@Marcus-Aurelius-64 - niby super, gratulacje - bo nawet chińska kasa nie śmierdzi - ale musisz uważać by Cię nie wyruchali bo w negocjacjach są sprytni - koniecznie umowę musi przejrzeć dobry prawnik - poza tym bierz procent od każdej sprzedanej sztuki, bo inaczej skończysz jak Sapkowski biorąc kasę z góry (niemniej zawsze Cię mogą oszukać ile cyfrowych egzemplarzy sprzedali - więc uważaj).
@Marcus-Aurelius-64 Radzę uważac, bo chińczycy są bardzo wyczuelni na punkcie lokalizacji ich gier i lubią robić review bombing. Jeśli wchodzisz w lokalizacje, zadbaj o to by była porządna, kilka mniejszych gier widziałem że dostaly już po ocenach przez chińczyków.
Nadchodząca nowa zawartość oznacza, że w celu zapewnienia kompatybilności i płynnego działania musimy także zaktualizować nasze wymagania sprzętowe zarówno gry Wiedźmin 3: Dziki Gon, jak i jej rozszerzenia Pieśni przeszłości.
Począwszy od następnej aktualizacji będą obowiązywać nowe minimalne wymagania sprzętowe prezentowane poniżej:
Powyższe minimalne wymagania sprzętowe odzwierciedlają postęp technologiczny w zakresie sprzętu i oprogramowania, który nastąpił od czasu ostatniej aktualizacji wymagań. W szczególności:
W związku z zakończeniem wsparcia dla Windows 10 przez Microsoft z 14 paźdzniernika 2025 zarówno Wiedźmin 3, jak i Cyberpunk 2077 będą wymagać systemu Windows 11. Brak aktywnego wsparcia, łatek bezpieczeństwa, czy aktualizacji sterowników sprawia, że nie będziemy już testować naszych gier na Windowsie 10.
Kończymy wsparcie HDD ponieważ SSD oferują lepsze czasy ładowania, płynniejsze przesyłanie danych, a także ogólną poprawę wydajności.
Gra będzie korzystać wyłącznie z DirectX 12, które pozwala na efektywne korzystanie z nowoczesnych podzespołów i usprawnień technicznych.
Będziemy wspierać jedynie procesory ze wsparciem na Windows 11.
Będziemy wspierać jedynie karty graficzne z aktywnym wsparciem sterowników dla gier na Windows 11.
Przypominamy, że istnieje możliwość powrotu do wcześniejszych wersji gry.
@Szyja To ja xD Miałem plan na pierwsze przejście BG3 zagrać cwaniaczkiem Drowem dbającym tylko o swoje cztery litery ale koniec końców wyszedł mi z tego trochę bardziej sarkastyczny Jaskier xD
Jeszcze parę lat tem miałem Amigę PowerPC i BVision w A1200 do tego monitory, kineskop i lcd. Do tego zapasową 1200. Sprzedałem bo się coraz więcej tego w domu zbierało 🙈 Teraz już tylko WinUAE i konsole Anbernic. Sama emulacja.
Ale serce do przyjaciółki bije nadal...
Kto tęskni za NFS MW? Kurcze, to jedna z tych gier, do których wracam średnio raz na pół roku. Aktualnie da się ją w fantastyczny sposób zmodować na PC i przywrócić większość efektów dostępnych tylko na Xboxie 360. Oczywiście w wyższej rozdzielczości i lepszej płynności.
ja nigdy psychofanem scigalek nie bylem, ale wkrecilem sie ostatnio w DIRTa 2i bym sobie popykal w undergrounda, ale obawiam sie, ze od strzala na win 10 nie pojdzie, a nie chce mi sie na handheldzie grzebac
@Marchew według steamowych chartsów ten remake jest na 5 miejscu w Polsce i 12 miejscu globalnie na liście bestsellerów (kompletnie nie wiem jak to licza, chyba tygodniowo). no ogólnie widac spore zainteresowanie.
ja się jaram. jak będzie info, że w miarę dobrze chodzi na linuksie to kupuję.
Stało się coś na co nawet nie liczyłem i Land Raider gotowy do wjechania w 11. edycję. Może jak znajdę czas i chęci to coś w nim jeszcze poprawię ale pewnie tak nie będzie xD
#warhammer40k #wh40k #modelarstwo
Tytuł: The Witness Developer: Thekla, Inc. Wydawca: Thekla, Inc. Rok wydania: 2016 Gatunek: Logiczna Użyta platforma: PC Czas do ukończenia: 85h Ocena: 10/10
Nie przepadam za grami logicznymi, ale w tej czułem się jakbym szedł sobie na spacer przy okazji rozwiązując jakieś zagadki zamiast frustracji, która zwykle mi towarzyszy w takich grach. Fajna oprawa audiowizualna, niemalże w stylu ASMR. Zagadki potrafią zaskoczyć i rozwiązywanie tych trudniejszych sprawia niemałą satysfakcję.
Tytuł: Gothic Remake Developer: Alkimia Wydawca: THQ Nordic Rok wydania: 2026 Gatunek: fabularna gra akcji, RPG akcji Użyta platforma: PC Czas do ukończenia: 48h Ocena: 7/10
Nawet wyszedł im ten remake, czuć klimat gothica, są pewne wady, nie wszystko mi się podobało, ale podchodziłem do gry negatywnie, bo te pokazy przez lata wyglądały słabo, ale finalnie całkiem przyjemny remake.
