Także ten. Max Payne to jeden z tych tytułów, które za dzieciaka powodowały srogie wypieki na twarzy. Bullet time, historia, oprawa wizualna. Tak, to była gra jedna z tych, które świetnie wspominam. Ale po tych wszystkich latach przyszłą w końcu pora na zagranie w trzecią odsłonę. Wyszła w 2012, pamiętam hejt na tę grę jak widzieli screeny z hawajską koszulą w Brazylii. No cóż, gra jak to R* droga, więc poczekałem, aż zapomniałem. Przez całe zasrane social club i inne tego typu rzeczy było ciężej jak chodzi o wersję średnio legalną. Ale w końcu człowiek zarabia i sobie przypomniał. No to tak.
Recenzja właściwa:
Max to stary alkus, który leci na kontrakt, dobre #b2b to podstawa. Dalej chleje ale za to broni bogatych ludzi. Ale że to średnio bezpieczne rejony to idzie mu że tak powiem średnio. Fabuła ma sens, mi się podobała. Ale co mi nie podeszło to strasznie dużo dziur logicznych. Z miejsca gdzie przed sekundą wylazło X bandziorów wchodzi bez broni i naraz oni celują i musisz oddawać broń… (WTF?), żeby to było raz… tu jakiś gaz, a walka z ostatnim bossem może trudna nie jest ale upierdliwa. Wyjdziesz za rejon… bum… no ludzie złołoci… jak ja nie nawiedzę takiego bieda skryptu, byle by tylko utrzymać gracza w ryzach.
Graficznie spoko, choć te przerywniki jak ktoś cie śmiertelnie trafi, broń celuje w d⁎⁎e a ty trafiasz przeciwnika… ludzie! Kto to widział. No i po tylu latach na PC miałem dalej masę glitchów. Okna w których siedzieli ci źli ale tekstury się postanowiły nie pokazać no i były to czarne kratki. Także, strzelanie na czuja.
Ogólnie gra fajna do pogrania ale wkurzała mnie mnogość błędów, ale cóż… tak to jest w wypadku portów z #konsole sola na #pcmasterrace
A ja akurat dziś trzecią cześć wspominam najlepiej, ale to też gra pełna sprzeczności i dystansu do siebie. Z jednej strony poważna fabuła, z drugiej strony głupie zachowanie Max co nawet w końcówce gry komentuje słowami w stylu że zamiast podjechać pójść od razu do prawdopodobnego celu misji jak jego towarzysz to wchodzi głównymi drzwiami i przebija się przez hordy bandytów. Sam to nawet skwitował "I'm dumb move guy". Gra próbuje być jednocześnie poważną jak i głupią, mimo wszystko do tej lubię czasem wracać.
Jakoś 2-3 lata temu przy okazji śmierci Jamesa McCaffreya (aktora podkładającego głos w drugiej i trzeciej części) oglądałem na YT film z historią serii. Dowiedziałem się jak mocno finansowo R* popłynął na drugiej i trzeciej części. Nie wiedziałem że R* kupił prawa do marki zaraz po premierze pierwszej części, ale sfinansowali produkcje drugiej części jeszcze pod skrzydłami Remedy. Tam też się dowiedziałem że trzecia cześć po premierze była mocno krytykowana za bycie zbyt poważną. Pierwsze dwie części to była mieszanka poważnej, mrocznej historii z wieloma komicznymi akcentami. Scenarzyści trzeciej części pozbyli się tego drugiego elementu. Dlatego dziś powszechna jest opinia że to dobra gra, ale słaby Max Payne.
@Tomekku Kurde mi się podobała trójka chyba nawet bardziej od dwójki xD
Grałem w to dawno i pewnie teraz by już tak nie żarło, ale no wspominam dobrze. Błędów rzeczywiście trochę było, ale do przełknięcia a na fabułę to jakoś za bardzo nie zwracałem uwagi bo gameplay dalej był elo
No cóż, gra jak to R* droga, więc poczekałem, aż zapomniałem. Przez całe zasrane social club i inne tego typu rzeczy było ciężej jak chodzi o wersję średnio legalną. Ale w końcu człowiek zarabia i sobie przypomniał.
