Wesołe perypetie @Rysia mi przypomniało o własnych przygodach swego czasu.

Dawno dawno temu kiedy byłem piękny i młody, a nie piękny i stary, zaproszono mnie do ekipy organizującej wielką kilkudniową konferencję/zlot w Mikołajkach, stanowisko "czarnuch od kąkuterów".
Śmieszna ekipa była, wszyscy młodzi więc wiadomo #pdk można było wieczorem pobalować, ale z umiarem, rano wszyscy muszą być trzeźwi 10/10 i "reprezentacyjni".

Jak w Wojsku Polskim przed wojną (btw. polecam książkę "oficerowie i dżentelmeni" o tym jak wyglądało życie kawalerzystów w IIRP).
Jeden przegiął, znaleźliśmy go rano śpiącego zarzyganego w kabinie prysznicowej. Przez własną głupotę zamiast świetnie się bawić z fajnymi dziewczynami (były i hostessy) i jeszcze dostać za to pieniądze, wyleciał na kopach po 1 dniu.

Jedna laska była co na co dzień pracowała jako kierownik hotelu. Śmiałem się trochę bo mała, chudziutka była, ale się w tańcu nie pi⁎⁎⁎⁎liła - jak się bydło nie wyniosło do 11:00, to brała dwóch silnorękich, wrzucali wszystko do czarnych worków, i fru, bydło za drzwi z całym majdanem. :P

Prychłem srogo jak się dziewczyny dowiedziały że MARYLA będzie śpiewać. Młode d⁎⁎y a Maryli słuchają? Wszystkie co mogły poleciały na koncert.



#hotelarstwo #praca #bekazpodludzi #opornikcontent #bydlo #pracbaza #wspomnienczar

a4677fd1-b849-4185-a2a6-b78b51da7b66
Opornik userbar

Komentarze (1)

Borze, aspiruje to bycia taką silną babą. Mam nadzieję, że to przyjdzie ze stażem.
Jak pracowałam w innym hotelu, tylko jako barmanka, to mieliśmy często natowców, wojskowych zagranicznych. Uprzejmi, grzeczni, zawsze do pogadania.
I raz trafiła się rezerwacja wojska polskiego.
Bydło i pijaki nie z tej ziemi, generał ciągle musiał za kogoś przepraszać (jeden mi rachunku nie opłacił i generał bardzo miło przeprosił za zachowanie podopiecznego, podopieczny przyszedł, przeprosił i zapłącił)
No a na koniec recepcja mówiła, że w jeden z gagatków łóżko zasłał XD Niebałdzo dobrze.

Zaloguj się aby komentować