Duze korpo. Jestem na urlopie, telefon sluzbowy wyciszony ale z osoba mnie zastepujaca uzgodnilem, ze trudniejsze tematy jej ogarne zdalnie z kompa sluzbowego. Jest piatek. Dzwoni do mnie, ze ludzie z innego dzialu sie burza bo w srode wyslali do mnie wazne dokumenty do zatwierdzenia a ja jeszcze nie odpowiedzialem i musza zostac klepniete na juz bo termin minal. Usmiechnalem sie bo rownie dobrze moglbym byc na Antatanarywie albo Kole Podbiegunowym a oni mieliby pretensje, ze nie odpisuje na maile sluzbowe. No ale dobra, nie bede c⁎⁎⁎em i im to sprawdze choc zatwierdzic nie moge bo nie mam podpisu certyfikowanego poza korpo, a ten dokument tego wymaga. Oni o tym nie wiedza podobnie jak o tym, ze ludziom na urlopach d⁎⁎y sie nie zawraca, a tematow nie zostawia sie na ostatnia chwile. Odpalilem, przeczytalem, wskazalem bledy, kazalem poprawic z informacja, ze im zatwierdze za miesiac jak z urlopu wroce, a jak im za dlugo to niech atakuja mojego przelozonego. To sie nie wydarzy bo facet pracuje w innej lokalizacji xD #pracbaza #gorzkiezale

Społeczność
Pracbaza
czyli co tam w pracy słychać









