Postanowiłam posprzątać biblioteczkę w ferie, a tu ferie się powoli kończą, a ja nie jestem nawet w połowie, jezu.
#najgorzej


Czytam Nad Niemnem dla opisów przyrody.
Postanowiłam posprzątać biblioteczkę w ferie, a tu ferie się powoli kończą, a ja nie jestem nawet w połowie, jezu.
#najgorzej

Zaloguj się aby komentować
W ZOO w #poznan zgubili manula.
#koty #wiadomosci

Zaloguj się aby komentować
stoję i czekam
wieje mi po kostkach
na szarym niebie
czarna koronka drzew
które powoli zbierają siły
nagle
gdzieś z północy
leci stado ptaków
nie rozchlapuje powietrza
i znika
stoję jak to dziecko u Chełmońskiego,
jemu pewnie też było zimno w kostki
#poezja #wolnewiersze #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
376 + 1 = 377
Tytuł: Sierpień
Autor: Paweł Sołtys
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Czarne
Format: audiobook
ISBN: 978-83-8396-021-0
Ocena: 8/10
Rzadko słucham audiobooków, głównie dlatego, że nie potrafię skupić się na historii opowiadanej, potrzebuję widzieć litery, żeby całkowicie zatracić się w opowieści. Zwykle słucham na dużym przyspieszeniu, bo jakoś tak jest, że lektorzy czytają jakieś pięć razy wolniej niż czytałabym ja. Gubię w tym właściwie sens audiobooków jako książek, są bardziej wypełniaczem czasu przy sprzątaniu, niż prawdziwą literaturą.
Audiobook, który wybrałam w zabawie #czytelniczebingo jest tekstem czytanym przez samego autora, co pozwala w pewien sposób zbliżyć się do tej opowieści bardziej.
Nie ma tu w związku z tym problemu czytania nazw i nazwisk w jakiś dziwny, pokraczny sposób, bo autor wie co napisał i jak to powiedzieć, nie ma też tego idiotycznego rozwlekania tekstu, które zmusza do podkręcania tempa jeszcze bardziej, ale przede wszystkim jest zrozumienie dla rytmu opowieści - spokojnego, momentami wręcz medytacyjnego.
A o czym jest ta historia?
Właściwie o niczym.
Autor snuje się po mieście i wracając myślami do swojej przeszłości, do historii i przeczytanych książek prowadzi monolog, który nie prowadzi donikąd i to jest piękne.
Podobało mi bardzo, więc polecam!
Czytelnicze bingo: Audiobook
#bookmeter #ksiazki

@KatieWee bardzo fajna książka. Też lubię książki w których nic się nie dzieje. Z filmami mam podobnie zresztą. Jeśli lubisz takie rzeczy, to polecam "Nekropolis" i "Powidoki" Marka Nowakowskiego. Zresztą Nowakowski i Sołtys mieli okazję się poznać i ten pierwszy mam wrażenie, był sporą inspiracją dla drugiego.
Zaloguj się aby komentować
372 + 1 = 373
Tytuł: Sedno rzeczy
Autor: Natsume Sōseki
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Czytelnik
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-07-03537-6
Liczba stron: 279
Ocena: 6/10
Mam taką teorię, że Japończycy straciliby większość swojej literatury i sztuki, gdyby zrozumieli na czym polega rozmawianie i ta książka jest pięknym, klasycznym, archetypicznym wręcz przykładem potwierdzającym tę teorię!
Bohaterowie nie robią absolutnie nic, oprócz spotykania się i rozmawiania, po czym popełniają samobójstwa, bo nie rozmawiali o tym co było dla nich ważne.
I ja rozumiem, że to jest opowieść o odchodzeniu pewnego porządku i żegnaniu się z pewnymi prądami, o ścieraniu Wschodu i Zachodu, ale w warstwie fabularnej dostajemy trzech dorosłych facetów, którzy rozkminiają siebie nawzajem, a na koniec dwóch się zabija, a jeden odchodzi od łoża umierającego ojca i właściwie nic z tego nie wynika.
