#szkola

5
551

Zaloguj się aby komentować

Żale się. Jak ja nie cierpię szkoły podstawowej, mam nadzieję, że w średniej bedzie inaczej. Mam dzieci w podstawówce i nosz cholera jasna, non stop coś robią, cholery idzie dostać. Dzień ziemi, dzień kobiet, dzień ekologii, dzień doniczek, dzień parapetów, dzień dnia szkolnego. Non stop coś, żeby coś jeden tydzień, JEDEN było normalnie, zgodnie z planem szkolnym, wychodzi do szkoły, uczy się, wraca, odrabia zadania, end of topic. Dżizas! Dajcie odpocząć rodzicom!!!

#gorzkiezale #zalesie #szkola #edukacja #rodzicielstwo

@TwojStaryJeSuchary Moja córa też ma dzień to dzień tamto i jest w pierwszej klasie a ja się dowiaduję o tym po fakcie jak przynosi prace, plakaty itp. Moje zaangażowanie to czasem puścić blika bo na grupie przypomną że trzeba na materiały zrobić ściepe.

@TwojStaryJeSuchary może poproś o kalendarz na cały rok, to będzie łatwiej coś planować? No szkoda w c⁎⁎j ze uczą dzieci improwizacji i pracy w grupie, rzeczywiście. Chcesz czy nie chcesz - należycie do społeczeństwa, jak zjebane by ono nie było i dziecko musi się tego nauczyć.


Ale i tak Ci współczuję. Przyjdzie na mnie pora to pewnie będę mniej wyszczekany.

Zaloguj się aby komentować

U nas w szkole było podobnie: w czasach, kiedy w szkołach królowały fajki, piwo i wóda, to zrobili nam obowiązkową ankietę na temat narkotyków, która właściwie zakładała, że wszyscy ćpają, tylko próbowała ustalić gdzie i za ile.
I na pytanie: "Gdzie się zaopatrujesz w narkotyki?" niemal wszyscy napisali "w szkole". Była z tego przepiękna awantura.
#nostalgia #szkola #heheszki

74fe2c9f-2265-4aa4-888e-12eea32b299b

Ja w sumie chodziłem do nudnych szkół ale z takiej ciekawszej akcji to w podstawówce raz próbowano mi ukraść telefon. Na czas WF telefony można było chować w kantorku wuefistek i ktoś po prostu mi go zabrał z niego. Na szczęście nauczycielki ogarnęły temat i nie pozwoliły nikomu wyjść z szatni i przeszukały plecaki wszystkich po kolei. Okazało się, że to był jakiś typ z równoległej klasy z którą mieliśmy łączony wf. Zrobiła się z tego strasznie poważna sprawa, wezwano policje do szkoły oraz moich i tego typa rodziców.

Moja matka przyszła od razu ale do tego typa coś się spóźniali aż w końcu po dłuższym czasie przyszła jego matka i waliło od niej alkoholem. Policja dała opcje mojej matce że może ciągnąć sprawę dalej albo odpuścić. Matka tego typa płakała i błagała żeby tego nie robiła i w końcu moja matka się ugięła i odpuściła. A sam ten typ to był jakiś typowy patus. Nie śledziłem jego życia za szczególnie ale dochodziły mnie słuchy że chyba nie skończył nawet gimnazjum xD.

@Nemrod oprócz pojebów w gimnazjum, do których karma po 20 latach wróciła w dorosłym życiu, bo część mijana na ulicy wygląda jak menele zapewne będąc nimi.

W średniej czego do tej pory nie rozumiem. Było jaranie w kiblu. Szkoła składała z paru budynków na terenie dużego kompleksu po środku osiedla. Dało się to zrobić wychodząc poza jej obszar. Tylko trzeba było ruszyć pustym łbem, a tam w wielu przypadkach skończyło się na siedzeniu cały dzień na wiosce pod sklepem i raczeniu się tanim trunkiem jak ktoś poratuje groszem. Za bardzo nie dziwi, że na to nie wpadli. Teraz mogą palić do woli.

Oczywiście przypadki podglądania uczennic przez nauczyciela też były, czy romans nauczycielki z uczniem zakończony wpadką.

U mnie w liceum ktoś nasrał do pisuaru wielkiego soczystego sułtana. Sprzątaczki stwierdziły że to pi⁎⁎⁎⁎lą i nie będą tego sprzątać więc gówno leżało tam kilka dni, później zniknęło xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@bishop zdarzyło się, ale większość faktycznie była "lewostronna".

