Tym razem zabrałem się za niedokończony projekt, który przeleżał w pudle ostatnie 7-8 lat. Próbowałem wtedy zrobić modyfikację GameBoya Classic, która polegała na odwróceniu kolorów na wyświetlaczu co miało ponoć skutkować poprawieniem kontrastu. Taki biedny bivert mod bez obracania polaryzatora.
Protokół, którym przesyłane są dane z procesora do wyświetlacza jest bardzo prosty - zawiera 5 sygnałów w standardzie TTL:
-
Synchronizacja pozioma - impuls pojawia się na początku każdej linii,
-
synchronizacja pionowa - impuls pojawia się na początku każdej ramki,
-
D0, D1 - dwie linie danych, którymi przesyłany jest kolor (albo raczej jeden z czterech poziomów czerni),
-
zegar - na zboczu opadającym zatrzaskiwany jest stan linii danych.
Żeby odwrócić kolory wystarczy zanegować obie linie danych np. układem TTL 74LS04, który to próbowałem przylutować kynarem.
Kiedy kupowałem tego GameBoya kieszonsolki były warte dużo mniej, nie miałem do nich takiego szacunku a i umiejętności były niższe, więc w trakcie lutowania na pałę odparzyłem pady przy złączu taśmy co widać na załączonym zdjęciu. Po załataniu płyta główna była w pełni sprawna, ale kompletnie nie chciało mi się tego kończyć i rozkręcony GameBoy poszedł w odstawkę. W międzyczasie kupiłem za 30zł kompletnego trupa z pożółkniętą obudową i wyprutym wyświetlaczem, ale jak się okazało - sprawną płytą główną we wcześniejszej i jednocześnie lepszej rewizji. Ma normalne układy scalone zamiast epoksydowych.
Kilka dni temu w trakcie porządków odkopałem wszystkie elementy i z dwóch potworków złożyłem jedną w miarę ładną i w pełni* sprawną konsolę. Odpuściłem sobie jakiekolwiek modyfikacje, bo obecnie zdecydowanie wolę egzemplarze w oryginalnym stanie zachowania, jeśli tylko da się to osiągnąć. Po tej operacji została mi brzydka obudowa, połatana płyta główna i płytka przycisków i wyświetlacza bez wyświetlacza. Co dalej? Na razie mam dwa pomysły:
-
Kupić na aliexpress gotowego moda IPS
-
Spróbować zrobić autorską wersję "consolized", czyli stacjonarnego gameboya z wyjściem VGA i obsługą pada od NESa
Choć pewnie i tak kolejne kilka lat poczeka w pudle. ʕ•ᴥ•ʔ
Zapomniałem o robieniu zdjęć w trakcie, więc załączam tylko efekt finalny, pozostałe bebechy i front obudowy trupka przed czyszczeniem. Ekran wydaje się porysowany, ale to tylko pozostawiona folia ochronna.
*w pełni z gwiazdką, bo już po złożeniu zorientowałem się że LED sygnalizujący włączenie konsoli nie świeci. Do ogarnięcia jak mi się zachce.
#elektronika #konsole #gameboy #6502bredzi




