Lato w PRL.
Pole namiotowe w Ostródzie, obecnie w tym miejscu znajduje się hotel Lake Hill.
#nostalgia #wakacje #prl #biwakowanie #lato #namiot #mazury #ostroda #warminskomazurskie #starszezwoje #ciekawostki #hejto30plus #hejto40plus

Lato w PRL.
Pole namiotowe w Ostródzie, obecnie w tym miejscu znajduje się hotel Lake Hill.
#nostalgia #wakacje #prl #biwakowanie #lato #namiot #mazury #ostroda #warminskomazurskie #starszezwoje #ciekawostki #hejto30plus #hejto40plus

@zuchtomek Dziś pola namiotowe i campingowe, to jest już wypas. Kilka lat temu byłem na kajakach ze znajomymi. Pole namiotowe z kilkoma wiatami, gdzie można zjeść posiłek. Oczywiście full zestaw wtyczek, ładowarek i gniazdek do dyspozycji. Toaleta w osobnym "domku" z wszelkimi wygodami.
No ale jestem tak stary, że pamiętam takie pola jak na obrazku wyżej. Jeszcze krótko po roku 2000 taki funkcjonowały i sam tak śmigałem nad morze z dziewczyną. Spaliśmy w namiocie dwójce, żeby podłączyć telefon, który moja luba już wtedy miała trzeba było iść po prostu do portierni przy wejściu i poprosić o możliwość skorzystania z gniazdka a jak nie miało się ze sobą turystycznego stolika, to jadło się siedząc na kocu przed namiotem.
@WatluszPierwszy No ja na PRL się nie załapałem, ale pierwsze nastoletnie wypady na namioty to właśnie w takie miejsca, albo w ogóle na dziko.
Z pól namiotowych upodobaliśmy sobie jedno w ośrodku nad jeziorem Partęczyny Wielkie - pole do teraz istnieje, aczkolwiek z szaletami i łazienkami (mają zresztą pobudować nowe sanitariaty) oraz słupkami z prądem. Za naszych czasów były po prostu 'koryta' z kranami i wodą zapewne prosto z jeziora
Nie mieliśmy telefonów, nikt nawet nie miał aparatu kompaktowego - za to szło się tam gdzie było głośno i zawsze człowiek kogoś poznał :D
Zresztą - ośrodek odwiedzam co roku chociaż na weekend, a czasem jeździmy tylko na jeden dzień na kąpielisko - uwielbiam to miejsce i wspomnienia młodzieńczych czasów
@WatluszPierwszy pod koniec lat 80 jak z rodzicami jeździliśmy pod namioty do Dąbek to już były murowane sanitariaty z ciepłą wodą, więc to też pewnie kwestia miejsca, bo samo pole wyglądało właśnie tak jak na zdjęciu.
w tym roku drugi raz z rzędu jedziemy pod namioty na 20 dni i właśnie prąd w namiocie, sanitariaty na wypasie, wspólna wiata kuchenna z 4 palnikami i dwoma zlewami, mnóstwo miejsca, jakieś animacje dla dzieciaków, wszystko za cenę 4 dni w domku na ośrodku obok...
@wonsz U mnie takie 'wypasione' pola namiotowe cenami dobijają już do cen za wynajem domku (jeśli jedzie się większą paczką)
Opłata za sam namiot, a do tego 'parking', za każdą osobę: miejsce do spania (tak, poza tym, że za namiot się płaci xDD), prąd, śmieci, opłata klimatyczna, zwierzak xD A przy tym żadnego baru czy sklepu, dopiero w miasteczku 3km dalej..
3 osoby + zwierzak - 147zł doba
Domek 6-cio osobowy, w którym raz spaliśmy nawet w 10 osób + namiot obok miałem rok temu za 500zł doba ;P
W tym roku jedziemy do Wilkas (co prawda ostatni tydzień przed sezonem) i tam zakwaterowanie w trzy rodzinki 2+1 we wspólnym domku o wysokim standardzie, z dwiema łazienkami, kuchnią ze zmywarką, placem zabaw, animacjami i barem na terenie ośrodka to za moją rodzinkę za 4 noce wyszło 960 zł - 240zł doba
Zaloguj się aby komentować