Chłop chciał się poobijać choć do końca miesiąca, ale nie ma tak dobrze - jednak zaczynam nową pracę od poniedziałku :)
Udało się załatwić wszystkie formalności, w tym badanie lekarskie i mogę zacząć wcześniej ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Z jednej strony lipa, bo nie udało mi się jeszcze psychicznie nastawić do powrotu do pracy (niedziela wieczór - humor popsuty), a z drugiej za⁎⁎⁎⁎ście, bo to choć pół wypłaty dodatkowe, które będzie można przepierdzielić na głupoty :)
#pracbaza #praca

Społeczność
Pracbaza
czyli co tam w pracy słychać
Zaloguj się aby komentować
Pijcie ze mną kompot, kawkę, herbatkę, czy inne napoje wyskokowe :)
W nawiązaniu do TEGO wpisu - Dostałem pracę i zaczynam od 1 czerwca
Miałem 2 oferty na stole i wybrałem tę, która wydaje się być bardziej rozwojowa, z ciekawszymi projektami i w firmie, w której, jak się okazało, pracuje kilku moich znajomych z dawnych lat, więc nie będę anonimowy już na starcie. Warunki finansowe i benefity też całkiem przyjemne, więc nie mogę narzekać ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Udało się uniknąć bezrobocia, zanim się właściwie zaczęło, bo w czerwcu dalej będę na wypowiedzeniu w poprzednim kołchozie.
Dziękuję wszystkim, którzy trzymali kciuki, płetwy, raciczki i inne kończyny, bardzo mi to pomogło i bez Was by się nie udało ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
#pracbaza #praca #rekrutacja

Zaloguj się aby komentować
Do tej pory myślałem, że to żarty, ale dostałem domowe zadanie rekrutacyjne xD
Rekrutacja, w której aplikację wypełniłem blisko 3 miesiące temu i już dawno o niej zapomniałem.
Szybki telefon rekruterki bez zapowiedzi i pytanie w trakcie #spacerek, czym mam 5 minut na szybki screening. Okazało się, że nie miała pojęcia o roli, którą rekrutuje i nie umiała odpowiedzieć na żadne poważne pytanie. Ale chyba wypadłem nienajgorzej, bo za chwilę dostaję maila z potwierdzeniem przejścia do kolejnego etapu i zadanko do zrobienia:
Mamy w firmie rozwiązanie A, ale nie spełnia ono w pełni naszych oczekiwań i powoduje przestoje systemów produkcyjnych, co by pan/pani zrobił/zrobiła w tej sytuacji? Jakich vendorów by pan/pani rozważył/rozważyła i dlaczego?
Kto się rekrutuje w tym roku, to się chyba już w cyrku nie smieje
#pracbaza #rekrutacja #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Ale miałem po⁎⁎⁎⁎ny sen.
Otóż śniło mi się że nagle dostałem maila od babki z HR że moja umowa o pracę zostaje rozwiązana w trybie natychmiastowym z mojej winy. W pierwszej chwili ciut się przyjąłem, ale po 5 sek. mi przeszło i zacząłem zgłębiać co jest grane.
O co poszło: HRka umieściła ogłoszenie o rekrutacji na jakieś tam stanowisko w firmie, a ja je wyśmiałem anonimowo w mediach społecznościowych, oczywiście usuwając wszelkie dane pozwalające na identyfikację firmy.
Ale ona to jakoś zobaczyła, i #foch i urażona duma młodej korposzczurki.
Więc mnie "zwolniła", tylko że szefostwo nic o tym nie wiedziało, poza tym nie są to ludzie którzy bawią się w takie pierdolety.
Gdy się dowiedzieli to się gówniarze zaczęło palić pod d⁎⁎ą.
Więc zaczęła do mnie smażyć typowo korposzczurze pierdolety, pełne umizgów i jednocześnie pasywnej agresji, jak to u korposzczurek bywa:
"Mamy tu poważny problem, musimy wspólnie zastanowić się jak go rozwiązać aby wszystkie strony były usatysfakcjonowane, dla dobra zespołu i sprawnego funkcjonowania firmy ble ble linkedin speak.."
Ja to czytałem z bananem na ryju..
i wtedy się obudziłem.
I wstałem.
Tak, tak, i zesrałem się (wiem że spytacie).
Ale w kiblu, nie w łóżku.
I nawet nie pracuję w korpo!
#sny #pracbaza #hr #korposwiat #oporniktojednakjestpojebany #bekazhr #bekazsiebie


