#zimowewyzwania


  1. Napisz sonet w zimowym stylu

Czy zerżnęłam od Szekspira?


Tak, jak najbardziej.

Leżało, to wzięłam, tylko głupi by nie skorzystał.


*


jakże podobna zimie jest rozłąka

w chłodzie żyję i nieprzejrzystych mrokach

jakaś grudniowa pustka panuje wokół

i nieważne jaka to w kalendarzu pora roku


czy wiosna co zielenią wybrzmiewa

czy lato co się jak syrop rozlewa

czy gdy kwitną, czy spadają kasztany

serce ściska mróz jak wata szklany


gdy jesteś daleko nawet ptaki milczą

bez jednego krzyku gęsi niebem płyną

a to przecież kilka dni tylko

uszy w nausznikach tylko ciszę słyszą

w zaróżowioną twarz mocno szczypie mróz

chociaż to właściwie z moich łez sól


#zafirewallem

Komentarze (1)

Zaloguj się aby komentować