Zaloguj się aby komentować
Wracam do #pracbaza - o dziwo nie anulowali mi urlopu i! Korporacja stoi xD a tak mówili ze się wywróci
7:00 Bjordhallen, mamy 3 nowe projekty na 3 maszynach do uruchomieni ( odleglosc pomiędzy nimi to jakieś 1km xD) 3 szefów dzwoniło i każdy nadal mi 100% priorytet na inny projekt xD
Eh, dobrze wrócić do #korposwiat
Ale jedno jest najważniejsze

Zaloguj się aby komentować
Warsztaty w #korpo takie są.
Google robi 15 minut wstępu i pyta się czy ktoś ma jakieś pytania.
Jeden odważny - "po co my tu jesteśmy zaproszeni"
XD
- "Proszę, zapytaj się swojego lidera".
#pracbaza #korposwiat
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#pracbaza #korposwiat #podwyzki #automotive Jak zdobyć podwyżkę i jak ja wycenić? Odjebalem dobra akcje w korpo i mam hehe 2 potężne argumenty by ubiegać się o podwyżkę Dotychczas dostawałem bez pytania, teraz chciałbym powalczyć Daje po 2 dynie i garść grochu i słucham Państwa
Zaloguj się aby komentować
Security w mojej firmie przedobrzyły z ćwiczeniami phishingowymi :D
Zazwyczaj, z tego, co miałem do czynienia, wygląda to tak, że dział security wysyła jakiś ordynarny mail, żeby tylko było można zrobić raport, że przeprowadzono próbę, jakieś randomy się złapały, ale ogólnie ludzie kumają.
A u nas? Security uznało, że nie ma miękkiej gry. U nas ćwiczenia phishingowe wyglądają tak, że jak ostatnio miałem spotkanie z szefem, dajmy na to, Łukaszem Kowalskim, o nazwie sugerującej, że będziemy omawiać nowe narzędzia do pracy, to chwilę później dostałem maila z zaproszeniem do platformy o treści "Łukasz Kowalski zaprasza cię do rejestracji w nowej platformie" i treścią "Cześć! O tym wspominałem na spotkaniu". No kliknąłem jak głupi, bo akurat wszystko było ładnie w kontekście, i nie byłem sam, bo security z dumą ogłosiło, że 86% ludzi którym wysłali podobne kontekstowe fejki się złapało i musieliśmy robić jakieś dodatkowe szkolenia w postaci filmów bez możliwości przewinięcia czy pominięcia.
Teraz spora część firmy zgłasza absolutnie każdy e-mail spoza domeny firmowej jako phishing, żeby nie dostać po łapach, i security się skarży, że oni nie są w stanie tego przerobić
#praca #pracbaza #korposwiat
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Dziś porozmawiamy o tym co zrobić gdy nasza kariera stoi w miejscu i czujemy, że czas coś zmienić.
Są momenty, kiedy dotychczasowa ścieżka kariery przestaje być wystarczająca. Nie dlatego, że nagle „coś jest z nami nie tak”, tylko dlatego, że świat się zmienia: AI przyspiesza automatyzację, firmy migrują do chmury, narzędzia upraszczają pracę całych zespołów, a role, które jeszcze wczoraj były „pewniakami”, dziś mocno się zmieniają.
W takim momencie łatwo wpaść w paraliż: co jeśli to, co robię, za kilka lat nie będzie potrzebne? co jeśli nie mam nowego pomysłu na siebie?
Problem polega na tym, że większość osób próbuje...
Ale dzisiaj gafę strzeliłem w #pracbaza . Opowiadałem na zespołowym spotkaniu, jak mój jeden przypadek jest przerzucany przez coraz to kolejne zespoły IT. Chciałem użyć metafory, że temat jest odbijany, jak ping pong, a powiedziałem "ping pong show" ლ(ಠ_ಠ ლ)
Ludzie, albo nie wiedzieli o co chodzi, albo udawali że nie wiedzą.
Spotkałem później inną koleżankę w trakcie lunchu i jej o tym opowiedziałem, ale nie kumała co to jest. Jak wyjaśniłem to spytała skąd ja wiem co to jest ಠ_ಠ Musiałem na szybko sięgnąć pamięcią do kac Vegas w Bangkoku xD niech ten dzień się już skończy. Dopiero co w zeszłym tygodniu strzeliłem gafę z jehowymi.
