#tragedia

0
29

Mateusz został pobity w szatni. Do tego dostał uwagę od wychowawcy


14-letni Mateusz z Susza popełnił samobójstwo, rzucając się pod pociąg Pendolino z powodu długotrwałego dręczenia w szkole, na które nie reagowała dyrekcja.

Jego rodzice wielokrotnie zgłaszali przypadki nękania, a dzień przed samobójstwem został pobity w szatni i dostał uwagę od wychowawcy. Szkoła opublikowała w sieci krótkie kondolencje, blokując dodawanie komentarzy pod wpisem.


https://infopigula.pl/news/31eb136d-9914-48d8-9a8a-0f2ce7f2ae77

https://www.fakt.pl/wydarzenia/tragedia-ucznia-szkoly-w-suszu-dotarlismy-do-strasznych-okolicznosci/met4dw7


Tak działa psychika, kiedy skrzywdzony człowiek, jest niesprawiedliwie traktowany przez instytucje które powinny mu pomóc. Patrząc na to wszystko, nie da się jednoznacznie winić szkoły, która też ma ograniczone zasoby, a nauczyciele muszą mierzyć się kłamstwami na każdym kroku. Tylko co zrobić, aby takich sytuacji było jak najmniej ?

#szkola #tragedia #samobojstwo #psychologia #zdrowiepsychiczne #polska #wiadomoscipolska

6a0e2d16-c745-4720-b67d-b18a158abc0e

@Fulleks Może i mamy za chwilę najniższą dzietność na świecie i ubywa co roku 200.000 polaków, ale za to przynajmniej państwo skutecznie gardzi jeszcze tymi co tutaj żyją. Witamy w PL gdzie dla każdej instytucji jesteś wrzodem zwłaszcza jak jesteś uczciwy, myślący i skromny a nie cwaniak z bogatymi patusami rodzicami.

Tyle w temacie i nawet nie ma co tu dyskutować udawać że jest inaczej.

Patologię w szkołach dziś tworzą przede wszystkim rodzice. Za moich czasów nauczyciel mógł prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić w łeb aż zadzwoniło jak się coś zbyt grubo przeskrobało. Kanarki we łbach się nie lęgły. Figle były niegroźne. Był ład, skład, porządek, respekt i wiadomo gdzie była granica, którą jak się przekroczy to nauczyciel prz⁎⁎⁎⁎⁎doli linijką brzozową a ojciec w domu kablem od prodiża przywróci ustawienia fabryczne. Klasa pod opieką nauczyciela była jak w domu pod opieką ojca i matki.

Dziś niech tylko nauczyciel zrobi zbyt trudny sprawdzian i się sypnie parę luf to zaraz pie⁎⁎⁎⁎⁎ięte madki zawiązują komitety odwoławcze i zasypują dyrekcję pismami z żądaniem zmiany nauczyciela danego przedmiotu.

O chamstwie dzieci i pyskówkach w stronę nauczycieli a także o relacjach rówieśników między sobą nie wspomnę, bo to oddzielny temat rzeka.

U córki w klasie po zmianie nauczyciela j. ang. była właśnie taka sytuacja. Wystarczyła jedna madka, pewnej dziewczyny, która po tej zmianie zjechała ostro w dół z ocenami bo przyszła młoda nauczycielka, narzuciła tempo nauki, zaczęła wymagać.

Udało jej się nakręcić niemalże wszystkich pozostałych i walczyły cały rok, pisała paszkwile, jeździła po domach zbierała podpisy (oczywiste wyjebałem ją na zbity pysk). Skutek był taki, że w kolejnym roku angielskiego uczyła klasę emerytka, która miała wyjebane po całości, angielski znała na poziomie "odmień być" - no weź się tato... Zajęcia prowadziła z komputera, włączała coś np. w yt, coś tam od czasu do czasu duknęła ala Ądrzej Duda "best friend is the best frent i the best frent poznaje się w biedzie", rozdawała 4,5,6 jak czapnik czapki i było za⁎⁎⁎⁎ście. A za⁎⁎⁎⁎ście było do momentu aż któraś kolejna stwierdziła, że przecież tak być nie może, bo "dzieci marnują czas z takim nauczycielem, który nic nie uczy". I zawiązała kolejny komitet walki z kolejnym nauczycielem, który nic nie uczy... Znów paszkwile, podpisy.... Cyrk kometa.

Rozumiecie to? Takie k⁎⁎wa rzeczy się działy. Jak na jednym z kolejnych zebrań wygarnąłem z grubej rury bez owijania w bawełnę to się pogniewały oba komitety czyli w sumie chyba 20 z 26 osób.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj krótka, acz pouczająca historia z #retroprzystojniaki

Pan ze zdjęcia miał wszystko - wygląd, intelekt, wykształcenie i życie przed sobą. Pochodził z rodziny norweskich imigrantów. Ukończył studia na kierunku filozofii i socjologii, choć zaczynał na inżynierii biomedycznej. Ponadto był uzdolniony artystycznie, głównie muzycznie i aktorsko.

Drzwi do kariery znalazł w nowym Jorku, gdzie dostrzeżony przez menadżera Johna Travolty, zgłaszał się na różne castingi. Grywał epizodyczne role w serialach, zaś pierwszą rolę kinową otrzymał w filmie fantasy Podróżnik z Unknown.

