Zdjęcie w tle
KatieWee

KatieWee

Gruba ryba
  • 468wpisy
  • 2472komentarzy

Czytam Nad Niemnem dla opisów przyrody.

1829 + 1 = 1830


Tytuł: Meshi. Kulinarny przewodnik po kulturze Japonii

Autor: Katherine Tamiko Arguile

Kategoria: inne

Wydawnictwo: Znak

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-240-8685-6

Liczba stron: 410

Ocena: 7/10


Książkę otrzymałam jako nagrodę w hejtokonkursie na najlepiej ocenianą choinkę - pokazałam moją pracową choinkę, która może i była trochę specyficzna, ale się starała - co doceniliście, za co prześlicznie dziękuję :*


Autorka wraca myślami do swojego dzieciństwa, do lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych w Tokio i odtwarzając smaki oraz przepisy zapamiętane z tamtego czasu, opowiada nam swoją historię.

Przechodząc przez wszystkie pory roku, mówi o sezonowych przysmakach, festiwalach i świętach, wrażeniach, fakturach, zapachach i tym co było dla niej najważniejsze - rodzinie.


Czytałam tę książkę bardzo długo - nie da się jej czytać bez czegoś pysznego do podjadania


Polecam!


#bookmeter #ksiazki

cf3b8b5f-c789-4d39-95ab-521782dddb01

Zaloguj się aby komentować

WujekAlien

@KatieWee mam jeszcze 55 zaległych książek, wrzucać?

Vampiress

@KatieWee bookmeter to nie KSeF, śmiało wrzucaj

l__p

@KatieWee mam cel na przyszły rok, trochę bardziej się w recenzjach rozpisywać. W tym roku się nie popisałem, a książki dodane dzisiaj to po bandzie pojechałem xD

Zaloguj się aby komentować

1827 + 1 = 1828


Tytuł: Zbrojny pies czyli zestaw plotek

Autor: Szymon Kobyliński

Kategoria: inne

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: książka papierowa

ISBN: 83-08-00558-6

Liczba stron: 322

Ocena: 8/10


To jedna z tych niepozornych książek, które przypadkiem znajdujesz na półce, a które po otwarciu nie dają się odłożyć.


Szymon Kobyliński, w swoim cudownie gawędziarskim stylu, opowiada tysiące anegdot z życia swojego i innych - tych mniej i bardziej znanych - pisarzy, malarzy, naukowców, aktorów - pojawiają się na przykład pan Tuwim czy też pan Gałczyński. Opowiada o życiu w małych przedwojennych dworkach, o Kazimierzu nad Wisłą, o swoim ojcu - bardzo kochanym i wydaje się, że zbyt mało docenianym, o swoich podróżach, pasjach, synu, psach i wielu, wielu innych sprawach, a każda nowa historia wypływa płynnie z poprzedniej.


Sprawiła mi ta książka wiele radości, więc szczerze polecam!


#bookmeter #ksiazki

6effe02c-127b-469f-b76a-1c29331a8534

Zaloguj się aby komentować

1824 + 1 = 1825


Tytuł: Pegaz dęba czyli panopticum poetyckie w którym obejrzeć można niebywałe eksponaty i okazy, najrzadsze osobliwości i rarytasy, rymopotwory i wersyfikacje, salto mortalia poetyckie, wyższą szkołę jazdy na Pegazie, dziwy, cuda, ekwiwoki, i ekstrawagancje, monstra i curiosa, igraszki i łamańce, kunsztyki, androny, banialuki, figle, facecje, fidrygałki, firleje, faramuszki, paradoksy, sztuki i sztuczki, eksperymenty, fantasmagorie lingwistyczne, absurdy, kuglarstwa, szarlatanerie, karkołomne zabawy, figury magiczne, grafomańskie elukubracje, centony, palindromy, raki, akrostychy, tautogramy, lipogramy, ropalikony, chronostychy, makarony, melanże, carmina figurata, labirynty, serpentyny, tablice magiczne i setki innych parnaskich delicji, ze starych i rzadkich szpargałów na światło dzienne niepotrzebnie wydobytych i do druku podanych.

