#gry

10
Przeglądasz wpisy z tego tagu
Osobistość
Zaraza! Kolejna kikimora... Przydałoby się wsparcie! Są tutaj jacyś wiedźmini? Albo wiedźminki? #monsterslayer
6df5bd94-3add-4ebf-bfa0-f6d4f576c5a9
sovl4 dni temu
Ja trochę posiekałem ale jak narazie nie wciągnęło mnie.
lubieplackijohn3 dni temu
@sovl No właśnie takie trochę nudnawe póki co imo
0
pescyn2 dni temu
misje ocierające się o fabułę nawet fajne, siekanie takie se i bardzo zjada baterię :< ale ogólnie nawet pozytywne wrażenia ale i tak ingres lepszy ;]
0

Zaloguj się aby komentować

Osobistość
A tutaj macie zwiastun Battlefield Portal. Czyli konfiguracji serwera własnej gry, na którym można zagrać w dowolna mapę z poprzednich części (z czasem będzie ich więcej) z dowolnego okresu historycznego. Jak mówił Mestre w swoim materiale, jest bardzo wiele opcji konfiguracji rozgrywki. Jaram się! https://www.youtube.com/watch?v=q4qWMcQfOCc Poprzedni post -> https://www.hejto.pl/wpis/cos-o-rewolucyjnym-sposobie-stawiania-serwerow-w-nadchodzacym-bfie-przed-wami-ba

Zaloguj się aby komentować

Gwiazdor
Stwierdzam że najbardziej irytującym przeciwnikiem w serii Dark Souls są... komary w Blighttown. Tak jakby sama lokacja nie była wystarczająco trudna i niebezpieczna. Te małe kurwie byłyby w stanie doprowadzić Senekę do szału. Oto lista rzeczy które sprawiają że te cholerstwa są tak irytujące: - mają doskonały wzrok, widzą gracza z bardzo dużej odległości i od razu zaczynają lecieć w jego kierunku - podczas gdy się do gracza zbliżają powoli obniżają wysokość na jakiej lecą, więc jeśli podlatując do naszej postaci będą trochę wyżej niż my to mamy bardzo małe szanse na trafienie - nie da się ich odaggrować, chyba że wybiegniemy poza zasięg ich wzroku. Tylko pamiętajmy o jednym - to jest Blighttown. Dolną część lokacji pokrywają jeziorka wody z gangesu, która nas dość szybko zatruwa, a uciekając przed jednymi komarami możemy trafić na inne - jako jedyni przeciwnicy w Dark Souls mają swoje spawn pointy - i z każdego spawn pointa może ich się zespawnować 7. Na szczęście nie na raz, ale to i tak spora liczba. - potrafią zarówno zaatakować jeden raz, jak i walnąć czteroatakowe kombo. Da się to zablokować, ale blokowanie zużywa staminę, A jeśli postać oberwie takim pełnym cztertoatakowym kombem to robi się niebezpiecznie. - mają atak który polega na wypluciu z odwłoka krwi w gracza, który poza zadaniem obrażeń dodatkowo zatruwa. A to jest Blighttown, tu wszystko Cię zatruwa, więc złapanie statusu zatrucia jest bardzo proste, wręcz nieuniknione. - ciężko jest je trafić - z reguły podlatują do nas dwójkami co czyni walkę dużo trudniejszą, a jak znajdzie się na widoku dwóch spawnpointów to bez problemu może dojść do sytuacji w której będziemy na raz walczyć z czterema. - gdy dziś grałem, i farmiłem tytanit na pijawkach to na drodze od ogniska do lokacji gdzie zaczynają pojawiać się robale, po drodze walczyłem ze średnio 13-14 komarami. Nie na raz oczywiście xD Jak więc to cholerstwo tępić? Na pewno nie tak jak ja xD Doskonale nadaje się do tego kusza, a że lekka oraz ciężka kusza są dość łatwe do znalezienia. Albo łuk. Łuk też się nada. Do tego komary mają dość mało życia, więc broń dystansowa jest na nie skuteczna. I ja kuszę miałem. Ale jeśli robię 12 cykli farmienia to już przy trzecim cyklu skończyły mi się bełty xD I należy pamiętać o tym że jeśli będzie się stało zbyt blisko komara to strzał z kuszy prawie na pewno chybi. Lepiej strzelać z odrobinę większej odległości. A co do broni to miałem buławę +10, tą co kleryk dostaje na start (bo gram klerykiem), więc jej zestaw ruchów oraz krótki zasięg nie były zbyt pomocne przy tępieniu komarów. Myślę że jedną z najlepszych broni której można by tu użyć jest halabarda, i o ile ją miałem to moja postać miała za mało zręczności by jej używać, sporo za mało. Magia byłaby też skuteczna, tylko przy ilości komarów jakie trzeba ubić można się szybko z czarów wystrzelać. Piromancja? Potężniejszych piromancji szkoda na komary, kulą ognia ciężko je trafić, myślę że zapłon by się sprawdził. Cuda? Niezbyt, chyba że moc żeby je od siebie odepchnąć. Mało jest cudów ofensywnych, miałem przy sobie co prawda włócznię błyskawic, ale szkoda mi było używać ich na komary...
1e6aa760-7a05-468a-9216-768bfe0ed704
tymszafa6 dni temu
Nigdy nie rozumiałem fenomenu Darka souls @dziki
0