Zaloguj się aby komentować
Trzymajcie kciuki, udało się przejść do kolejnego etapu i w czwartek ostatnia rozmowa rekrutacyjna, jak nie wyjdę na psychopatę, to jest szansa na koniec z bezrobociem jeszcze w maju ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
(no dobra, technicznie, to nie bezrobocie, bo jestem jeszcze niemal 3 miechy na wypowiedzeniu, ale mentalnie już tak)
#pracbaza #rekrutacja
Zaloguj się aby komentować
Z pamiętnika lidera - #2 Oceny roczne
Przepraszam, że tak późno,
Drugi wpis miał być dużo szybciej, ale dużo się u mnie działo w kwietniu i nie miałem jakoś do tego głowy.
Dziś przychodzę do Was z tematem, który w większości firm się właśnie zakończył, czyli Oceny roczne.
Firmy mają do tego 3 różne podejścia:
Ustalają pracownikom ocenę roczną w 3-5 stopniowej skali, a od oceny zależy wysokość podwyżki i/lub bonusu rocznego
Ustalają pracownikom ocenę roczną w 3-5 stopniowej skali, ale nie ma ona żadnego przełożenia na gratyfikacje finansowe
Nie mają ocen rocznych
Dlaczego podejście jest takie ważne?
Bo od tego czy jest to wariant 1 czy 2 lub 3 zależy, jak poważnie...
Dziś miałem bardzo sympatyczną rozmowę o pracę, kolejny etap w poniedziałek/wtorek już jako culture fit :)
Trzymajcie kciuki, żeby się udało, bo jeśli się uda to zaczynam jak tylko firma załatwi wszystkie formalności, czyli w pierwszej połowie maja ( ͡° ͜ʖ ͡°) #pracbaza #trzymajciekciuki
@WujekAlien powodzenia, trzymam kciuki! Jakie stanowisko? Z ciekawości pytam, bo chyba robiłeś w podobnej branży, a przynajmniej na podobnym stanowisku korpo, co ja i ciekaw jestem, bo nie oszukuję się i w przeciągu roku-dwóch może mnie czekać to samo, co spotkało Ciebie
Zaloguj się aby komentować
Szanuj janusza swego, bo możesz mieć gorszego.
W temacie #elektrokolchoz nic się nie rusza, choć mam nadzieję na rozwiązanie gdzieś do końca roku.
Natomiast w obecnej robocie, gdybym tylko miał możliwość siedzenia na hejto i spisywania, to powyższy tag z dwójką na końcu zapełniałbym taśmowo. W exkołchozie musiałem szukać, w obecnym w ciągu jednego dnia dostałem tyle syfu i mobbingu kompetencyjnego, gwałtu na logice i gównodecyzji powodujących problemy w przyszłości, że mam chęć rzucić papierem. Ta chęć pojawiła się już drugi raz w obecnym roku, a mamy dopiero połowę kwietnia.
#pracbaza #zalesie #praca
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
- Ateq, ateq powiedz przecie:
Czyj elektrozawór jest najszczelniejszy na świecie?!
- Na pewno k⁎⁎wa nie Twój
#pracbaza


Zaloguj się aby komentować
Jak było? Super! Bardzo miło i nigdy w życiu mi tak szybko praca nie mijała. Jestem excelowym zboczeńcem (nie to żebym wymiatała w excelu ale tyle starczy a co nie wiem to znajde) i dziś byłam ja i segregatory
Jestem pełna nadziei
Dziękuję za wszelkie kciuki i gratulacje
#pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Wesołe perypetie @Rysia mi przypomniało o własnych przygodach swego czasu.
Dawno dawno temu kiedy byłem piękny i młody, a nie piękny i stary, zaproszono mnie do ekipy organizującej wielką kilkudniową konferencję/zlot w Mikołajkach, stanowisko "czarnuch od kąkuterów".
Śmieszna ekipa była, wszyscy młodzi więc wiadomo #pdk można było wieczorem pobalować, ale z umiarem, rano wszyscy muszą być trzeźwi 10/10 i "reprezentacyjni".
Jak w Wojsku Polskim przed wojną (btw. polecam książkę "oficerowie i dżentelmeni" o tym jak wyglądało życie kawalerzystów w IIRP).
Jeden przegiął, znaleźliśmy go rano śpiącego zarzyganego w kabinie prysznicowej. Przez własną głupotę zamiast świetnie się bawić z fajnymi dziewczynami (były i hostessy) i jeszcze dostać za to pieniądze, wyleciał na kopach po 1 dniu.
Jedna laska była co na co dzień pracowała jako kierownik hotelu. Śmiałem się trochę bo mała, chudziutka była, ale się w tańcu nie pi⁎⁎⁎⁎liła - jak się bydło nie wyniosło do 11:00, to brała dwóch silnorękich, wrzucali wszystko do czarnych worków, i fru, bydło za drzwi z całym majdanem. :P
Prychłem srogo jak się dziewczyny dowiedziały że MARYLA będzie śpiewać. Młode d⁎⁎y a Maryli słuchają? Wszystkie co mogły poleciały na koncert.
#hotelarstwo #praca #bekazpodludzi #opornikcontent #bydlo #pracbaza #wspomnienczar


