Zdjęcie w tle

Szarmi

Specjalista
  • 3wpisy
  • 53komentarzy

Dzień dobry w ten piękny dzień (przynajmniej u mnie)
Mało piszę, ale muszę trochę #zalesie, #januszex


Dowiedziałem się niedawno, że prawdopodobnie nie przedłużą mi umowy, kiedy ta kończy mi się dopiero za rok .


Najpierw muszę nakreślić dlaczego zostałem zatrudniony. Otóż jeden pracownik z którym nikt nie lubił pracować poszedł urlop bezpłatny, który maksymalnie może trwać chyba 3 lata (wychowawczy czy coś w tym stylu), więc szukali kogoś na jego miejsce i tak oto pojawiłem się ja. Jego urlop powinien się skończyć w okolicach lutego-marca 2027. Co ciekawe moja umowa kończy się z końcem marca 2027. Przypadek? Nie sądzę, zwłaszcza że umowę na czas określony mógłbym mieć do końca lipca, więc chyba wszystko zostało policzone.

Do meritum. Kierownik poszedł do dyrektora żeby podpisał przedłużenie umowy dla nowego pracownika któremu kończy się okres próbny wraz z końcem miesiąca, ale ku zdziwieniu kierownika dyrektor nie chciał podpisać. Okazało się, że pomylił tego nowego pracownika ze mną. Kierownik po tej całej akcji rozmawiał z moim liderem i pytał go kiedy kończy mi się umowa i czy wie kiedy wraca ten nielubiany pracownik.


Dzień później z samego rana jak jeszcze prawie nikogo nie było w pracy lider mi o wszystkim powiedział i założyliśmy że wzięli mnie na zastępstwo tego nielubianego pracownika (mam umowę o pracę, nie na zastępstwo) i czekają na jego decyzję czy się zwalnia czy nie. Sytuacja o tyle dziwna, bo do tej pory nie dochodziły do mnie żadne narzekania na moją pracę, a wręcz przeciwnie. Wszyscy w moim dziale myśleli że firma znajdzie jakiś sposób na pozbycie się niechcianego pracownika, a nie mnie ¯\_(ツ)_/¯


Pracuję obecnie przy instrukcjach montażowych, więc niestety jest to tak wąska specjalizacja, że dość ciężko znaleźć coś nowego. Normalnie nie przejmowałbym się tym, ale zaraz będę mieć na głowie budowę domu (może wtedy coś więcej postów zacznę wrzucać)

@myoniwy a widzisz, myślałem że limit czasu na umowie na czas określony to 36 miesięcy. Miałem 2 umowy podpisane, łącznie właśnie 33 miesiące, albo 32. Już nie pamiętam czy zatrudniłem się z początkiem lipca czy sierpnia

@Szarmi taka opowieść to piękny przykład dlaczego brak możliwości rozsądnego rozwiązania umowy z pracownikiem bez podania przyczyny to popierdolony przepis starych komuchów traktorem od pługa oderwanych. Miałem takich przypadków kilkanaście w robocie. Nawet rozwód można wziąć bez orzekania o winie, ale nie - pracodawca nie może po prostu powiedzieć do widzenia pracownikowi xD

@Gustawff chodzi mi o chujowego pracownika który jest na urlopie, ale ma umowę na czas nieokreślony. Tak. Musisz podać przyczynę. Przyczyna musi być solidna, prawdziwa i łatwa do obrony, chyba że chcesz się długo sądzić i przegrać.

Zaloguj się aby komentować

Coś się udało zrobić. #jesiennewyzwania

  • Znajdź dziurę w chmurach i spróbuj swoich sił w astrofotografii

Na starcie bardzo chciałbym podziękować @3t3r za pomoc merytoryczną i obróbkę zdjęcia i swojej żonie za pożyczenie sprzętu

Wykorzystałem jedną z dwóch bezchmurnych nocy jakie były ostatnio i wybrałem się w okoliczny punkt widokowy. Na miejscu okazało się że ktoś już czychał na gwiazdy z sprzętem pewnie wartym 2x tyle co mój samochód. Wiało niemiłosiernie, więc nie miałem wiele czasu na zrobienie sensownego zdjęcia (ledwo co wyleczyłem grypę). Obiektyw też nie pomógł, jako że nie miałem nic szerokokątnego, to musiałem się obejść małym skrawkiem nieba.