#korposwiat #wstyd #zalesie #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejszy test, czy złapię się na phising w mojej #pracbaza „…Twój szef Imię i Nazwisko nominował Cię do udziału w konferencji w Barcelonie dla Liderów AI, Zeskanuj poniższy kod QR, żeby poznać więcej szczegółów i odebrać voucher na konferencję…”
Ten sam szef, który w trakcie ostatniego wyjazdu służbowego pytał czy możemy rozliczyć służbowe wyjście w ramach swoich delegacji, bo on już nie ma własnego budżetu na firmowe wyjścia (było to w czerwcu). XD #korposwiat #zpamietnikalidera
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj @WujekAlien dodał wpis o szukaniu pracy. Ja na szczescie pracę mam, natomiast od jakiegoś czasu męczy mnie jedno pytanie. Patrząc na tendencje rynku obecnie wiadomym jest, że się wszyscy spowrotem w IT nie pomieścimy.
Od dłuższego czasu mysle nad przebranzowieniem się, ale jestem w takim miejscu życiowym, że jeszcze nie mam staminy na krok w bok. Wiem jednak, ze w korpo i IT nie chce zostać. Od paru miesięcy sprawdzałam parę pomysłów na biznes i albo rynek jest kompletnie przesycony albo kasa się nie zgadza, póki co nie mam solidnego pomysłu na to co robić dalej.
Jak to z wami jest? Liczycie na to, że po 8 miesiącach ogarnięcie robote I problem potrzeby przebranzowienia was nie dopadnie czy myślicie / realizujecie już jakieś dalsze kroki żeby się zabezieczyc?
#praca #korposwiat #biznes #kiciochpyta
@hatti-vatti Myślę że to przedwczesne wnioski. Rynek zatrudnienia IT się zmienił ale nie skurczył, a nawet ostatnio odbija po dołku. Jest mniej ofert dla juniorów ale więcej dla doświadczonych (aż będzie brakować seniorów i znowu będzie zatrudniać się juniorów).
AI jest dobrą pomocą, szczególnie pisząc greenfieldy ale na pewno nie dowodzi tego co w związku z nim obiecywano. Hype opada a rozwój zwolnił, bo przecież gdzieś musi być sufit.
Żeby mieć taką kasę jak w IT trzeba albo być lekarzem/prawnikiem (wymagane wykształcenie), albo mieć bardzo dobrze prosperujący biznes, albo być doświadczonym ekspertem w dobrze płatnej dziedzinie. Wszystkie trzy powyższe wymagają mnóstwa czasu, poświęceń, trochę szczęścia i przede wszystkim podjęcia sporego ryzyka, bo w przeciwieństwie do względnie stabilnego etatu/kontraktu nie masz żadnej gwarancji sukcesu, a nie da się jednocześnie pracować w IT i studiować medycyny/prawa...
Z moich obserwacji poczucie wypalenia to zwykle składowa jednego lub kilku z poniższych aspektów:
za dużo przepychanek/polityki na poziomie liderów/managementu (jeden architekt mówi tak, a drugi mówi nie)
mała sprawczość / narzucanie rozwiązań (koniecznie używajmy niszowej technologii zamiast czegoś znanego i sprawdzonego, bo firma ma umowę z np. Microsoftem albo lider ma wizję eksploracji hipsterskiego frameworka)
zjebany scrum master (miliony spotkań, dziwne ankiety i zabawy, estymować muszę bo się uduszę)
bezsensowność (piszesz jakieś funkcje do apki, ale nie wiesz po co, nie wiesz dla kogo, nie wiesz jak ktoś ich używa)
brak widocznych efektów pracy (przy każdym poście tego typu pojawia się ktoś z komentarzem "a może bym tak hodował owce albo został stolarzem" - bo tego typu zajęcia dość szybko dają widoczne [a nie wirtualne/abstrakcyjne] rezultaty)
Jak żyć?
Nie, ale to dlatego że w ostatnich latach zmienił się sposób w jaki pracuję. Wcześniej byłem kodo-klepcą, dość dobrze znałem jeden/dwa projekty i młóciłem ich codebase jak szalony. Teraz większość czasu siedzę nad pisaniem dokumentów TDD "jak rozwiązać problem X", potem kłócę się z innymi które podejście jest prawidłowe, potem kłócę się z biznesem że inaczej się nie da zrobić i na samym końcu mając już pełną wiedzę jak coś zrobić to używam AI by to zaimplementować. Połowę kodu i tak muszę ręcznie poprawić bo jaśniepan "GPT 5.6 Sol Max Thinking" wciąż jest za głupi.
Brakuje mi klasycznego kodzenia, ale to samo mówili seniorzy 10 lat temu gdy większość czasu spędzali na spotkaniach z biznesem...
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Dziś przychodzę do Was z dość smutnym tematem, jakim jest: Szukanie pracy w IT w 2026 roku. To czym rynek pracy różni się od poprzednich lat, to przede wszystkim konkurencja. Wielu dużych graczy w tym Amazon, PWC, Microsoft, Oracle, Visa zapowiedziało zwolnienia lub już je wdrożyło w Polsce. A co za tym idzie, na rynku jest wielu kandydatów na to samo stanowisko. Do tego kolejnym trudnym aspektem jest również mnóstwo ogłoszeń-widmo.