Polecam, ale tylko osobom bardzo, bardzo cierpliwym.
Czytelnicze bingo: Książka, która sprzedała się w milionach
#bookmeter #ksiazki

Akurat to chyba wynika z podejścia do literatury. Jest takie opowiadanie Haruki Murakamiego, w którym to opowiadaniu narrator pisze opowiadanie o kobiecie, która każdego dnia znajduje kamyk w tym samym miejscu. W końcu kiedy narrator uznaje, że znajdowanie kamienia zmieniło wystarczająco bohaterkę fikcyjnego opowiadania po prostu decyduje aby przestała go znajdować - kamyk znika tak samo jak się zaczął pojawiać. Podobnie w wypadku "Istoty rzeczy" vel inaczej tłumacząc "Serca". Nie ma logicznego końca. Poznajemy opowieści, wiemy jakie zrobiły wrażenie na autorach innych i to tyle. Reszta zależy od nas. Choć nie powiem, książka powolna.
Zaloguj się aby komentować
Też szukałam swojego pióra, ale się nie znalazło.
Stąd #narysunki zrobione długopisem.

Zaloguj się aby komentować
366 + 1 = 367
Tytuł: Dlaczego ryby nie istnieją
Autor: Lulu Miller
Kategoria: esej
Wydawnictwo: Czarne
Format: e-book
ISBN: 978-83-8396-259-7
Liczba stron: 208
Ocena: 7/10
Uroczy esej, który prowadzi autorkę w różne strony, ale zasadniczo opowiada o pewnym naukowcu -Davidzie Jordanie.
David Starr Jordan zajmował się głównie rybami - ale nie tylko. Był pierwszym rektorem Stanforda, sklasyfikował kilkaset gatunków zwierząt, prowadził walkę o pokój na świecie i tak dalej, i tak dalej.
Autorka zmaga się z pewnymi faktami, usiłuje sobie pewne rzeczy poukładać w głowie, próbuje znaleźć oparcie w życiorysie Jordana, który obfitował w zaskakujące wzloty i upadki. W jego historii szuka porządku, sensu i jakiejś odpowiedzi dla własnych rozterek, zastanawiając się, czy świat rzeczywiście da się uporządkować.
Czytało mi się to świetnie, jednak końcowe wnioski, które stanowią efektowną klamrę całej opowieści - i z których autorka wydaje się być szczególnie dumna - nie do końca mnie przekonały.
Ale i tak polecam.
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
361 + 1 = 362
Tytuł: Tylko durnie żyją do końca
Autor: Zyta Rudzka
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: WAB
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-8425-298-7
Liczba stron: 208
Ocena: 4/10
Dostajemy tu opowieść o nauczycielce wychowania fizycznego, niespełnionej gimnastyczce, która odnajduje się na wsi, gdzie zamieszkuje z dwoma niezbyt młodymi mężczyznami.
Ich codzienność koncentruje się przede wszystkim wokół pędzenia i spożywania bimbru z pigwy, co wyznacza rytm ich wspólnego funkcjonowania.
Postacie są na pewno nieszablonowe, ale jednocześnie papierowe i mało wiarygodne. Motywacje bohaterów, choć szczegółowo relacjonowane przez narratorkę, wydają się psychologicznie nieprzekonujące, momentami wręcz absurdalne.
W powieści zwraca uwagę język - prosty a jednocześnie nieoczywiście metaforyczny.
Ten styl jednak nie współgra z kreacją głównej bohaterki - trudno uwierzyć, żeby to właśnie w taki sposób opowiadała o własnym życiu.
Wszystkie punkty jakie zebrała u mnie ta książka dostała za tytuł i okładkę.
Nie polecam!
