Jakoś tak się złożyło, że dawno nie wrzucałem naleśników piątkowych. Nadal co piątek goszczą na patelni, ale jakoś tak wraz z odstawieniem Instagrama (już dwa miesiące ) nawyk pstrykania zdjęć relacjonujących zmalał.
Pracodomy i chyba ostatnie kwadraty popracowe w tym roku. Zimno się robi i ciemno, a jazda po ciemku bez ścieżek rowerowych to już nie dla mnie. Nie to, że nie widzę, ale nie ufam że ktoś mnie zobaczy mimo odblasków i oświetlenia :/
Mimo to fajnie udało się ukoronować ukończone Rowerowe Wyzwanie Wschód Zachód. Wiem, że medal to taki raczej zachęta, ale miło było mieć jakąś motywację w tym sezonie do odkrywania kwadratów. No i main square w końcu 15x15, teraz będzie tylko trudniej :D
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Elvisiako po Warszawie to jezdzilem i w zime, mozna wykrecic duzo km po DDR, chyba ze dojezdzasz spod to wtedy nie, ja sobie faktycznie odpuscilem wycieczki za Blizne i okolice na czas zimowy
@Zielczan nieodkryte kwadraty mam w takich miejscach, że te 60% trasy to jest DDR, ale jednak żeby do nich ostatecznie dotrzeć, to trzeba przebijać się lasami i ulicami podmiejskimi. Zostawię je sobie na wiosnę. A kilometry do rowerowego równika ponabijam jeszcze pracodomami póki zdrowie i pogoda pozwolą
@Elvisiako no tak racja, mi głównie chodziło o wyjazdy, żeby km robić, bo kwadraty to już faktycznie trzeba jezdzic po drogach podwarszawskich, a tam różnie bywa
Wyszło słodko gorzko. Okazuje się, ze moja strava nie lubi, gdy w tle jest odpalone #pokemongo, więc tylko dwie poprawnie zarejestrowane jazdy z tego tygodnia.
Na szczęście kwadraty ładnie odznaczone i max square powiększył się z 12x12 do 14x14 :)
Przy okazji znalazłem cmentarzysko starych wagonów tramwajowych :D
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Alembik heh, to samo. Z polskich Futerkowce były fajnie rysowane. Żal mi Secret Life Of Mobs że się skończył, a do tej pory odwiedzam czasem oglaf i boli.blog
@dez_ można też było dorzucić sobie wrażeń, wyrzucając dodatkowy pieniądz na wersję 5.0 v10 TDI, która jest do dziś największym dieslem oferowanym w seryjnych VW
@Elvisiako dodam, że zrobionym z dwóch „sklejonych” 2.5 TDI R5 z VW T5. Ale jest jeszcze imponujące W12 6.0.
Miałem przyjemność posiadać Phaetona w wersji V8. Wspaniałe, komfortowe auto. Jest jeszcze w Polsce kilku magików, którzy je ogarniają. W tym jeden, który potrafi wymienić we wspomnianym V10 5.0 TDI alternator, bez wyciągania motoru (co przewiduje procedura VW).