Ale zacznijmy od tematu zwolnień:
Na pewno słyszeliście, że AI zabierze Wam pracę, ale raczej nie spodziewaliście się, że zabierze pracę, bo zutylizuje cały budżet IT iżeby go załatać, firmy zaczną...
Funkcja jaką wykonuję zawodowo to bycie tzw. Integrated Project Team Leadem. To znaczy, że mam zdefiniowany problem do rozwiązania, angażuję niezbędnych specjalistów wewnątrz firmy, definiuję im zadania i rozliczam z ich wykonania. Na koniec zbieram wszystko do kupy w finalny raport, który prezentuję i daje do podpisu tym wyżej ode mnie.
I teraz mam taki trochę impostor syndrome, bo jak sobie dobrze dobiorę zespół do danego problemu to praktycznie, poza napisaniem końcowego raportu, nie mam nic do roboty. Moi koledzy i koleżanki siedzą, dłubią sami jakieś dane, czytają inne raporty itd. a ja staram się delegować jak najwięcej specjalistom, bo wychodzę z założenia, że oni znają się na tym lepiej ode mnie.
Zastanawiam się, czy dobrze robię czy jednak powinienem napinać więcej?
Pozwolę sobie zawołać @WujekAlien jako specjalista od korpo-kołchozów i tego typu dylematów.
#korposwiat #pracbaza #praca
@FoxtrotLima jeśli nie przypisujesz sobie całej zasługi tylko na spotkaniach mówisz o tym że oni to zrobili (a bardziej zespół który stworzyłem, zeby było uczciwie) to imo jest dobre i uczciwie podejście.
Bo są tacy co delegują całą robotę i mówią potem "Pa jaką dobrą robotę odwaliłem".
Z drugiej strony jeśli nie znasz się na temacie to możesz podpytywać o szczegóły żeby rozumieć lepiej ale mikro zarządzanie przez kogoś kto nie zna tematu jest wkurwiające dla teamu.
Zaloguj się aby komentować
Podoba mi się niepisana zasada w firmach IT, że jak PO mówi "masz tu libkę/SDK/moduł (czy cokolwiek ), powinno działać", to nigdy nie działa a potem zdziwienie że to tyle trwa XD
Dostałem kiedyś taska z integracją komponentu który miał trwać tydzień, a trwał pół roku mimo że mówiłem że bez sensu żebym naprawiał webowy komponent skoro ja jestem embeddedowcem a on i tak ma być generyczny xD
To jest chyba przekazywane na szkoleniach menadżerskich jak naszym rodzicom pakiety tekstów typu "Nudzi ci się? To się rozbierz i ubrania pilnuj".
#programowanie #korposwiat
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ilość przepierdalanego czasu w korpo mnie rozpierdala. Dziękuję za uwagę.
#korposwiat #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Dziś przychodzę do Was z tematem, który obecnie skutecznie utylizuje cały mój czas wolny, w którym normalnie przeglądałbym memy i pisał na Hejto, sącząc kawkę. Choć może jest to z korzyścią dla Hejto ajurat xD
Tematem jest budżetowanie, a dokładniej - opracowanie planu wydatków na przyszły rok.
Dlaczego budżet w korpo powstaje tak długo (maj–październik)?
Dla wielu osób „budżetowanie” wygląda z zewnątrz jak seria nudnych spotkań i tabelek, która ciągnie się miesiącami (jakieś pół roku). W rzeczywistości to proces negocjacji i uzgadniania priorytetów pomiędzy wieloma poziomami organizacji - od zespołów operacyjnych, przez...
właśnie zakończyłem maraton
czuje się wyjebany jak bezpiecznik
https://www.hejto.pl/wpis/chyba-ich-suty-szczypiom-to-drugi-etap-z-3-upside-down-face-pracbaza-korposwiat-
#pracbaza #korposwiat #rekrutacja
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Dziś temat, który podrzuciło życie (czyt. korpo) i obiecanki, jakie słyszę ostatnio dość często. i z których muszę się rozliczać, bo mój poprzednik obiecywał gruszki na wierzbie, których dokonamy w lipcu, a… właśnie zaczął się lipiec.
Na pewno słyszeliście określenie: „Nikt Ci tyle nie da, co ja Ci obiecam”, które niestety w korpo jest bardziej niż prawdziwe. Im dłużej pracuję, tym częściej słyszę obietnice bez pokrycia. I to na każdym poziomie, od pracownika, który obiecuje, że rozwiąże problem/ticket do X dnia miesiąca, przez menedżera, który obiecuje awans i mniej zapierdolu, mniej obowiązków, mniej nadgodzin i więcej rąk do...
Zaloguj się aby komentować