Autor: Julian Tuwim

Kategoria: inne

Wydawnictwo: Iskry

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-244-0079-9

Liczba stron: 427

Ocena: 8/10


O tej książce przypomnieli mi koledzy @George_Stark i @fonfi podczas kawiarenkospotkania w Kielcach.

I bardzo dobrze, już zdążyłam zapomnieć jaka jest urocza, zabawna, śmieszna, ciekawa, interesująca i wręcz fascynująca - jak to często u pana Tuwima bywa.


Pan Tuwim rozbiera na części pierwsze różne fascynujące utwory - wiersze i wytwory wierszopodobne - a robi to z niesłychanym wdziękiem, talentem i ogromną erudycją.


Recenzja kolegi @George_Stark (sprzed ponad dwóch lat!) tutaj.


Dla osób, które wiążą rymom ogony w Kawiarni #zafirewallem pozycja może nie obowiązkowa, ale z pewnością szczerze polecana


#bookmeter #ksiazki

c92a4d8e-872e-4c54-930b-43f7a4d2e08f
onpanopticon

@KatieWee onpanupticum

Vampiress

@KatieWee ale długi tytuł xD

George_Stark

Psiakew, cholera! Aż dziwnie się czuję, jak ktoś jakieś moje bazgroły sprzed dwóch lat wyciąga. W Internecie jednak nie nie ginie.

Zaloguj się aby komentować

1823 + 1 = 1824


Tytuł: Ostatni gasi światło. Przypowieści o transformacji

Autor: Marta Madejska

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8396-199-6

Liczba stron: 310

Ocena: 7/10


Lata dziewięćdziesiąte to czas, który całkiem nieźle pamiętam, łatwo mi więc śledzić tropy, a każdy nowy odnaleziony - czy to w pamięci, czy w literaturze lub popkulturze - jest dla mnie cenny i tworzy mój obraz historii i siebie samej.


Autorka opowiadając o czasach transformacji wylicza nam co straciliśmy, a co zyskaliśmy w czasie przemian, gdzie i dlaczego zgubiliśmy pewne części naszego życia. Mówi gdzie i dlaczego utraciliśmy nie tylko wielkie fabryki, ale też zaufanie do innych ludzi.

Brakowało mi w tej opowieści większej liczby opowieści, głosów zwyczajnych ludzi, dostaliśmy w zamian jednak fascynującą perspektywę osoby, która usiłuje pomóc innym w odnajdywaniu ważnych fragmentów przeszłości.


Polecam!


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

5243b5a6-33c3-44d8-81ee-db21b1cd722a

Zaloguj się aby komentować

1821 + 1 = 1822


Tytuł: Rok w PRL. Codzienność na kartki

Autor: Łukasz Modelski

Kategoria: inne

Wydawnictwo: Mando

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-277-3920-9

Liczba stron: 350

Ocena: 5/10


Korzystając z formuły kalendarza - różnego pochodzenia świąt, rocznic, dni tego i owego - autor przenosi nas w czasy PRL-u i opisuje fragmenty tamtej rzeczywistości - politykę, życie codzienne i niecodzienne.

Próbuje jednocześnie odbrązawiać różne postaci i zjawiska, wyważając przy tym otwarte już wielokrotnie przy innych okazjach drzwi.


Nie polecam jakoś za bardzo.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

b2ff673e-483c-46c2-8750-f91b0506a40a

Zaloguj się aby komentować

1820 + 1 = 1821


Tytuł: Wczoraj byłaś zła na zielono

Autor: Eliza Kącka

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Karakter

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-68059-15-1

Liczba stron: 286

Ocena: 7/10


Książkę świetnie zrecenzował kolega @George_Stark tutaj.


To książka o szukaniu wspólnego języka, o tworzeniu go ze skrawków, odłamków i miejsc, które są w jakiś sposób styczne dla dwóch wszechświatów - matki i córki. Wszechświaty te są sobie bliskie, ale porozumienie nie zawsze jest możliwe - z wielu, bardzo wielu względów.