Zaloguj się aby komentować

Sztos
tu wstaw obrazek z Chłopaków z Baraków z podpisem "Kurwa, co za pojebana akcja." Niektórzy z was mogą kojarzyć dość niszowego RTSa pod nazwą Wargame: Red Dragon. Od czasów premiery w roku 2014 gra zdobyła sobie popularność dość oddanej, choć dość hermetycznej grupy zapaleńców, który pomimo bugów, pay2win DLC i prawie zerowego wsparcia developera do dziś namiętnie w nią pogrywają. W społeczności WG:RD pewnego rodzaju niesławę zdobył gracz o nicku "Deck Cheney". Znany on był z kilku rzeczy - praktycznie ciągłego wykłócania się z ludźmi na forum gry i na oficjalnym subreddicie, częstego praktykowania taktyki znanej jako heli rush (czytaj - w fazie przed rozpoczęciem właściwej rozgrywki nakupowujesz sobie helikopterów, które następnie wysyłasz w linii prostej do spawnu przeciwnika żeby jak najszybciej zniszczyć jego jednostkę dowodzenia i zakończyć w ten sposób mecz) i ogólnego trollowania na czacie. Lata mijały, a Deck jak grał tak grał i wydawało się, że nic się w tym mikrokosmosie nie zmieni. Tymczasem w kwietniu tego roku gość nagle jakby zapadł się pod ziemię - przestał odpowiadać na wiadomości jego kumpli z gry, przestał logować się na profil na Steamie, tak samo zamarła jego aktywność w mediach społecznościowych. Z początku wielu myślało, że po prostu albo robi sobie przerwę od gry albo może przestał mieć czas na ciągłe granie - no wiadomo, życie, co nie. Tymczasem kilka dni temu ta sama grupka otrzymała wiadomość, której kompletnie nikt się nie spodziewał. Jak się okazało, Deck Cheney był Polakiem mieszkającym w Warszawie - o tym wielu ludzi znających go wiedziało. O tym, o czym nie wiedzieli, to to, że na przełomie marca i kwietnia zeszłego roku zamordował własną matkę, rozczłonkował jej zwłoki po czym wrzucił je do Wisły w okolicach Mostu Piłsudskiego. Po dokonaniu zbrodni najpierw starał się zatrzeć ślady i zmylić trop, po czym w październiku 2020 roku uciekł z Polski. Najpierw udał się do do Holandii, a następnie do USA, gdzie został aresztowany przez FBI właśnie w kwietniu 2021, przyznał się do winy i obecnie oczekuje na ekstradycję z powrotem do Polski.
e85d54ae-f4f3-44bc-8a8d-9cf33e80c505
ThickDrinkLots8 dni temu
pewnie mama chciała go wyeksmitować, bo ciągle grał i nie było z niego pożytku
tymszafa6 dni temu
@FrankJUnderwood wow, to jest mocne.
0
pescyn1 dzień temu
ja pierdole ....
0

Zaloguj się aby komentować

Osobistość
Ciekawa rozmowa z twórca gier - Jakubem Piotrowskim - Senior 3D Environment Artist w studiu Flying Wild Hog, o tym czy prezentacja nadchodzącej gry S.T.A.L.K.E.R. 2 studia GSC Game World, prezentuje realistyczne odbicie grafiki, która może nam towarzyszyć podczas rozgrywki. https://www.youtube.com/watch?v=4OorOGcPm-U&t=2s
lubieplackijohn12 dni temu
@Havelock_Vetinari Kurde, coś czuję, że na moim sprzęcie to raczej nie pociągnie
@lubieplackijohn Będziesz musiał zainwestować odrobinkę kasy ;d
lubieplackijohn12 dni temu
@Havelock_Vetinari Za hajs z hejto baluj xD

Zaloguj się aby komentować

Twórca
Hej! Munchkin to jedna z tych gier, które strasznie kojarzą mi się ze szkołą. Nawet nie wiem dlaczego, ale może to ten wszechobecny motyw oszukiwania U nas można złapać różne Munchkiny, dlatego nawet jeśli ogrywałeś już tego podstawowego, to nadal możemy Cię zaskoczyć! -> https://rgfk.pl/k/504/munchkin
5e7ec077-274e-4a7c-bfcd-85245da16125
rgfk.pl13 dni temu
@Brickstone Zależy, czego kto szuka Ale najczęściej kupowane są te z edycji podstawowej, jeśli mam powiedzieć szczerze

Zaloguj się aby komentować