Zdjęcie w tle

Społeczność

Pracbaza

15

czyli co tam w pracy słychać

Wesołe perypetie @Rysia mi przypomniało o własnych przygodach swego czasu.

Dawno dawno temu kiedy byłem piękny i młody, a nie piękny i stary, zaproszono mnie do ekipy organizującej wielką kilkudniową konferencję/zlot w Mikołajkach, stanowisko "czarnuch od kąkuterów".
Śmieszna ekipa była, wszyscy młodzi więc wiadomo #pdk można było wieczorem pobalować, ale z umiarem, rano wszyscy muszą być trzeźwi 10/10 i "reprezentacyjni".

Jak w Wojsku Polskim przed wojną (btw. polecam książkę "oficerowie i dżentelmeni" o tym jak wyglądało życie kawalerzystów w IIRP).
Jeden przegiął, znaleźliśmy go rano śpiącego zarzyganego w kabinie prysznicowej. Przez własną głupotę zamiast świetnie się bawić z fajnymi dziewczynami (były i hostessy) i jeszcze dostać za to pieniądze, wyleciał na kopach po 1 dniu.

Jedna laska była co na co dzień pracowała jako kierownik hotelu. Śmiałem się trochę bo mała, chudziutka była, ale się w tańcu nie pi⁎⁎⁎⁎liła - jak się bydło nie wyniosło do 11:00, to brała dwóch silnorękich, wrzucali wszystko do czarnych worków, i fru, bydło za drzwi z całym majdanem. :P

Prychłem srogo jak się dziewczyny dowiedziały że MARYLA będzie śpiewać. Młode d⁎⁎y a Maryli słuchają? Wszystkie co mogły poleciały na koncert.



#hotelarstwo #praca #bekazpodludzi #opornikcontent #bydlo #pracbaza #wspomnienczar

a4677fd1-b849-4185-a2a6-b78b51da7b66
Opornik userbar

Borze, aspiruje to bycia taką silną babą. Mam nadzieję, że to przyjdzie ze stażem.
Jak pracowałam w innym hotelu, tylko jako barmanka, to mieliśmy często natowców, wojskowych zagranicznych. Uprzejmi, grzeczni, zawsze do pogadania.
I raz trafiła się rezerwacja wojska polskiego.
Bydło i pijaki nie z tej ziemi, generał ciągle musiał za kogoś przepraszać (jeden mi rachunku nie opłacił i generał bardzo miło przeprosił za zachowanie podopiecznego, podopieczny przyszedł, przeprosił i zapłącił)
No a na koniec recepcja mówiła, że w jeden z gagatków łóżko zasłał XD Niebałdzo dobrze.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry w ten piękny dzień (przynajmniej u mnie)
Mało piszę, ale muszę trochę #zalesie, #januszex


Dowiedziałem się niedawno, że prawdopodobnie nie przedłużą mi umowy, kiedy ta kończy mi się dopiero za rok .


Najpierw muszę nakreślić dlaczego zostałem zatrudniony. Otóż jeden pracownik z którym nikt nie lubił pracować poszedł urlop bezpłatny, który maksymalnie może trwać chyba 3 lata (wychowawczy czy coś w tym stylu), więc szukali kogoś na jego miejsce i tak oto pojawiłem się ja. Jego urlop powinien się skończyć w okolicach lutego-marca 2027. Co ciekawe moja umowa kończy się z końcem marca 2027. Przypadek? Nie sądzę, zwłaszcza że umowę na czas określony mógłbym mieć do końca lipca, więc chyba wszystko zostało policzone.

Do meritum. Kierownik poszedł do dyrektora żeby podpisał przedłużenie umowy dla nowego pracownika któremu kończy się okres próbny wraz z końcem miesiąca, ale ku zdziwieniu kierownika dyrektor nie chciał podpisać. Okazało się, że pomylił tego nowego pracownika ze mną. Kierownik po tej całej akcji rozmawiał z moim liderem i pytał go kiedy kończy mi się umowa i czy wie kiedy wraca ten nielubiany pracownik.


