
KatieWee
- 581wpisów
- 3028komentarzy
Czytam Nad Niemnem dla opisów przyrody.

Czytam Nad Niemnem dla opisów przyrody.
Zaloguj się aby komentować
#wolnewiersze #zafirewallem
W perspektywie ulicy
smutny Pierrot z psem
pod lampą srebrną
jak pendant księżyca
czwartkowa noc
bez nadziei na zmianę
czwartkowa noc
z wiarą w trwanie
Zaloguj się aby komentować
#naopowiesci
Obcięłam włosy, bo były za długie.
W pracy dowiedziałam się, że wyglądam:
a) uroczo;
b) słodko;
c) jak mała dziewczynka.
W związku z tym:
a) tupnęłam nogą;
b) zmarszczyłam brwi;
c) obraziłam się na wieki wieków.
Kto się tym przejął:
a) nikt;
b) zupełnie nikt;
c) absolutnie nikt.
A na pewno nie ja, bo ja jestem dorosła.
#zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Byłam dzisiaj u dyrekcji, żeby powiadomić, że chcę wybrać się na urlop dla poratowania zdrowia - pokiwała głową, rzuciła sentencjonalne zdrowie jest najważniejsze i wysłała mnie do kadr.
Kadry sprawdziły czy mam wszystkie uprawnienia do urlopu - i tak, mam.
Na jutro mam mieć gotowe papiery do podpisania i skierowanie na medycynę pracy.
To wszystko się dzieje niesamowicie szybko, być może już w przyszłym tygodniu będę na urlopie o.o
#pracbaza #zdrowie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To na szybciutko za panem Tuwimem:
Temat: księżyc
Rymy: nieprzytomny-ogromny-trwodze-podłodze
#zafirewallem #naczteryrymy
Zaloguj się aby komentować
1233 + 1 = 1234
Tytuł: Autobiografia
Autor: Agatha Christie
Kategoria: Autobiografia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-245-9499-3
Liczba stron: 478
Ocena: 10/10
Najlepsza rzecz jaką przeczytałam od bardzo dawna.
Agatha Christie opowiada w cudownie bezpretensjonalny sposób o swoim życiu i stawaniu się autorką kryminałów. Mówi o swojej rodzinie, dzieciństwie, dorastaniu, lekturach, przyjaciołach, miłościach i podróżach, które ją ukształtowały.
Brzmi to bardzo nudno, ale pani Christie opowiada to w sposób absolutnie zachwycający, więc polecam, bardzo polecam!
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Mój lekarz stwierdził, że dobrym pomysłem byłoby, żebym poszła na roczny urlop dla poratowania zdrowia.
Dostałam dwa tygodnie L4 z przykazaniem, żeby się nad tym głęboko zastanowić.
I poszłabym, ale w szkole takie rzeczy to się załatwia w maju, kiedy zaczyna się ruch kadrowy i nauczyciele zaczynają szukać nowych posad. Teraz najprawdopodobniej nikogo nie znajdą i przez rok nie będzie w szkole bibliotekarza.
Zostawię moje dzieci na cały rok, nie będą miały nauczyciela japońskiego i nie pojadą na żaden konkurs, nie będą miały też gdzie się schować w trudnych chwilach.
A ja dostanę tylko gołą pensję, bez żadnych nadgodzin, czyli w okolicach najniższej krajowej.
No i nie wiem co robić.
#zdrowie #szkola #pracbaza

@KatieWee Zdrowie masz jedno, rok później może być go tylko mniej. Tym bardziej, że dzieciakom rok nie zaprzepaści ani życia ani przyszłości. Z pewnością bardziej docenią Twój powrót za rok!
I na koniec - instytucja pt. szkoła jest po to, żeby radzić sobie z sytuacjami, takimi jak np. ta, kiedy Ciebie zabraknie z powodów zdrowotnych.
Zaloguj się aby komentować
1204 + 1 = 1205
Tytuł: Lekarze prowincjonalni
Autor: Marcin Stasiak
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
Format: ebook
ISBN: 978-83-8396-369-3
Liczba stron: 320
Ocena: 5/10
Nie mam pojęcia jak z tak fascynującego tematu i bogactwa ciekawych źródeł udało się autorowi stworzyć tak beznadziejnego gniota, naprawdę.
Ksiażka opowiada o lekarzach, felczerach, pielęgniarkach i akuszerkach odbudowujących i tworzących służbę zdrowia na powojennych ruinach, co jest przecież bardzo ciekawie - ale nie w tej książce.
Każdy cytat czy historyjka są łopatologicznie wytłumaczone, często przy użyciu dokładnie tych samych określeń, które pojawiły się linijkę czy dwie wcześniej. Każde wprowadzenie nowego bohatera, nawet takiego, który pojawia się na tylko na tej stronie i nigdy później, łączy się ze szczegółowym opisem kolei jego życia, który zwykle nie wnosi nic do historii.
Mam wrażenie, że autor powybierał kilka cytatów na chybił trafił i kazał sztucznej inteligencji to połączyć w całość, potem zorientował się, że jest tego za mało i kazał jej lać wodę.
Jeżeli jednak się mylę i napisał to sam, to właściwie jeszcze gorzej.
Nie polecam!
#bookmeter #ksiazki
Wołam @bojowonastawionaowca , bo widziałam, że chciałeś to przeczytać.