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
360 + 1 = 361
Tytuł: Milczące bliźniaczki
Autor: Marjorie Wallace
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-8191-534-2
Liczba stron: 344
Ocena: 7/10
June i Jennifer, urodzone w dziesięciominutowym odstępie bliźniaczki, do czwartego roku życia rozwijały się normalnie. Później zamilkły - przestały rozmawiać najpierw z obcymi, później także ze swoją rodziną. Skupione właściwie tylko na sobie nawzajem stworzyły sobie własną przestrzeń do bycia razem. Świat zainteresował się nimi, kiedy po serii podpaleń trafiły najpierw do aresztu, później na wiele lat do szpitala psychiatrycznego.
Autorka książki poświęciła wiele czasu na poznanie tych młodych kobiet, na zapoznanie z się z setkami stron ich pamiętników, powieściami i opowiadaniami jakie tworzyły.
Z książki wyłania się obraz osób całkowicie od siebie współzależnych i skrajnie zaburzonych. Wydaje mi się jednak, że autorka zbyt mocno przerzuca winę na system i na osoby otaczające dziewczynki, próbując znaleźć powód, dla którego znalazły się one w tym miejscu.
Wśród zarzutów dla tej książki znajduje się przede wszystkim to, że autorka zbyt wiele miejsca poświęciła na fragmenty wierszy i pamiętników June i Jennifer - z czym się nie zgadzam, bo rzadko człowiek ma szansę na zajrzenie aż tak głęboko do świata osoby pogrążonej w szaleństwie.
Czy polecam? Właściwie tak. To fascynująca lektura.
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
359 + 1 = 360
Tytuł: Zgiełk serca. Opowieść o Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej
Autor: Małgorzata Czyńska
Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Format: e-book
ISBN: 978-83-08-08727-5
Liczba stron: 360
Ocena: 6/10
Autorka skupia się na życiu uczuciowym swojej bohaterki - Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej z domu Kossak.
Nie dowiadujemy się tu właściwie niczego nowego, wszystko to już można znaleźć w innych biografiach, przede wszystkim u Magdaleny Samozwaniec
Ciekawie jest jednak spojrzeć na Lilkę od tej właśnie strony, bo to właśnie miłość - czy jej brak - były głównymi motywami jej twórczości - zarówno malarskiej jak i poetyckiej.
Książkę czyta się bardzo przyjemnie i lekko, podobała mi się też duża liczba obrazów, zdjęć i pocztówek w tekście.
I mogłoby być całkiem miło, ale autorka zdecydowała się jednak na wprowadzenie do tekstu horoskopów Lilki i osób z nią związanych. I choć wiemy, że poetka wierzyła w magię i uroki, to jednak taki zabieg wydaje mi się być zdecydowanie nie na miejscu.
Polecam, ale są lepsze opowieści o Marii Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej.
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
357 + 1 = 358
Tytuł: Zapiski dla zabicia czasu
Autor: Yoshida Kenkō
Kategoria: esej
Wydawnictwo: Karakter
Format: e-book
ISBN: 978-83-66147-30-0
Liczba stron: 184
Ocena: 8/10
Autor, żyjący na przełomie XIII i XIV wieku w Japonii, w młodym wieku był dworzaninem na dworze cesarskim, niedługo zaś później został mnichem buddyjskim i zamieszkał w odosobnieniu. Dla zabicia czasu notował swoje wspomnienia i przemyślenia, które po jego śmierci zebrano, ułożono w miarę sensowną całość i wydano.
Autor wskazuje jak żyć - spokojnie, ciesząc się chwilą, nie odkładając rzeczy na później, bo później może nie być. Moralizuje przy tym i narzeka w niewielkim stopniu, raczej pobłaża niż piętnuje.
Ta książka jest urocza i zabawna, a jednocześnie głęboko mądra. Czy jednak polecam ją każdemu? No niekoniecznie. Mam wrażenie, że jednak pewien zasób wiedzy czytelnika na temat buddyzmu oraz historii i kultury Japonii jest niezbędny, przypisy nie zawsze tłumaczą co autor chciał przekazać, a co może być niejasne ze względu na czas i odległość jakie dzielą autora i czytelnika.