Jednym z przypadków była pracownia chemiczna, która na ścianie przy tablicy miała ujęcie gazu i prawdopodobnie to wymusiło układ z oknami po prawej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

huehue, dokładnie tak było zawsze ... nowe dawali jak był zawody jakieś jedynie. Pamiętam też jak przypadki, że tylko w jednej sali na całą szkołę zostały wymienione krzesła i ławki na takie fajne, wygodne, nowe. Jaka była radość jak się miało tam lekcje, ech kiedyś niewiele było potrzeba do szczęścia

@mannoroth pamiętam, jak do szkoły przyszedł nowy nauczyciel wf'u i na zajęciach wyciągnął właśnie nowy sprzęt "bo po to jest". Zaskoczenie było zarówno u nas, jak i u innych wfistów w kantorku. I po latach muszę przyznać, że to był jedyny wfista, który miał na nas pomysł, a nie tylko "macie piłkę i grajcie"

@mannoroth w gimbazie dostaliśmy od zajebania różowych, nowiuśkich najaczy gumowych. Maiłem je w rękach kilka razy na sksach z kosza, nigdy w trakcie wfu. A jak mam być szczery, to były ch⁎⁎⁎we w opór, bo strasznie szorstka, twarda guma XD

Zaloguj się aby komentować

U mnie w podstawówce padło jeszcze:

-egipcjanie wyciągali mózg przez nogi (przy mumifikacji)

-Zabójstwo arcyksięcia Ferdynanda bylo kroplą wody, która padła na beczkę z prochem

-Homer był niewidzialnym greckim piosenkarzem

Zaloguj się aby komentować

Dawno temu pani od 'polaka' zrobiła nagle 'próbną maturę'

Nie taką wg przepisów ale taką, że każdy miał napisać swój utwór w dowolnej formie, który będzie zawierał odniesienie do 'wartości uniwersalnych' w rozumieniu literatury.

Nie miałem zbyt pojęcia co to, lecz instynktownie to rozumiałem, a że byłem dość krnąbrny, napisałem takie opowiadanie, którego treści nie przytoczę a które.. Zostało uznane za wybitnie wyróżniające się spośród innych dzieł moich rówieśników, zostało opublikowane w - najpierw - szkolnej gazetce a potem w ogólnowojewódzkom jakimś paszkwilu, którego nazwy nie pomnę.

Pamiętam dwie rzeczy: napisałem to odręcznie, nadgarstek bolał mnie chyba z tydzień po tym a drugie, to że (wspaniała na marginesie) nasza polonistka wywalczyła mi celujacy z 'polaka' na prawdziwej maturze a potem zdawałem też ustny z angielskiego i nauczyciele chcieli bym porównał swoje 'dzieło' do jakiegokolwiek utworu w dowolnej formie i wskazał czym się inspirowałem

Więc strescilem im Pulp Fiction. To, że to film o nawróceniu, odzyskaniu wiary, wolności i godności i fakt, że pomimo sceny gwałtu homoseksualnego był to film, jaki był akceptowany przez Kościół jako dzieło które może wywrzeć pozytywny wpływ w kontekście szerzenia wiary katolickiej.

Oczywiście wszystko to z Kościołem zmyslilem lecz otrzymałem bdb


Pani jeszcze potem namawiała mnie na warsztaty literackie lecz wolałem grać na komputerach


#ministerstwoedukacjinarodowej #edukacja #jezykpolski #literatura #szkola

Aa jeszcze dodam, że belfry z komisji zapisywali z wysuniętym językiem tytuł filmu żeby to obejrzeć

Wówczas tylko jedna wypożyczalnia miała to w ofercie choć pewnie ludzie też mieli kopie.

Nie wiem, chyba nigdy nikt wcześniej nie pojechał im takim tematem. Nawet jak spotkałem Panią od polaka po latach wspominała to i mówiła że jestem jednym z niewielu uczniów których tak dokładnie pamięta.

A po maturze, byłbym zapomniał, zaprosiła mnie do grupy młodszego rocznika na wycieczkę do Włoch.

Byłem, było wspaniale.

@Taxidriver graniem na komputerach

Tzn IT

=)

Okazuje się, że skłonność do humanistyki w parze z pasją do informatyki, daje dobre rezultaty w obszarze szeroko pojętego zarządzania informatykami. Robię to już jakieś dobre 25 lat

No i introwertyzm pozwala mi wyzwalac bestie z innych introwertykow bym nie musiał wyrywać się za często z mojej introwerycznej nory

Zaloguj się aby komentować