u mnie to samo - żeby było weselej to kupiłem 4 lata temu, zainstalowałem, pograłem 110minut i nie wróciłem. Teraz mam to w planach, takze chyba nawet jutro zacznę i też dam znać co o tym sądze
ODE (emulator napędu CD) do PlayStation 1 nie wymagający żadnego lutowania, modyfikowania ani szatkowania konsoli. Wsadzasz i grasz. Teraz czekać aż chińczyki wrzucą na aliexpress swoje ulepy, bo cena trochę z d⁎⁎y.
skłonił mnie do rozmyślań - jak bardzo możemy się zbliżyć do SteamMachine a zachować dużo lepszą wydajność. Postanowiłem to sprawdzić, więc zapraszam do zabawy!
Sam pomysł Valve jest znakomity - Steam, jako launcher: gitówa, platforma do gier też świetna, ale... Co da się zrobić z poniższego lepiej, mieszcząc się w budżecie tej najlepszej zapowiedzianej SteamMachine?
Nie ukrywam, że zależy mi na raczej małej formie, żeby zgodnie z zastrzeżeniami tomeczka @Pstronk było to najbardziej ekwiwalentne do SteamMaszyny.
Budżet założyłem €1400, choć realnie cena odpowiadającej SM to pewnie będzie raczej ponad €1500 (bo podatek VAT w Europie). Czemu ten droższy model SteamMachine wybrałem? Bo w tańszym ma być 512GB SSD, a to zdecydowanie za mało pod maszynę do gier Steam, ale możemy i to posprawdzać.
Co się będę męczył? Zaprzęgnąłem ChatGPT do pracy i musiałem go pilnować i poprawiać, bo dawał mocno nieaktualne cenowo komponenty, ale w końcu wypluł coś sensownego. Kazałem mu sprawdzać ceny i dostępność komponentów na amazon.de - bo duży, dobre ceny i asortyment spory. Uparcie montował 32GB RAMu ale ceny podawał sprzed ponad roku, stąd jego uwagi na temat 16GB, w cytacie.
Cena OSu: nieistotna, bo chcemy SteamMachine, więc stanie na tym darmowy Bazzite/Chimer/Cachy OS, który po zbootowaniu wygląda dokładnie jak SteamOS - Uruchamia się bezpośrednio w trybie Steam Big Picture i od razu bezproblemowo działa z padem - daję na koniec linka do YT, żebyście wiedzieli o czym mowa.
To co wypluł GPT wygląda dużo bardziej obiecująco od produktu Valve, a będzie bardziej funkcjonalne, bo jak ktoś chętny, to Bazzite, da się przełączyć w tryb normalnego PC.
Dopisujcie co byście zmienili, ale żebyśmy nie przekroczyli tych magicznych €1500! Nie wiem, może mniejsza forma, może cichsze chłodzenie? Zasilacz dał za mocny, ale za to pożądana forma i raczej stabilny - ale tu pewnie da się lepiej do ITX. Zestaw nie uwzględnił kontrolera - za ok. €50 można mieć naprawdę fajny wypas, ale możemy się też pokusić o oryginalny od Valve, bo będą sprzedawane osobno od SM - cena €99.
Oto wyniki:
Aby bezwzględnie utrzymać maszynę w założonym limicie €1400, zachowując przy tym docelową pojemność dysku 2 TB, jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zredukowanie pamięci RAM do 16 GB (w konfiguracji 2x8GB lub 1x16GB). Pozwala to zachować wydajność w grach, jednocześnie chroniąc budżet przed ogromnymi dopłatami. [1 ]
Oto zaktualizowana i dostosowana do obecnych, rygorystycznych realiów cenowych Amazon.de lista podzespołów:
Aktualny koszykAmazon.de– Korekta Pamięci (Suma: ~€1385)
Dysk SSD (Zachowane 2TB): Crucial P310 2TB NVMe M.2 (~€220) – Ceny dysków 2TB NVMe Gen4 wystrzeliły w okolice €210-€240. Model ten gwarantuje oczekiwaną pojemność na nowoczesne gry salonowe, ale zjada znacznie większą część budżetu niż wcześniej. [1 , 2 ]
Pamięć RAM (Zredukowana do 16GB): Kingston FURY Beast Black DDR5 16GB (2x8GB) 4800MT/s lub moduł Crucial Pro DDR5 16GB 6000MHz (~€120 - €150) – Ponieważ zestawy 32GB kosztują obecnie kuriozalne €350-€380, zejście do 16GB pozwala zaoszczędzić ponad €200. 16 GB to wciąż optymalna ilość do systemu Bazzite OS (SteamOS) oraz większości gier, a w przyszłości – gdy rynek pamięci ochłonie – bez problemu dołożysz drugą kość. [1 , 2 ]
Karta graficzna: ASUS Dual GeForce RTX 4060 Ti 16GB (~€460) – Zostaje bez zmian. Jej niska cena na tle innych podzespołów ratuje ten build, oferując 16GB własnej pamięci VRAM, co częściowo kompensuje mniejszą ilość pamięci RAM w systemie.
