#battlefield 6 podoba mi się też ze względu na swobodę rozgrywki, jaką oferuje.

Robię wyzwania związane z trybem Team Deathmatch. Potrzebuję wygranych meczy, ale że dzisiaj nie za bardzo chce mi się strzelać, to na jednej mapce grałem zwiadowcą z dronem. W ten sposób nabiłem 47 asyst, moja drużyna ciągle widziała wrogów na minimapie, a mecz został bez problemu wygrany. ; )

#gry #chwalesie

Komentarze (3)

@cyberpunkowy_neuromantyk ja bardzo lubiłem w poprzednich częściach grać medykiem, gdzie to było moim jedynym zajęciem, zazwyczaj nawet nie musiałem strzelać. Szczególnie na Operation Locker

@WujekAlien

Medykiem też uwielbiam grać, praktycznie w każdej grze, w której jest taka możliwość. Jak kiedyś więcej graliśmy klanowo w „Project Reality”, to raz kumpel w kilkanaście minut jako piechociarz zrobił 30-0 (co jest rewelacyjnym wynikiem, bo z reguły ma się parę fragów, o ile) tylko dlatego, że biegałem za nim jako medyk. xD

@cyberpunkowy_neuromantyk mam tak samo, spoko też jest pojeździć działkiem przeciwlotniczym. btw dron to gamechanger. Czesto jak przegrywamy to go odpalam i zmienia się sytuacja

Zaloguj się aby komentować