wielbią, zwłaszcza w Korei. Ponoć jest tak dobrym władcą, że nikt tam nie ma prawa na niego narzekać (hehe not_funny.jpeg).

W 1642 zmarł Galileusz - znany z tego, że… na samym dole w post scriptum xD

W 1997 zmarł Melvin Calvin -  nie, nie z tych Małych Calvinów. Był amerykańskim biochemikiem uhonorowanym Noblem za odkrycie tzw. cyklu Calvina (z 2 kolegami Bensonem i Basshamem). Dlaczemu w takim razie tylko jego nazwisko? A skoro za trudne nazwiska to nie mogło być cyklem BBC? A cóż to za cykl? Ano taki, w roślinkach. Mamy takie coś jak faza konfiarska ciemna fotosyntezy (bo nie zależy od światła), w trakcie której dwutlenek węgla z powietrza przekształca się w cukry proste. Ogólnie składa się on z wielu etapów (w tym 3 głównych w kółko: wyłapywanie CO2 z powietrza i łączeniem z jakimś gunwem, zużywanie energii na przekształcenie tego w cukier i przekształcenie cukru w te gunwo, aby mogło dalej łapać cukier xD. Tak w uproszczeniu. Jest to kluczowe do wzrostu roślinek. Pewnie @ataxbras ma w głowie lepsze wyjaśnienie :P

Pozdrawiam cieplutko, zwłaszcza @bojowonastawionaowca a za całokształt i odpalenie u mnie tzw. „ssania” (jak w autach z gaźnikiem) abym jeszcze coś z siebie wypluł xD, @Dziwen za graficzki i pomoc Owcy i @Seele za piękną wczorajsza walkę, żabki i ogólnie frens ^^. A za templatkę thx dla Seana Avery’ego (który pewnikiem o Hejto nie wie xD), którego koncept zaadaptowałem do naszych warunków :D
#ciekawostki #ciekawostkizdupy

PS. Powaliło mi się i już po 22:00 przygotowałem 3/4 wpisu, ale na 7 stycznia myśląc, że dziś 6  a była Tesla, Galileusz (bo odkrył 4 największe księżyce Jowisza 7 stycznia), owce z ameryki, pierwszy rysik do kompów, Top Gun czy… kalendarz gregoriański. I jak sobie liczyłem daty do juliańskiego to coś mi nie pasowało xD.

c126b598-9a22-41b4-ad78-0ece124f3c98
f7c7d039-661f-4b25-831b-a27b60ae3311
e6326ac6-d4d3-4090-b140-70506fa3c551
3d944073-a1ad-4de5-9c04-ecf5aec7e577
60006300-ff34-4f51-a9fa-04af2ca97b5a

@Atexor Skorom wywołan z samego rana.
O tym syntazatorze dla Hawkinga nie słyszałem, ale doczytałem. W projekcie brał udział Paweł Woźniak.
Tutaj jego strona - https://pawozniak.com. A tu syntezator - https://hawkingsvoice.com
Z tego co czytałem, to zaprogramował to, Hawking był zachwycony. Dwa tygodnie później już nie żył. Przypadek???

Co do cyklu Calvina - bardzo kreatywny opis i zgodny z prawdą, tylko pod gunwo należy podstawić w odpowiednich miejscach ATP, ADP, NADPH, NADP- i G3P. No i CO2 i O2. A zainteresowani powinni sobie poczytać o RuBisCO - najbardziej powszechnym enzymie na Ziemi. Powolny, niewydajny, ale pewny. https://en.wikipedia.org/wiki/RuBisCO

Zaloguj się aby komentować

Bielejące zające i problem braku śniegu Niektóre gatunki zajęcy, między innymi zając polarny (Lepus arcticus), zając alaskański (Lepus othus), zając amerykański (Lepus americanus) czy rzadki w naszym kraju zając bielak (Lepus timidus), są znakomicie przystosowane do życia na pokrytych śniegiem terenach. Ich stopy są porośnięte gęstym futerkiem, a ich palce są mocno wydłużone i mogą rozcapierzać się na boki, pełniąc rolę naturalnych rakiet śnieżnych i ułatwiając zającom bieganie po miękkim śniegu bez zapadania się w nim. Ich sierść, latem brązowawa lub szarawa, zimą zmienia kolor na śnieżnobiały, dzięki czemu mniej rzucają się w oczy na tle zimowego krajobrazu.


Zmiana szaty na zimową zwykle zajmuje zającowi około dziesięciu tygodni i zaczyna się od kończyn i ogona. Cały proces rozpoczyna się w październiku, gdy dni ulegają coraz wyraźniejszemu skróceniu – zmniejszająca się ilość światła słonecznego docierającego do siatkówki oka uruchamia w organizmach zajęcy mechanizmy odpowiedzialne za linienie, tak by „kamuflaż” był już mniej więcej gotowy, gdy nadejdą przymrozki i spadnie pierwszy śnieg. Zdawałoby się, że to wygodne rozwiązanie, jednak nie do końca.


Zimy, podczas których opady śniegu pojawiają się później niż zwykle lub prawie zupełnie nie występują, stają się poważnym problemem dla bielejących zajęcy. W bezśnieżnym otoczeniu zwierzęta nie tylko nie mogą się maskować, ale na dodatek stają się bardziej widoczne i co za tym idzie, są bardziej narażone na ataki drapieżników. Zimowa szata, pierwotnie mająca ułatwić im przetrwanie, przynosi w takich warunkach więcej szkody niż pożytku.