Zaloguj się aby komentować
Przypominajka - 12 września (czyli w przyszłą sobotę) widzimy się w Gorzowie Wielkopolskim!
Będzie to jednocześnie oficjalne spotkanie Kawiarenki #zafirewallem
Nie ma jeszcze konkretnego planu, więc jeżeli macie jakieś propozycje, to dawajcie znać
To z kim się widzimy?
#gorzow #hejtopiwo #hejtopiwogorzow

@KatieWee Jak nie ma planu to może wycieczka do Zielonej Góry?
Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór!
To na szybciutko:
temat: noc
rymy: boję- spać-swoje-lać
Powodzenia!
#naczteryrymy #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Mam dom kultury po sąsiedzku.
Panie z chóru seniorów właśnie śpiewają kolędę Bóg się rodzi.
Ja jeszcze nie zdążyłam pożegnać się z latem!
#latonapierdalaj
Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór!
W związku z tym, że już niedziela wieczur, a ja jutro wracam do pracy, rymujemy do wiersza Mariana Załuckiego Po wakacjach:
Temat: po wakacjach
Rymy: traw-hasania-ław-kłania
Zasady: tworzymy czterowiersz używając podanych słów. Bawimy się dobrze i nie myślimy o tym, że jutro poniedziałek.
#zafirewallem #naczteryrymy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#hejtopiwogorzow
Czas już oficjalnie ogłosić: we wrześniu widzimy się w #gorzow
Zapraszam wszystkich chętnych na gorzowskie #hejtopiwo w sobotę 12 września. Będzie to również oficjalne spotkanie Kawiarenki #zafirewallem , ale fraki są nieobowiązkowe, a wszyscy chętni mile widziani!
Dla tych, którzy pojawią się w piątek przewiduję dwie atrakcje - o 20:30 będzie można wziąć udział w slamie, czyli takiej bitwie na wiersze z okazji Hop Festiwalu, a trochę wcześniej w antykwariacie po sąsiedzku prowadzić będę warsztaty poetyckie z haiku, na które oczywiście bardzo, bardzo serdecznie zapraszamy razem z organizatorką
W sobotę atrakcje zależne będą od pogody, szczegóły podam bliżej terminu. Na pewno wyskoczymy na jakieś #hejtopiwo , #hejtowoda lub #hejtosoczek , co kto lubi
To z kim się widzimy?

Zaloguj się aby komentować
Ciemną nocą
Myję zęby
Gdy nagle ze ściany
Wynurza się potwór
Ma 18 pazurów
I o wiele więcej zębów do mycia
W dodatku mlecznych
#zafirewallem #wierszeztoalety #koty #remont

Zaloguj się aby komentować
Jedną z rzeczy, które lubię w książkach, jest to, że w przeciwieństwie do wielu innych przedmiotów czasami mamy możliwość zobaczenia kawałka ich historii. Podpisy, pieczątki i dopiski mogą rzucać odrobinkę światła na dzieje danego egzemplarza.
Moja nowa, stuletnia szwedzka Ania z Avonlea (drugi tom Ani z Zielonego Wzgórza) pochodzi ze szkolnej biblioteki na wyspie Blidö. Do katalogu została wpisana pod numerem 105.
Blidö jest malutką wysepką w północnej części Archipelagu Sztokholmskiego. Przez stulecia mieszkańcy utrzymywali się głównie z rolnictwa i rybołówstwa. W XIX i XX wieku wyspa stała się popularnym miejscem wypoczynku mieszkańców stolicy. Autorka Muminków Tove Jansson jako dziecko spędzała tam wakacje.
W latach trzydziestych Blidö była niewielką, rozproszoną społecznością wyspiarską, w której działało kilka małych szkół. Właśnie wtedy, w 1931 roku, egzemplarz Vår vän Anne trafił do miejscowej biblioteki szkolnej.
Mogło ją czytać któreś z tych dzieci ze zdjęcia z 1933 roku. Któreś z nich mogło też pomazać pieczątkę biblioteki
#ksiazki #znalezionewksiazkach



Zaloguj się aby komentować