323 + 1 = 324
Tytuł: Wielkie nadzieje
Autor: Charles Dickens
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: mg
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-7779-498-2
Liczba stron: 425
Ocena: 8/10
To opowieść o iluzjach i o tym, że to co uznajemy za pewnik, wcale takim pewnikiem nie musi być. O złudzeniach i złamanych sercach. I jak zwykle u Dickensa o więzieniach i absurdach prawa.
Młody, pogardzany i poniżany Pip, wychowujący się w chacie wiejskiego kowala, otrzymuje od losu wielką szansę. Trafia - jako chłopiec do towarzystwa - do domu panny Havisham, która zamknęła się na świat po porzuceniu przez ukochanego. Pip dostaje możliwość zostania dżentelmenem i duże pieniądze, z którymi jednak nie do końca potrafi sobie poradzić.
Nie ma tu prostej dickensowskiej nagrody za bycie dobrym człowiekiem - przeciwnie, zakończenie jest gorzkie i zupełnie inne niż i żyli długo i szczęśliwie, co sprawia, że z jednej strony czytelnik czuje się zawiedziony - w końcu autor przyzwyczaja nas do takiej baśniowej konstrukcji, z drugiej jednak czuje się usatysfakcjonowany, ponieważ w prawdziwym życiu zarówno wielkie i mniejsze nadzieje jednak się nie spełniają. A już to co się dzieje z Biddy to jest, proszę państwa, coś, czego czytelnik nie spodziewa się zupełnie
To Dickens (choć nieco inny), więc oczywiście polecam!
Czytelnicze bingo: Książka, która została zekranizowana
#bookmeter #ksiazki