Dzień później z samego rana jak jeszcze prawie nikogo nie było w pracy lider mi o wszystkim powiedział i założyliśmy że wzięli mnie na zastępstwo tego nielubianego pracownika (mam umowę o pracę, nie na zastępstwo) i czekają na jego decyzję czy się zwalnia czy nie. Sytuacja o tyle dziwna, bo do tej pory nie dochodziły do mnie żadne narzekania na moją pracę, a wręcz przeciwnie. Wszyscy w moim dziale myśleli że firma znajdzie jakiś sposób na pozbycie się niechcianego pracownika, a nie mnie ¯\_(ツ)_/¯


Pracuję obecnie przy instrukcjach montażowych, więc niestety jest to tak wąska specjalizacja, że dość ciężko znaleźć coś nowego. Normalnie nie przejmowałbym się tym, ale zaraz będę mieć na głowie budowę domu (może wtedy coś więcej postów zacznę wrzucać)

@Szarmi taka opowieść to piękny przykład dlaczego brak możliwości rozsądnego rozwiązania umowy z pracownikiem bez podania przyczyny to popierdolony przepis starych komuchów traktorem od pługa oderwanych. Miałem takich przypadków kilkanaście w robocie. Nawet rozwód można wziąć bez orzekania o winie, ale nie - pracodawca nie może po prostu powiedzieć do widzenia pracownikowi xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#pracbaza #bezrobocie jako, że musiałem dzisiaj odbębnić wizytę, to znalazłem kilka ciekawostek.

@Cybulion też znalazł od razu (nie podpowiadaj!). coś tu się nie klei, ale kto by się przejmował taki pierdołami.

PUP Chełm

8a5c11d7-dc33-4245-855f-91f050066915
c1626aad-e013-4130-bf4d-a0a23b3790d1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Widzę, że jest dużo postów o szukaniu pracy więc podzielę się z wami moją historią.

Otóż po skończeniu studiów pracowałem w wykonawstwie i projektowaniu sieci elektroenergetycznej.


W pierwszej pracy, w której zajmowałem się całą papierologią i wsparciem placu budowy, nie chciano mi podpisać stażu do książki na uprawnienia budowlane, bo poprzednik na moim stanowisku stał się konkurencji dla Janusza (dosłownie Janusza) więc wypierdoliłem do drugiej roboty. Timing miał świetny bo przekazał mi to bezpośrednio przed spotkaniem wigilijnym. Wystarczył jeden telefon, 30 sekund rozmowy i rzuciłem papierami. Miałem jednak na tyle dobre kontakty z kierownikiem budowy, że z pominięciem właściciela firmy mi podpisał papiery i zdałem egzaminy na uprawnienia. Janusz się potem rzucał, z jakiegoś źródła dowiedział się skąd mam staż ale gówno mógł z tym zrobić bo nie był stroną w sprawie,. Samym faktem, że się dowiedział mogłem komuś zrobić ciepło koło d⁎⁎y. Niedługo po mnie firmę opuścił kierownik.


Poszedłem do drugiej roboty, w której zajmowałem się projektowaniem sieci energetycznej bo miałem już doświadczenie z lat studenckich i telefon do przyjaciela, który siedział głęboko w temacie. Firma była nowa, dopiero powstawała. Byłem jedynym, który był branżystą i ogarniał temat. Po jakimś czasie zaczęło żreć, wypracowaliśmy schematy i szablony. Szefu miał jednak słabość do dup. Zatrudnił blondynę, która strasznie mieszała w robocie. Chyba ją dymał - tak uważali wszyscy pracownicy. Opierdalała się, a winę zrzucała na kogoś innego. Eliminowała zawodników jeden po drugim, a on nie reagował. Wierzył jej doszczętnie. Ja byłem nietykalny do czasu gdy pozbyła się wszystkich, którzy jej nie przytakiwali. Zaczęły się zagrywki najniższego poziomu. Zacząłem rozważać stworzenie konkurencji bo miałem dość bycia kozłem ofiarnym.