Procesor: AMD Ryzen 5 7600 Box (~€185) – Bez zmian, stała i bezpieczna cena rynkowa.
Obudowa: Fractal Design Ridge White (~€130) – Bez zmian, kluczowy element "konsolowego" wyglądu.
Płyta główna: ASRock B650I Lightning WiFi (~€180) – Bez zmian, niezbędny format ITX z łącznością bezprzewodową.
Chłodzenie CPU: Thermalright AXP90-X47 (~€35) – Bez zmian, niskoprofilowy i tani schładzacz do obudowy ITX.
Wpływ zmian na rozgrywkę
Dzięki temu manewrowi komputer kosztuje łącznie około €1385, mieszcząc się na styk w limicie €1400.
Pojemność 2TB pozwala na bezstresowe pobieranie potężnych tytułów (jak Baldur's Gate 3 czy GTA V) bezpośrednio na "konsolę" w salonie.
Cięcie RAMu do 16GB nie wpłynie negatywnie na system typu Bazzite OS, ponieważ Linux zużywa znacznie mniej zasobów w tle niż Windows 11, zostawiając niemal całą pamięć dla uruchomionej gry.
@Fly_agaric alternatywnie zestaw Xbox Series X (mały rozmiar, 60fps na TV) + rog ally (biblioteka SD + Game pass, wydajność SD oled, i tak nam zostało 2500 więc dlaczego nie).. w tym zestawie mamy już pada a rog może działać jako drugi po polaczeniu z x
Akurat wczoraj oglądałem odcinek LTT o tym. Generalnie to w tej cenie da się złożyć około dwukrotnie wydajniejszą maszynę Micro ATX ale trzeba się pożegnać z niektórymi funkcjonalnościami.
Nie bardzo mam na czym grać w gry. Bardzo nie chcę sam składać komputera i mam sporo nieogranych gier na Steamie. Chciałbym konsolę plug&play. Podoba mi się że SteamOS jest na linuksie
Czy może jednak lepiej zrobić upgrade nintendo Switch do dwójki? Albo może kupić PS5?
Gdyby był o 1/3 tańszy to bym się nie zastanawiał, ale ta cena trochę boli. Z drugiej strony taniej już raczej nie będzie patrząc po podwyżce SteamDecka i nrynku wtórnym na kontrolery.
Wiem że osiągi nie są za specjalne ale przsiadam się ze Switcha oraz 7-letniego laptopa. Latwo mnie zadowolić pod tym względem.
Albo w ogóle nic nie kupię i będę chodził boso po trawie na zewnątrz.
Tak czy siak zapisałem się na listę. Jutro losowanie kto będzie mógł kupić.
A ja powiem że czemu nie. Jeśli chcesz ograć swoje gry że steama leżąc na kanapie, po prostu podłączając kostkę do telewizora i biorąc pada do ręki. Na steam machine masz coś jak quick resume z Xboxa, czyli wyłączasz konsole w dowolnym momencie a włączenie i powrót do gry trwa dosłownie kilka sekund. I to jest mega spoko. No i jeśli nie szkoda ci kasy.
Jak jesteś Stary i wygodny i się nie znasz to gabecube będzie ok, ma potrzebne ficzery, wygląda na to że będzie długo wspierany, ma repairability, trochę underpowered a co do ceny to dzisiaj wszystko tyle kosztuje.
