Przeglądasz wpisy z tego tagu:

#konsole

0
0

Ostatnio na woli była wystawa retro, te stare konsolki zawsze cieszą oczy :3

9d1caa14-777f-42a9-8ec4-5e53e413e56f
4f37ded9-9c61-4c58-93d6-571db30092dd
c197cf89-f009-4702-87ad-a27ef50e1b4a
38ceeb6d-8e9f-4e70-bb5a-1c5a9dea0b76
42aaf92d-a82b-401c-9067-1a35e02bb6fe
Snacksiddent1 dzień temu

@Grievous na woli w Warszawie, z przyzwyczajenia tak napisałem, sorki

0
Snacksiddent1 dzień temu

@Grievous to była prywatna kolekcja i gospodarz sam nam przyznał że gdyby nie wystawianie tego w różnych miejscach na mazowszu, to prawdopodobnie nigdy by tego nie wyciągnął w całości, bo w domu miejsca nie ma

0
Snacksiddent1 dzień temu

@Grievous może sobie kiedyś znajdziesz kogoś do grania

0

Zaloguj się aby komentować

Sztos

Magazyn PSX Extreme, pierwszy i najdłużej ukazujący się miesięcznik o konsolach w Polsce, obchodzi swoje 25. urodziny! W czasie swojego istnienia zrzeszył ogromną społeczność fanów gier wideo. Zg(Redy), czyli redaktorzy pisma nazywanego także dumnie Szmatławcem stworzyli wspólnotę graczy. Przez te wszystkie lata PSX Extreme osiągnął sukces na skalę światową. Dziś dzięki pasji redakcji i fanom ukazuje się nadal, nie przywiązując wagi do raportów z Excela. Ten film to historia tego ćwierćwiecza, opowiedziana przez 28 redaktorów oraz gości specjalnych powiązanych z magazynem. Dopóki chcecie czytać – my będziemy pisać. Dziękujemy!
https://youtu.be/32_fieju3UA

4b62d829-cd2b-476e-aee8-e0c082384410
BoChciecToMocmiesiąc temu
BoChciecToMocmiesiąc temu

@kris A to legenda jest

BoChciecToMocmiesiąc temu

@lubieplackijohn Dzięki wielkie!

Zaloguj się aby komentować

Czy jest sens brać Xbox one? Będę na nim grał głównie w jedną grę, a wychodzi taniej niż PlayStation

Nebthtet10 miesięcy temu

Jeśli coś wypada z biblioteki i chcesz to mieć, to musisz taką grę kupić. To takie VOD tylko dla gier.

I tak, jak Ride4 nie ma w GP, to musisz ją kupić w formie klucza online np tak (oferta losowa): https://allegro.pl/oferta/ride-4-xbox-one-series-x-s-klucz-11321825653

0
Brickstone10 miesięcy temu

@Nebthtet ok. To jeszcze jedno. Ponieważ to nie jest dwuosobowe to możesz coś polecić do grania z partnerką na jednym telewizorze? Obstawiam, że wyścigów typu Lotus na dzielonym ekranie już nie ma od 25 lat, ale może jest coś w tym stylu

0
Nebthtet10 miesięcy temu

@Brickstone zalezy co lubi. Jest sporo takich gier, po prostu googlaj "xbox multiplayer split scren" - z różnych gatunków.

https://www.slant.co/topics/11192/~shared-splitscreen-local-multiplayer-games-on-xbox-one