Jak na razie chyba tylko jedna populacja bielejących zajęcy wydaje się reagować na te zmiany, choć zadziałał tu czysty przypadek. Zające amerykańskie, które zamieszkują Góry Kaskadowe, jakieś dwadzieścia tysięcy lat temu skrzyżowały się z zającem wielkouchym i otrzymały w wyniku tej krzyżówki geny umożliwiające niektórym osobnikom zachowanie szarobrązowej sierści także zimą. Zdaje się, że w miarę, jak bezśnieżne zimy stają się w tym regionie coraz częstsze, częściej przeżywają osobniki z tymi właśnie genami, ponieważ ich obecność w lokalnej populacji z roku na rok coraz bardziej się zaznacza.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #zwierzaczki #zajace #zima

0c844ce0-6e5e-4438-b969-2d282d79019b
3b4dfdfb-bc04-4940-8cd2-9a0cf9cd489e
e08672d1-5892-440b-b40d-c5cde8b62871

Zaloguj się aby komentować

Jak antarktyczny monolit Przeprowadzona w 2018 roku pod kierunkiem NASA operacja IceBridge miała na celu ocenę zmian wysokości lodu w obrębie lodowców w północnej części Półwyspu Antarktycznego. Podczas wykonywania pomiarów lotniczych jeden z badaczy, Jeremy Harbeck, zauważył dziwnie prostokątną górę lodową unoszącą się wśród lodu morskiego tuż przy lodowcu szelfowym Larsen C. Zdjęcie po opublikowaniu go w mediach społecznościowych szybko zyskało niemały rozgłos.


Tego rodzaju góry lodowe są określane w języku polskim jako góry stołowe – miewają ogromne rozmiary, a największa jak dotąd zaobserwowana miała około 11 tysięcy kilometrów kwadratowych. Te, które odrywają się od Larsena C, często powstają z pęknięć ciągnących się przez setki kilometrów, stąd wydają się mieć idealnie pionowe ściany i proste krawędzie. Z bliska widać jednak, że są tak naprawdę pełne pęknięć i nierówności. Z wierzchu wyglądają niezwykle płasko, ponieważ lód na rozległych lodowcach szelfowych ma czas, aby się równomiernie rozprzestrzenić i wypłaszczyć.


W rzadkich przypadkach lód oddziela się we fragmentach o mniej lub bardziej regularnych kształtach. Słynna prostokątna góra lodowa odnotowana w 2018 roku nie była co prawda olbrzymem, jednak jej rozmiar i tak może robić wrażenie – wysokość jej ścian wynosiła ponad 40 metrów, a długość od około dwóch do trzech kilometrów. Podczas tego samego lotu zarejestrowano też inną prawie prostokątną górę lodową (drugie zdjęcie).


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #antarktyda #lodowce

02a2cee5-eb54-4c74-99af-465d237e948b
f34214a1-14a8-4eb9-b153-6f4fd74eae99

@Apaturia

wysokość jej ścian wynosiła ponad 40 metrów

40 m nad wodę? To górna część musiałaby być mało gęsta albo w wodzie było dodatkowe jakieś 400m lodu.

Zaloguj się aby komentować

Rekordowa odporność na zimno Kątoząb syberyjski (Salamandrella keyserlingii), zwany też salamandrą syberyjską, ma największy obszar występowania ze wszystkich współczesnych płazów. Zasiedla północno-wschodnią część Europy oraz rozległe, północne i północno-wschodnie regiony kontynentu azjatyckiego aż po Japonię – jest to przy okazji jedyny na świecie płaz ogoniasty, który jest spotykany poza granicami północnego koła podbiegunowego. Zasięg jego występowania dochodzi do rekordowej w świecie płazów szerokości geograficznej 72°N przebiegającej przez Syberię i Ocean Arktyczny.


Patrząc na mapę, można by się zastanawiać, jakim cudem kątoząb jest w stanie przeżyć w tak ekstremalnych warunkach. Płazy są, jak wiadomo, zmiennocieplne, a zima jest dla nich najtrudniejszym okresem w roku do przetrwania. Po nadejściu chłodów wyszukują sobie zaciszne kryjówki, w których zimują i które opuszczają dopiero na wiosnę, jednak w niesprzyjających warunkach zdarza im się zamarzać na śmierć.


Sekretem syberyjskiej salamandry jest zdolność do wytwarzania i skutecznego rozprowadzania po organizmie substancji, która chroni tkanki przed zamarzaniem – tak zwanego krioprotektantu. Tym krioprotektantem jest w jej przypadku glicerol. Zanim kątoząb zapadnie w sen zimowy, rozpoczynający się zależnie od miejsca występowania między sierpniem a listopadem, jego wątroba zaczyna produkować duże ilości glukozy, która później wraz z krwią jest rozprowadzana do kluczowych narządów. Tam zostaje przekształcona w glicerol, którego wysoka koncentracja obniża temperaturę zamarzania płynów ustrojowych płaza i zapobiega tworzeniu się w jego tkankach kryształków lodu. Dodatkowo przed zimowaniem kątoząb stara się odprowadzić z organizmu jak najwięcej wody, tracąc przy tym nawet jedną czwartą masy ciała, co również wpływa na to, że trudniej mu zamarznąć.


Wszystko to sprawia, że hibernująca salamandra syberyjska jest w stanie przeżyć w mocno minusowych temperaturach dochodzących nawet do -40°C lub, według innych źródeł, do -55°C. Jej skrzek jest również bardzo odporny na zimno i potrafi kontynuować rozwój po krótkotrwałym zamrożeniu w lodzie.


tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #plazy #zima

095e7412-10e3-4528-a768-f1b04f34f96e

Zaloguj się aby komentować