Sławę przyniosł mu serial Cover-up, lub po naszemu Niebezpieczne ujęcia. Pamiętam ten serial z dzieciństwa, nadawany był TVP w pierwszej połowie lat 90.

Zagrał tylko w 7 odcinkach, bo jego życie zakończył tragiczny wypadek, a było to tak:

12 października 1984 r. aktor przyszedł na plan wspomnianego serialu i po wystrzelaniu na nim, w ramach scenariusza, kilku ślepych nabojów z Magnuma, dla zabawy przyłożył sobie do skroni lufę tegoż i rzekł: "Sprawdźmy, czy została dla mnie jakaś kula." No i została... Facet nie wiedział, że ślepy nabój może być śmiertelnie niebezpieczny, jeśli wystrzeli się go z bliska i to we wrażliwe miejsce...

Próbowano go jeszcze ratować podczas pięciogodzinnej operacji, ale nie udało się. W chwili śmierci aktor miał 27 lat.

Życzeniem rodziny było oddanie jego wnętrzności "na części" do transplantacji a prochy rozsypano nad Oceanem Spokojnym.


Jon-Erik Hexum


#retroprzystojniaki #aktor #lata80 #tragedia #seriale #samobojstwo

2667e74a-8ef6-436e-a597-6b5ea76649aa

@dez_ no i brak BHP na planie zdjęciowym. IMO jak dajesz laikom dostęp do czegoś, czym mogą sobie zrobić krzywdę, to warto uprzedzić nawet najgłupsze pytania i scenariusze.

Zaloguj się aby komentować

Wakacje przyszły i co kilka dni słyszy się takie smutne informacje.


Milówka. Tragiczny wypadek z udziałem 12-latka. Chłopiec zmarł na miejscu. Obok niego leżała hulajnoga - Śląskie Radio ESKA https://share.google/9mV0m4AhiRmDrRQRV


#wypadki #hulajnogielektryczne #dzieci #tragedia

Zaloguj się aby komentować

807 + 1 = 808

Prywatny licznik: 6/12


Tytuł: Makbet

Autor: William Shakespeare

Kategoria: tragedia

Wydawnictwo: GREG

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7327-022-0

Liczba stron: 136

Ocena: 7/10


Makbet, tragedia w V aktach, która wcale tragiczna nie jest, a powiedziałbym wręcz, że jest odwrotnie. Czyta się bardzo szybko i sprawnie, nie dłuży się, czym prawdę mówiąc byłem dość zaskoczony, bo moje wyobrażenie o tej lekturze było takie, że pewnie podziała jak środek nasenny. Długość (czy może krótkość) utworu zdecydowanie na plus.


Ciekawie oglądało się upadek głównego bohatera, jego przemianę ze szlachetnego męża w pozbawionego skrupułów i znienawidzonego tyrana. Od początku wiadomo było, czym skończy się ta historia, jednak i tak ciekawość wzbudzało to, jak do tego dojdzie. Główni bohaterowie są wyraźni, historia jest raczej prosta, co jest dobre w przypadku utworu tworzonego z myślą o teatrze. Nie brak w nim jednak intrygujących rozwiązań i smaczków, których wyłapanie wymaga jednak jakiejś uwagi. Podobały mi się zwłaszcza echa pewnych słów, które rozbrzmiewały ironią w późniejszych aktach.


To, co najbardziej przypadło mi do gustu, to uwzględnienie elementów paranormalnych. Czarownice, mimo, że ich obecność na kartach jest raczej krótka, naznaczają nią całą opowieść, będąc katalizatorem tragicznych wydarzeń. Motyw obłędu, zarówno Makbeta jak i jego żony, również był przedstawiony w sposób pobudzający wyobraźnię. Walka, śmierć, władza, krew, okrucieństwo, podstęp, wyrachowanie - wszystkie te elementy plączą się ze sobą, łączą i mieszają wzajemnie. Fajna lektura, jestem zadowolony.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytanie #literaturapiekna #tragedia #dwanascieksiazek #czytajzhejto

679eb1a5-69d5-4acb-b3f2-869a4b716f8b

@Piechur zapuściłam sobie ostatnio Makbeta z Fasbenderem w roli tytułowej, ale chyba byłam zbyt zamulona żeby to oglądać bo niemiłosiernie mi się nudziło. Za to książkę omawialiśmy w liceum i pamiętam, że mi się podobała. Może nawet wrócę po lekturze twojej opinii

@Kaligula_Minus O, dzięki za przypomnienie tej ekranizacji, też próbowałem ją łyknąć, ale wieczór był chyba nie ten. Pamiętam, że wizualnie robiła wrażenie, więc spróbuję kolejnego podejścia niebawem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@pol-scot ja tego nie wiem, mnie nie pytaj xD sztuczne, czy nie to dla mnie i tak jest szokujące, że coś takiego miało miejsce u dziennikarki podczas programu na żywo xD

@pol-scot w XXI wieku jest możliwość wstawienia sobie implantów zęba. to jest ten postęp właśnie. nikt nie musi jej przeżuwać jedzenia

@evilonep Użycie słowa "dziennikarka", w kontekście tego co ta pani prezentuje i jak prezentuje, jest wysoce nie na miejscu. Zrzut uzębienia na parkiet to w tej sytuacji drobiazg.

Zaloguj się aby komentować