Podobało mi się, więc polecam.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki

165ac5a5-9d1d-42b2-8e15-95b03eb1caa7

Zaloguj się aby komentować

fonfi

@KatieWee z obliczeń wychodzi mi, że w takim razie wszystkie muszą przypadać na spotkania #hejtopiwo kawiarenki

conradowl

O cholera, masz z mężem oddzielne sypialnie czy noce nie wchodzą do rachuby? #grazynacore

Zaloguj się aby komentować

L. M. Montgomery

Noc Bożego Narodzenia 


Otulony był świat w głęboki sen,

Od doliny nadmorskich aż po cedrów cień,

Jasność i błogosławieństwo panowały weń

Przez wszystkie godziny tej nocy cudownej

Gwiazdy rozkwitały na łące niebiańskiej

Na diadem, świetlisty wieniec

Króla w żłobie w Betlejem


Na wzgórzach pasterze czuwali,

Aby żadna owca nie zbłądziła w dali

Pokorne i czyste serca mieli

Dlatego właśnie dano im usłyszeć

Dźwięki harf, dziwne i przejrzyste,

Dlatego dano im szansę ujrzenia

Zwiastunów narodzenia


W stajenki przyćmionym świetle

Matka patrzyła na swoje dziecię

Przytulając je do serca z uśmiechem;

Nie miało korony ni berła w ręku,

Ni żadnych oznak ziemskiej potęgi,

Ale Maryja widziała nad główką dziecięcą

Delikatną aureolę świetlistą

Cicha była jej radość, gdy na nie spoglądała

O bólu, smutku i troskach zapominała,

Każda myśl w jej duszy modlitwą się stawała;

A pod sklepieniem pustynnych przestrzeni 

Królowie ze Wschodu ku nim zdążali,

Wielka biała gwiazda wskazywała im drogę

I czuwała nad żłobem w Betlejem 


Tłumaczenie: KatieWee

#poezja #zafirewallem

fonfi

@KatieWee pięknie przetłumaczony piękny wiersz 🙂

plemnik_w_piwie

@KatieWee dasz namiar na oryginał? Nie idzie mi znalezienie tego w necie...

George_Stark

Ale piękne!

Czekam na tomik, skoro nikt w Polsce tego nie przetłumaczył i nie wydał. Liczę na taki z autografem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

wonsz

Ostatnio wrzucałem makaron z serem i tymże właśnie masełem, kurła jakie to dobbbbre

Zaloguj się aby komentować

fonfi

@KatieWee czyli do Ciebie też już ta zaraza dotarła.

Zaloguj się aby komentować

Potwierdzam dotarcie w całości nagrody za udział w #naopowiesci w Kawiarence #zafirewallem , ufundowanej przez organizatora poprzedniej edycji - kolegę @cebulaZrosolu


Magnesik dołączy za chwilę do kolegi zakupionego w te wakacje, a piwko już chłodzi sie w lodówce


Dziękuję!

3e517f64-760c-41a3-bba9-03352e7cd9f3
George_Stark

Byłaś w Puławach?

Ciekawa sprawa!

cebulaZrosolu

@KatieWee @Fletcher @Cori01 o was też pamietam nie martwcie sie

Tylko z czasem problem mam teraz

Zaloguj się aby komentować

Moja #hejtopaka musiała poczekać chwilę na otwarcie, ale czekanie tylko wzmaga apetyt


Moim Mikołajem okazał się być kolega @eukaliptus , który po wnikliwym przeczytaniu mojego listu, postanowił obdarować mnie słodyczami, książką, pachnącymi świeczkami i różnymi pięknościowymi artefaktami jak pluszowa Pusheen czy długopis z pingwinem


Z zakładeczek i magnesów wnioskuję, że mój Mikołaj chwilowo mieszka poza Biegunem


Dziękuję pięknie za wspaniałe prezenty, a najbardziej za przemiłe życzenia wypisane na jedynej w swoim rodzaju kartce


Dziekuję!

de2252f9-cb3a-43ce-9a16-fa3535531809

Zaloguj się aby komentować

Kiedy jest najlepszy czas na chorowanie i wizytę u lekarza?