Jak dla mnie HDMI CEC to dokładnie to co potrzebuje, jedyne co mnie boli to brak apek streaming owych, no ale to nie Android niestety a jest lock na apki na środowisko. Tak to bym postawił w salonie i pozbył się coraz bardziej starzejacego się NVIDIA shielda.
Dobra, jako że często pada tu argument OSa dla leniwych, optymalizowanego pod granie i Steama, to wklejam tu podsumowanie od chataGPT, żeby uzmysłowić wam, że to nie jest jedyne rozwiązanie i są darmowe alternatywy, z równie dobrym wsparciem. Wyglądają jak SteamOS i mogą wstawać od razu do launchera Steama.
Jeśli podacie chatowiGPT jaki macie sprzęt, to pomoże wam wybrać najlepszą edycję.
Na sam koniec link do YT, żebyście wiedzieli jak to wygląda.
Najlepszymi alternatywami dla SteamOS są dystrybucje systemu Linux stworzone specjalnie z myślą o grach, takie jak Bazzite lub ChimeraOS. Systemy te oferują interfejs przypominający konsolę oraz zaawansowaną optymalizację sprzętową, zapewniając jednocześnie szerszą kompatybilność ze standardowymi komputerami PC, przenośnymi konsolami (handheldami) oraz kartami graficznymi Nvidia i Intel.
Oto zestawienie najlepszych systemów operacyjnych, których możesz użyć:
1. Bazzite
Najlepszy dla: Najszerszego wsparcia sprzętowego (konsole przenośne, komputery z AMD/Nvidia).
Szczegóły: Zbudowany na bazie dystrybucji Fedora. Ten niemutowalny (tylko do odczytu) system jest powszechnie uznawany za najlepszą ogólną alternatywę. Bezpośrednio naśladuje tryb „Big Picture” lub interfejs konsoli ze SteamOS, ale zawiera już fabrycznie zainstalowane narzędzia do obsługi innych sklepów, takie jak Heroic Games Launcher i Lutris.
Najlepszy dla: Komputerów typu HTPC (Home Theater PC) przeznaczonych do salonu.
Szczegóły: ChimeraOS został zaprojektowany wyłącznie po to, aby zmienić Twój komputer w dedykowaną konsolę do gier. Uruchamia się bezpośrednio w trybie Steam Big Picture i nie wymaga praktycznie żadnej konfiguracji ani konserwacji, zapewniając wrażenia bardzo zbliżone do korzystania z PlayStation lub Xboxa.
Najlepszy dla: Entuzjastów i zaawansowanych użytkowników.
Szczegóły: Bazuje na dystrybucji Arch Linux (podobnie jak SteamOS). System ten nie jest zablokowany (niemutowalny), co daje pełną swobodę instalowania dowolnych pakietów i modyfikacji systemowych. Posiada specjalnie zoptymalizowane jądro (kernel) i najnowsze aktualizacje, co czasem pozwala uzyskać dodatkowy wzrost wydajności w grach.
Najlepszy dla: Graczy komputerowych szukających łatwego przejścia z systemu Windows.
Szczegóły: Nobara to system oparty na Fedorze, mocno zmodyfikowany pod kątem gamingu. W przeciwieństwie do SteamOS zachowuje tradycyjny wygląd pulpitu (GNOME lub KDE), ale posiada fabrycznie zainstalowane wszystkie niezbędne sterowniki, obsługę kontrolerów oraz menedżery gier, dzięki czemu nie musisz nic konfigurować, aby uruchomić swoje tytuły.
Dostęp do internetu może mieć bardzo poważne konsekwencje xD
#feloniousgrupozakontrolo #konsole #gownowpis
Btw, jeśli konsola miała kiedyś bana albo było zalogowane konto, ktore miało bana to moje konto może być zablokowane jeśli się zaloguje na taką konsolę?
