#ministerstwoedukacjinarodowej

0
37

@kruzd Niby fajnie ale po co? Podstawa już jest wypchana rzeczami które są prawie nie używane w dorosłym życiu a to jeszcze dodawać nowe. Nie lepiej zrobić dodatkowe zajęcia dla zainteresowanych?

@kruzd Astronomii faktycznie jest za mało, ale przecież jest w programie fizyki i (w mniejszym stopniu) geografii, więc po co kolejny przedmiot, nawet nieobowiązkowy? Niech zmodyfikują program nauczania fizyki i wprowadzą dodatkowe zagadnienia związane z astronomią, by przedmiot ten nie polegał wyłącznie na zakuciu planet Układu Słonecznego. Przedmiot może być nawet znany pod nazwą *Fizyka i astronomia*. Inna sprawa, że trzeba zaczynać kompletnie od zera, bo gdy uczyłem się w szkole średniej to byłem zdumiony, że moi znajomi nie potrafią wymieć planet, zaczynając od tej położonej najbliżej Słońca. Przy takim poziomie trudno się dziwić, że Polacy gówno się znają na naukach ścisłych, a wiedza o astronomii i astronautyce ogranicza się tylko do haseł: Kopernik, zaćmienie Księżyca, Hermaszewski i pierogi Uznańskiego.

Zaloguj się aby komentować

@PanNiepoprawny na to powinna być ustawa, że płaci wyłącznie placówka, a 100% funkcjonalności dla rodzica jest bez opłat

@radziol Nie wiem jak teraz, ale jak ostatnio była afera to rodzice mieli 100% funkcjonalności - przez www.

Płatny był dodatkowy dostęp przez appkę.


A poza tym, coraz więcej głosów się przebija do opinii publicznej, że dzienniki 'rozpieszczają' dzieci i podcinają skrzydła.


  1. Wszystkie okołoszkolne obowiązki spadają na rodziców - dziecko nie musi pamiętać, że na jutro ma przynieść kasztany - cała odpowiedzialność spada na rodzica bo dostanie wiadomość.

  2. Jak dziecko dostało kiedyś słabą ocenę to miało czas 'pokombinować' i ją jakoś poprawić (dodatkowo zapunktować u nauczyciela, czy po prostu poprawić na następnej lekcji) zanim dowiedzą się rodzice - teraz nawet nie zdążą do domu wrócić, a rodzic już wie


Byłem jednym z pierwszych roczników na których to testowano - jeszcze równolegle z dziennikiem papierowym.


Udało mi się go popsuć na kilka dnia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Potem edytować DNSy szkolne tak, że nauczycielom nie działało.

No i w domu też miałem dodane przekierowanie w pliku hosts, ale i tu się ojciec w końcu zorientował bo w pracy mu działało, a w domu nie

Zaloguj się aby komentować