Oczywiście, że w niedzielę


Panna Księżniczka dzielnie obraża się na cały świat, kiedy cały świat próbuje jej pomóc.


#koty #pokazkota

ee42b791-6585-4cd4-8464-b0748e3df00e
fonfi

@KatieWee biedna Panna Księżniczka. Poszmeraj za uszkiem od nas. My akcję VET mieliśmy wczoraj (to znaczy żona miała, bo ja się @bojowonastawionaowca opiekowałem).

KatieWee

@fonfi coś poważnego? Doktor mówi, że dzisiaj to jest jakiś armageddon, szczególnie wśród zwierzęcej starszyzny

fonfi

@KatieWee młody od kilku dni miał zaropiałe oczko ale, jako że domowe metody z przemywaniem rumiankiem nie pomagały to skończyło się wizytą. Okazało się, że jakaś infekcja, dostał zastrzyk, jakieś kropelki, syropek przeciwzapalny no i leczymy gamonia.

95b70271-68e8-45f0-a75b-0152acf515e3
bori

@KatieWee Poczochraj ją po brzuszku od wujka Boriego

zed123

@KatieWee Trzymam kciuki za kitku.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

bori

@KatieWee Zazdro, mojej jeszcze nie ma

Zaloguj się aby komentować

Mamy w centrum miasta najbrzydszą wieżę widokową w Polsce, dla której właśnie uszyto mikołajową czapeczkę.


Moje miasto takie piękne na święta


#gorzow #gorzowwielkopolski

(fotografia za gorzowianin.com)

d94b0e46-f383-471e-8027-740a79de7dc2
kodyak

Myślałem że to jakiś meczet

inty

Wygląda jak jakiś wielki pająk

KatieWee

@inty tak właśnie go nazywamy

Zaloguj się aby komentować

Wczorajsza wizyta w kieleckim Muzeum Zabawek i Zabawy przypomniała mi o pewnym wierszu Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, z którego pochodzą poniższe rymy, z którymi to rymami możecie oczywiście zrobić co chcecie


Temat: lalka

Rymy: zalane - znaczy - porcelanę - rozpaczy


#zafirewallem #naczteryrymy

bori

Przeklęta lalka fatum zawsze znaczy

Wszystko wokół szambem zalane

Zniszczyło nawet rodową porcelanę

Pozostało pogrążyć się w rozpaczy

plemnik_w_piwie

@KatieWee 

Dziewictwo minęło, formiszcze zalane,

Upadek moralny, lecz czy to coś znaczy?

Pogrzebie, wyskrobie, wrzuci w porcelanę,

A potem robaka zaleje z rozpaczy

Kronos

Maleńkie buzie łzami zalane

Skąd te płacze, co to znaczy?

Potrzaskał łobuz porcelanę

Lalki w okruchach, dzieci w rozpaczy.

Zaloguj się aby komentować

1590 + 1 = 1591


Tytuł: Nadprzyrodzone. Śledztwo w sprawie duchów

Autor: Will Storr

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8396-185-9

Liczba stron: 360

Ocena: 5/10


Link do Lubimy Czytać


Poznałam kiedyś kobietę, którą uważałam za całkiem miłą i rozsądną i nawet ją polubiłam. Ale któregoś dnia rozmawiałam z nią o pewnym naszym wspólnym znajomym, który dziwnie się zachowywał a ona stwierdziła, że zastanawiała się czy on jest chory psychicznie czy opętany, więc któregoś razu w jego towarzystwie zaczęła w myśli odmawiać różaniec w jego intencji, a on nie zareagował na to agresją, więc na pewno był chory na głowę.


Nie zostałyśmy przyjaciółkami.


I niech ta krótka historyjka będzie rodzajem analogii do tego co czułam po przeczytaniu tej książki.


#bookmeter #ksiazki

e86ee72c-087f-4e21-9f72-1ffc7aa91d7a
pigoku

Postrzegałem do tej pory Czarne jako poważne wydawnictwo...

KatieWee

@pigoku no miewają lepsze i gorsze momenty...

Zaloguj się aby komentować