Borze, aspiruje to bycia taką silną babą. Mam nadzieję, że to przyjdzie ze stażem.
Jak pracowałam w innym hotelu, tylko jako barmanka, to mieliśmy często natowców, wojskowych zagranicznych. Uprzejmi, grzeczni, zawsze do pogadania.
I raz trafiła się rezerwacja wojska polskiego.
Bydło i pijaki nie z tej ziemi, generał ciągle musiał za kogoś przepraszać (jeden mi rachunku nie opłacił i generał bardzo miło przeprosił za zachowanie podopiecznego, podopieczny przyszedł, przeprosił i zapłącił)
No a na koniec recepcja mówiła, że w jeden z gagatków łóżko zasłał XD Niebałdzo dobrze.
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry w ten piękny dzień (przynajmniej u mnie)
Mało piszę, ale muszę trochę #zalesie, #januszex
Dowiedziałem się niedawno, że prawdopodobnie nie przedłużą mi umowy, kiedy ta kończy mi się dopiero za rok .
Najpierw muszę nakreślić dlaczego zostałem zatrudniony. Otóż jeden pracownik z którym nikt nie lubił pracować poszedł urlop bezpłatny, który maksymalnie może trwać chyba 3 lata (wychowawczy czy coś w tym stylu), więc szukali kogoś na jego miejsce i tak oto pojawiłem się ja. Jego urlop powinien się skończyć w okolicach lutego-marca 2027. Co ciekawe moja umowa kończy się z końcem marca 2027. Przypadek? Nie sądzę, zwłaszcza że umowę na czas określony mógłbym mieć do końca lipca, więc chyba wszystko zostało policzone.
Do meritum. Kierownik poszedł do dyrektora żeby podpisał przedłużenie umowy dla nowego pracownika któremu kończy się okres próbny wraz z końcem miesiąca, ale ku zdziwieniu kierownika dyrektor nie chciał podpisać. Okazało się, że pomylił tego nowego pracownika ze mną. Kierownik po tej całej akcji rozmawiał z moim liderem i pytał go kiedy kończy mi się umowa i czy wie kiedy wraca ten nielubiany pracownik.
Dzień później z samego rana jak jeszcze prawie nikogo nie było w pracy lider mi o wszystkim powiedział i założyliśmy że wzięli mnie na zastępstwo tego nielubianego pracownika (mam umowę o pracę, nie na zastępstwo) i czekają na jego decyzję czy się zwalnia czy nie. Sytuacja o tyle dziwna, bo do tej pory nie dochodziły do mnie żadne narzekania na moją pracę, a wręcz przeciwnie. Wszyscy w moim dziale myśleli że firma znajdzie jakiś sposób na pozbycie się niechcianego pracownika, a nie mnie ¯\_(ツ)_/¯
Pracuję obecnie przy instrukcjach montażowych, więc niestety jest to tak wąska specjalizacja, że dość ciężko znaleźć coś nowego. Normalnie nie przejmowałbym się tym, ale zaraz będę mieć na głowie budowę domu (może wtedy coś więcej postów zacznę wrzucać)
@Szarmi taka opowieść to piękny przykład dlaczego brak możliwości rozsądnego rozwiązania umowy z pracownikiem bez podania przyczyny to popierdolony przepis starych komuchów traktorem od pługa oderwanych. Miałem takich przypadków kilkanaście w robocie. Nawet rozwód można wziąć bez orzekania o winie, ale nie - pracodawca nie może po prostu powiedzieć do widzenia pracownikowi xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#pracbaza #bezrobocie jako, że musiałem dzisiaj odbębnić wizytę, to znalazłem kilka ciekawostek.
@Cybulion też znalazł od razu (nie podpowiadaj!). coś tu się nie klei, ale kto by się przejmował taki pierdołami.
PUP Chełm


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W mediach społecznościowych Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opublikowało spot oparty na memach z kotami. Jego celem jest wyjaśnienie założeń ustawy reformującej Państwową Inspekcję Pracy, nad którą pracuje Sejm.
https://www.facebook.com/reel/958358476519985
#niewiemjaktootagowac #pracbaza #prawopracy #koty #memy