Czytelnicze bingo: Nowy autor, którego wcześniej nie czytałeś/aś
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
Pamięci Panny Księżniczki
Kochanowski się tylko popisywał
Gdy kogoś zabraknie
braknie też słów
#wolnewiersze
Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór,
dzisiaj już dwie osoby posłużyły się słowami pana Jana Kochanowskiego, aby wyrazić swoje uczucia. Myślę, że nie tylko one chcą powiedzieć coś na
Temat: strata
Rymy: moim - swoim - nie było - ubyło
Instrukcja: stwórz czterowiersz, którego wersy kończyć się będą podanymi słowami. Napisz go w komentarzu. Opowiedz o tym co Cię boli lub bawi. Lub rób co chcesz. To Twoje życie. Przeżyj je po swojemu.
#zafirewallem #naczteryrymy
Zaloguj się aby komentować
333 + 1 = 334
Tytuł: Zapiski spod wezgłowia, czyli notatnik osobisty
Autor: Sei Shōnagon
Kategoria: biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo: Wydawnictwo Akademickie Dialog
Format: e-book
ISBN: 9788363778187
Liczba stron: 374
Ocena: 7/10
Sei Shōnagon była damą dworu cesarzowej i z niezrównaną zajadłością opisywała wszystkie potknięcia i uchybienia dworzan dotyczące nie tylko etykiety dworskiej, ale również estetyki ich strojów, czy żegnania się po wspólnie spędzonej nocy.
Opisywała piękno rosy migoczącej na trawie w świetle poranka, kwitnących drzew, ceremonii w świątyniach i jednocześnie wymieniała setki rzeczy, które według niej były nie na miejscu - jak szczebiotanie nad brzydkim dzieckiem i śnieg na dachu biedaków.
Pod warstwą dworskiej etykiety i estetycznych ocen kryje się bardzo ludzki zapis samotności, rywalizacji i potrzeby bycia zauważoną.
Ten pamiętnik sprzed tysiąca lat - z setkami list tego co ładne, nieładne, na miejscu i nie na miejscu oraz dokładnymi opisami tego co on powiedział i co ona powiedziała i co na to cesarzowa - jest jednym z najważniejszych dzieł literatury japońskiej.
Bo Sei Shōnagon była nie tylko autorką pamiętnika, ale też znawczynią literatury i poetką, której twórczość oddziaływała na setki następnych twórców.
Polecam, nawet pomimo tego, że czasem autorkę ma się ochotę wytargać za włosy.
Czytelnicze bingo: Książka starsza od ciebie
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
328 + 1 = 329
Tytuł: Figlarnie. Przestrzenie radykalnej prywatności
Autor: Maja Mozga-Górecka
Kategoria: esej
Wydawnictwo: Karakter
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-68059-94-6
Liczba stron: 288
Ocena: 7/10
Tytuł może nieco mylić, ponieważ nie chodzi tu o przysłówek („jak?” – figlarnie), lecz o rzeczownik w liczbie mnogiej („co?” – figlarnie). Według niektórych źródeł figlarnia miała oznaczać miejsce przeznaczone do figlowania czyli zabawy.
Zupełnie czego innego spodziewałam się po tej książce. Myślałam raczej o opowieści o przemianach myślenia o samotności i o tym, jak z tej potrzeby tworzono przestrzenie do przebywania samemu. W pewnym sensie można tu takie wątki odnaleźć, jednak całość przypomina bardziej wykład z historii architektury niż rozważania socjologiczne — a to zainteresowałyby mnie zdecydowanie bardziej.
Autorka przedstawia historię kilku budynków i mieszkań — między innymi gabinetu Freuda czy willi Müllerów w Pradze — opisując jak i dlaczego powstawały oraz jakie były ich późniejsze losy.
To publikacja raczej dla osób zainteresowanych historią architektury czy projektowaniem przestrzeni. Czytelnik szukający refleksji bardziej psychologicznej czy społecznej może poczuć lekki niedosyt — choć niewątpliwie znajdzie tu sporo inspirujących tropów do dalszych przemyśleń.
Polecam, szczególnie osobom architekturą zainteresowanym - czyta się tę książkę naprawdę dobrze!
