Dawno temu pani od 'polaka' zrobiła nagle 'próbną maturę' Nie taką wg przepisów ale taką, że każdy miał
Dawno temu pani od 'polaka' zrobiła nagle 'próbną maturę'
Nie taką wg przepisów ale taką, że każdy miał napisać swój utwór w dowolnej formie, który będzie zawierał odniesienie do 'wartości uniwersalnych' w rozumieniu literatury.
Nie miałem zbyt pojęcia co to, lecz instynktownie to rozumiałem, a że byłem dość krnąbrny, napisałem takie opowiadanie, którego treści nie przytoczę a które.. Zostało uznane za wybitnie wyróżniające się spośród innych dzieł moich rówieśników, zostało opublikowane w - najpierw - szkolnej gazetce a potem w ogólnowojewódzkom jakimś paszkwilu, którego nazwy nie pomnę.
Pamiętam dwie rzeczy: napisałem to odręcznie, nadgarstek bolał mnie chyba z tydzień po tym a drugie, to że (wspaniała na marginesie) nasza polonistka wywalczyła mi celujacy z 'polaka' na prawdziwej maturze a potem zdawałem też ustny z angielskiego i nauczyciele chcieli bym porównał swoje 'dzieło' do jakiegokolwiek utworu w dowolnej formie i wskazał czym się inspirowałem
Więc strescilem im Pulp Fiction. To, że to film o nawróceniu, odzyskaniu wiary, wolności i godności i fakt, że pomimo sceny gwałtu homoseksualnego był to film, jaki był akceptowany przez Kościół jako dzieło które może wywrzeć pozytywny wpływ w kontekście szerzenia wiary katolickiej.
Oczywiście wszystko to z Kościołem zmyslilem lecz otrzymałem bdb
Pani jeszcze potem namawiała mnie na warsztaty literackie lecz wolałem grać na komputerach
#ministerstwoedukacjinarodowej #edukacja #jezykpolski #literatura #szkola
