Ale tam musiało być posmarowane..
#szkola #edukacja #ministerstwoedukacjinarodowej #dzieci



Ale tam musiało być posmarowane..
#szkola #edukacja #ministerstwoedukacjinarodowej #dzieci



@radziol Nie wiem jak teraz, ale jak ostatnio była afera to rodzice mieli 100% funkcjonalności - przez www .
Płatny był dodatkowy dostęp przez appkę.
A poza tym, coraz więcej głosów się przebija do opinii publicznej, że dzienniki 'rozpieszczają' dzieci i podcinają skrzydła.
Wszystkie okołoszkolne obowiązki spadają na rodziców - dziecko nie musi pamiętać, że na jutro ma przynieść kasztany - cała odpowiedzialność spada na rodzica bo dostanie wiadomość.
Jak dziecko dostało kiedyś słabą ocenę to miało czas 'pokombinować' i ją jakoś poprawić (dodatkowo zapunktować u nauczyciela, czy po prostu poprawić na następnej lekcji) zanim dowiedzą się rodzice - teraz nawet nie zdążą do domu wrócić, a rodzic już wie
Byłem jednym z pierwszych roczników na których to testowano - jeszcze równolegle z dziennikiem papierowym.
Udało mi się go popsuć na kilka dnia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Potem edytować DNSy szkolne tak, że nauczycielom nie działało.
No i w domu też miałem dodane przekierowanie w pliku hosts, ale i tu się ojciec w końcu zorientował bo w pracy mu działało, a w domu nie
@michal-g-1
Ad.1 Problem w tym, że nauczyciele nie zadają tych rzeczy dzieciom do zapisania w zeszycie czy zapamiętania, a wysyłają prosto do rodziców.
Ad.2 W którym momencie napisałem o kłamaniu i oszukiwaniu?
@maly_ludek_lego J.w gdzie tu kombinatorstwo i wykręcania? Zawsze byłeś przygotowany? Nie pomyliłeś wzoru na sprawdzianie i nie powinęła Ci się noga?
Kiedyś dziecko miało szansę wziąć na siebie odpowiedzialność i samodzielnie podjąć próbę poprawy oceny czy doniesienia pracy domowej - teraz nie ma tej motywacji i czasu na naprawę 'błędu'.
@maly_ludek_lego
Przecież te przykłady anegdotyczne z mojego życia nijak się mają do obecnej sytuacji..
Tak jak pisałem - byłem jednym z pierwszych roczników i librus sam w sobie był testowany i miał przerwy w działaniu. A sieć szkolną psuliśmy regularnie jak na młodych adeptów technikum informatycznego przystało xD
To nie było zupełnie na temat aktualnej sytuacji..
Wracając do meritum - no gdyby każdy miał ogarniętych rodziców to nie byłoby patologii itd. - no tak niestety nie jest, nie było i nie będzie. Ja z ocenami, ani rodzicami problemów nie miałem - natomiast różne życiowe sytuacje u znajomych się pojawiały. Tym bardziej - takim otwartym, puszczającym bokiem i empatycznym rodzicom - taka kontrola nie jest do niczego potrzebna skoro i tak ufają dziecku.
Zaloguj się aby komentować