Dużo w mojej recenzji personalnych odczuć i czepialstwa, pewnie cieżko by im było zrobić remake, który zadowoli fana, któremu żadne zmiany nie pasują xD
Wizualia 8/10
Grafika wygląda naprawdę ładnie, jedynie włosy są jakoś dziwnie oświetlone przez większość czasu.
Oświetlenie też ładne, szczególnie podoba mi się płynne przejście z oświetlenia wewnętrznego na zewnętrze.
Fajne efekty pogodowe, chociaż ich intensywność mogłaby być trochę mniejsza, szczególnie tych zmniejszających widoczność.
Jeśli chodzi o design to wszystko wygląda bardzo ładnie, ale nie pasuje mi to do koloni karnej. Brakuje mi trochę brudu i biedy. Chociaż, nie wszędzie, w starym obozie fajne błotko.
Stroje kopaczy są ok, ale wszystkie zbroje wyglądają jak prosto od krawca, a w oryginale jak się przyjrzysz to wszystko oprócz szat magów jest połatane albo posklejane z losowych materiałów.
Biomy lodowe i wulkaniczne średnio tu pasują, nie podoba mi się ten pomysł.
Nowy wygląd potworów nawet spoko, mimo, że przed premierą bardzo nie pasowały mi te ścierwojady.
Dźwiek 8/10
Nie zwróciłem aż takiej uwagi na ścieżkę dźwiękową czyli była ok. Wydaje się całkiem zbliżony do oryginału.
Dubbing ogólnie jest spoko, chociaż niektóre kwestie są strasznie powolnie wypowiadane względem oryginału. Jedyny minus to głos głównego bohatera. Nie dość, że ma dziwną barwę głosu to często ma dziwną manière wypowiedzi i brakuje w tym głosie takiej pewności siebie i zadziorności.
Rozgrywka 7/10
UI jakoś mało czytelne, szczególnie ekwipunek. Te ikonki kategorii są mało czytelne, ja po czasie się bardziej nauczyłem na pamięć pozycji niż tych oznaczeń.
AI jest największym minusem tej gry. Nawet jeśli nie próbujesz abusować to nie jest zbyt wybitne. Nawet bym powiedział, że 25 lat temu Piranha zrobiła lepsze. NPC w grupie jak ich trasy kolidują potrafią zacząć biegać w różne strony, gubić aggro.
Ludzie po przegranej walce czasem natychmiast wstają, nawet nie zdążę zlootować, bo walczę z resztą grupy, walną eliksir i walczą dalej.
Kolizje broni z otoczeniem, ja nie jestem fanem, szczególnie gdy atak od dołu potrafi zaryć w ziemie i nie zauważyłem żeby ataki przeciwników też się blokowały o belkę.
Interakcja z obiektami jest dość powolna i sztywna, czasem postać się zawiesi w drodze. Najgorzej jak kliknę przez przypadek i trzeba czekać aż w końcu usiądzie naw tej ławce
Walka ok, ale postać się porusza zbyt ociężale. Samo wyprowadzenie ataków jest fajnie zrobione trzeba obserwować animacje i kliknąć kolejny atak w dobrym momencie żeby wyprowadzić kombo, ale dopiero w końcówce gry zacząłem to stosować, bo średnio potrafiłem na ciosy przeciwników reagować i mam wrażenie, że jest słaby impact hit lekkich broni więc wziąłem maczugę, bo mogłem wszystkich powalać.
Otwieranie zamków. Ciekawy pomysł, ale bez wydawania punktów to bez sensu, te kombinacje są po prostu za długie.
Rozwój postaci taki jak w oryginale, ale dodali kilka ciekawych rzeczy od siebie.
Wprowadzili dynamiczną ekonomią co trochę irytują na początku gdy się nauczyło pozyskiwania trofeów za 800 rudy a kły i futra sprzedasz po 3 bryłki i z każdą kolejną cena spada, bo inflacja tu rośnie w czasie handlowania. Ale skończyłem grę mając 10k rudy więc finalnie tragedii nie ma.
Progres postaci dobrze oddali, czuć tu gothica, powolne ciułanie rzeczy i uważanie żeby ścierwojad nie dziabnął cię pierwszy.
Fabuła 6/10
Kilka wątków fajnie rozwinęli, ale też trochę pozmieniali co mi się nie podobało, szczególnie w końcówce gry. Szczególnie drażniło, że niektóre kultowe dialogi brzmiały średniawo, nawet włączyłem sobie na youtube dla porównania.
Na pewno nie podobało mi się, że orkowie są tu cywilizowani jak w trójce a nie dzicy i plemienni jak w jedynce.
BUGI
Wyszedłem na skałę i strzelałem topielca questowego, który stał bez ruchu, bo nie mógł znaleźć trasy.
Czasem podczas jakiejś walki w mieście NPCe biegają wokół gracza, bo wyciągnął broń i zaczną atakować. Jest to bug, bo jak pokonam chłopka wystarczająco szybko to mają wyjebane.
Czasem potwory gubią aggro jak odejdziesz za daleko
Po 2 akcie postaci w tle zaczęły okazjonalnie mówić po angielsku, pewnie rytuał śniącego namieszał wszystkim w głowach xD
Na jednej walce z bossów dźwięki otoczenia były tak głośne, że nie słyszałem ani dialogu z nim ani dźwięków w walce.
Czasem skacząc po skałach postać zastygnie w animacji opadania.
Raz walcząc ze ścierwojadami na moście zrzuciłem jednego do wody i sobie tak stał.