Zaloguj się aby komentować
Widzę, że jest dużo postów o szukaniu pracy więc podzielę się z wami moją historią.
Otóż po skończeniu studiów pracowałem w wykonawstwie i projektowaniu sieci elektroenergetycznej.
W pierwszej pracy, w której zajmowałem się całą papierologią i wsparciem placu budowy, nie chciano mi podpisać stażu do książki na uprawnienia budowlane, bo poprzednik na moim stanowisku stał się konkurencji dla Janusza (dosłownie Janusza) więc wypierdoliłem do drugiej roboty. Timing miał świetny bo przekazał mi to bezpośrednio przed spotkaniem wigilijnym. Wystarczył jeden telefon, 30 sekund rozmowy i rzuciłem papierami. Miałem jednak na tyle dobre kontakty z kierownikiem budowy, że z pominięciem właściciela firmy mi podpisał papiery i zdałem egzaminy na uprawnienia. Janusz się potem rzucał, z jakiegoś źródła dowiedział się skąd mam staż ale gówno mógł z tym zrobić bo nie był stroną w sprawie,. Samym faktem, że się dowiedział mogłem komuś zrobić ciepło koło d⁎⁎y. Niedługo po mnie firmę opuścił kierownik.
Poszedłem do drugiej roboty, w której zajmowałem się projektowaniem sieci energetycznej bo miałem już doświadczenie z lat studenckich i telefon do przyjaciela, który siedział głęboko w temacie. Firma była nowa, dopiero powstawała. Byłem jedynym, który był branżystą i ogarniał temat. Po jakimś czasie zaczęło żreć, wypracowaliśmy schematy i szablony. Szefu miał jednak słabość do dup. Zatrudnił blondynę, która strasznie mieszała w robocie. Chyba ją dymał - tak uważali wszyscy pracownicy. Opierdalała się, a winę zrzucała na kogoś innego. Eliminowała zawodników jeden po drugim, a on nie reagował. Wierzył jej doszczętnie. Ja byłem nietykalny do czasu gdy pozbyła się wszystkich, którzy jej nie przytakiwali. Zaczęły się zagrywki najniższego poziomu. Zacząłem rozważać stworzenie konkurencji bo miałem dość bycia kozłem ofiarnym.
W międzyczasie dowiedziałem się, że w spółce skarbu państwa jest cicha rekrutacja. Czemu cicha? Bo to były czasy, kiedy zatrudniano rodzinę i przyjaciół. Pieniądze oferowane na starcie były jednak tak żałosne, że nawet rodzina i przyjaciele rezygnowali z pracy. Złożyłem kwity. Tego samego dnia szefu o tym wiedział. Na rozmowie o pracę wytknąłem to HRowi. Cała rozmowa była kuriozalna bo baba po jakimś marketingu próbowała mnie wypytywać o budowę sieci elektroenergetycznej, a na sam koniec zaoferowała mi najnizszą krajową ale dodała, że to tylko 8h pracy dziennie więc z moimi uprawnieniami mogę dorabiać po godzinach choć nie pozwala mi na to lojalka xDDDDDD Przyjąłem bo wiedziałem, że to rozwojowe stanowisko. Szybko awansowałem, po roku miałem już godne zarobki, a po kilku kolejnych mojego kierownika zdegradowali bo lubował się w spożywaniu alkoholu w pracy i przed pracą. Po pracy też nie odmawiał. W ciągu roku potrafił 100 dni nie przyjść do pracy bo leżał w domu na⁎⁎⁎⁎ny, a jak już był w pracy to specjalizował się w przyjmowaniu łapówek xD No i tak sobie teraz żyję jak pączek w maśle choć czasem też mnie wkurwiają różne rzeczy.
No i żeby nie było. Zarówno Janusz, Janusza syn jak i Szefu dymający blondynę są teraz moimi petentami. Ich los zależy ode mnie, a mogę i potrafię utrudnić bardzo życie. Los jest przewrotny. Szefu od blondyny już nigdy nie wrócił do projektowania w takim zakresie jak ze mną. Tłucze teraz najprostsze projekty i robi w wykonawstwie najprostsze roboty i fotowoltaiki.
Także tego. Polska C. Pozdrawiam.
#gownowpis #pracbaza
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Dodajmy do tego, ze u Janusza zarabialem grosze, gorzej od ludzi ukladajacych kostke i wozacych piach w taczce. Godzilem sie z tym bo obiecal mi podpisac staz. Oczywiscie na papierze najnizsza, reszta pod stolem. Przyzwoita kase nadrabialem tylko iloscia godzin pracujacych. Absurdem bylo to, ze jak chcialem kredyt to musial mi podniesc papierowa czesc. Podniosl ale opierdolil mi z tej czesci pod stolem wraz "ze swoimi kosztami" xD Jak mialem stluczke samochodem to zazadal zebym mu oddal roznice w podwyzce OC/AC.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ognisko było, trzeba się posilać w takie zimne dni
#pracbaza #ognisko

Zaloguj się aby komentować