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
325 + 1 = 326
Tytuł: Oto początek naszej historii
Autor: Tobias Wolff
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Czarne
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-8396-099-9
Liczba stron: 344
Ocena: 7/10
Książka z serii Opowiadania amerykańskie wydawnictwa Czarne
Autora poznałam przy okazji książki Chłopięce lata i polubiłam za niewymuszone poczucie humoru kryjące się raczej w kontrastach i pobłażaniu dla ludzkich słabości niż efektownych gagach.
W tym zbiorze opowiadań poznajemy zwyczajne historie ludzi pogubionych, niepewnych siebie, kryjących się za innymi i swoją pracą. Ludzi wierzących, że są dobrymi osobami i że jakoś radzą sobie ze swoim życiem. To fragmenty, krótkie obrazki, które pozbawione są najczęściej jakiegoś wyraźnego zakończenia, podsumowania, nie prowadzą donikąd. Wymagają przez to jakiegoś takiego zatrzymania, zastanowienia się, dopowiedzenia sobie dalszego ciągu.
Polecam!
Czytelnicze bingo: Zbiór opowiadań
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
324 + 1 = 325
Tytuł: Wspaniałość Ambersonów
Autor: Booth Tarkington
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: mg
Format: e-book
ISBN: 9788377795316
Liczba stron: 308
Opowiadając losy młodego George'a Ambersona autor nakreśla losy i rozwój amerykańskiego miasta, oskarżając przy tym stare rody, o to, że nie poradziły sobie ze zmianami i pozwoliły na upadek kultury amerykańskiej.
Georgie jest nakreślony grubą kreską, czasem autor zupełnie szarżuje opisując jego bezczelność, butę, brak poczucia humoru na własny temat, zacofanie, lęki i poglądy, jednak i tak chcemy się dowiedzieć co będzie dalej. Wiemy, że dąży do upadku, robi to jednak w uroczy i swój własny sposób.
Ta książka jest zabawna i lekka, a jednak w bardzo zjadliwy sposób obnaża najgorsze cechy elit amerykańskich.
Czy polecam? Jasne, bawiłam się świetnie!
Czytelnicze bingo: Książka nagrodzona (Pulitzer 1919)
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
323 + 1 = 324
Tytuł: Wielkie nadzieje
Autor: Charles Dickens
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: mg
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7779-498-2
Liczba stron: 425
Ocena: 8/10
To opowieść o iluzjach i o tym, że to co uznajemy za pewnik, wcale takim pewnikiem nie musi być. O złudzeniach i złamanych sercach. I jak zwykle u Dickensa o więzieniach i absurdach prawa.
Młody, pogardzany i poniżany Pip, wychowujący się w chacie wiejskiego kowala, otrzymuje od losu wielką szansę. Trafia - jako chłopiec do towarzystwa - do domu panny Havisham, która zamknęła się na świat po porzuceniu przez ukochanego. Pip dostaje możliwość zostania dżentelmenem i duże pieniądze, z którymi jednak nie do końca potrafi sobie poradzić.
Nie ma tu prostej dickensowskiej nagrody za bycie dobrym człowiekiem - przeciwnie, zakończenie jest gorzkie i zupełnie inne niż i żyli długo i szczęśliwie, co sprawia, że z jednej strony czytelnik czuje się zawiedziony - w końcu autor przyzwyczaja nas do takiej baśniowej konstrukcji, z drugiej jednak czuje się usatysfakcjonowany, ponieważ w prawdziwym życiu zarówno wielkie i mniejsze nadzieje jednak się nie spełniają. A już to co się dzieje z Biddy to jest, proszę państwa, coś, czego czytelnik nie spodziewa się zupełnie
To Dickens (choć nieco inny), więc oczywiście polecam!
Czytelnicze bingo: Książka, która została zekranizowana
#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
nie spotkaliśmy się wcale
ale to może i dobrze
może
ale
we śnie
widziałam
okruch lata
w twoich oczach
#nasonety #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować