Pamiętam jak kiedyś się mówiło, że dobrze że zarządzający projektem/zespołem jest np z Niemiec bo Polacy nie potrafią zarządzać. Tak z 10 lat temu.
I fakt, w januszeksach jest dramat ale w korpo to się zmieniło bardzo mocno od jakiegoś czasu w mojej opinii. Uważam że Polacy zdecydowanie lepiej radzą sobie z zarządzaniem projektem, tworzą dobre wymagania i faktycznie chcą spinać procesy i relacje z innymi produktami/zespołami.
Ja już nie wspomnę ile razy miałem w różnych firmach sytuację gdzie pytamy zespołem o wymagania, bo były na zasadzie "to tu żeby działało" albo "A czy to nie wpłynie regresywnie na pracę X zespołu" (a nie wiem bo to nie mój zespół). O tym że jakaś część systemu na którą czekaliśmy jest gotowa ale zapomnieli powiedzieć zespołowi implementacyjnemu co my potrzebujemy to nie wspomnę xD
Tymczasem u Polaków zawsze dostawałem praktycznie gotowe a jak czegoś brakowało to był naprawdę jakiś przypadek z kosmosu którego nikt się nie spodziewał.
Jakie macie zdanie/doświadczenie w temacie?
#korposwiat #pracbaza #praca
#korposwiat
Zaloguj się aby komentować
Ale miałem po⁎⁎⁎⁎ny sen.
Otóż śniło mi się że nagle dostałem maila od babki z HR że moja umowa o pracę zostaje rozwiązana w trybie natychmiastowym z mojej winy. W pierwszej chwili ciut się przyjąłem, ale po 5 sek. mi przeszło i zacząłem zgłębiać co jest grane.
O co poszło: HRka umieściła ogłoszenie o rekrutacji na jakieś tam stanowisko w firmie, a ja je wyśmiałem anonimowo w mediach społecznościowych, oczywiście usuwając wszelkie dane pozwalające na identyfikację firmy.
Ale ona to jakoś zobaczyła, i #foch i urażona duma młodej korposzczurki.
Więc mnie "zwolniła", tylko że szefostwo nic o tym nie wiedziało, poza tym nie są to ludzie którzy bawią się w takie pierdolety.
Gdy się dowiedzieli to się gówniarze zaczęło palić pod d⁎⁎ą.
Więc zaczęła do mnie smażyć typowo korposzczurze pierdolety, pełne umizgów i jednocześnie pasywnej agresji, jak to u korposzczurek bywa:
"Mamy tu poważny problem, musimy wspólnie zastanowić się jak go rozwiązać aby wszystkie strony były usatysfakcjonowane, dla dobra zespołu i sprawnego funkcjonowania firmy ble ble linkedin speak.."
Ja to czytałem z bananem na ryju..
i wtedy się obudziłem.
I wstałem.
Tak, tak, i zesrałem się (wiem że spytacie).
Ale w kiblu, nie w łóżku.
I nawet nie pracuję w korpo!
#sny #pracbaza #hr #korposwiat #oporniktojednakjestpojebany #bekazhr #bekazsiebie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jest konkurs na nazwę salki szkoleniowej w moim korpo. Jaką dalibyście nazwę? Do wygrania uścisk szefa w jego przełyku, gdy bedzie musiał to wywiesić na drzwiach.
#pytanie #korposwiat
Ja myślałem o Honolulu.
Zapraszam do zabawy.
Zaloguj się aby komentować
Robisz w korpo jesteś "grzecznym korpusiem". It ain't much but it's honest work.
Masz robotę full remote bo covid etc, wszystkim podoba się taki stan rzeczy, robota idzie, hajsik płynie na konto - jest fajnie.
Po jakimś czasie dostajesz info, że korpo chce częściej ludzi widzieć w biurze bo takie wyznaje wartości. Proponują 1 dzień, więc nie ma tragedii, ok "będziem" tak chodzić.
Mija pół roku, korpo decyduje się na zmianę wartości które wyznaje i teraz ich "wartościami" jest 3 dni w biurze.
xD
xDDD
Ludzie się wkurzają, managerowie obsrali zbroje, bo ludzie zaczynają gadać o odejściach. Finalnie proponują 2 dni jako kompromis, ludzie biorą to na klatę, "ale nie są szczęśliwi".
Mijają kolejne 2-3 kwartały i nagle wszyscy widzą dziwnego maila w skrzynce odbiorczej.
KIM w ogóle jest ten pajac co wysłał tego maila? I DLACZEMU coś pisze o 5 dniach pracy w biurze? O BOŻE, O KU..A to CEO (standardowe gotowanie żaby: 1-> 3 -> 2 -> 5).
No 5 dni to już chyba totalne przegięcie, idziesz do managera pogadać o tym, co tu się odjaniepawliło.
Manager tłumaczy, że oni też zaskoczeni, że też nie podoba im się to, ale nic nie mogą zrobić, bo to przyszło od CEO zza oceanu.
Próbujesz urwać coś dla siebie skoro jednostronnie kolejny raz mocno zmieniają warunki umowy i zadajesz pytania:
Kierowniku złoty, kolejny raz siłą zmieniacie zasady. Dajcie chociaż coś w zamian. To coś może być np podwyżką na ten przykład. Od prawie 3 lat przecież nie dawaliście to teraz jest idealna pora.
NOPE
Hmmm ej no weźcie nie róbcie se jaj, mam bombla w drodze i niedługo delivery, no przecież nie mogę 10h być poza domem i żonie na garba zrzucić starszą córkę i nowego bombla, bo mi padnie z wyczerpania/ze zmęczenia. Dajcie te 2-3 dni z biura przez rok, a potem będziemy rozmawiać co dalej.
NOPE
No dobra, tego się nie spodziewałeś, mówisz dzięki za rozmowę i do zobaczenia.
2 tygodnie później leci wypowiedzenie do alfonsiarni.
Alfonsiarnia robi Pikachu Face. Ale jak to? Mamy rozumieć, że straszysz tylko żebyśmy pogadali z klientem o twojej sytuacji?
NOPE. Dostaliście szmatę, bo rozmawiać chciałem ale 2 tygodnie temu. Teraz to już nie chcę, bo podpisałem umowę z nową firmą i mam tam lepsze warunki. Stawka identyczna, ale 3x mniej czasu na dojazd do biura, 1-2 dni pracy z biura, a nie 2 jak w obecnej (a za chwilę 5).
Pikachu face x2: ej ale jak to tak szybko? Rynek teraz jest jaki jest, nie myśleliśmy, że tak szybko zmienisz.
Nie mój problem, elo.
Info o wypowiedzeniu dostaje "klient".
Pikachu Face x3: Ale jak to? Czemu to robisz? Przecież pracujesz w niezwykle ważnym dla firmy projekcie, zawalisz nam deadline'y i w ogóle. Czy możemy jeszcze porozmawiać o tym co się stało?
NOPE, umowa podpisana, chciałem gadać wcześniej, ale wy nie chcieliście. Mogę jeszcze robić do końca okresu wypowiedzenia, a potem mówimy sobie cześć.
Jak powiedział tak zrobił, i po okresie wypowiedzenia poszedł do nowej firmy.
Mija pól roku, nagle odbierasz telefon z propozycją nowego projektu. Ambitny, fajne wyzwania, fajny stos technologiczny, ogólnie spoko ale odmawiasz, bo nie lubisz tak skakać po projektach (słabo w CV wygląda jak się 3-6 miesięcy w firmie siedzi i idzie w inne miejsce).
Firma składająca ofertę okazuje się twardym zawodnikiem w negocjacjach i nie daje za wygraną. Rzuca "garniec złota" (podwyżka 4k na łapę), proponuje zapisy w kontrakcie o 1 dniu z biura, możesz sobie wybrać kompa na jakim pracujesz + parę innych bonusów.
Hmm no dobra, chyba jednak mogę zmienić robotę... Negocjacje trwają jeszcze 2-3 tygodnie żeby dograć wszystkie punkty ale w końcu podpisujesz nową umowę, a w obecnej firmie składasz wypowiedzenie.
Mija 30 dni, wchodzisz do nowego biura i jest jakoś tak dziwnie: wszyscy się uśmiechają na twój widok, zbijają piąteczki, klepią po plecach, pytają jak było w poprzedniej robocie itd.
Da FUQ? Gdzie ja jestem?
Rozglądasz się po biurze i jakieś ono takie dziwnie znajome, ten układ pomieszczeń, te kolory, nawet logo jakieś takie znajome....
Nagle dostajesz olśnienia: minęło 9 miesięcy i wróciłeś do starego korpo...
I finalnie: bądź mną więc chyba trochę #chwalesie , bo "olśnienie" miało miejsce w tym miesiącu.
PS: jestem na b2b, więc przepisy uop nie mają dla mnie zastosowania i muszę mieć "twarde" zapisy w kontrakcie.
#pracbaza
#korposwiat
@damw tyle akcji, zabawy, kombinowania, za 4k na b2b. Pozdrawiam serdecznie, widzimy się za jakiś czas z nowym wpisem "jak mi źle, wyprowadziłbym się, ale bombelek" xd Wzięli chłopa, żeby dociągnął projekty, bo wdrożenie więcej kosztuje, a ten nową dobrą robotę porzucił, żeby to im odhaczyć i za chwilę na tym b2b będzie niepotrzebny. A "obwarowania" na umowie tego rodzaju są jak postawienie drzwi antywłamaniowych obok dziurawego płotu.
Pozdrawiam serdecznie xdd zjebałeś z tym powrotem. Bo jeszcze nie wiesz, że jesteś na zadaniówce i wypierdalasz.
Zaloguj się aby komentować
Z pamiętnika lidera - #2 Oceny roczne
Przepraszam, że tak późno,
Drugi wpis miał być dużo szybciej, ale dużo się u mnie działo w kwietniu i nie miałem jakoś do tego głowy.
Dziś przychodzę do Was z tematem, który w większości firm się właśnie zakończył, czyli Oceny roczne.
Firmy mają do tego 3 różne podejścia:
Ustalają pracownikom ocenę roczną w 3-5 stopniowej skali, a od oceny zależy wysokość podwyżki i/lub bonusu rocznego
Ustalają pracownikom ocenę roczną w 3-5 stopniowej skali, ale nie ma ona żadnego przełożenia na gratyfikacje finansowe
Nie mają ocen rocznych
Dlaczego podejście jest takie ważne?
Bo od tego czy jest to wariant 1 czy 2 lub 3 zależy, jak poważnie...
#gry #fallout #bethesda i trochę #korposwiat
Pojawił się ostatnio wywiad z Chrissem Avellonem, twórcom fallouta 1/2 ora Fallout: New Vegas i o Panie co on tam wrzucił.
Okazuje się że Bethesda nie jest w stanie zrobić remastera New Vegas, pomimo że oni dostarczyli silnik i assety dla Obisdianu firmy w której pracował Chriss, bo uwaga: NIE MAJĄ SOURCE CODU XDDDDD
Ale żeby było śmiesznie, to w umowie nie mieli domyślnie przekazania source kodu ale mogli je dostać za dodatkowe pieniądze. No i pewnie myślicie że to jakieś grube miliony?
NIE, CHODZIŁO O 10k $ XD
@Czokowoko to nie było nic nadzwyczajnego w tamtych czasach. A kodu nie dostali nie dlatego, że go nie chcieli za te 10k $, tylko dlatego, że szef Obsidiana nie zgodził się na taki układ.
That's a pretty eyebrow-raising assertion, given that what the studio and Virtuos managed with Oblivion, but Avellone argues there's a unique roadblock with New Vegas: "the very last milestone" Bethesda gave Obsidian Entertainment was to "deliver all the source code and the ability to make the build" for $10,000.
"For reasons unknown to me, but I have suspicions, [Obsidian studio head] Feargus [Urquhart] decided not to cash out that milestone, and did not deliver it," says Avellone. "It's not a strange decision if you feel, which would not be out of the realms of possibility, that the New Vegas experience cheated him out of X amount of money.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pytanie do bardziej doświadczonych w #korposwiat #korpo Co byście zrobili: mam w obecnej (a zaraz ex) pracy takiego gościa, nazwijmy go Prostata (bo nie może się wyszczać), od początku moje relacje z nim były dość chłodne. Prostata to niespełniony prokurator któremu coś nie pyklo w życiu, trafił do korpo jako „kierownik” za 6k na rękę, pracuje tu 14 lat i zbliża się do 55 roku życia. Poprzednik na moim miejscu był uległy i Prostata zrobił sobie z niego przydupasa i „podwładnego”. Przyszedłem ja, i od początku nie dałem sobą rządzić, wykonywałem tylko polecenia bezpośredniego przełożonego, a Prostatę traktowałem jak każdego innego pracownika, na równi ze sobą - co mu się nie podobało.
Prostata kiedy mógł wyszukiwał moje najmniejsze potknięcia wyolbrzymiając je, dając w DW mojego przełożonego i rozdmuchując za każdym razem. Odkąd dowiedział się że zmieniam pracę sytuacja nasiliła się kilkukrotnie, zwykle 2-3 razy w tygodniu dostaje od niego maile z pretensjami że czegoś nie zrobiłem na czas, albo że moje tłumaczenia są słabe i nieprofesjonalne - mimo że nie mam obowiązku mu się tłumaczyć a moje zmiany w harmonogramie wynikają z otrzymania dodatkowych obowiązków od przełożonego jak tworzenie instrukcji jak prowadzić moje sprawy, porządkowanie raportów przed moim odejściem itp.
Dziś np. Napisał do mnie żebym wysłał do obiegu akceptacji dokumenty, odpisałem ok, godzinę później napisał na Teams żebym to zrobił, napisałem że jestem zajęty w wolnej chwili dziś to dodam. Nie minęła godzina dostaje maila od Prostaty z DW moim szefem i informacją że sprawa była pilna, nie mógł czekać i sam dodał, ze screenem mojej wiadomości do niego na Teams. Dodam że dodanie umowy o 13 czy o 16 niczego by nie zmieniło w czasie obiegu dokumentów w systemie.
I tak jest k⁎⁎wa co chwilę, przypierdala się o cokolwiek. Tydzień wcześniej miałem pogrzeb dziadka i miał pretensje że jakiś tam dokument nie został ogarnięty (a miałem urlop okolicznościowy o którym nie wiedział).
Moje pytanie brzmi: czy warto się jakoś zabezpieczyć na przyszłość, zrobić screeny wiadomości jakim jest c⁎⁎⁎em? Albo jak się inaczej zabezpieczyć po odejściu z pracy? Dodam że nikt nie wie gdzie idę do nowej pracy bo wiem że Prostata mógłby chcieć mi zaszkodzić.
I dodatkowe pytanie: Ostatni dzień pracy mam 29 kwietnia (30 mam urlop) czy moralnie akceptowalne byłoby gdybym w niedzielę nagle dostał „sraczki”, dostał L4 na teleporadzie i już się w firmie nie pojawił? Mam do oddania laptopa i telefon ale to chyba mogę zrobić później?
**#pytanie #afera #pracujzhejto #pracbaza **


@dildo-vaggins Podpowiem jeszcze jedno - w bliższym kontakcie z nim chyba poleciłbym używanie metod tych samych, co w przypadku kontaktu z narcyzem. Jest tego od groma w internecie, a słów, które wytrącają z uwagi tego typu ludzi jest mnóstwo. Łap jeden filmik ode mnie, gdyż już te kilka fraz zdaje się być uniwersalna, dając niezależność i stawiając wyraźne granice, gdy ktoś się zapędza, czy to na polu prywatnym, czy pracowniczym.
https://www.instagram.com/p/DXUSeySiI98/
@dildo-vaggins A co na to wszystko twój szef? Bo nic o tym nie piszesz i wygląda na to, że ma wyjebane. Mając takiego typa w zespole pogadałbym przede wszystkim z szefem, niech on gnoja przytemperuje albo jeśli "on tak ma, nie przejmuj się" to bym olewał tak samo łączenie z filtrowaniem jego maili i wrzucaniem do spamu
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #korposwiat
Jego trud niekoniecznie skończony


Zaloguj się aby komentować
Zrobiłem assesment do pracy, boję się, że nie zdam jak każdego poprzedniego. W ogóle jest to bez sensu bo każda firma ma te same pytanie i zadania. Najlepiej zaorać całą rekrutację ujednolicając system gdzie wrzucamy nasze odpowiedzi na pytania typu:"dlaczego tu aplikowałeś?". Teraz różnica była taka, że 18 letnia julka z HR się nagrała zadając pytania zamiast dostać sam tekst.
Podczas odpowiedzi mocno podkoloryzowałem rzeczywistość by zwiększyć swoje szanse. Mówiłem, że nie mam żadnych wad, jestem liderem, ludzie mnie lubią, panuję nad stresem. Mam wyniki gier i podesłałem koleżance by oceniła czy mam szansę.
Gemini:
Twoja aplikacja na to stanowisko na ten moment wydaje się skazana na porażkę. Rozbieżność między Twoim profilem a rzeczywistymi wymaganiami jest ogromna, a argumenty, których użyłeś, działają na Twoją niekorzyść.
Twoje szanse na zdobycie tego stażu wynoszą maksymalnie 15-25%.
Czyli jak zwykle d⁎⁎a... Ja naprawdę nie wiem co mam zrobić by gdziekolwiek się dostać.
#pracbaza #korposwiat
@Dudleus w sensie nakłamałeś podczas rekrutacji że jesteś liderem, samcem alfa i masz pretensje do 18 letniej rekruterki że świat jest zły?
Myślisz że tego nie widać jak jest rozdźwięk pomiędzy tym co się słyszy a to co się widzi?
bycie sobą jest dla fajnych ludzi, no ale ze ściemniania też nic dobrego
Zaloguj się aby komentować
Siema, czy jest jakiś sposób na dump wszystkich wiadomości z teamsów w prosty i szybki sposób? Robienie screenshotów chwile zajmie a potrzebuje mieć na wypadek eskalacji do sądu pracy.
#pracbaza #korposwiat
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Z pamiętnika lidera - #1 Awans
Dzień dobry,
Ostatni wpis Bystrygrzes podsunął mi nowy pomysł na to czym mogę się z Wami podzielić. Jak pamiętacie mam ostatnio trochę więcej wolnego czasu, więc pomyślałem, że sprawdzę czy będzie zainteresowanie nową formułą i moimi wypocinami.
Na pracy w korpo spędziłęm ostatnie 15 lat, od stanowiska Juniora po Starszego Dyrektora i mam kilka przemyśleń, które mogą Wam ułatwić podjęcie decyzji, czy warto lecieć w ścieżkę menedżerską i czy warto piąć się po szczebelkach korpo kariery.
Pierwszy wpis będzie bardziej ogólny i skupiony na tym, co najbardziej ciekawi ludzi - o awansach, a później w zależności od Waszego odzewu będziemy...
"Mamy najwyższe bezrobocie od lat. Co ciekawe jesteśmy w dalszym ciągu w sytuacji, w której pracodawcy narzekają na brak pracowników, a pracownicy na brak ofert. Jak to wygląda z mojej perspektywy - prowadziliśmy ostatnio dwie rekrutacje -na stanowisko office manager i samodzielny księgowy/a. Na pierwsze otrzymaliśmy 650 CV! - na drugie - 20. Pracodawcy i pracownicy mocno rozmijają się jeżeli chodzi o umiejętności i oczekiwania. Jednocześnie 29,5 tys. osób straciło pracę w wyniku przeprowadzonych zwolnień grupowych w 2025 r. To wzrost o ponad 71 proc. względem 2023 r.! Co się stanie z osobami, które straciły pracę w wyniku zanikającego rynku centrów usług? Niestety - przebranżowienie trwa, a umiejętności nabyte w danym korpo, w jednym uszytym pod klienta procesie, nie są przydane w branży małych i średnich przedsiębiorstw. Ciepła posada nie jest już tak łatwo osiągalna. Źródło: pan_od_podatków FB "
Ciekawy wpis i ciekawa robi się sytuacja z samodzielnymi księgowymi. Jest to jeden z niewielu biurowych zawodów faktycznie deficytowych. Wraz z napływem korpo do kraju powstało duże zapotrzebowanie na usługi księgowe. Jednak praca w korpo księgowości różni się diametralnie od pracy w biurach rachunkowych. Praca w biurach rachunkowych to mniej więcej bycie samodzielnym ksiegowym, natomiast w korpo księgowy najczęściej odpowiada za jakiś określony dział, wycinek księgowości.
Z racji kiepskich warunków pracy i wynagrodzenia przez lata biura rachunkowe były traktowane jako odbebnienie frycowego - posiedzenie trochę by podłapać doświadczenie i przeniesienie się do korpo lub średniej firmy. Rotacja w biurach rachunkowych była duża, przychodzili stażyści lub początkujący pracownicy, zaczynali od wklepywania danych sprawdzanych przez samodzielnego księgowego by po pewnym czasie samodzielnie prowadzić księgowość firmy, gdy tego się nauczyli - zmykali z biurowego kołchozu do normalnej firmy, zostawali tylko sfrustrowani, pasywni pracownicy.
Obecnie jednak okazuje się że wiele korpo tnie zatrudnienie, automatyzuje procesy lub je migruje, zaś biura rachunkowe coraz rzadziej potrzebowac będą wklepywaczy danych przez pojawienie się KSeF. Przed KSeF wprowadzanie dokumentów odbywało się z reguły przez kopiowanie z poprzedniego miesiąca zmieniając daty i kwoty - przy okazji ucząc się tego jak wprowadzać prawidłowo. Tego już nie będzie i nie będzie potrzeby by to sprawdzać, natomiast przez brak kopiowania trzeba ustawiać parametry księgowe samodzielnie ( np konta księgowe) co wymaga pewnej wiedzy w przeciwieństwie do odtwórczego kopiowania.
Wszystko to powoduje że z jednej strony wszyscy chcą "mida" lub "seniora" jednak nie ma gdzie ich szkolić bo dla juniorów nie ma zajęcia. Z zawodu który w teorii jest najbardziej zagrożony automatyzacja ( bo jest, ale nie z perspektywy małych i średnich przedsiębiorstw, tylko korpo) tworzy się zawód deficytowy z wysokim progiem wejścia.
#pracbaza #praca #ksiegowosc #korposwiat
@pokeminatour ja to już tracę nadzieję że się wbiję w finanse, jak zaczynałem fir to była sensowna ilość ofert pracy i właśnie niewielkie wymagania a to było niecałe 3 lata temu. Wydawało mi się to dobrym wyborem. Teraz kilka ofert na całe miasto, z dużym doświadczeniem i jak przeglądam strony z ofertami pracy od kilku miesięcy to w tym roku ilość ofert zaczęła ogólnie spadać imo. Na staż prawie nic nie ma albo setki chętnych.
Zaloguj się aby komentować
Pytania w assigmentach są coraz gorsze. Mnie osobiście ludzie z pracy nie obchodzą. #pracbaza #korposwiat

Zaloguj się aby komentować
Święta na finiszu...
Jestem świeżo po urlopie i mam świadmośc tego, że muszę w miarę "orać" moje tematy jako JDG.
W poczekalni są trzy firmy nad zagadnieniami których musze w miarę panować.
Do dzisiaj był stres związany z tym, że:
-
Coś tam się wyjebongo.
-
Ktoś czegoś nie dopilnowywał i jest szajs do posprzątania.
-
Zrobili gunwoburze o moje wymagania i kwazi kompetencje "audytora IT Sec" (norma, przyzwyczajam się, debile z IT¯\_(ツ)_/¯).
-
Byłem total offline przez tydzień (tak, wyłączam podłączność jak komunikuruje, że jestem urlopowiczem).
Siadłem dzisuj spokojnie acz niechętnie do konkutera i co się okazało? Że wiekszość tematów nadal czeka...bo ludzie sa tylko ludzmi i też maja prawo do "miej wyjabane i bedzie Ci dane"...
To chyba dobrze...pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł.
Nie oczekuję "porad"...po prostu dzielę refluksjami z Wami bo i tak #jestempierdolniety .
Koteł Maltański dla atencji - leżał odłogiem w sklepie rękodzielnika.
#gownowpis
#pracbaza
#korposwiat
#psychologia
#wakacje
#stareludzia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W moim korpo-januszexie przed świętami info, że rozmowy o podwyżkach, które miały się odbyć w lutym odbędą się w drugiej połowie kwietnia, ale przy okazji szef dał zielone światło, by dziś skończyć pracę o 12:00. Łaskawy pan.
#pracbaza #januszex #korposwiat
@WatluszPierwszy kumpel mi wczoraj opowiadał że w moim poprzednim korpokołchozie rozmowy podwyżkowe wyglądały tak:
Styczeń: Będą podwyżki!
Luty: Wyciekło info że budżet na podwyżki to 20k (firma 120 osób)
Też Luty: Nie będzie podwyżek.
Marzec: Musimy zwolnić kilka osób bo wyniki okazały się dużo gorsze niż prognozy.
Zaloguj się aby komentować