W międzyczasie dowiedziałem się, że w spółce skarbu państwa jest cicha rekrutacja. Czemu cicha? Bo to były czasy, kiedy zatrudniano rodzinę i przyjaciół. Pieniądze oferowane na starcie były jednak tak żałosne, że nawet rodzina i przyjaciele rezygnowali z pracy. Złożyłem kwity. Tego samego dnia szefu o tym wiedział. Na rozmowie o pracę wytknąłem to HRowi. Cała rozmowa była kuriozalna bo baba po jakimś marketingu próbowała mnie wypytywać o budowę sieci elektroenergetycznej, a na sam koniec zaoferowała mi najnizszą krajową ale dodała, że to tylko 8h pracy dziennie więc z moimi uprawnieniami mogę dorabiać po godzinach choć nie pozwala mi na to lojalka xDDDDDD Przyjąłem bo wiedziałem, że to rozwojowe stanowisko. Szybko awansowałem, po roku miałem już godne zarobki, a po kilku kolejnych mojego kierownika zdegradowali bo lubował się w spożywaniu alkoholu w pracy i przed pracą. Po pracy też nie odmawiał. W ciągu roku potrafił 100 dni nie przyjść do pracy bo leżał w domu na⁎⁎⁎⁎ny, a jak już był w pracy to specjalizował się w przyjmowaniu łapówek xD No i tak sobie teraz żyję jak pączek w maśle choć czasem też mnie wkurwiają różne rzeczy.


No i żeby nie było. Zarówno Janusz, Janusza syn jak i Szefu dymający blondynę są teraz moimi petentami. Ich los zależy ode mnie, a mogę i potrafię utrudnić bardzo życie. Los jest przewrotny. Szefu od blondyny już nigdy nie wrócił do projektowania w takim zakresie jak ze mną. Tłucze teraz najprostsze projekty i robi w wykonawstwie najprostsze roboty i fotowoltaiki.


Także tego. Polska C. Pozdrawiam.

#gownowpis #pracbaza

@100mph czytam sobie te początki czytam i mam flaszbaki z wietnamu ze swojego stażu i potem roboty w januszexie. Widać metody w takich kurwidołkach się nie zmieniają niezależnie od czasu i lokalizacji

@100mph Pracowałem kiedyś jako projektant instalacji elektrycznych. Tego poziomu Januszerstwa z jakim się tam spotkałem nie da się opisać. Wszyscy właściciele firm z którymi miałem nieprzyjemność to byli jak żywcem wyjęci Janusz Alfa z mema xD

03c4c694-f413-48c1-8829-1051427b909c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj z rana pojechaliśmy na przygotowanie strefy pracy do wymiany kolejnych transformatorów. Przyjechaliśmy na miejsce i nikogo w tym zimnie nie zastaliśmy oprócz małego fajowego pieseła, który biegał wokól samochodu i przyjaźnie ciafrotał Na dworze -13, w kabinie około 15°C więc zaprosiliśmy go do środka, nawet się skubany nie krępował zbytnio. Ogrzał 4 litery i po godzinie go wypuściliśmy i pojechaliśmy do kolejnych obowiązków

#pokazpsa #pieskiezycie #pracbaza #smiesznypiesek

6fa8fbbf-de08-4555-8721-367a68ac51dc
78e245f3-6ecd-4dc0-9514-5dce796b4254
bb57f023-8e8c-4b63-ad73-19069cd22795
f02ac6ca-97ad-4fbf-90c6-ce1fd6cdcc9d

Zaloguj się aby komentować

"Jechać od konfidenta", wuju złoty, co to za biuro musi być.


Jedna z największych zalet posiadania studiów, to dla mnie brak konieczności pracy z takimi zwierzętami.

Zaloguj się aby komentować

Zobaczcie jak marnie skończyła stacja transformatorowa stojąca na terenie nieczynnego lotniska, gdyby gruz był w cenie to pewnie budynek też by zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach.

#pracbaza #pogotowieenergetyczne

02618e1d-d9ef-43f7-aac9-4f9aba942457
b3680b7c-c794-43d9-8bce-a8ce0ad6a918
14cc0617-ffc1-47e6-9932-563adeb5262c
49fb040b-c3f9-4d9e-aa6c-cbcf806e09cd
d6fff1c6-29d9-4bc9-bce4-7f05dae6a96f

Zaloguj się aby komentować

Zastanawiam się ostatnio nad tym, żeby pojeździć sobie na #uber bo lubię jeździć i mógłbym sobie tak o dorobić po godzinach. Mam normalnie #praca na pełen etat.