https://www.thegamer.com/best-split-screen-multiplayer-games-xbox-one/

Zaloguj się aby komentować

Sztos

Jak wyglądała historia zabezpieczeń konsoli Xbox?
• Pierwsza konsola posiadała tak zwany ukryty ROM. Był to bardzo mały kod, którego celem była inicjalizacja pamięci oraz odszyfrowanie i załadowanie kolejnego, drugiego bootloadera. Ten mały kod zawierał zatem klucze szyfrujące, które miały ochronić konsolę przed atakami. Bez ich znajomości nie można stworzyć nowego, alternatywnego oprogramowania, które zostałoby zaakceptowane przez konsolę.
• Te 512 bajtów znajdowało się w mostku południowym, który komunikował się z procesorem za pomocą szyny Hyper Transport. Jej podsłuchanie wydawało się skomplikowane i wymagało drogiego, zaawansowanego sprzętu. Ale pewien doktorant, Bunnie, który zajmował się tematem szybkiego przetwarzania danych, stworzył swój własny sniffer – czyli urządzenie pozwalające na pozyskanie i analizę informacji. Tak pozyskano klucze szyfrujące.
• Jednak nie wszyscy chcieli z nich korzystać. Nielegalne liczby to takie wartości, których teoretycznie, z prawnego punktu widzenia, nie można posiadać/używać. Zaczęto szukać innych rozwiązań. Gdy suma kontrolna odszyfrowanego bootloadera nie zgadzała się – konsola przerywała swoją pracę. To znaczy – miała przerywać, bo okazało się, że tak nie jest. Wynikało to z faktu, że pierwsze prototypy wykorzystywały procesory AMD. Chwilę przed premierą jednak zmieniono je na produkty Intela. Teoretycznie procesory były ze sobą kompatybilne, ale czasami występowały w nich drobne różnice. A nikomu nie przyszło do głowy sprawdzić, czy po zmianie wszystko działa prawidłowo.
• Później znaleziono błędy w obsłudze zapisów stanu gry różnych produkcji. Odpowiednio manipulując plikiem z „save'm” można było wykonać zdalny kod na konsoli. Było to jednak problematyczne. Po pierwsze, należało posiadać oryginalną kopię podatnej gry. A po drugie – z każdym uruchomieniem konsoli trzeba było uruchomić grę i wczytać odpowiedni plik. A to trwało.
• Gdy w napędzie nie było płyty – z dysku twardego uruchamiał się specjalny plik – dashboard. Nie można go było podmienić na inny – bo konsola sprawdzała, czy został on stworzony przez Microsoft. Tylko, że program ten ładował inne zasoby: grafiki, dźwięki i czcionki. Z czasem znaleziono błąd w obsłudze czcionek. Teraz wystarczyło tylko zapisać na dysku specjalny plik aby uruchomić zewnętrzny kod.
• Xbox 360 to lepiej zabezpieczona wersja konsoli. Wprowadzono nową technologię – eFuses. Były to specjalne „bezpieczniki”, które przy użyciu odpowiedniej komendy można było „przepalić”. Raz spalonych bezpieczników nie dało się przywrócić. W ten sposób konsola mogła na stałe zapisać różne informacje. Dzięki temu można było zapobiec instalacji starszej wersji oprogramowania.
• Najsłabszym elementem konstrukcji był napęd. To on decydował czy płyta jest oryginalna i przesyłał informację do procesora. Komunikacja ta była zabezpieczona. Konsola i napęd posiadały ten sam, unikalny, losowy klucz, który był generowany podczas procesu parowania. Właśnie przez to nie można było wyjąć napędu z jednego urządzenia i przenieść do drugiego.
• Zaczęto modyfikować oprogramowanie napędów. Xbox wykorzystywał kilka napędów różnych firm. Ataki różniły się drobnymi szczegółami. Generalnie należało odczytać unikalny klucz, a następnie przejść do specjalnego trybu serwisowego i zapisać nowy, zmieniony firmware. W każdej rewizji metody były coraz trudniejsze. W pewnym momencie należało „przeciąć” ścieżki na płytkach PCB.
• Najtrudniejszym, ekstremalnym pomysłem był „kamikaze hack”. Microsoft zablokował możliwość aktualizacji oprogramowania i ukrył pamięć w innym chipie a całość zalał żywicą (aby utrudnić do niego dostęp). Ktoś zauważył jednak, że wiercąc malutką dziurkę w układzie (oczywiście w odpowiednim miejscu) – można było usunąć blokadę zapisu. Możesz sobie wyobrazić jak wiele napędów uległo zepsuciu przez nieuważne korzystanie z wiertarki.
• Po drodze zmieniono format płyt. Zapisywano dużo więcej danych niż normalnie. Początkowo domowe nagrywarki nie chciały wypalać danych tak blisko końca płyty. Później, w zabezpieczeniu AP 25 konsola zadawała napędowi pytanie o topologię płyty. Pirackie kopie nie posiadały tych danych. Oryginalne płyty tłoczono w tłoczniach i można było na nich (oprócz danych gry) nanieść pewne dodatkowe informacje. Z czasem jednak znaleziono rozwiązanie i na ten problem.
• W tej konsoli również wykorzystywano problemy powiązane z grami. W grze King Kong używano specjalnego pliku - shadera. Można było przy jego pomocy uruchomić dowolny kod. Był tylko jeden problem – plik ten musiał znajdować się na płycie z grą. Aby więc móc korzystać z tej metody – trzeba było posiadać przerobiony napęd (bo przecież oryginalna konsola nie działała z podróbkami).
• Microsoft wysadził bezpieczniki aby uniemożliwić przywrócenie starego, podatnego oprogramowania. Konsola sprawdzała pewien hash literka po literce. Fakt ten wykorzystano w Timing Attack. Mierzono tam czas jaki zajęło konsoli zweryfikowanie ciągu znaków. Im więcej bajtów się zgadzało – tym dłużej trwało sprawdzanie. Mówimy tu o bardzo małych – ale możliwych do zmierzenia wartościach. Tak ominięto to zabezpieczenie.
• Z czasem powstał „reset glitck attack”. Procesor to zaawansowana konstrukcja. Ufamy, że za każdym razem zachowuje się tak samo. Nie chcemy przecież aby wyniki dodawania były różne. Istnieją jednak specjalne urządzenia, które pozwalają „glitchować” procesor. Wtedy zachowuje się on nieco inaczej. Na przykład pomija jakiś warunek i wykonuje inny kod niż zazwyczaj. Dzięki temu można było ominąć warunek sprawdzający oprogramowanie i wykonać zdalny kod.
https://youtu.be/2xf_cmX7Uok

Zaloguj się aby komentować

Tak szczerze, jest już trochę lepiej z cyberpunk 2077 na PS4? Można już po mały myśleć nad zakupem?

otlet2 lata temu

Nie wiem, czy na PS4 coś się poprawiło. Zgaduję, że tak - ale i tak bym nie próbował. Polecam Ci wersję PC + GeForce Now jeśli masz neta 30+ Mbps stabilnego, ja osobiście w 8letnim kompie bez problemu w 1080p+60FPS+rtx, bo wszystko odpalało się na serwerach Nvidia.

Zaloguj się aby komentować

L3stkoZawodowiec
0

Kasuję Jedi Fallen Order. Nudne jak flaki z olejem.

L3stko2 lata temu

@lubieplackijohn no właśnie niezbyt. W dodatku strasznie zabugowana. Zabiłem Strażnika Świątyni, odszedłem kilka kroków. Wracam z powrotem a on z powrotem na nogach.

0

Zaloguj się aby komentować

1