Chciałem rodzicom kupić zamiast (ha tfu!) netfliksa odtwarzacz blu-ray, ale od cen dedykowanych odtwarzaczy zakręciło mi się w głowie, wolę kupić konsolę i pilota (xbox one ma naprawdę fajnego pilota)
Niesamowite. Wpadłem na pomysł, by włożyć gry z PS1 do PS3 i zobaczyć co się stanie. Wiem, że PS3 ma fizycznie procek z PS1 i może natywnie uruchamiać te gry, ale myk jest taki, że mam stos piratów które mają prawie 30 lat, a co najmniej 20 lat nie były uruchamiane, odkąd PS1 przestało je czytać. Te lepsze gry przechodziły również próby odratowania ich na moim komputerze z komunii, który miał napęd CD - próbowałem robić obraz płyty, a następnie nagrać znowu, ale było sporo błędów już przy odczycie, więc tak naprawdę skazałem te gry na straty. Ale nie wyrzuciłem płyt. No i wiecie co? O ile płyta nie ma plam (jak na zdjęciu 2), to wszystko rusza bez problemu. Może być kompletnie porysowana lub nawet pęknięta (pierwsze zdjęcie). Jestem w szoku. Kiedyś tego próbowałem, lecz nie działało. Pewnie brakującym elementem było to, że kiedyś nie miałem włączonego Homebrew Enablera w PS3. Obecnie mam szeroko otworzone pudełko nostalgii.
Zobaczcie jakie tytuły nie były uruchamiane kupę lat. Na trzecim zdjęciu wybrałem kilka płytek których ledwo pamiętam. Część płyt jest jeszcze nagrywana na płytach 650mb, dostałem je od kuzyna z Niemiec gdy kupił sobie PS2.
Powiem wam że w przypadku niektórych płyt nie jestem pewien czy kiedykolwiek odpaliły na moim PS1.
Taka ciekawostka, gry na PS1 miały w kilku miejscach fabrycznie robione "bad sectory". Było to problematyczne dla napędów przy kopiowaniu, ale konsola wiedziała gdzie mają być i je olewała.
Jaką grę ze starych lat uznajecie za najbardziej... specyficzną i immersyjną? Wiadomo, Skyrim czy Mass Effect czy nawet już bardziej niszowy Life Is Strange czy Mirror's Edge miały swoją magię, ale takich gier z pewnością było więcej. Dla mnie takim numerem jeden jest Deus Ex - Human Revolution. Niby małe, oskryptowane miasto, ale wykreowana atmosfera i smaczki fabularne stworzyły naprawę spójną oprawę, takiego... jesiennego, dusznego, bardzo niespokojnego przez walki korporacji, cyberpunkowego miasta. Niesamowicie sterylnego 'maszynowego' jak i zarazem brudnego, naturalnego. Coś nie do podrobienia. Znacie jeszcze jakieś tytuły które kipiały klimatem?
Tibia za czasów wersji 7.92 - to miało swój klimat, który już nigdy nie może powrócić. Tylko Ci którzy tego doświadczyli (np. handlowanie "macą" na rookgaardzie) będą wiedzieli o czym mówię. Wrócił bym tam jeszcze kiedyś (づ•﹏•)づ
Cóż mogę rzec, prosiak w piątej wersji w końcu dotarł do mnie z jednodniowym opóźnieniem, jaram się jak dziecko którym byłem podczas odpalania po raz pierwszy Gran Turismo 4 na PS2. Powracam do rodziny #konsole #playstation po wielu latach absencji, jednak z #pcmasterrace też nie rezygnuję - nie prowadzę śmiesznych wojenek i myślę, że na hejto mało kto prowadzi batalie na tym tle. Czas na splatynowanie Astro Bota na pierwszy ogień.
Tym razem zabrałem się za niedokończony projekt, który przeleżał w pudle ostatnie 7-8 lat. Próbowałem wtedy zrobić modyfikację GameBoya Classic, która polegała na odwróceniu kolorów na wyświetlaczu co miało ponoć skutkować poprawieniem kontrastu. Taki biedny bivert mod bez obracania polaryzatora.
Protokół, którym przesyłane są dane z procesora do wyświetlacza jest bardzo prosty - zawiera 5 sygnałów w standardzie TTL:
Synchronizacja pozioma - impuls pojawia się na początku każdej linii,
synchronizacja pionowa - impuls pojawia się na początku każdej ramki,
D0, D1 - dwie linie danych, którymi przesyłany jest kolor (albo raczej jeden z czterech poziomów czerni),
zegar - na zboczu opadającym zatrzaskiwany jest stan linii danych.