Czy ktoś tak robił? Ile trzeba się najeździć, żeby mieć takie 2,5k w miesiącu na rękę? Załóżmy, że mam do dyspozycji nową CH-Rke (własną).

Duże są koszty wejścia, ubezpieczenia auta jako taxi, eksploatacji, itd?

#pracbaza #taxi

dfc82b5c-4470-4be5-88cf-4fee7e1e7252

Duża szkoła w centrum miasta.


Wszystkie dzieci z klas 4-8, które dotarły do szkoły, zmieściły się nam w jednej sali, pełnimy na zmianę dyżury opiekuńcze.


#zima #szklanka #szkola #pracbaza #lubuskie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hejtowe badanie opini społecznej. Ile zarabiasz brutto? #pracbaza #ankieta #hejtowebadanieopini

Ile zarabiasz zł brutto miesięcznie?

669 Głosów

@Dzester Na hejto możesz mieć duży przekrój ludzi w tym przedsiębiorców, pracowników najemnych z grupy mieszanej (fizyczni, biurowi, budżetówka, specjaliści) oraz ludzie pracujący rotacyjnie w innych krajach. Zważ również na nasz potencjalny wiek, który bardzo często łączy się ze wzrostem zarobków. Z reguły na dolnych i środkowych rejonach znajdzie się większość Polaków ale my nie jesteśmy reprezentatywny przekrojem naszego społeczeństwa.

Sam mając zrobić ankietę by otrzymać jakkolwiek przydatne dane w tej sytuacji potraktowałbym naszych użytkowników minimum w taki sposób (prawdopodobnie i tak po dłuższym namyśle podniósłbym ostatnie stopnie i używałbym końców przedziału z 999 zamiast początkowych z złotówką więcej):

Poniżej 5 000 zł - płaca minimalna, stażyści, część etatu

5 000 – 6 499 zł - prawdopodobnie dominanta w naszym kraju ale kilka lat nie jestem na bieżąco

6 500 – 7 999 zł - ludzie aspirujący do średniej krajowej

8 000 – 9 999 zł - średnia krajowa

10 000 – 12 999 zł - początek jakiś specjalistów

13 000 – 16 999 zł - drugi próg podatkowy

17 000 – 21 999 zł

22 000 – 29 999 zł

30 000 – 44 999 zł

Powyżej 45 000 zł

Widełki muszą być szersze w kolejnych przedziałach. 1000 zł to jest duża różnica dla kogoś na minimalnej bo to jest 20% pensji ale dla najlepiej zarabiających pracowników (w okolicach 40 000 to będzie tylko 2,5%) to może być wartość w granicy błędu statystycznego.

Zaloguj się aby komentować

Myślę o przebranżowieniu się. Niestety, ale ze względu na rozstrojenie emocjonalne przełożonej oraz pewne zachowania dyrekcji wobec pracowników (sprzeczne z prawem pracy) podjęłam trudną decyzję o zmianie pracy.

Na razie szukam czegoś na przetrwanie, ale w tym samym czasie będę robić podyplomówkę, by rozpocząć na nowo gdzie indziej. Mam nadzieję, że to dobry krok. Czuję ulgę, że wychodzę z toksycznego środowiska, ale jednocześnie jest pewien strach i niepewność, co przyniesie przyszłość i jak się wszystko poukłada. Na szczęście mam duże wsparcie w @AdelbertVonBimberstein - dzięki


#pracbaza #zmiany #zycie

e9bbabd8-53ce-4c31-98d6-32f764dab2ed

@Jaskolka96 też kiedyś uciekłem z toksycznego miejsca pracy, do niczego praktycznie, bo nie miałem żadnej innej pracy wtedy. Ale opłaciło się i dzisiaj bardzo dziękuję młodszemu mnie za te dezycję. I też ta zmiana łączyła się z przebranżowieniem.

Tak btw to jest jakaś podyplomowka która umożliwią przebranżowienie?

Zaloguj się aby komentować