Jaśniejsze zdjęcie jest po obróbce i sklejeniu kilku zdjęć żeby uwydatnić pył drogi mlecznej (o ile dobrze zrozumiałem 3t3r-a). Ciemniejsze, to co mi wyszło z aparatu bez obróbki (zmniejszyłem tylko rozdzielczość).

Ogólnie polecam każdemu kto ma statyw, żeby kiedyś spróbować swoich sił w #astrofotografia, bardzo przyjemne doświadczenie (o ile nie napierdala w ciebie tornado )

4d935aca-4f2b-4689-aa0a-c93333f049f7
2781b96c-47ea-4037-a1a0-2d777bb6ac0b

@Szarmi super, ze chcialo Ci sie wyjsc pomimo pogody i udalo sie zlapac fragment drogi mlecznej, a na takiej ogniskowej na pierwsze wyjscie to nie latwe zadanie

Zaloguj się aby komentować

Może i nie jestem zbyt wylewny na tym portalu i po cichu przeglądam co tu się dzieje, ale dzisiaj się pochwalę że przetrwałem swój pierwszy dzień sparingów w HEMA, czyli szermierka historyczna.

Wygnało mnie aż na Słowację, ale z drugiej strony tak samo daleko miałbym do Krakowa.


Na co dzień nie mam większej styczności z trenigiem czy siłownią, więc cieszę się podwójnie że przetrwałem ten dzień. Chyba trzeba zacząć popracować nad siłą i kondycją, no i oczywiście wyznawać twaroże słowo Adelbertowe

#chwalesie #hema #czujedobrzeczlowiek

11566741-9fb8-455c-918e-b79e006b74d9
1cf60122-3094-440f-b5ed-52950558c447

Dlaczego lekcje szermierki są takie drogie? W miejscu gdzie jestem wysłałem dzieci na lekcję próbną i im się nawet spodobało ale jak zobaczyłem cennik zajęć grupowych to odpuściłem (2razy tyle co lekcje pływania które i tak już są drogie)

@mati3654 nie jestem osobą która dokładnie odpowie ci na ten temat. Mogę tylko gdybać, stawiałbym że przez sprzęt, wiedzę i ludzi (trenerów), pewnie dochodzi jeszcze niszowość tego sportu, a w miastach dojdą jeszcze koszty typu wynajem sali itp.
Ja akurat mam szczęście pod tym względem bo płacę póki co tylko 300zł rocznie na poczet księgowej i teraz zacznę pewnie płacić jakieś 10-15 euro miesięcznie Słowakom za wynajem sali gimnastycznej w szkole, tyle że moje treningi są dalekie od profesjonalnych, a sprzęt załatwia znajomy który na stowarzyszenie bierze dotacje (więc póki co nie muszę wyciągać 8000zł na komplet ochraniaczy)

Jako odtworzenie historycznej szermierki hema jest bez sensu :) W tamtych czasach nie było tak rowno pod nogami a to wszystko zmienia jeśli chodzi o styl walki. Ale jako metoda na trochę ruchu zajefajny sposób i chodziłem rok na współczesną i po treningu byłem styrany jak koń po westernie

Gx

@cebulaZrosolu 37 i liczę na to że znajdę kogoś z kim mógłbym jeździć, żeby chociaż zmniejszyć koszt dojazdu. Nie jeżdżę co tydzień, tylko średnio raz na 2-3 tygodnie. Prawdopodobnie ogarniemy coś w stylu zadań domowych, żeby ćwiczyć konkretne elementy poza zajęciami

Zaloguj się aby komentować