Żeby odwrócić kolory wystarczy zanegować obie linie danych np. układem TTL 74LS04, który to próbowałem przylutować kynarem.
Kiedy kupowałem tego GameBoya kieszonsolki były warte dużo mniej, nie miałem do nich takiego szacunku a i umiejętności były niższe, więc w trakcie lutowania na pałę odparzyłem pady przy złączu taśmy co widać na załączonym zdjęciu. Po załataniu płyta główna była w pełni sprawna, ale kompletnie nie chciało mi się tego kończyć i rozkręcony GameBoy poszedł w odstawkę. W międzyczasie kupiłem za 30zł kompletnego trupa z pożółkniętą obudową i wyprutym wyświetlaczem, ale jak się okazało - sprawną płytą główną we wcześniejszej i jednocześnie lepszej rewizji. Ma normalne układy scalone zamiast epoksydowych.
Kilka dni temu w trakcie porządków odkopałem wszystkie elementy i z dwóch potworków złożyłem jedną w miarę ładną i w pełni* sprawną konsolę. Odpuściłem sobie jakiekolwiek modyfikacje, bo obecnie zdecydowanie wolę egzemplarze w oryginalnym stanie zachowania, jeśli tylko da się to osiągnąć. Po tej operacji została mi brzydka obudowa, połatana płyta główna i płytka przycisków i wyświetlacza bez wyświetlacza. Co dalej? Na razie mam dwa pomysły:
Kupić na aliexpress gotowego moda IPS
Spróbować zrobić autorską wersję "consolized", czyli stacjonarnego gameboya z wyjściem VGA i obsługą pada od NESa
Choć pewnie i tak kolejne kilka lat poczeka w pudle. ʕ•ᴥ•ʔ
Zapomniałem o robieniu zdjęć w trakcie, więc załączam tylko efekt finalny, pozostałe bebechy i front obudowy trupka przed czyszczeniem. Ekran wydaje się porysowany, ale to tylko pozostawiona folia ochronna.
*w pełni z gwiazdką, bo już po złożeniu zorientowałem się że LED sygnalizujący włączenie konsoli nie świeci. Do ogarnięcia jak mi się zachce.
Jest taki portal o grach, nazywa się polygamia, z którym jestem "związany" od momentu jego powstania. Założył go koleżka z którym pisaliśmy na grupach dyskusyjnych o grach, głównie pl.rec.gry.konsole
Dawniej był to portal tworzony z pasją, dołączyło do niego paru innych ludzi z grupy oraz z poza niej.
Fajnie się to czytało, fajnie się dyskutowało na "starym forum poly"
Niestety założyciel sprzedał portal a dziś to jest kompletny rzyg w grupie WP.
Typowy bezmózgi syf.
Szkoda no ale nie ma co się dziwić, ze chłopak zmonetyzował.
Resident Evil Requiem - póki co fenomenalnie się gra.
Fajne pomysły zebrane do kupy, zarówno z poprzednich części jak i nowości.
Budowanie napięcia - top. Odnoszę wrażenie, że trochę zgapiali z The Evil Within 2, pewnie każdemu przyjdzie do głowy pewna śpiewająca pani w pewnym momencie.
Tez slyszalem dobre opinie, poczekam na promke u gaba bo drogo, a evil within 2 mi sie mniej podobalo niz pierwsza czesc, dla mnie jesli gracz moze wybrac miedzy kamera forst person i 3rd person to zawsze wychodzi chlam bo gra nie jest ani zrobiona pod skradanie ani pod walke
@wielkaberta ja nawet nie gram, ale średnio 50 gier rocznie przychodzi, czy to z darmówek, czy starych gier kupionych z sentymentu czy nowych produkcji, które uważam, że są fajne i warto, żeby autor zarobił xD
Gram w 5 gier co zmieniam cyklicznie i rozczarowania nowymi tytułami skutecznie utrzymuja ten stan i w bibliotece mam juz tylko gry jakie gram, albo już nie zamierzam.
Jedynie #kingdomcomedeliverance wyłamuje sie z tego schematu